Żeby się odmóżdżyć i posłuchać w spokoju audiobooka z Heglem (ostatnio wysiedziałem audiobook Zbójców Schillera w oryginale oraz słuchowisko radiowe z 60. oparte na Fauście), lubię w późnych godzinach wieczornych odpalić sobie American Truck Simulator i pokręcić kółka wokół Zachodniego Wybrzeża Stanów Zjednoczonych. Tzw. wątek ciężaruwowy jest więc wysoko na liście potencjalnych rzeczy, które mnie "jarają". Ot taka forma medytacji za kółkiem, przejścia z całego dnia gadania z ludźmi na godzinkę lub dwie dla siebie.
Czasami, jak jest wena lubię zrobić coś kreatywniejszego. Zwykle w jakimś tam oparciu o mikronacje. Wtedy do akcji wchodzi niezrównany GIMP i X-Plane 11.
W ostateczności dłubię przy mojej małej flocie - w załączeniu sprawny trawler, który radośnie płynie złowić smacznej rybki, a może podsłuchiwać obce mocarstwa?
A wy pykacie w coś po godzinach? Może nawet są chętni na polatanie, popływanie czy pojeżdżenie ciężaruwą w jakiś wolniejszy weekend?

