To najpierw ma pan pretensje do Gastona, Witta, B-Witta, a teraz już cały rząd? A jaki sposób zniszczyli?
Tu chodzi o coś znacznie gorszego, Panie Groźny.
Używasz Pan złego czasu, bo Planeta jeszcze stoi. Rząd von Witta wystosował pozew przeciwko Matmaxowi o to, że zamieścił on coś na czymś, co należy do niego i do czego miał prawo, a teraz ów pozew ma doprowadzić do precedensu, że Matmax (jako współwłaściciel czy tam właściciel Planety) musi się podporządkowywać gawiedzi wypożyczającej miejsce na Planecie, bo inaczej go potraktują szantażem albo A albo B, czyli dążą do ewidentnego podziału taki jaki był np. w OPM, gdzie obowiązywały zasady, które A mogło spełniać, a B czy C już niekoniecznie i lądowało się wówczas poza zagrodą.
Najlepsze jest to, iż każdy agregat wystawiony na Planetę ma być nietykalny. Skoro ma być nietykalny, to te, co się tyka, a raczej wytyka palcami, to mają znikać na rzecz nietykalnych. O chuj im tu chodzi? Chcą być po prostu sławni niczym znikające obłoki na niebie.