Federalne instytucje kulturalne w opłakanym stanie
- Siergiusz Asketil
- Posty: 1385
- Rejestracja: 14 sty 2013, 18:54
- Numer GG: 44811514
- NIM: 786851
- Herb: s06
- Lokalizacja: Alizon
- Kontakt:
Federalne instytucje kulturalne w opłakanym stanie
Jak wiadomo niektóre portale i instytucje w Królestwie wymagają natychmiastowych remontów. W większości są one już dokonywane, jednak dziś przyglądnąłem się szczegółowo instytucjom zwanymi Federalnymi Instytucjami Kulturalnymi, zgodnie z rozporządzeniem MKiN. Temat ten poruszam nie ze względu na jakieś złośliwości, ale pod ogólną dyskusję co z tymi i podobnymi problemami zrobić. A mianowicie chodzi o:
Galeria Królewska - niedziałające podstrony Galerii, co bardzo utrudnia poruszanie się po niej. W przypadku Filii w Motley mamy jedną duża wystawę, która jest ściśle związana ze światem realnym.
Galeria Essthera - zniechęcająca strona główna, która po wgłębienie się w treść komunikatu powoduje zazwyczaj wyjście z Galerii
Galeria Autorska - bardzo małe zbiory, kilka popularnych dzieł ze świata realnego
Fundusz Stypendialny - muszę się przyznać, że jako jeden z Obywateli nowszej daty nie miałem pojęcia co to jest (oprócz nazwy, która coś już mówiła). Z tego powodu wpisałem odpowiednią treść w wyszukiwarce i wyskoczyły trzy wyniki: CRIP, informacja skarbowa (brak przepływów finansowych w tejże instytucji) i link do tematu przypominającego dawną Szkołę Główką, gdzie znalazł się także fragment: "Przypomnę, że w marcu 2009 roku został ustanowiony fundusz Stypendialny, z którego mogli korzystać absolwenci powyżej średniej 5,5. Z tego, co pamiętam, żaden z uczniów nie spełnił tego wymogu." - podsumowując: niewykorzystywany od bardzo długiego czasu
Biblioteka św. Róży - strona z dawnych epok, choć dla mnie osobiście nie przeszkadzałoby to, gdyby była przynajmniej aktualna. Większość prac znajduje się w o wiele praktyczniejszym Instytucie Nauki. "Czytelnia" całkowicie nie działa. I aż szkoda patrzeć, że instytucja z aż tak ważną dla Królestwa historią została w taki sposób zapuszczona.
Dodatkowo w każdym przypadku: brak reklamy i aktywności.
Mimo iż jako federalne powinny być one jak najbardziej zadbane, jest całkowicie przeciwnie. Tylko Galeria Autorska posiada dyrektora/zarządcę/speca od ogarnięcia, lecz jest to właśnie Pani Minister. Pozostałe: cisza, choć w przypadku Biblioteki bywał kiedyś i kilkuosobowy zarząd. Pytanie jest następujące: czy ministerstwo ma zamiar iść w kierunku odnowy tych instytucji? Czy będą one w formie identycznej czy może warto by było rozmyślić połączenie niektórych? Dla przykładu: Galeria Autorska i Galeria Essthera, a jeszcze lepiej oba te twory wchłonąć do Galerii Królewskiej. Fundusz Stypendialny - może warto nagradzać kreatywnych, nowych Obywateli za aktywność i pomysły? Nagrody finansowe za odpowiednia ilość sensownych postów na forum? Za własne inicjatywy godne uwagi? Rozwiązań jest wiele, ale ważne jest to by cokolwiek wreszcie zrobić.
Zachęcam do dyskusji na ten temat, a w szczególności proszę Panią Minister o wypowiedź.
Z poważaniem,
Galeria Królewska - niedziałające podstrony Galerii, co bardzo utrudnia poruszanie się po niej. W przypadku Filii w Motley mamy jedną duża wystawę, która jest ściśle związana ze światem realnym.
Galeria Essthera - zniechęcająca strona główna, która po wgłębienie się w treść komunikatu powoduje zazwyczaj wyjście z Galerii
Galeria Autorska - bardzo małe zbiory, kilka popularnych dzieł ze świata realnego
Fundusz Stypendialny - muszę się przyznać, że jako jeden z Obywateli nowszej daty nie miałem pojęcia co to jest (oprócz nazwy, która coś już mówiła). Z tego powodu wpisałem odpowiednią treść w wyszukiwarce i wyskoczyły trzy wyniki: CRIP, informacja skarbowa (brak przepływów finansowych w tejże instytucji) i link do tematu przypominającego dawną Szkołę Główką, gdzie znalazł się także fragment: "Przypomnę, że w marcu 2009 roku został ustanowiony fundusz Stypendialny, z którego mogli korzystać absolwenci powyżej średniej 5,5. Z tego, co pamiętam, żaden z uczniów nie spełnił tego wymogu." - podsumowując: niewykorzystywany od bardzo długiego czasu
Biblioteka św. Róży - strona z dawnych epok, choć dla mnie osobiście nie przeszkadzałoby to, gdyby była przynajmniej aktualna. Większość prac znajduje się w o wiele praktyczniejszym Instytucie Nauki. "Czytelnia" całkowicie nie działa. I aż szkoda patrzeć, że instytucja z aż tak ważną dla Królestwa historią została w taki sposób zapuszczona.
Dodatkowo w każdym przypadku: brak reklamy i aktywności.
Mimo iż jako federalne powinny być one jak najbardziej zadbane, jest całkowicie przeciwnie. Tylko Galeria Autorska posiada dyrektora/zarządcę/speca od ogarnięcia, lecz jest to właśnie Pani Minister. Pozostałe: cisza, choć w przypadku Biblioteki bywał kiedyś i kilkuosobowy zarząd. Pytanie jest następujące: czy ministerstwo ma zamiar iść w kierunku odnowy tych instytucji? Czy będą one w formie identycznej czy może warto by było rozmyślić połączenie niektórych? Dla przykładu: Galeria Autorska i Galeria Essthera, a jeszcze lepiej oba te twory wchłonąć do Galerii Królewskiej. Fundusz Stypendialny - może warto nagradzać kreatywnych, nowych Obywateli za aktywność i pomysły? Nagrody finansowe za odpowiednia ilość sensownych postów na forum? Za własne inicjatywy godne uwagi? Rozwiązań jest wiele, ale ważne jest to by cokolwiek wreszcie zrobić.
Zachęcam do dyskusji na ten temat, a w szczególności proszę Panią Minister o wypowiedź.
Z poważaniem,
(—) Siergiusz markiz Asketil
Dreamlandczyk, Baridajczyk, Frustrat
Dreamlandczyk, Baridajczyk, Frustrat
- Mackenzie
- Posty: 265
- Rejestracja: 12 maja 2012, 20:41
- NIM: 645257
- Lokalizacja: Miasto Stołeczne Elsynor (Webland)
- Kontakt:
Re: Federalne instytucje kulturalne w opłakanym stanie
Głównym założeniem "Galerii Autorskiej" było skupianie zbiorów i promowanie artystów z Republiki Weblandu, malarzy, rysowników, rzeźbiarzy. Projekt ten był wykonywany przy współpracy Namiestnika Koronnego, Kazia arcyksięcia Wichury, i burmistrza Elsynoru, mnie.
Rzeczywiście także zauważalne są problemy z poruszaniem się na stronie Galerii Królewskiej, czy też estetyczne w Galerii Essthera. Trzeba także zwrócić uwagę na lata, w których te strony były tworzone. Można je odświeżyć, ale niestety ja nie mogę tego zrobić, nie mówię tutaj tylko o braku dostępu do stron, ale wstyd przyznać, nie umiem pisać stron w wordpressie. ;)
Biblioteka św. Róży zawiera w swoich zbiorach wiele ciekawych prac naszych dreamlandzkich artystów i żal byłoby patrzeć gdyby się zmarnowały, czy przepadły. Trzeba albo odświeżyć stare strony, albo wykonać nowe. Trzeba je także wypromować.
Oczywiście wszystkie pomysły są jak najbardziej do zrealizowania, dlatego proszę innych obywateli o wypowiedź w tym temacie.
/-/ Mackenzie wicehrabina Gordon-Allen,
Minister Kultury i Nauki
Te pomysły są naprawdę warte uwagi i do zrobienia. Proszę Waszą Ekscelencję o zgłoszenie się do mnie droga prywatną. Z tego co wiem, to Fundusz Stypendialny został właśnie do tych celów wymyślony, podobnie jak program Patronatu, który także warto by odświeżyć.Fundusz Stypendialny - może warto nagradzać kreatywnych, nowych Obywateli za aktywność i pomysły? Nagrody finansowe za odpowiednia ilość sensownych postów na forum? Za własne inicjatywy godne uwagi? Rozwiązań jest wiele, ale ważne jest to by cokolwiek wreszcie zrobić.
Rzeczywiście także zauważalne są problemy z poruszaniem się na stronie Galerii Królewskiej, czy też estetyczne w Galerii Essthera. Trzeba także zwrócić uwagę na lata, w których te strony były tworzone. Można je odświeżyć, ale niestety ja nie mogę tego zrobić, nie mówię tutaj tylko o braku dostępu do stron, ale wstyd przyznać, nie umiem pisać stron w wordpressie. ;)
Biblioteka św. Róży zawiera w swoich zbiorach wiele ciekawych prac naszych dreamlandzkich artystów i żal byłoby patrzeć gdyby się zmarnowały, czy przepadły. Trzeba albo odświeżyć stare strony, albo wykonać nowe. Trzeba je także wypromować.
Oczywiście wszystkie pomysły są jak najbardziej do zrealizowania, dlatego proszę innych obywateli o wypowiedź w tym temacie.
/-/ Mackenzie wicehrabina Gordon-Allen,
Minister Kultury i Nauki
- Mateusz Muchacho
- obywatel
- Posty: 6
- Rejestracja: 28 mar 2013, 17:49
- NIM: 894039
Re: Federalne instytucje kulturalne w opłakanym stanie
Tak jak szanowni przedmówcy słusznie zauważyli galerie te to w głównej mierze relikty przeszłości - jednak bądź co bądź kształtowały one kulture KD więc szkoda by było je zaprzepaścić.
Jednak z uwagi na to iż prawdopodobnie nie uzyskamy wszystkich loginów i haseł do stron może warto byłoby skupić te wszystkie prace w jednej zbiorczej galerii, oczywiści z uwzględnieniem ich źródła pochodzenia.
Skupienie wszystkich dzieł w jednej galerii ma taką przewagę iż można będzie je łatwo przeglądać i katalogować, dodatkowo ułatwi jej promocję.
Jeśli chodzi o wykonawstwo to jestem w stanie pomóc.
Mateusz Muchacho
Jednak z uwagi na to iż prawdopodobnie nie uzyskamy wszystkich loginów i haseł do stron może warto byłoby skupić te wszystkie prace w jednej zbiorczej galerii, oczywiści z uwzględnieniem ich źródła pochodzenia.
Skupienie wszystkich dzieł w jednej galerii ma taką przewagę iż można będzie je łatwo przeglądać i katalogować, dodatkowo ułatwi jej promocję.
Jeśli chodzi o wykonawstwo to jestem w stanie pomóc.
Mateusz Muchacho
- Daniel von Witt
- Posty: 13223
- Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
- Numer GG: 41404078
- NIM: 877416
- Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
- Kontakt:
Re: Federalne instytucje kulturalne w opłakanym stanie
Spośród wymienionych instytucji kultury absolutnie niezbędną w każdym czasie uważam jest Biblioteka im. Świętej Róży. Każda instytucja, organizacja, media czy osoby prywatne produkują rokrocznie wiele „dokumentów bibliotecznych”, które umiejętnie skatalogowane powinny być w naszej narodowej bibliotece dostępne. Także jeśli chodzi o kierownictwo instytucji kultury właśnie Biblioteka im. Świętej Róży posiadała szefa powołanego (niestety aż) kilka lat temu. Biblioteka powinna być naturalnym miejscem do rozwoju, poszerzania wiedzy i zwiększania zbiorów w jednym, idealnie nadającym się do tego miejscu. Ponadto Uniwersytet Królewski oraz Królewska Akademia Morska wymieniają Bibliotekę nawet w swoich statutach jako naturalnego partnera. Być takim niewątpliwie powinna.
