Obserwowałem działalność
Leszek już w tamtych czasach wykazywał tendencje do uzurpowania terenów. Snuł marzenia o swej potędze, stając na czele partii politycznej, byciu premierem i w końcu królem.
Może i z jego ambicjami mogłoby się to udać, gdyby nie miał w zwyczaju: tupać nóżką - gdy ktoś nie podzieli jego opinii, bądź nie zrealizuje jego polecenia, rzucać groźbami (jak i stanowiskami) i uciekać z kraju na okres paru miesięcy, by zjawić się znowu i reaktywować po raz setny Rojalistyczną Partię Dreamlandu.
Nie trzeba mieć tęgiego umysłu, by zauważyć jak społeczeństwo się do tego odnosi i na to patrzy - podśmiechując się pod nosem.
Zadam więc pytanie. Jakim trzeba być dzbanem, by po tylu latach nadal robić krok w krok te same rzeczy, które są nie tylko śmieszne, ale i żałosne.
Ignorancja? Brak przetworzenia pewnych faktów?
no mrozi w ciul XD