Dzisiaj postanowiłem o bardziej aktywnym działaniu w KD, w związku z czym dokonałem ponownej rejestracji (starego nima już nie ma). Co z tego wyniknie - zobczymy, aczkolwiek prosiłbym raczej o cierpliwość, bo jednak Dreamland nie jest moim priorytetem. Wiadomo: real, a potem wirtual.
PS Jeszcze w razie wątpliwości, przybywam incognito, nie jako członek sarmackiego rządu.
z poważaniem