Trudno mi jest natomiast oszacować wielkość środowiska artystycznego Królestwa, by wiedzieć, czy pod kątem wystawiennictwa własnej twórczości w wspomnianych galeriach, promocja taka cieszyłaby się większą lub mniejszą popularnością. Sam jednak do grona malarzy-amatorów się zaliczam, i jak w ubiegłym roku swoje 3 obrazy wystawiłem na publicznej aukcji (przypomnę: „Nieśmiałość” i „Lot sowy” kupił Ekscelencja Jazłowiecki, natomiast „Łabędzie” wylicytował Ekscelencja Lerent, jednak do finalizacji transakcji nie doszło), tak posiadam jeszcze kilka kolekcji różnych „artystycznych wytworów”, które czekają na swoje wystawy. Dwie specyficzne kolekcje są jednak zarezerwowane dla furlandzkich galerii i inicjatyw kulturalnych. Jestem pewny, że malarzy, grafików, rysowników jest w Królestwie więcej. I te dwie galerie byłyby wręcz zasypywane obrazami/grafikami/rysunkami. Jeśli nie jednostkowo to wspólnymi siłami artyści dreamlandcy powinni znów nadać blask tym instytucjom. Fundusz Stypendialny mógłby zaś naturalnie zachęcać takie osoby prezentując im dokładnie swoją ofertę: jakie stypendium i konkretnie za co.
Oddolna wola i gotowość rozwoju tych instytucji na pewno jest. Dyrektora Biblioteki, jak już wyżej wspominałem, ostatnim razem bodaj w 2010 lub 2011 roku powoływał Premier Rządu Królewskiego, z tym że ustawowo kierowników federalnych instytucji kultury powołuje minister kultury – pod warunkiem, że ich statuty nie stanowią inaczej. Wystarczy zatem je odszukać i kandydować do właściwych organów o ich objęcie. MKiN na pewno udzieli wsparcia finansowego, KSI technicznego, każdy chętny – merytorycznego. Do tego widoczne przejawy pomocy w odświeżeniu wizerunku tych instytucji są warte jeszcze większej uwagi i zaangażowania. Nic tylko chcieć :)
(-) Daniło hrabia de la Vega
Trudno mi jest natomiast oszacować wielkość środowiska artystycznego Królestwa, by wiedzieć, czy pod kątem wystawiennictwa własnej twórczości w wspomnianych galeriach, promocja taka cieszyłaby się większą lub mniejszą popularnością. Sam jednak do grona malarzy-amatorów się zaliczam, i jak w ubiegłym roku swoje 3 obrazy wystawiłem na publicznej aukcji (przypomnę: „Nieśmiałość” i „Lot sowy” kupił Ekscelencja Jazłowiecki, natomiast „Łabędzie” wylicytował Ekscelencja Lerent, jednak do finalizacji transakcji nie doszło), tak posiadam jeszcze kilka kolekcji różnych „artystycznych wytworów”, które czekają na swoje wystawy. Dwie specyficzne kolekcje są jednak zarezerwowane dla furlandzkich galerii i inicjatyw kulturalnych. Jestem pewny, że malarzy, grafików, rysowników jest w Królestwie więcej. I te dwie galerie byłyby wręcz zasypywane obrazami/grafikami/rysunkami. Jeśli nie jednostkowo to wspólnymi siłami artyści dreamlandcy powinni znów nadać blask tym instytucjom. Fundusz Stypendialny mógłby zaś naturalnie zachęcać takie osoby prezentując im dokładnie swoją ofertę: jakie stypendium i konkretnie za co.
Oddolna wola i gotowość rozwoju tych instytucji na pewno jest. Dyrektora Biblioteki, jak już wyżej wspominałem, ostatnim razem bodaj w 2010 lub 2011 roku powoływał Premier Rządu Królewskiego, z tym że ustawowo kierowników federalnych instytucji kultury powołuje minister kultury – pod warunkiem, że ich statuty nie stanowią inaczej. Wystarczy zatem je odszukać i kandydować do właściwych organów o ich objęcie. MKiN na pewno udzieli wsparcia finansowego, KSI technicznego, każdy chętny – merytorycznego. Do tego widoczne przejawy pomocy w odświeżeniu wizerunku tych instytucji są warte jeszcze większej uwagi i zaangażowania. Nic tylko chcieć :)
(-) Daniło hrabia de la Vega
-
Fabiola de Willibald
- Posty: 227
- Rejestracja: 27 wrz 2010, 12:01
- Numer GG: 5426719
- NIM: 374443
- Lokalizacja: Elsynor
- Kontakt:
Re: Federalne instytucje kulturalne w opłakanym stanie
Osobiście jestem przeciwna łączeniu galerii w jedną. Jeszcze kilka lat wstecz każda z nich była charakterystyczna na swój sposób i na to należy kłaść nacisk, jeśli chcemy rozwijać kulturę w KD.
Ze swojej strony mogę obiecać, że zajmę się Galerią Essthera. Z tego co się zorientowałam to należy ona do Weblandu. Chyba że coś się zmieniło na przestrzeni ostatnich lat :)
Co do Biblioteki św. Róży mogę się tylko zgodzić, że potrzebny jej generalny remont. I zaproponować swoją pomoc przy projektowaniu stron, chociaż i ja mam chwilowo problemy z programowaniem :)
Pozdrawiam,
Fabiola de Willibald
Ze swojej strony mogę obiecać, że zajmę się Galerią Essthera. Z tego co się zorientowałam to należy ona do Weblandu. Chyba że coś się zmieniło na przestrzeni ostatnich lat :)
Co do Biblioteki św. Róży mogę się tylko zgodzić, że potrzebny jej generalny remont. I zaproponować swoją pomoc przy projektowaniu stron, chociaż i ja mam chwilowo problemy z programowaniem :)
Pozdrawiam,
Fabiola de Willibald
- Daniel von Witt
- Posty: 13223
- Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
- Numer GG: 41404078
- NIM: 877416
- Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
- Kontakt:
Re: Federalne instytucje kulturalne w opłakanym stanie
W swojej wypowiedzi jedynie w sposób łączny potraktowałem obie galerie nie zgłaszając pomysły na ich organizacyjne połączenie :)Fabiola de Willibald pisze:Osobiście jestem przeciwna łączeniu galerii w jedną. Jeszcze kilka lat wstecz każda z nich była charakterystyczna na swój sposób i na to należy kłaść nacisk, jeśli chcemy rozwijać kulturę w KD.
(-) Daniło hrabia de la Vega
Książę Zjednoczonego Księstwa
-
Fabiola de Willibald
- Posty: 227
- Rejestracja: 27 wrz 2010, 12:01
- Numer GG: 5426719
- NIM: 374443
- Lokalizacja: Elsynor
- Kontakt:
Re: Federalne instytucje kulturalne w opłakanym stanie
W swojej wypowiedzi odniosłam się do pomysłu Pana Mateusza Muchacho :) To z jego strony padła propozycja połączenia wszystkich galerii w jedną.
- Edward I Artur
- król-senior
- Posty: 267
- Rejestracja: 17 maja 2013, 11:29
- NIM: 365924
- Kontakt:
Re: Federalne instytucje kulturalne w opłakanym stanie
Pierwszy krok wykonał JE Asketil, zwracając publicznie uwagę na problem. Kolejny należy już do MKiN w osobie wicehrabiny Gordon-Allen. Pisałem również do Wicehrabiny w tej sprawie, ale jak dotąd nie doczekałem się odpowiedzi.
Sposobów rozwiązania tego problemu jest kilka - każdy z nich ma wady i zalety. Oferowałem i oferuję w tej sprawie swoją pomoc. Ja również chciałbym się jednak od Pani Minister dowiedzieć, jakie ona sama ma propozycje, którą z opcji wybiera i dlaczego. Myślę, że w tej sytuacji najlepiej, gdyby wyjaśniła to publicznie w tym wątku. Opłakany stan instytucji kultury nie jest winą Wicehrabiny - to zaniedbania wieloletnie, co zresztą widać na pierwszy rzut oka. Nadzór nad tymi instytucjami jest jednak najważniejszym obowiązkiem Ministra Kultury i Nauki. Moje oczekiwania wobec Pani Minister nie są chyba zatem przesadne.
--
(-) Edward A. Krieg, RS.
Sposobów rozwiązania tego problemu jest kilka - każdy z nich ma wady i zalety. Oferowałem i oferuję w tej sprawie swoją pomoc. Ja również chciałbym się jednak od Pani Minister dowiedzieć, jakie ona sama ma propozycje, którą z opcji wybiera i dlaczego. Myślę, że w tej sytuacji najlepiej, gdyby wyjaśniła to publicznie w tym wątku. Opłakany stan instytucji kultury nie jest winą Wicehrabiny - to zaniedbania wieloletnie, co zresztą widać na pierwszy rzut oka. Nadzór nad tymi instytucjami jest jednak najważniejszym obowiązkiem Ministra Kultury i Nauki. Moje oczekiwania wobec Pani Minister nie są chyba zatem przesadne.
--
(-) Edward A. Krieg, RS.
- Edward I Artur
- król-senior
- Posty: 267
- Rejestracja: 17 maja 2013, 11:29
- NIM: 365924
- Kontakt:
Re: Federalne instytucje kulturalne w opłakanym stanie
Są, czy nie są do zrealizowania, Pani Minister?Mackenzie pisze: Te pomysły są naprawdę warte uwagi i do zrobienia. Proszę Waszą Ekscelencję o zgłoszenie się do mnie droga prywatną. Z tego co wiem, to Fundusz Stypendialny został właśnie do tych celów wymyślony, podobnie jak program Patronatu, który także warto by odświeżyć.
Rzeczywiście także zauważalne są problemy z poruszaniem się na stronie Galerii Królewskiej, czy też estetyczne w Galerii Essthera.
(...)
Biblioteka św. Róży zawiera w swoich zbiorach wiele ciekawych prac naszych dreamlandzkich artystów i żal byłoby patrzeć gdyby się zmarnowały, czy przepadły. Trzeba albo odświeżyć stare strony, albo wykonać nowe. Trzeba je także wypromować.
Oczywiście wszystkie pomysły są jak najbardziej do zrealizowania, dlatego proszę innych obywateli o wypowiedź w tym temacie.
/-/ Mackenzie wicehrabina Gordon-Allen,
Minister Kultury i Nauki
Od ostatniej i jedynej w tym wątku wypowiedzi minister wicehrabiny Gordon-Allen z 18 maja mija dziś 9. dzień. Zgodnie z sugestią pani minister, w dniu 19 maja skierowałem do Niej maila, w której podzieliłem się kilkoma refleksjami w sprawie instytucji kultury i jednocześnie zaoferowałem swoją pomoc. Odpowiedzi również nie doczekałem się do dziś. Co dalej?
Możliwe, że nawet już nie wypowiadałbym się w tym wątku, ale dziś właśnie opublikowano nowy Biuletyn Rządu Królewskiego. W części dotyczącej MKiN dowiadujemy się, że "Najważniejszym punktem planu działania ministerstwa jest odświeżenie, niestety odstraszających, witryn Instytucji Kulturalnych (m. in. Galeria Essthera, Galeria Autorska). W miarę możliwości Galerie te mogą także zostać połączone z Galerią Królewską. O ile mowa tutaj jedynie o galeriach, to Ministerstwo Kultury i Nauki ma także zamiar odświeżyć strony Biblioteki św. Róży, lub stworzenie dla niej nowej witryny" - i tak dalej, i tak dalej.
Pozostaje to w tak zasadniczej sprzeczności z podejściem prezentowanym publicznie, że jednak nie będę cierpliwie czekał, aż pani minister (i zarazem wicepremier!) postanowi odezwać się dopiero pod koniec kadencji. Mam prawo domagać się, by w tym wątku poinformowano, czy Ministerstwo KiN prowadzi w tej chwili jakiekolwiek działania w kierunku zrealizowania planów, czy też czekamy na lepsze czasy. Jeśli to drugie, to sprawą instytucji kultury zajmę się sam na tyle, na ile struktura własności instytucji kultury pozwala - i nie będę się jako senior dalej upokarzał, publicznie prosząc się urzędnika państwowego o odpowiedź.
Czy leci z nami wicepremier?
(-) E.A. Krieg, RS.
