70 stron o zajęczakach, trąbowcach i waleniach
- Edward Ebruz
- obywatel
- Posty: 1920
- Rejestracja: 7 sie 2010, 22:59
- Numer GG: 8606140
- NIM: 873817
- Lokalizacja: Letrib [Webland]
- Kontakt:
70 stron o zajęczakach, trąbowcach i waleniach
Królewska Akademia Nordyjska udostępniła wczoraj pierwszy tom monumentalnego dzieła o florze i faunie Królestwa Nordii. Autorem jest nordyjski MSZ - Kjell Freyrsonn. Praca liczy 76 stron i prezentuje rozmaite stworzenia, z których część trafia do naszego jadłospisu.
Jak zachwala Wydawca: "Książka jest [...] godna polecenia osobom prowadzącym badania nad przyrodą swoich krajów, z racji tego, że omawiając pochodzenie zwierząt autor wzmiankuje kilkukrotnie o państwach, z których do Nordii przybyły. Dzieło friherra Freyrsonna może więc stanowić doskonały materiał źródłowy dla badaczy fauny mikroświata, pozwala bowiem ustalić, że przynajmniej kilka gatunków żyło lub żyje również na terenie innych krain".
Skłania mnie to do generalnej refleksji nad kondycją i kierunkiem ewolucji nauki w polskim mikroświecie. Swego czasu powstawały w Dreamlandzie prace poświęcone historii tzw. epoki przedinternetowej, których wartość poznawcza (o praktycznej nie wspominam) była dyskusyjna. Bezdyskusyjna była natomiast ich rola mito- i kulturotwórcza, co w zupełności usprawiedliwiało wysiłek autorów. Tutaj mamy do czynienia z pracą w znacznej mierze odtwórczą - nie jestem znawcą tematu, ale podejrzewam, że p. Freyersonn tych wszystkich jeleni i nietoperzy nie wymyślił. Jest to jednak jakiś sposób na wzbogacenie wirtualnej rzeczywistości. Absolutnie nie chcę tu ironizować, bo książka sama się nie napisała, czy - jak mówią w Eskwilinii - nikt tych rąk nie rozbujał. Osobiście jestem pod wrażeniem.
Co Wy na to?
Zachęta wydawcy: http://nyheternorde.wordpress.com/2012/ ... magasin-i/
Książka: http://an.norde.org/biblioteka.html
Jak zachwala Wydawca: "Książka jest [...] godna polecenia osobom prowadzącym badania nad przyrodą swoich krajów, z racji tego, że omawiając pochodzenie zwierząt autor wzmiankuje kilkukrotnie o państwach, z których do Nordii przybyły. Dzieło friherra Freyrsonna może więc stanowić doskonały materiał źródłowy dla badaczy fauny mikroświata, pozwala bowiem ustalić, że przynajmniej kilka gatunków żyło lub żyje również na terenie innych krain".
Skłania mnie to do generalnej refleksji nad kondycją i kierunkiem ewolucji nauki w polskim mikroświecie. Swego czasu powstawały w Dreamlandzie prace poświęcone historii tzw. epoki przedinternetowej, których wartość poznawcza (o praktycznej nie wspominam) była dyskusyjna. Bezdyskusyjna była natomiast ich rola mito- i kulturotwórcza, co w zupełności usprawiedliwiało wysiłek autorów. Tutaj mamy do czynienia z pracą w znacznej mierze odtwórczą - nie jestem znawcą tematu, ale podejrzewam, że p. Freyersonn tych wszystkich jeleni i nietoperzy nie wymyślił. Jest to jednak jakiś sposób na wzbogacenie wirtualnej rzeczywistości. Absolutnie nie chcę tu ironizować, bo książka sama się nie napisała, czy - jak mówią w Eskwilinii - nikt tych rąk nie rozbujał. Osobiście jestem pod wrażeniem.
Co Wy na to?
Zachęta wydawcy: http://nyheternorde.wordpress.com/2012/ ... magasin-i/
Książka: http://an.norde.org/biblioteka.html
Edward J. Ebruz, r.s.
- Krzysztof Bojar
- Posty: 165
- Rejestracja: 28 mar 2012, 22:34
- Numer GG: 42247879
- NIM: 973820
- Kontakt:
Re: 70 stron o zajęczakach, trąbowcach i waleniach
Książka rzeczywiście jest imponująca, nigdy nie widziałem tak długiej pracy dotyczącej, można by rzec, "fabuły" mikroświata. Czuje się też zainteresowany przez obecność w Nordii Mamutów. 
Co do historii przedinternetowej, to w Sarmacji widywałem nawet całkiem niezłe prace w tym temacie, jednak zawsze miałem wrażenie, że jest to trochę taka sztuka dla sztuki, mało osób rzeczywiście się tym interesowało. Jedynym wyjątkiem wydaje mi się Wandystan, gdzie mit Tow. Wandy i wojny ze Scholandczykami, podtrzymywane przez Świecki Kościół Wandejski, były dość ważną częścią wandejskiej tożsamości. Do tego wandejskie upodobanie do trollingu czerpało wiele paliwa z historii o morvańskim holocauście i KL Morvenau, które Scholandczyków doprowadzały do szewskiej pasji (mimo że zgodnie z doktryną nie są oni potomkami Staroscholandczyków, których zmiotło tsunami).
Szczerze mówiąc nie wiem, czy gdziekolwiek indziej historia przedinternetowa funkcjonowała w ten sposób, wchodząc do codziennego życia państwa w bardzo wielu jego aspektach, ale temat bez wątpienia jest warty przemyślenia.
Co do historii przedinternetowej, to w Sarmacji widywałem nawet całkiem niezłe prace w tym temacie, jednak zawsze miałem wrażenie, że jest to trochę taka sztuka dla sztuki, mało osób rzeczywiście się tym interesowało. Jedynym wyjątkiem wydaje mi się Wandystan, gdzie mit Tow. Wandy i wojny ze Scholandczykami, podtrzymywane przez Świecki Kościół Wandejski, były dość ważną częścią wandejskiej tożsamości. Do tego wandejskie upodobanie do trollingu czerpało wiele paliwa z historii o morvańskim holocauście i KL Morvenau, które Scholandczyków doprowadzały do szewskiej pasji (mimo że zgodnie z doktryną nie są oni potomkami Staroscholandczyków, których zmiotło tsunami).
Szczerze mówiąc nie wiem, czy gdziekolwiek indziej historia przedinternetowa funkcjonowała w ten sposób, wchodząc do codziennego życia państwa w bardzo wielu jego aspektach, ale temat bez wątpienia jest warty przemyślenia.
(-) Krzysztof Bojar
Minister Spraw Zagranicznych
Minister Spraw Zagranicznych
- Pavel Svoboda
- król-senior
- Posty: 1139
- Rejestracja: 13 wrz 2010, 15:02
- Numer GG: 1935862
- NIM: 509280
- Kontakt:
Re: 70 stron o zajęczakach, trąbowcach i waleniach
Z tymi wzmiankami o innych państwach, to trochę zabieg marketingowy. Faktycznie w całym dokumencie obce państwa są wspomniane dosłownie kilkukrotnie. O Dreamlandzie nie ma wzmianki.
Jestem zdziwiony stanowiskiem Waszej Wysokości, książę de Brolle. Wydaje mi się, że ostatnimi czasy wypowiadał się WW niechętnie wobec historii przedinternetowej. Ja zawsze uważałem, że to było dobre źródło zabawy i kreatywności w Dreamlandzie. Podobał mi się fakt, że monografie pisało wiele osób, uzupełniając się wzajemnie i rozwijając wątki z innych prac. Sam napisałem biografię weblandzkiego króla Letriba. Nie była to moja własna inicjatywa. Napisanie pracy historycznej zaproponował mi ówczesny dyrektor Instytutu Nauki maryusheck. Zaoferował mi honorarium 70 dreamów. Czyli można te rzeczy stymulować.
Co do fauny dreamlandzkiej, pamiętam moment, kiedy mieliśmy plagę weblandzkich hasaczy. Podejrzewam, że kilka jeszcze przetrwało w puszczach Wielkiej Wanty... O ile nie zjadły ich tabulatory
Jestem zdziwiony stanowiskiem Waszej Wysokości, książę de Brolle. Wydaje mi się, że ostatnimi czasy wypowiadał się WW niechętnie wobec historii przedinternetowej. Ja zawsze uważałem, że to było dobre źródło zabawy i kreatywności w Dreamlandzie. Podobał mi się fakt, że monografie pisało wiele osób, uzupełniając się wzajemnie i rozwijając wątki z innych prac. Sam napisałem biografię weblandzkiego króla Letriba. Nie była to moja własna inicjatywa. Napisanie pracy historycznej zaproponował mi ówczesny dyrektor Instytutu Nauki maryusheck. Zaoferował mi honorarium 70 dreamów. Czyli można te rzeczy stymulować.
Co do fauny dreamlandzkiej, pamiętam moment, kiedy mieliśmy plagę weblandzkich hasaczy. Podejrzewam, że kilka jeszcze przetrwało w puszczach Wielkiej Wanty... O ile nie zjadły ich tabulatory
(-) Pavel Svoboda, r.s.
- Tomasz Lerent
- Posty: 188
- Rejestracja: 28 sty 2012, 10:54
- Numer GG: 39342063
- NIM: 795720
- Lokalizacja: Morburg
- Kontakt:
Re: 70 stron o zajęczakach, trąbowcach i waleniach
To piękne ,że w polskim mikroświecie są jeszcze osoby ,którym zależy na rozwoju tej ,jak powiedział WKW Svoboda, "Fabularnej" części życia v-świata.
Książka jest naprawdę imponująca oraz ciekawa.
Książka jest naprawdę imponująca oraz ciekawa.
(-) Sir Tomasz Paweł de' Lerent
Poseł XX kadencji
Poseł XX kadencji
- Pavel Svoboda
- król-senior
- Posty: 1139
- Rejestracja: 13 wrz 2010, 15:02
- Numer GG: 1935862
- NIM: 509280
- Kontakt:
- Edward Ebruz
- obywatel
- Posty: 1920
- Rejestracja: 7 sie 2010, 22:59
- Numer GG: 8606140
- NIM: 873817
- Lokalizacja: Letrib [Webland]
- Kontakt:
Re: 70 stron o zajęczakach, trąbowcach i waleniach
To był tak zwany cytat kreatywny.
Edward J. Ebruz, r.s.
- Kjell Freyrsonn
- Posty: 7
- Rejestracja: 19 lis 2011, 21:29
- NIM:
- Kontakt:
Re: 70 stron o zajęczakach, trąbowcach i waleniach
Nie myślałem, że moja "książeczka" trafi tak szybko do szerszej publiczności. Tym nie mniej miło mi, że została dobrze odebrana.
W zamyśle wszystkie kolejne książki mają mieć podobną formułę. Dodam, że to jest pierwszy tom... Drugi jest porównywalnie duży. Co do gatunków zwierząt żyjących w innych państwach, to nie ukrywam, ze przyjąłem taktykę "sąsiedzką" bądź odpowiedników realnych państw w mikronacjach.
Wymienione zwierzęta pochodzą rzeczywiście od "realnie dostępnych" w świecie, ale trudno chyba coś innego tutaj dołożyć(notabene spisane przez innego już dawno nieaktywnego mieszkańca KN). Były pewne koncepcje twórcze nowej zwierzyny, ale to raczej tak na śmiesznie by wyszło. Został tylko mamut, dodając chyba uroku naszemu krajowi
SD: Kto jest teraz odpowiedzialny za UKD? Pisałem w tej sprawie do Edwarda A. Kriega, ale zdaje się, że jest niedostępny od trzech tygodni...
Jakby ktoś mógłby mi udzielić odpowiedzi byłbym rad.
W zamyśle wszystkie kolejne książki mają mieć podobną formułę. Dodam, że to jest pierwszy tom... Drugi jest porównywalnie duży. Co do gatunków zwierząt żyjących w innych państwach, to nie ukrywam, ze przyjąłem taktykę "sąsiedzką" bądź odpowiedników realnych państw w mikronacjach.
Wymienione zwierzęta pochodzą rzeczywiście od "realnie dostępnych" w świecie, ale trudno chyba coś innego tutaj dołożyć(notabene spisane przez innego już dawno nieaktywnego mieszkańca KN). Były pewne koncepcje twórcze nowej zwierzyny, ale to raczej tak na śmiesznie by wyszło. Został tylko mamut, dodając chyba uroku naszemu krajowi
SD: Kto jest teraz odpowiedzialny za UKD? Pisałem w tej sprawie do Edwarda A. Kriega, ale zdaje się, że jest niedostępny od trzech tygodni...
Jakby ktoś mógłby mi udzielić odpowiedzi byłbym rad.
friherr Kjell Freyrsonn
Lord Gubernator Królestwa Nordii
Lord Gubernator Królestwa Nordii
- Pavel Svoboda
- król-senior
- Posty: 1139
- Rejestracja: 13 wrz 2010, 15:02
- Numer GG: 1935862
- NIM: 509280
- Kontakt:
Re: 70 stron o zajęczakach, trąbowcach i waleniach
Wszystko się zgadza. Edward Krieg przeszedł parę tygodni temu na emeryturę. Właśnie powołano nowego Rektora UKD, dosłownie dwa dni temu. Jest nim Józef Kalicki.
(-) Pavel Svoboda, r.s.
Re: 70 stron o zajęczakach, trąbowcach i waleniach
Widzę, że ukazał się już tom II. Jestem pod wrażeniem ogromu pracy. Tym bardziej gratuluję wytrwałości, że praca dotyczy fabularnej części mikronacyjnej nauki. Sądzę, że sam nie znalazłbym w sobie determinacji, by napisać o rzeczach poniekąd nieistniejących 119 stron. Toż to objętość pracy magisterskiej na kierunku humanistycznym (na ścisłych mogą mieć choćby i stronę - to inna bajka).
᚛ᚄᚔᚋᚑᚅ ᚋᚐᚉ ᚋᚓᚂᚉᚑᚏ᚜
http://elderland.dreamland.net.pl/serwis/
http://elderland.dreamland.net.pl/serwis/
- Kjell Freyrsonn
- Posty: 7
- Rejestracja: 19 lis 2011, 21:29
- NIM:
- Kontakt:
Re: 70 stron o zajęczakach, trąbowcach i waleniach
Przepraszam, że tak długo nie odpisywałem, ale obowiązki wobec KN pochłonęły mnie całkowicie.

Dziękuje za ciepłe słowa Ekscelencjo.
Każda forma promocji jest dobra pod warunkiem, że jest zauważonaWidzę, że ukazał się już tom II. Jestem pod wrażeniem ogromu pracy. Tym bardziej gratuluję wytrwałości, że praca dotyczy fabularnej części mikronacyjnej nauki.
Dziękuje za ciepłe słowa Ekscelencjo.
Ciekawy temat Ekscelencja poruszył. Szkoda, że uczelnie w mikronacjach nie dają wyróżnień za podobne osiągnięcia. Może zmobilizowało by to do większej pomysłowości rzeszę mikronacyjnych obywateli.Toż to objętość pracy magisterskiej na kierunku humanistycznym (na ścisłych mogą mieć choćby i stronę - to inna bajka).
friherr Kjell Freyrsonn
Lord Gubernator Królestwa Nordii
Lord Gubernator Królestwa Nordii
- Jute-Lise Stormark
- Posty: 105
- Rejestracja: 21 gru 2015, 16:44
- NIM: 819470
- Kontakt:
Re: 70 stron o zajęczakach, trąbowcach i waleniach
Kolejna niespodzianka! Z pierwszego komentarza wynika, że chodzi o coś monstrualnego (76 stron...). Szkoda, że linki już nie działają. Ktoś to może zachował u siebie na dysku?
Jute-Lise Stormark
Jute-Lise Stormark
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości