Po godzinach

Strefa krwawej wolności. Można dostać pasem po głowie, można też się zrelaksować i porozmawiać o realu.
Awatar użytkownika
Maciej Hergemon
przewodniczący obrad Parlamentu
Posty: 3250
Rejestracja: 20 sie 2018, 15:15
NIM: 591374
Kontakt:

Po godzinach

Post autor: Maciej Hergemon »

Dreamland zajmuje ostatnią wysoką pozycję wśród rzeczy, które robię po godzinach, natomiast nie samym Dreamlandem człowiek żyje.

Żeby się odmóżdżyć i posłuchać w spokoju audiobooka z Heglem (ostatnio wysiedziałem audiobook Zbójców Schillera w oryginale oraz słuchowisko radiowe z 60. oparte na Fauście), lubię w późnych godzinach wieczornych odpalić sobie American Truck Simulator i pokręcić kółka wokół Zachodniego Wybrzeża Stanów Zjednoczonych. Tzw. wątek ciężaruwowy jest więc wysoko na liście potencjalnych rzeczy, które mnie "jarają". Ot taka forma medytacji za kółkiem, przejścia z całego dnia gadania z ludźmi na godzinkę lub dwie dla siebie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Czasami, jak jest wena lubię zrobić coś kreatywniejszego. Zwykle w jakimś tam oparciu o mikronacje. Wtedy do akcji wchodzi niezrównany GIMP i X-Plane 11.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W ostateczności dłubię przy mojej małej flocie - w załączeniu sprawny trawler, który radośnie płynie złowić smacznej rybki, a może podsłuchiwać obce mocarstwa?

Obrazek

A wy pykacie w coś po godzinach? Może nawet są chętni na polatanie, popływanie czy pojeżdżenie ciężaruwą w jakiś wolniejszy weekend?
Awatar użytkownika
karol flibustier
Posty: 276
Rejestracja: 28 sie 2010, 17:39
NIM:
Lokalizacja: Vetonia - Lene
Kontakt:

Re: Po godzinach

Post autor: karol flibustier »

Piszę sobie opowiadania w rytm muzyki epoki (właśnie, kolejny moduł z Donaldem McIntyre'em!). Czasami wskoczę do jak najbardziej realnego auta i pojadę popatrzeć, co wyczyniają mieszkańcy sąsiedniej miejscowości ;) Lub pooddychać jodem nad wodą, niekoniecznie morską (Nowy Świat w sumie tylko raz odwiedziłem, a to niedaleko, ale wolę Brzeźno, jeśli już w morskie klimaty).
redaktor SOKN Webpress
Strona Obywatelska Królestwa Nowal
Awatar użytkownika
Aleksander
członek Rządu Królewskiego
Posty: 5984
Rejestracja: 1 sty 2017, 22:00
NIM: 435954
Herb: a13
Lokalizacja: Tauzen
Kontakt:

Re: Po godzinach

Post autor: Aleksander »

W wolnych chwilach znęcam się nad światem w którejś z tych gier: Europa Universalis IV, Victoria 3, Crusader Kings III, w tej właśnie kolejności.
(-) Alexander, r.s.
Awatar użytkownika
Maciej Hergemon
przewodniczący obrad Parlamentu
Posty: 3250
Rejestracja: 20 sie 2018, 15:15
NIM: 591374
Kontakt:

Re: Po godzinach

Post autor: Maciej Hergemon »

Ostatnio żwawo korzystam z oferty teatralnej. Byłem ostatnio na Fauście, dobra zabawa, odpicowana scenografia. W tygodniu będzie grana Solaris i jestem autentycznie ciekawy jak to zrobią. No i wiadomo, sporo rzeczy z babą. Chodzi się na pochody świąteczne i festiwale rękodzieła.

CK3 ostatnio objaśniała kumplowi, żebyśmy mogli pograć na multiku. Szybko obskoczył wpierdol od botów i mu się odechciało. HOI4 do mnie nie przemówił, Europa Universalis zresztą też nie.
Awatar użytkownika
Maciej Hergemon
przewodniczący obrad Parlamentu
Posty: 3250
Rejestracja: 20 sie 2018, 15:15
NIM: 591374
Kontakt:

Re: Po godzinach

Post autor: Maciej Hergemon »

Może jakiś turniej CK3?

Chociaż turniej to niewłaściwe słowo. Można rozegrać, kto prześpi się z żonami wszystkich współgraczy jako pierwszy. Ostatnio próbuję bez powodzenia rozegrać Nassauami partię życia i odrestaurować Księstwo Hesji przed rokiem 1000. Dawno nie miałem takich rozkmin.
Awatar użytkownika
Aleksander
członek Rządu Królewskiego
Posty: 5984
Rejestracja: 1 sty 2017, 22:00
NIM: 435954
Herb: a13
Lokalizacja: Tauzen
Kontakt:

Re: Po godzinach

Post autor: Aleksander »

A to u mnie akurat EU4 znajduje się najwyżej na tej liście, albowiem najbardziej umożliwia zabawę w Stalina. Wysiedlanie Ukraińców do kolonii, rzecz jasna rozpraszając ich, by nie zajęli zbitego terytorium, sprawiło, że na mojej twarzy zagościł szeroki uśmiech.
(-) Alexander, r.s.
Awatar użytkownika
Maciej Hergemon
przewodniczący obrad Parlamentu
Posty: 3250
Rejestracja: 20 sie 2018, 15:15
NIM: 591374
Kontakt:

Re: Po godzinach

Post autor: Maciej Hergemon »

W związku z graniem z kumplem usiadłem na Polanach i speedrunnowałem utworzenie Polondy przed moim synem Mieszkiem. Mieszko niestety poległ w bitwie walcząc dzielnie z Pomorzanami w ramach sojuszu z kumplem. Potem mój władca miał załamanie nerwowe, bo musiałem odjebać żonkę z racji braku dalszych potomków (noob mistake).
Awatar użytkownika
matmax
obywatel
Posty: 1751
Rejestracja: 4 kwie 2013, 21:09
NIM: 442028
Kontakt:

Re: Po godzinach

Post autor: matmax »

Z ciekawości: w czym ta mała flota?

Ostatnio w ramach hobbystycznych rzeczy rozkręcałem radiowy odbiór samolotów i statków. Zobaczyłem zakłócanie sygnału GPS w praktyce, poopowiadałem o tym, temat można powiedzieć zamknięty i w utrzymaniu przy życiu. Jako następny korci mnie postawić detektor trzęsień ziemi.

Wciągam się trochę w jogę. Plecki szczęśliwe.

Z gier praktycznie tylko boardgamearena i czasem jakieś szachy. Czasem bywa European Truck Simulator 2, ale to ostatnio chyba raz na pół roku.
Mat Max von Salvepol
Daniel von Witt pisze: 13 sty 2019, 02:15 Liczy się adrenalinka xD i na tym może już poprzrstane, chociaż głowa pełna jest myśli tym, co tu poruszone zostało nie mówiąc już nawet o tym, co zakryte.
Awatar użytkownika
Aleksander
członek Rządu Królewskiego
Posty: 5984
Rejestracja: 1 sty 2017, 22:00
NIM: 435954
Herb: a13
Lokalizacja: Tauzen
Kontakt:

Re: Po godzinach

Post autor: Aleksander »

matmax pisze: 11 maja 2025, 18:21Wciągam się trochę w jogę. Plecki szczęśliwe.
A to jak jesteśmy przy sporcie, to ja staram się w grafik wcisnąć siłownię, boks i rower. Ostatnimi czasy to w zasadzie cała moja stabilność emocjonalna wisi na sporcie :lol:
(-) Alexander, r.s.
Awatar użytkownika
Torkan Ingawaar
obywatel
Posty: 1685
Rejestracja: 1 gru 2014, 19:01
NIM: 156339
Lokalizacja: Sangajokk
Kontakt:

Re: Po godzinach

Post autor: Torkan Ingawaar »

Szanuję zamiłowanie króla-seniora do transportu, ja ostatnio wieczorkami znowu grywam czasem w Open TTD, po kilkuletniej przerwie od tytułu.
(–) Torkan Ingawaar (ᑐᕐᑳᓐ ᐃᖓᕚᕐ)
Obrazek
Awatar użytkownika
Maciej Hergemon
przewodniczący obrad Parlamentu
Posty: 3250
Rejestracja: 20 sie 2018, 15:15
NIM: 591374
Kontakt:

Re: Po godzinach

Post autor: Maciej Hergemon »

Gierka ze statkami to Stormworks.

Można też zorganizować wspólne granie w OpenTTD, nie jestem w to najgorszy.
Awatar użytkownika
Alfred
inżynier królewski
Posty: 2603
Rejestracja: 16 kwie 2013, 19:12
Numer GG: 47634183
NIM: 196135
Kontakt:

Re: Po godzinach

Post autor: Alfred »

A w Factorio graliście?
(—) Alfred de Ebruz, r. s.
salus rei publicae suprema lex esto!
Awatar użytkownika
Torkan Ingawaar
obywatel
Posty: 1685
Rejestracja: 1 gru 2014, 19:01
NIM: 156339
Lokalizacja: Sangajokk
Kontakt:

Re: Po godzinach

Post autor: Torkan Ingawaar »

Nie, nigdy. Kojarzę z nazwy, ale nigdy nie przyglądałem się bliżej. Rozumiem, że to o produkcji przemysłowej? Z takich lekko autystycznych gierek z rozbudowanym zarządzaniem różnymi procesami to kiedyś sporo grałem w Dwarf Fortress, ale to raczej pozycja, która nielicznym przypadnie do gustu.
(–) Torkan Ingawaar (ᑐᕐᑳᓐ ᐃᖓᕚᕐ)
Obrazek
Awatar użytkownika
Maciej Hergemon
przewodniczący obrad Parlamentu
Posty: 3250
Rejestracja: 20 sie 2018, 15:15
NIM: 591374
Kontakt:

Re: Po godzinach

Post autor: Maciej Hergemon »

Grywałem w Factorio jakoś w 2020. Widziałem, że wyszło DLC. Dobre?
Dwarf Fortress też było ogrywane, co prawda w wersji Steam, ale kiedyś bawiłem się też w Cataclysm:DDA więc grafika ma drugorzędne znaczenie dla mnie.

Z zakresu autyzmu transportowego oczywiście symulowało się także pracę dyżurnego ruchu w nieśmiertelnym ISDRze. Szczerze powiedziawszy to jest jedyna pozycja do której wracam raz na rok, żeby napierdzielać przez 2-3 dni i natychmiastowo zapominać.

W tym kontekście OpenTTD jest o tyle nieśmiertelne, że do dzisiaj nie ma gier transportowych które lepiej odwzorowywałyby robienie łańcuchów logistycznych. Powiedziałbym, że wszystkie są w tym zakresie takie same lub gorsze.
Z nadzieją patrzę w przyszłość, w symulowanie pracy na kolei z zestawianiem składów i kontrolą, gdzie trafia każdy pojedynczy wagon. Najbliższy ideałowi jest tutaj Run8. Niestety to wąska symulacja kolei amerykańskich i wymaga włożenia weń strasznych pieniędzy. Gdzieś z tyłu plasuje się Railroader, który jest najbliższy ideałowi, niestety brakuje mu zaawansowanego AI, które samo zestawiałoby składy.
Awatar użytkownika
JPII vel Andrzej RE
obywatel
Posty: 2900
Rejestracja: 10 maja 2017, 16:19
NIM: 283468
Kontakt:

Re: Po godzinach

Post autor: JPII vel Andrzej RE »

Od dłuższego czasu moim ulubionym zajęciem po godzinach jest nasłuchiwanie radiostacji na falach krótkich i średnich. W przeciągu minionego roku nabyłem odbiornik globalny, odbiornik SDR oraz antenę aktywną, natomiast własnymi rencyma zrobiłem antenę pasywną, tj. 20 metrów drutu nawiniętego na drewniany kij do miotły. XD

Fajna sprawa złapać audycję radiostacji numerycznej, wstrzelić się w audycję radia Voice of Korea (która dolatuje do Polski bezpośrednio z nadajnika w Kujang, 100 km na północ od Pjongjangu), posłuchać propagandowych wiadomości w Радио России, czy też sprawdzić, na jakiej częstotliwości nadają moje kluczyki do auta.
Jezus Pedeal Ipanienko-Ingawaar vel Andreas Rex Emeritus
Awatar użytkownika
Chamberlain
obywatel
Posty: 2189
Rejestracja: 16 maja 2016, 19:46
Numer GG: 62994040
NIM: 866253
Kontakt:

Re: Po godzinach

Post autor: Chamberlain »

U mnie tradycyjnie strategie przeglądarkowe, w topce niezmiennie utrzymuje się Supremacy 1914, choć Polanie, Imperia Online i rozmaite EU4 również od czasu do czasu wracają do tapetę, ale bardziej z nostalgii. Supka ma tę przewagę nad resztą rts-ów, że jest stale rozwijana, właściwie z tygodnia na tydzień, więc bezustannie zmienia się mechanika. Kiedyś to był nałóg i przyczyna niemal zawalonego roku na studiach, dzisiaj raczej już "zaleczony alkoholizm". Gdy mogę sobie na to pozwolić, odpalam sobie 2-3 tzw. szybkie mapy (tempo x4) raz na kwartał, łącznie zżera mi to jakieś 3 tygodnie 24-godzinnego naparzania i naprzemiennych wyrzutów dopaminy i kortyzolu. Po czymś takim czuję się jak po zawale i dochodzę do siebie powoli przez kolejne 3 tygodnie. W robocie umieram wtedy na stojąco.

Ciekawsze od samej gry bywa jednak to, co dzieje się wokół niej, czyli całe środowisko siedzące na discordzie i rozmaitych grupach fanowskich. Są sojusze, rozmaite "klany" i tym podobne. Wy tu śmiejecie się z Diuka K., ale tam na kanałach siedzą 60-latkowie z własnym biznesem, którym brakuje w życiu jakiegoś pierdolnięcia, więc dojeżdżają po nocach różnych 15-20-latkow z Turcji, Serbii czy innej Rosji. No i fajnie się gada po prostu.

Po latach grania trafiłem na naprawdę zgraną i doświadczoną ekipę jakichś budowlańców i majstrów od siedmiu boleści. Na ogół chłopaki po studiach humanistycznych, którzy zorientowali się, gdzie leży prawdziwy pieniądz. Fajne doświadczenie. Liderem był gość obsługujący żurawia wieżowego, czyli po prostu dźwig. I gość w tej kabinie był w stanie grać na telefonie przez całą swoją zmianę, czasem po nieprzespanej nocy.
- - William diuk Chamberlain-Schlesinger
- - [Margrabia Inselburga]
Awatar użytkownika
Wojciech Bombina
Premier
Posty: 624
Rejestracja: 8 mar 2012, 00:07
NIM: 352373
Kontakt:

Re: Po godzinach

Post autor: Wojciech Bombina »

Absolutny top u mnie to CIV5 i HOMM3, aktualnie w wersji HoA. Ileż to ja czasu na to zmarnotrawiłem.

Natomiast jak mam czas i jestem względnie wypoczęty to jednak wolę książkę, rower, góry.
graf Wojciech desłetudo Bombina Maxima
Awatar użytkownika
Tannegard
Król Dreamlandu i Scholandii
Posty: 596
Rejestracja: 20 lis 2012, 20:32
NIM: 279138
Lokalizacja: Elfidias, Alexiopolis
Kontakt:

Re: Po godzinach

Post autor: Tannegard »

Chamberlain pisze: 12 maja 2025, 13:11 Ciekawsze od samej gry bywa jednak to, co dzieje się wokół niej, czyli całe środowisko siedzące na discordzie i rozmaitych grupach fanowskich. Są sojusze, rozmaite "klany" i tym podobne. Wy tu śmiejecie się z Diuka K., ale tam na kanałach siedzą 60-latkowie z własnym biznesem, którym brakuje w życiu jakiegoś pierdolnięcia, więc dojeżdżają po nocach różnych 15-20-latkow z Turcji, Serbii czy innej Rosji. No i fajnie się gada po prostu.
Ja się wcale nie śmieje. Sam znam osobiście takiego wariata, tłukącego całe 8h dziennie jakiś małolatów ze świata w Call of Duty, oczywiście gość pasuje do tego samego modelu wiekowego. Ale długo się nie przyznawał do aż takiego "zakręcenia".

Czytam Wasze przygody, preferencję i coś mi się wydaje że to właśnie tam powinniśmy uderzyć z promocją Dreamlandu. Do fanów, do grup fanowskich Paradoxu, Supremacy, wszelkiej maści Tycoonów, symulatorów, czy wreszcie społeczności poCiv-kowych. Tam są przyszli młodzi Dreamlandczycy. :mrgreen: Tam są ludzie, których kręci Państwo jako całość i żywy organizm.
Awatar użytkownika
matmax
obywatel
Posty: 1751
Rejestracja: 4 kwie 2013, 21:09
NIM: 442028
Kontakt:

Re: Po godzinach

Post autor: matmax »

JPII vel Andrzej RE pisze: 12 maja 2025, 09:22 Od dłuższego czasu moim ulubionym zajęciem po godzinach jest nasłuchiwanie radiostacji na falach krótkich i średnich. W przeciągu minionego roku nabyłem odbiornik globalny, odbiornik SDR oraz antenę aktywną, natomiast własnymi rencyma zrobiłem antenę pasywną, tj. 20 metrów drutu nawiniętego na drewniany kij do miotły. XD

Fajna sprawa złapać audycję radiostacji numerycznej, wstrzelić się w audycję radia Voice of Korea (która dolatuje do Polski bezpośrednio z nadajnika w Kujang, 100 km na północ od Pjongjangu), posłuchać propagandowych wiadomości w Радио России, czy też sprawdzić, na jakiej częstotliwości nadają moje kluczyki do auta.
Taki autyzm to ja też szanuję. Melodyjka Voice of Korea nadal budzi ciarki.
Mat Max von Salvepol
Daniel von Witt pisze: 13 sty 2019, 02:15 Liczy się adrenalinka xD i na tym może już poprzrstane, chociaż głowa pełna jest myśli tym, co tu poruszone zostało nie mówiąc już nawet o tym, co zakryte.
Awatar użytkownika
JPII vel Andrzej RE
obywatel
Posty: 2900
Rejestracja: 10 maja 2017, 16:19
NIM: 283468
Kontakt:

Re: Po godzinach

Post autor: JPII vel Andrzej RE »

matmax pisze: 12 maja 2025, 23:02 Taki autyzm to ja też szanuję. Melodyjka Voice of Korea nadal budzi ciarki.
Ciekawostka – właśnie w eterze na 7395 kHz leci audycja China Radio International po polsku (przed mikrofonem pani Chinka z MOCNYM akcentem), natomiast na 7265 kHz China Radio International nadaje teraz audycję w... esperanto. XD

Obie audycje dolatują do nas z nadajników w Urumczi. Teknolodżja.
Jezus Pedeal Ipanienko-Ingawaar vel Andreas Rex Emeritus
ODPOWIEDZ

Wróć do „Kawiarnia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Baidu [Spider] i 1 gość