
Anyway, łapcie. Smacznego!

Post autor: Vladimir von Lichtenstein »
Czy posiadamy głos? Czy oralność jest pożądana w świecie wirtualnym? A może – ze względu na jej zakorzenienie w realiach – jest przekroczeniem formuły przedstawienia, którego jesteśmy częścią?
Czy to co stanowi o fizyczności to awatar, zeskalowana do odpowiednich wielkości grafika z ulubioną postacią z serialu, filozofem, pisarzem, itp? Czy ta forma reprezentacji jest nieodwołalna, tj. czy dane zwizualizowanie ja jest związane z nami do końca, czy zmiana wizerunku z jednego na drugi nic nie zmienia, czy może narusza postrzeganie ja reprezentowanego w fabule?
Czy ciało tworzą znaki interpunkcyjne, emotikonki będące wizualnymi odpowiednikami głosu, tembru, natężenia? Czy to jest właśnie wcielonym, ucieleśnionym ja?
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl