PTR pisze:Zacytuję tylko to jedno zdani, bo najpełniej przedstawia ono problem jaki ma Towarzysz. Otóż można i trzeba krytykować "swój" rząd, kolegów, członków rodzin itd. To, że Towarzysz nie jest do tego zdolny, to świadczy tylko o Towarzyszu i o - jak wspomniałem - plemiennym pojmowaniu polityki.
Krytykowałem tamten w 2014 roku i teraz, gdy rządzili i rządzą moi synowie. Mówiłem przecież, że samokrytyki nie unikamy.
PTR pisze:Dodam jeszcze jedno a propos długiego wywodu Towarzysza - w o wiele węższym gronie w Królestwie Surmenii z konieczności przez długi czas funkcjonowała koalicja rządowa dwóch głównych partii: Demokratycznej Partii Pracy i Surmeńskiej Partii Rojalistyczno-Katolickiej. W ramach tej koalicji najpierw sprawowałem kilkukrotnie funkcję ministra w rządzie SPaRK, a następnie funkcję Premiera (Archonta/Pierwszego Tesmotety, nazwa się zmieniała) z ministrami z drugiej partii. Mimo takiej sytuacji partie ani się nie zjednoczyły, ani nie zarzuciły swoich programów, ani nie zanikła ich rywalizacja i wzajemna kontrola. Tak więc da się, nawet w dużo mniejszych społecznościach.
Nie przeczę. Powiedziałem jednak wcześniej, że:
Daniel von Witt pisze:Nie wiem kto i kiedy stworzy kolejny rząd, być może nawet koalicyjny. To nie będzie wtedy problemem, jeżeli w opozycji pozostanie jakakolwiek siła polityczna, zdolna stworzyć jakikolwiek własny gabinet.
Ufam, że komukolwiek przyjdzie rządzić to sobie koalicjantów może znajdzie i wrogów. KPA do KPD daleko, tam i z powrotem.
(-) Daniel von Witt
(-) Daniel von Witt