[TRUD] Ciało wyobrażone

Chleb i igrzyska, dywagacje na tematy sportu i kultury.
Misza
Posty: 11
Rejestracja: 6 maja 2017, 19:34
NIM: 558725

[TRUD] Ciało wyobrażone

Post autor: Misza »

Obrazek
Witajcie, dobry wieczór! Po debiucie interpretacyjnym u boku Vladimira czas na mój pierwszy artykuł. Jest to oczywiście bełkocząca litania pytań, która - mam nadzieję - w jakiś sposób Was zainspiruje. Oryginalnie, seria obrazkowa, powstała przed wierszem Vladimira i moim przedsłowiem do jego wiersza. Teraz, razem z tekstem, są próbą postawienia pytania o naszą cielesność.

Anyway, łapcie. Smacznego!
Awatar użytkownika
Vladimir von Lichtenstein
Posty: 556
Rejestracja: 29 paź 2011, 17:42
NIM:
Kontakt:

Re: [TRUD] Ciało wyobrażone

Post autor: Vladimir von Lichtenstein »

Genosse! Ich bin wirklich berührt. Przede wszystkim podoba mi się wykorzystanie ciepłych barw. Róż jako kolor mięśni i skóry, czerwień to kolor krwi. Cielesność!

Czy posiadamy głos? Czy oralność jest pożądana w świecie wirtualnym? A może – ze względu na jej zakorzenienie w realiach – jest przekroczeniem formuły przedstawienia, którego jesteśmy częścią?

Oralność, czyli niepiśmienność, język wyrażony niegraficznie, również występuje. Posiadamy głos. W najprostszym ujęciu są to nagrania. Pojawiają się rzadko, jednak są. Ja pamiętam, gdy mój obecny v-mąż Robert von Thorn nagrywał swoje wyborcze przemówienia w Sarmacji (wraz ze swoim realnym wizerunkiem). Czynił zamach na absolutną dominację słowa pisanego.

Czy to co stanowi o fizyczności to awatar, zeskalowana do odpowiednich wielkości grafika z ulubioną postacią z serialu, filozofem, pisarzem, itp? Czy ta forma reprezentacji jest nieodwołalna, tj. czy dane zwizualizowanie ja jest związane z nami do końca, czy zmiana wizerunku z jednego na drugi nic nie zmienia, czy może narusza postrzeganie ja reprezentowanego w fabule?

Ot, ciekawe. Zauważyłem, że niektórzy mają konsekwentne przywiązanie do awatarów. Na przykład tow. Witt lub tow.-markiz Asketil (jeszcze w Sarmacji) zawsze wybierają na swoją postać młodego mężczyznę, w nienagannym stroju, ufryzowanego brylantyną sukcesu. Czasami przypominają mi jakiś korpoludków. Inni, jak ja, lubią zmieniać swoje "ciała".

Czy ciało tworzą znaki interpunkcyjne, emotikonki będące wizualnymi odpowiednikami głosu, tembru, natężenia? Czy to jest właśnie wcielonym, ucieleśnionym ja?

Już chyba kiedyś była wojna o emotikonki na dreamlandzkim forum. Według mnie, w nieformalnej dyskusji, wyrażają mowę ciała, gest, stosunek emocjonalny.
Obrazek
(—) Vladimir ik Lihtenštán,
baron Järpen, następca skytyjskiego tronu
ODPOWIEDZ

Wróć do „Sport i kultura”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość