I w tym jest właśnie problem. Jeżeli ktoś nie przystaje do mikronacji jako takich i ma wszystko i wszystkich w pogardzie, to nie powinien być traktowany jako uczestnik zabawy, nie powinno mu się nic należeć prócz solidnego kopa w dupę już w progu. I niech sobie wolnościowcy czy komuniści mówią co chcą, ale takie osobniki, a w zasadzie tylko jeden osobnik, bo innych nigdy nie znałem i założę się, że większość z Was również nigdy nie znała, nie kwalifikują się pod system dreamlandzki, sarmacki, palmowy, austro-węgierski... bo niczego nie uznają. Jeśli przychodzi Karbiak i rzecze, że on ma wszystko gdzieś, to nie można bronić go i dopuszczać go na forum, bo przecież on też jest chroniony Kartą Konstytucyjną. Wcale nie jest, bo ją również ma w pogardzie - całą naszą zabawę. Dlatego nie należy kombinować przy aktach prawnych ani wolnościach, swobodach, więzieniach, kodeksach itp., bo to nikogo normalnego dotyczyć nie będzie, a tylko kolejną postać Karbiaka, bo on zawsze dąży do tego, aby cierpliwość cudzą złamać i to wszystko na niego się zwaliło, a sam mógł wyglądać na wielce represjonowanego. Patrząc na WKE widać, że jest na czym się skupiać i nie jest to Karbiak, który zawsze w tym przeszkadza.
(-) Daniel ax. von Witt
(-) Daniel ax. von Witt