- Mackenzie
- Posty: 265
- Rejestracja: 12 maja 2012, 20:41
- NIM: 645257
- Lokalizacja: Miasto Stołeczne Elsynor (Webland)
- Kontakt:
Re: Federalne instytucje kulturalne w opłakanym stanie
Oczywiście że leci, przepraszam jednak że tak długo zwlekałam z odpowiedzią.Pozostaje to w tak zasadniczej sprzeczności z podejściem prezentowanym publicznie, że jednak nie będę cierpliwie czekał, aż pani minister (i zarazem wicepremier!) postanowi odezwać się dopiero pod koniec kadencji. Mam prawo domagać się, by w tym wątku poinformowano, czy Ministerstwo KiN prowadzi w tej chwili jakiekolwiek działania w kierunku zrealizowania planów, czy też czekamy na lepsze czasy. Jeśli to drugie, to sprawą instytucji kultury zajmę się sam na tyle, na ile struktura własności instytucji kultury pozwala - i nie będę się jako senior dalej upokarzał, publicznie prosząc się urzędnika państwowego o odpowiedź.
Czy leci z nami wicepremier?
O tym mowa w Biuletynie, Ministerstwo Kultury i Nauki planuje obecnie rozpoczęcie wykopalisk archeologicznych na terenie Republiki Weblandu. Dawne epoki są bardzo ważne dla odtwarzania społeczno-kulturowej przeszłości dreamlandczyków. Wiadomo o niej jednak bardzo mało. Jako że władze republiki już teraz wyraziły zgodę, w najbliższym czasie zwerbowana zostanie grupa doświadczonych naukowców, które zajmą się najstarszymi terenami Republiki. Jeżeli prace odniosą sukces, wykopaliska rozszerzone zostaną (za zgodą władz poszczególnych prowincji) na inne tereny.
Oczywiście wykopaliska będą sponsorowane z funduszy Ministerstwa Kultury i Nauki.
Plany wykopaliskowe według naszych obliczeń powinny zostać zrealizowane do jednego miesiąca.
Oczywiście nie jest to koniec naszych planów, resort będzie realizować wszystko po kolei.
/-/ Mackenzie wicehrabina Gordon-Allen,
Minister Kultury i Nauki.
- Edward I Artur
- król-senior
- Posty: 267
- Rejestracja: 17 maja 2013, 11:29
- NIM: 365924
- Kontakt:
Re: Federalne instytucje kulturalne w opłakanym stanie
Pani Minister, cieszę się, że Pani odpowiedziała. Rozumiem, że w tym momencie "prace wykopaliskowe" mają pierwszeństwo nad rozwiązaniem trudnej sytuacji instytucji kultury. Trudno mi zrozumieć, skąd takie ustawienie priorytetów - ale lepsze to niż żadne.Mackenzie pisze:Oczywiście że leci, przepraszam jednak że tak długo zwlekałam z odpowiedzią.
O tym mowa w Biuletynie, Ministerstwo Kultury i Nauki planuje obecnie rozpoczęcie wykopalisk archeologicznych na terenie Republiki Weblandu. Dawne epoki są bardzo ważne dla odtwarzania społeczno-kulturowej przeszłości dreamlandczyków. Wiadomo o niej jednak bardzo mało.
(...)
Plany wykopaliskowe według naszych obliczeń powinny zostać zrealizowane do jednego miesiąca. Oczywiście nie jest to koniec naszych planów, resort będzie realizować wszystko po kolei.
Czy mam jednak rozumieć, jak wynika z Pani oświadczenia, że instytucjami kultury Ministerstwo zajmie się dopiero wtedy, kiedy te prace wykopaliskowe zostaną zakończone? Jeśli tak, to czy w ogóle zdąży Pani zrobić cokolwiek w tym zakresie przed końcem kadencji?
I jeszcze jedna uwaga: jakkolwiek mogę wyobrazić sobie powody, dla których uważa Pani, że tzw. "historia przedinternetowa" jest ważna dla "odtwarzania społeczno-kulturowej przeszłości Dreamlandczyków", to jednak mógłbym zasugerować, że historia internetowa - a więc taka, która rzeczywiście miała miejsce - jest chyba jednak ważniejsza. Nie wiem, jak Pani minister, ale ja uważam, że na dzisiejszy Dreamland i Dreamlandczyków wpłynęli bardziej takie postaci jak np. Alchien d'Archien czy Kobe Amaru Shakur i wydarzenia takie, jak secesja Solardii - a mniej jednak XVIII-wieczne zmagania królów Morlandu czy rewolucje w Blacklock.
(-) Edward A. Krieg, RS.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

