Nie zaogniał się od dłuższego czasu konflikt między Sarmacją, a Bialenią. Nie jest to odprężenie w stosunkach dyplomatycznych, zakończenie sporu, czy cokolwiek w ten deseń. Stosunki dyplomatyczne nie istnieją, a my jesteśmy w stanie cichej zimnej wojny, pomimo aktywnych kontaktów między obywatelami naszych państw. Zdrową rywalizacją ciężko jest to nazwać, ale mimo wszystko, gdzieś w podświadomości mamy motto “dogonić i przegonić”.
Doktryna polityki zagranicznej jest błędną odpowiedzią na stan dzisiejszego mikroświata. Przynajmniej częściowo, bo mamy tu doniosłe słowa o “prometejskiej misji” wśród narodów Nordaty. Ten naród jest jeden, bo pomimo pewnych animozji między poszczególnymi osobami, to stan osobowy państw post-grutinistycznych, bo tak można nazwać Abachazję i upadłe już przyległości jest niezmienny. To są kosmopolici. Mikronacyjni nomadzi na wielkim stepie. Wbrew wszystkim naszym próbom - wielkim wysiłkiem będzie ich uziemienie. Przed czasami Grutina istniało kilka państw, mniej (Piotrusiowo) czy bardziej (Klindia) poważnych. Wtedy sytuacja była, powiedzmy, stabilna, mikronacje się rozwijały i idée fixe było dołączenie do poważnych państw, które każdy uznaje. Wkroczył Grutin i wszystko się zmieniło. Zaczęła się aktywność, państwowości odporna na wstrząsy, za cenę klonerstwa, śmiesznej autorytarności, szukania sojuszników na gwałt oraz straszenia przed złym w postaci Bialenii. Czy było to koniecznie, to inna kwestia. Czy był to ciąg przyczynowo-skutkowy, czy zwykła korelacja - ponownie, to nie temat na tego typu felieton. Mimo wszystko, należy być pewnym. Sama Nordata sojuszników nam nie zapewni.
Główną wadą deklarowanych przez nas wzniosłych idei w polityce zagranicznej jest kwestia sarmacka. Nie rozwiążemy tego, to pewne. Wszystkie postulaty były już wysuwane po obu stronach, nawet w przypadku kompromisu - wiadomość o nim była zacierana, albo w skuteczny sposób blokowano jego wejście w życie. Pogódźmy się ze światem dwuosiowym. Albo jesteś z nami, albo przeciw nam.
A czy jest trzecia opcja? Jest. I w zasadzie cały mikroświat przybrał po sarmackich ofensywach dyplomatycznych, a także, co trzeba przyznać - po naszych staraniach, doktrynę neutralności. Choć bialeńsko-sarmacki spór może i się wydawać dla co poniektórych egzotyczny, to należy starać się budować blok. Trwały sojusz państw, no właśnie - jakich? Czy republikańskich? Przecież takich jest zdecydowanie za mało. Nie byłoby innego spoiwa niż mglista wspólnota interesów oraz wspólna aktywność. W ostateczności można posunąć się do straszenia Sarmacją. Też działa.
[wBialenii, nr 76] "Dwu i półosiowy świat"
- Gaston de Senancour
- Posty: 1626
- Rejestracja: 19 sty 2016, 13:02
- Numer GG: 59036457
- NIM: 312584
- Kontakt:
[wBialenii, nr 76] "Dwu i półosiowy świat"
Polecam uwadze artykuł prasowy niejakiego Konstantego J. Michalskiego. Co prawda rzecz dotyczy relacji sarmacko-bialeńskich, ale z naszej perspektywy interesujący jest drugi akapit. Do tego poziom refleksji geopolitycznej bardzo przyzwoity - widać, że autor, kimkolwiek jest, ma zadatki na bardzo ciekawego publicystę.
[x] Gaston de Senancour / Lider Frakcji Radykalnej
- Robert Dąbski
- Posty: 91
- Rejestracja: 17 kwie 2012, 22:34
- NIM:
- Kontakt:
Re: [wBialenii, nr 76] "Dwu i półosiowy świat"
Jeśli to jest cały artykuł, to wymowa jego brzmi raczej "wszystko i nic", bo tak krótka forma nie przynosi niczego nowego.
/-/ Robert Dąbski-Hans
Sclavińczyk;
Były prezydent Trizondalu /dwukrotny/;
Redaktor Naczelny The Politique;
Sclavińczyk;
Były prezydent Trizondalu /dwukrotny/;
Redaktor Naczelny The Politique;
- Michel d'Agnou-Michalski
- Posty: 76
- Rejestracja: 10 lut 2014, 20:34
- NIM: 814776
- Kontakt:
Re: [wBialenii, nr 76] "Dwu i półosiowy świat"
Tak się składa, autor, czyli ja, był już kiedyś publicystą, i to chyba niezłym, skoro byłem korespondentem "Kuriera" na Bialenię i Nordatę. Wróciłem po długiej przerwie i zacząłem od tego felietonu. Rzeczywiście, nie wnosi on zbyt dużo nowego, a jedynie ma zwrócić uwagę na problem relacji bialeńsko-sarmackich, zapomniany, jak się zdaje, przez samych Bialeńczyków.
vel Konstanty Jerzy Michalski
- RomanoPorfavor
- Posty: 3638
- Rejestracja: 21 lut 2013, 16:31
- NIM:
- Kontakt:
Re: [wBialenii, nr 76] "Dwu i półosiowy świat"
>sugerowanie, że nie powinien zostać zapomnianyMichel d'Agnou-Michalski pisze:(...) Problem relacji bialeńsko-sarmackich, zapomniany, jak się zdaje, przez samych Bialeńczyków.
/-/ ppłk bryg. kontr. Benedictus Juan Maximiliano Romano de Malagretta y Pigafieta da Cano del Porfavor
vel Prezerwatyw Tradycja Radziecki (MW) vel Mubarak Zprzcz (ŚKW)
vel Prezerwatyw Tradycja Radziecki (MW) vel Mubarak Zprzcz (ŚKW)
- Michel d'Agnou-Michalski
- Posty: 76
- Rejestracja: 10 lut 2014, 20:34
- NIM: 814776
- Kontakt:
Re: [wBialenii, nr 76] "Dwu i półosiowy świat"
Bo zapomniany być nie powinien. Jak Sarmaci nie chcą kompromisu, to my powinniśmy wzmacniać tradycje marcowe, wspominać powstańców, bohaterów walk o wolność od monarchofaszyzmu. Wy macie Wandę towarzyszu, my Swarzewskiego.PTR pisze:>sugerowanie, że nie powinien zostać zapomnianyMichel d'Agnou-Michalski pisze:(...) Problem relacji bialeńsko-sarmackich, zapomniany, jak się zdaje, przez samych Bialeńczyków.
vel Konstanty Jerzy Michalski
- RomanoPorfavor
- Posty: 3638
- Rejestracja: 21 lut 2013, 16:31
- NIM:
- Kontakt:
Re: [wBialenii, nr 76] "Dwu i półosiowy świat"
Cóż, róbcie co chcecie. Ja już miałem ostatnio dyskusję na podobny temat - i generalnie pielęgnowanie nacjonalistycznych resentymentów nie sposobem na walkę z monarchofaszyzmem, ale jego budowaniem.Michel d'Agnou-Michalski pisze:Bo zapomniany być nie powinien. Jak Sarmaci nie chcą kompromisu, to my powinniśmy wzmacniać tradycje marcowe, wspominać powstańców, bohaterów walk o wolność od monarchofaszyzmu. Wy macie Wandę towarzyszu, my Swarzewskiego.
/-/ ppłk bryg. kontr. Benedictus Juan Maximiliano Romano de Malagretta y Pigafieta da Cano del Porfavor
vel Prezerwatyw Tradycja Radziecki (MW) vel Mubarak Zprzcz (ŚKW)
vel Prezerwatyw Tradycja Radziecki (MW) vel Mubarak Zprzcz (ŚKW)
- RIIF
- król-senior
- Posty: 1887
- Rejestracja: 27 lis 2015, 18:56
- NIM: 747065
- Herb: herb_kd_krolRCA
- Kontakt:
Re: [wBialenii, nr 76] "Dwu i półosiowy świat"
Też się "nieco" pochyliłem nad tym felietonem.
Zapraszam do Obserwatora.
Zapraszam do Obserwatora.
Robert Fryderyk, c.s, r. s., p.s., KKdrOD, KCO
- RIIF
- król-senior
- Posty: 1887
- Rejestracja: 27 lis 2015, 18:56
- NIM: 747065
- Herb: herb_kd_krolRCA
- Kontakt:
Re: [wBialenii, nr 76] "Dwu i półosiowy świat"
Michel d'Agnou-Michalski pisze:[...] na problem relacji bialeńsko-sarmackich, zapomniany, jak się zdaje, przez samych Bialeńczyków.
Nie ma takiego problemu, a jeśli resztki pamięci po nim są zapominane, to doskonale!
Michel d'Agnou-Michalski pisze:Jak Sarmaci nie chcą kompromisu, to my powinniśmy wzmacniać tradycje marcowe, wspominać powstańców, bohaterów walk o wolność od monarchofaszyzmu. Wy macie Wandę towarzyszu, my Swarzewskiego.
Mamy Wandę i mamy monarchofaszyzm. A Wam nic do tego. Prowadzi Pan niebezpieczną grę, w której stawką jest istnienie Bialenii. Po co? Stosunki między Sarmacją a Bialenią są takie, jakie być na tym etapie powinny. Ostrożna przychylność, sporo nieformalnych kontaktów i spotkań. Na resztę przyjdzie pora. Natomiast tak długo jak będą się pojawiać resentymenty odnośnie jakichś tradycji marcowych, powstańców i "bohaterów" tak długo narażane owe przyszłe i obecne stosunki będą na kształt. Zaryzykuję również twierdzenie, że demony historii bywają nieobliczalne a kto wie czy z demonami "powstanców" nie wrócą żądania zwrotu ziem Cesarstwa Valhalli? Warto na uwadze mieć cały obraz sytuacji związanej z Republiką Bialeńską, i jej położeniem.
Polecam rozwagę. Mocno.
Polecam rozwagę. Mocno.
Robert Fryderyk, c.s, r. s., p.s., KKdrOD, KCO
- RomanoPorfavor
- Posty: 3638
- Rejestracja: 21 lut 2013, 16:31
- NIM:
- Kontakt:
Re: [wBialenii, nr 76] "Dwu i półosiowy świat"
To prawda, Michalski, uważajcie! Suchar tylko podpisze dekret w którym uznają że nie uznają istnienia Bialenii i bęc! Przestanie istnieć. Naprawdę! Przetrenowali to już ze Scholandią. Nie zmuszaj ich do użycia tej straszliwej broni.RCA pisze:Prowadzi Pan niebezpieczną grę, w której stawką jest istnienie Bialenii.
Jeżeli wróci ten temat to będzie najlepsze co zdarzyło się dla światowego poczucia humoru od pierwszego odcinka Studia YaYo. A dla mikroświatowego - od czasu gdy Krzysio Hans zaczął się uczyć liczenia. Szczerze kibicuję.Zaryzykuję również twierdzenie, że demony historii bywają nieobliczalne a kto wie czy z demonami "powstanców" nie wrócą żądania zwrotu ziem Cesarstwa Valhalli?
Obawiam się, że słowo, którego szukałeś to "zalecam". "Polecam" to wtedy kiedy wydaje się polecenia. Nie wiem jak tam z twoją pamięcią, ale o ile mi wiadomo to nikomu poleceń nie możesz wydawać, przynajmniej na tym forum.Polecam rozwagę. Mocno.
/-/ ppłk bryg. kontr. Benedictus Juan Maximiliano Romano de Malagretta y Pigafieta da Cano del Porfavor
vel Prezerwatyw Tradycja Radziecki (MW) vel Mubarak Zprzcz (ŚKW)
vel Prezerwatyw Tradycja Radziecki (MW) vel Mubarak Zprzcz (ŚKW)
- Gaston de Senancour
- Posty: 1626
- Rejestracja: 19 sty 2016, 13:02
- Numer GG: 59036457
- NIM: 312584
- Kontakt:
Re: [wBialenii, nr 76] "Dwu i półosiowy świat"
Dopiero zabieram się za lekturę po prawie trzech dobach nieobecności. Uwaga na szybko - artykuł wygląda jak kompilacja dwóch tekstów. Jakiejś starej pracy semestralnej (?) i właściwego komentarza do artykułu K.J. Michalskiego.RCA pisze:Też się "nieco" pochyliłem nad tym felietonem.
Zapraszam do Obserwatora.
[x] Gaston de Senancour / Lider Frakcji Radykalnej
- RIIF
- król-senior
- Posty: 1887
- Rejestracja: 27 lis 2015, 18:56
- NIM: 747065
- Herb: herb_kd_krolRCA
- Kontakt:
Re: [wBialenii, nr 76] "Dwu i półosiowy świat"
Nie, to pisane w tym samym czasie :D Po prostu komentarz wymieszany z nieco naukową stroną zagadnienia ładu międzynarodowego :D
Robert Fryderyk, c.s, r. s., p.s., KKdrOD, KCO
- Gaston de Senancour
- Posty: 1626
- Rejestracja: 19 sty 2016, 13:02
- Numer GG: 59036457
- NIM: 312584
- Kontakt:
Re: [wBialenii, nr 76] "Dwu i półosiowy świat"
Tekst Michalskiego ukazał się 1 sierpnia ok. 15:00, Pańska replika - 2 sierpnia ok. 17:00. Napisał Pan 9 strony tekstu quasi-naukowego w ciągu doby?RCA pisze:Nie, to pisane w tym samym czasie :D Po prostu komentarz wymieszany z nieco naukową stroną zagadnienia ładu międzynarodowego :D
[x] Gaston de Senancour / Lider Frakcji Radykalnej
- RIIF
- król-senior
- Posty: 1887
- Rejestracja: 27 lis 2015, 18:56
- NIM: 747065
- Herb: herb_kd_krolRCA
- Kontakt:
Re: [wBialenii, nr 76] "Dwu i półosiowy świat"
W ciągu 5 godzin przed publikacją, w ciągu których miałem jeszcze 1,5 godzinną przerwę na zrobienie obiadu.
Robert Fryderyk, c.s, r. s., p.s., KKdrOD, KCO
- Gaston de Senancour
- Posty: 1626
- Rejestracja: 19 sty 2016, 13:02
- Numer GG: 59036457
- NIM: 312584
- Kontakt:
Re: [wBialenii, nr 76] "Dwu i półosiowy świat"
Właśnie tacy mikronauci ratują ten świat przed ostateczną degrengoladą. Jak zdążyłem się zorientować, na szczęście nie jest Pan wyjątkiem. Jeśli malkontent Robert Dąbski-Hans nie przeprowadzi z Panem wywiadu-rzeki, powinien Panu przynajmniej wymasować odcinek lędźwiowy.
[x] Gaston de Senancour / Lider Frakcji Radykalnej
- RIIF
- król-senior
- Posty: 1887
- Rejestracja: 27 lis 2015, 18:56
- NIM: 747065
- Herb: herb_kd_krolRCA
- Kontakt:
Re: [wBialenii, nr 76] "Dwu i półosiowy świat"
Dziękuję za miłe słowa. Proszę powiedzieć, czy mój tekst w ogóle się spodobał? Jakie wnioski?Gaston de Senancour pisze:Właśnie tacy mikronauci ratują ten świat przed ostateczną degrengoladą. Jak zdążyłem się zorientować, na szczęście nie jest Pan wyjątkiem. Jeśli malkontent Robert Dąbski-Hans nie przeprowadzi z Panem wywiadu-rzeki, powinien Panu przynajmniej wymasować odcinek lędźwiowy.
Co do wywiadu z RDH — czemu miałby ze mną wywiad robić? :D I czemu akurat On? :)
Robert Fryderyk, c.s, r. s., p.s., KKdrOD, KCO
- Gaston de Senancour
- Posty: 1626
- Rejestracja: 19 sty 2016, 13:02
- Numer GG: 59036457
- NIM: 312584
- Kontakt:
Re: [wBialenii, nr 76] "Dwu i półosiowy świat"
RCA pisze:Proszę powiedzieć, czy mój tekst w ogóle się spodobał? Jakie wnioski?
Jestem po lekturze. Mam mieszanie odczucia. Podoba mi się ocena stanu stosunków sarmacko-bialeńskich (które nazwał Pan "ostrożną przychylnością bez instytucjonalnej otoczki"), zgadzam się również z zawartą w tekście sugestią, że K.J. Michalski dopiero obudził się z głębokiego snu i nie zdołał jeszcze zapoznać się ze świeżą prasą.
Teraz o minusach. Tekst ma dziewięć stron. Mam wrażenie, że na siedmiu stronach przywołuje Pan treść kilku nieco zdezaktualizowanych podręczników z lat dziewięćdziesiątych, by wykazać, że Michalski popełnił błąd w postaci użycia słowa "oś" (zamiast biegun) i że "ład międzynarodowy" to trochę więcej niż prosta wyliczanka mocarstw i ich sojuszników. Na kolejnych dwóch stwierdza Pan, że Bialenia jest zbyt słaba i niestabilna wewnętrznie, by pretendować do roli samodzielnego bieguna (w odróżnieniu od KS i KD). I że nie zawsze chodzi o rywalizację.
Nie przekonuje mnie zwłaszcza ta uwaga:
Teraz o minusach. Tekst ma dziewięć stron. Mam wrażenie, że na siedmiu stronach przywołuje Pan treść kilku nieco zdezaktualizowanych podręczników z lat dziewięćdziesiątych, by wykazać, że Michalski popełnił błąd w postaci użycia słowa "oś" (zamiast biegun) i że "ład międzynarodowy" to trochę więcej niż prosta wyliczanka mocarstw i ich sojuszników. Na kolejnych dwóch stwierdza Pan, że Bialenia jest zbyt słaba i niestabilna wewnętrznie, by pretendować do roli samodzielnego bieguna (w odróżnieniu od KS i KD). I że nie zawsze chodzi o rywalizację.
Nie przekonuje mnie zwłaszcza ta uwaga:
Republika Bialeńska pozostaje dziś jednym z krajów na uboczu tych dwóch głównych osi. Aspiruje jednak do roli znacznie większej i gdy upora się z wewnętrznymi problemami, ustabilizuje swój system polityczny, i swe (oraz swych strategicznych partnerów) terytoria, poprowadzi odpowiedzialną politykę międzynarodową, a w końcu również ureguluje swe stosunki z Sarmacją, z pewnością ma szansę stać się trzecim filarem ładu międzynarodowego i układów bezpieczeństwa w mikroświatowej układance.
Czy faktycznie państwo będące "biegunem" lub rdzeniem "osi" musi spełniać warunek wewnętrznej stabilności i "odpowiedzialnej polityki międzynarodowej", nie mówiąc już wyakcentowanej tu konieczności uregulowania "stosunków z Sarmacją"? Czy realne mocarstwa z historii świata były wewnętrznie stabilne, odpowiedzialne i prezentowały wyważoną postawę wobec innych mocarstw?
Na mój gust Bialenia mogłaby kwitnąć w najgłębszej dziczy, deptać wszystkich sąsiadów i prowadzić wściekłe akcje propagandowe wymierzone w Sarmację, co nie przeszkodziłoby jej odgrywać szczególnej roli w systemie międzynarodowym.
Na mój gust Bialenia mogłaby kwitnąć w najgłębszej dziczy, deptać wszystkich sąsiadów i prowadzić wściekłe akcje propagandowe wymierzone w Sarmację, co nie przeszkodziłoby jej odgrywać szczególnej roli w systemie międzynarodowym.
[x] Gaston de Senancour / Lider Frakcji Radykalnej
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość