Szanowni Obywatele i Szanowne Obywatelki Królestwa Dreamlandu,
Jego Królewska Wysokość Regent Królestwa Dreamlandu, uznając to za stosowne w obliczu ostatnich wydarzeń związanych z użytkowaniem przestrzeni publicznej i działaniami władz Królestwa podejmowanymi odnośnie niej, w imieniu Jej Królewskiej Mości Karoliny Aleksandry ogłosi w dniu jutrzejszym uroczystą Proklamację Królewską, w której nakreśli stanowisko dworu królewskiego w tych sprawach.
[podpis](-) Tomasz baron von Habsburg
Marszałek Dworu Królewskiego[/podpis]
Zniesie całą ustawę o forum? :D Jeżeli nie, poprze działania towarzyszki królowej Karoliny Aleksandry, towarzysza Radzieckiego i towarzysza Ingawaara, a także swoje, kiedy jeszcze nie był regentem, tylko zwykłą pałą z dostępem do panelu administracyjnego, a w tym do moderacyjnego.
Zatem, czekam na odsłonięcie kart. Ofiary są, krew się polała. :)
Dla mnie ludzie funkcyjni w Dreamlandzie celowo nie chcą zmian, bo po coś te prawo zostało stworzone i chcą przy nim trwać. Ponadto, sądzę, że niektórzy nie mają wystarczającego obycia się z ludźmi, aby móc wśród nich funkcjonować. Ludzie to nie zwierzęta, że trzeba wokół nich budować płoty. Oni sami sobie wybudują, jak będą mieli na to czas, pieniądze i ochotę, a nawet bodziec, który pchnie ich do tego.
Dlatego ciekawe jest te budowanie murów prawnych wokół zabawy dobrowolnej... Dla mnie to mija się z celem i prowadzi do pewnego rodzaju schizy, totalnego niezrozumienia o co w tych całych mikronacjach chodzi... Obecnie powstał wybieg dla komuchów i faszystów, aby się pochwalili jakie to oni ciekawe regulacje, tj. mury mają do zaproponowania i, co gorsza, wprowadzenia ich w życie... No nie każdego to bawi. Edward II musiał odejść, bo wszedł w takie bagno, że nie był w stanie z niego wyjść. Mianował towarzyszkę Karolinkę, która też poszła ścieżką rzekomego zdrowia i wylądowała nie w takim bajorze jak Edward II, ale wszystko przed nią. Teraz mamy Alfreda, który co? No właśnie... Coś jest nie tak. Unosi się w powietrzu rybi swąd, a raczej bym powiedział, że mit o Pandorze właśnie się rozpoczął. :)