


Najmocniej przepraszam za robienie tego w ostatniej chwili, niestety real nie ma nade mną litości.
Oj nie, przecież to od dawna wiadomo. Tu po prostu niestety nie ma innego wyjścia - lepiej z nowym prezesem rozpocząć opóźniony mundial, niż z obecnym nadal siedzieć i nic nie robić.Nie jestem pewien, czy wszczynanie procedury odwołania Prezesa MUP, jedynej osoby władnej w tym momencie uruchomić rozgrywki, jest najlepszym rozwiązaniem. Jeśli dobrze pamiętam przepisy Statutu, daje to nam: trzy dni na debatę, kolejne trzy na głosowanie, siedem na zgłaszanie kandydatów na następcę i trzy na kolejne głosowanie; w świetle Statutu wiceprezydent nie "wskakuje" automatycznie w miejsce odwołanego szefa.
Dziękuję bardzo, cieszę się, że nadal podobają się Państwu moje wypociny.Przy okazji gratuluję świetnego filmu promocyjnego.
Jest Pan stanowczo zbyt skromny. Te "wypociny" mają bardzo profesjonalny hm... scenariusz i montaż(?), jeżeli laik może się tak wyrazićTomasz Sokołowicz pisze:Dziękuję bardzo, cieszę się, że nadal podobają się Państwu moje wypociny.
O Krolu moge byc Twoja krolowa?AIPR pisze:Trafna uwaga - oczywiście nadal liczę na relację. Może bardziej rozbudowana w Kurierze?

Obawiam się, że z tego romansu niestety nic nie wyjdzie. Ale punkt za odwagę propozycji i jej graficzne wsparcieLaura de Moreau pisze:O Krolu moge byc Twoja krolowa?
Jeśli dobrze pamiętam naszą króciutką rozmowę, zasugerowałem jedynie, by bramkarz zagrał w bramce. Czyżby Hrabia sobie ze mnie dworował? ;]Medgar de Rama pisze:Wczoraj wieczorem książę udzielił mi ostatnich niezwykle cennych wskazówek taktycznych - dziękuję!
Dlaczego nie wyjdzie?AIPR pisze:Obawiam się, że z tego romansu niestety nic nie wyjdzie.
Czy Krol Dreamlandu nie lubi romansowac? <dyg>Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość