Powtórne przyjście
-
Yngve Krogh Simonsen
- Posty: 15
- Rejestracja: 23 lis 2015, 21:15
- NIM:
- Kontakt:
Powtórne przyjście
Dobry wieczór,
Niemal rok temu (jak ten czas leci!) przybyłem do Królestwa Dreamlandu, zgłosiłem, że nie działają mi pewne funkcjonalności forum, i zamilkłem.
W międzyczasie pisał do mnie Król. Dziękuję i czuję się może nawet niegodzien tego zaszczytu, co niezupełnie odpowiada mojemu zwyczajowemu dobremu samopoczuciu. I za milczenie przepraszam tutaj, publicznie.
Nie odpisałem Waszej Królewskiej Mości, za co szczerze przepraszam i jest mi nawet wstyd. Kłopoty techniczne, z którymi początkowo się spotkałem, zniechęciły mnie może do dalszego uczestnictwa - mimo że przywykłem do przezwyciężania problemów większych niż brak polskich znaków w mailach.
Ponownie przychodzę więc. Czy jest tu dla mnie jakieś zajęcie? Socjalista i ateusz, dodam. Zdarza mi się pisać. Uczony w prawie, choć bez wyraźnego sukcesu. Copywriter (czasem). Mówię w kilku językach nowożytnych, choć nie wiem, czy ma to jakieś znaczenie. Silne przekonania co do konkordatów, wszelkich.
Byłem już kiedyś obywatelem Królestwa, pod innym nazwiskiem. Zamierzchłe dzieje - wspominam o tym od razu, co by mi tego kiedyś nie wyrzucono w ramach lokalnej lustracji.
Wdzięczny za wszelkie wskazówki - co teraz? Chętnie: gazeta. Może: polityka. Może: sztuka (maluję - akryle).
Dreamlandczyk, znów - z dumą.
(Telegraficzna forma posta spowodowana chyba zdenerwowaniem - powtórne przyjście nie przychodzi łatwo).
Miłego wieczoru!
Pozdrawiam,
YKS
Niemal rok temu (jak ten czas leci!) przybyłem do Królestwa Dreamlandu, zgłosiłem, że nie działają mi pewne funkcjonalności forum, i zamilkłem.
W międzyczasie pisał do mnie Król. Dziękuję i czuję się może nawet niegodzien tego zaszczytu, co niezupełnie odpowiada mojemu zwyczajowemu dobremu samopoczuciu. I za milczenie przepraszam tutaj, publicznie.
Nie odpisałem Waszej Królewskiej Mości, za co szczerze przepraszam i jest mi nawet wstyd. Kłopoty techniczne, z którymi początkowo się spotkałem, zniechęciły mnie może do dalszego uczestnictwa - mimo że przywykłem do przezwyciężania problemów większych niż brak polskich znaków w mailach.
Ponownie przychodzę więc. Czy jest tu dla mnie jakieś zajęcie? Socjalista i ateusz, dodam. Zdarza mi się pisać. Uczony w prawie, choć bez wyraźnego sukcesu. Copywriter (czasem). Mówię w kilku językach nowożytnych, choć nie wiem, czy ma to jakieś znaczenie. Silne przekonania co do konkordatów, wszelkich.
Byłem już kiedyś obywatelem Królestwa, pod innym nazwiskiem. Zamierzchłe dzieje - wspominam o tym od razu, co by mi tego kiedyś nie wyrzucono w ramach lokalnej lustracji.
Wdzięczny za wszelkie wskazówki - co teraz? Chętnie: gazeta. Może: polityka. Może: sztuka (maluję - akryle).
Dreamlandczyk, znów - z dumą.
(Telegraficzna forma posta spowodowana chyba zdenerwowaniem - powtórne przyjście nie przychodzi łatwo).
Miłego wieczoru!
Pozdrawiam,
YKS
- Fryderyk Orański-Nassau
- obywatel
- Posty: 2816
- Rejestracja: 30 sie 2016, 02:35
- NIM: 132626
- Herb: c08.gif
- Lokalizacja: Księstwo Furlandii i Luindoru, Segali
- Kontakt:
Re: Powtórne przyjście
Witamy ponownie!
Może Pan się zająć czymkolwiek chce.
Prasa jest wolna-może się pan zgłosić do którejś, bądź też założyć własną. Malowanie-są co jakiś czas konkursy, ale gazety z pewnością również przyjmą malarza. Polityka? Parlament jest wolny dla każdego kto się zgłosi, a tam może pan wyrażać się w partii, bądź też bez niej. Na chwilę obecną partie są dwie - prawicowa i komunistyczna. Pana sercu raczej bliżej do Komunistycznej Partii Dreamlandu, ale to pańska decyzja gdzie dołączy. Jeśli ma Pan jeszcze jakieś pytania to proszę pytać na PW bądź tu.
Może Pan się zająć czymkolwiek chce.
Prasa jest wolna-może się pan zgłosić do którejś, bądź też założyć własną. Malowanie-są co jakiś czas konkursy, ale gazety z pewnością również przyjmą malarza. Polityka? Parlament jest wolny dla każdego kto się zgłosi, a tam może pan wyrażać się w partii, bądź też bez niej. Na chwilę obecną partie są dwie - prawicowa i komunistyczna. Pana sercu raczej bliżej do Komunistycznej Partii Dreamlandu, ale to pańska decyzja gdzie dołączy. Jeśli ma Pan jeszcze jakieś pytania to proszę pytać na PW bądź tu.
(-) Fryderyk Karol Albert książę Orański-Nassau OOII ONZII
Książę Flores
"Pochlebiamy sobie patrząc na Sarmację, że zobaczcie; oni są prymitywni, a my wysublimowani. Ale wysublimowany autyzm nadal pozostaje autyzmem."JKW Aleksander, 2 października 2017 r.
"Może ten słynny dreamlandzki neoprymitywizm wcale nie jest taki zły?"
JKW Maciej II vel Helmut Pohl, 7 lutego 2019 r.

Książę Flores
"Pochlebiamy sobie patrząc na Sarmację, że zobaczcie; oni są prymitywni, a my wysublimowani. Ale wysublimowany autyzm nadal pozostaje autyzmem."JKW Aleksander, 2 października 2017 r.
"Może ten słynny dreamlandzki neoprymitywizm wcale nie jest taki zły?"
JKW Maciej II vel Helmut Pohl, 7 lutego 2019 r.
- Edward Ebruz
- obywatel
- Posty: 1920
- Rejestracja: 7 sie 2010, 22:59
- Numer GG: 8606140
- NIM: 873817
- Lokalizacja: Letrib [Webland]
- Kontakt:
Re: Powtórne przyjście
A zatem — raz jeszcze: serdecznie witam w Królestwie. Mam nadzieję, że tym razem na dłużej. Trudno o lepszy początek nowego tygodnia niż powrót dawnego obywatela, w dodatku tak ciekawie się zapowiadającego.
Swoją drogą to dość zaskakujące, że minął już cały rok.
Swoją drogą to dość zaskakujące, że minął już cały rok.
- E II
Edward J. Ebruz, r.s.
- Daniel von Witt
- Posty: 13223
- Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
- Numer GG: 41404078
- NIM: 877416
- Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
- Kontakt:
Re: Powtórne przyjście
Witam serdecznie,
cieszy fakt, że Królestwo jest Panu na tyle bliskie, że systematycznie Pan do niego powraca. Mam nadzieję, że okaże się jeszcze bliższe, aby Pański pobyt mógł zostać tu mocniej zaakcentowany.
cieszy fakt, że Królestwo jest Panu na tyle bliskie, że systematycznie Pan do niego powraca. Mam nadzieję, że okaże się jeszcze bliższe, aby Pański pobyt mógł zostać tu mocniej zaakcentowany.
Yngve Krogh Simonsen pisze:Uczony w prawie, choć bez wyraźnego sukcesu.
Być może wybierze Pan karierę legislatora w lokalnym scholandzkim parlamencie, albo uderzy wprost do Parlamentu Królewskiego. Swój udział wystarczy tam zgłosić, JKM Pana powoła i gotowe, można działać. Być może też zainteresuje się Pan karierą sędziego? Nie mamy bowiem do nich szczęścia w ostatnich latach. Ciekawe więc, czy Pan dałby radę.
Yngve Krogh Simonsen pisze:Chętnie: gazeta.
Prasa aktywna w Królestwie w ostatnich miesiącach:
- Kurier (redaktor naczelny: Edward II)
TRUD (redaktor naczelny: PTR)
Mercurius Furlandiae (moja gazeta)
Tygodnik Luindorski(redaktor naczelny: ABW)
EcoMic (moja gazeta)
Tylko UNIA (redaktor naczelny: Leszek van der Fryssau)
Yngve Krogh Simonsen pisze:Może: polityka.
Polecam zgłosić się do Parlamentu Królewskiego.
Yngve Krogh Simonsen pisze:Może: sztuka (maluję - akryle).
Chciałby Pan poprowadzić Galerię Królewską?
(-) Daniel książę von Witt
Premier Rządu Królewskiego
(-) Daniel książę von Witt
Premier Rządu Królewskiego
- RomanoPorfavor
- Posty: 3638
- Rejestracja: 21 lut 2013, 16:31
- NIM:
- Kontakt:
Re: Powtórne przyjście
Towarzyszu YKS,
Witam i pozdrawiam. Widzę, że zamieszkał towarzysz w Scholandii, choć nazwisko ma raczej skytyjskie (No, ale tam to raczej kryle, a nie akryle, #heheszki). Witam tym bardziej i zachęcam do zajrzenia na dosć ospałe forum Scholandii, zaangażowanie się w mniejszym bądź większym stopniu.
Socjalistów, ateuszy i inne grupy, na które według obecnego rządu nie ma miejsca w Dreamlandzie grupuje Komunistyczna Partia Dreamlandu, która uważa odwrotnie. O KPD można się dowiedzieć pod adresem http://kpd.glt.pl/, Zapraszam też na łamy Trudu (http://trud.mikronacje.info/), który, wbrew bzdurom rozpowszechnianym przez tow. Witta, nie ma redaktora naczelnego. Członkostwo w KPD nie jest obowiązkowe dla korzystania z łamów Trudu.
W razie pytań - walcie na PW.
Witam i pozdrawiam. Widzę, że zamieszkał towarzysz w Scholandii, choć nazwisko ma raczej skytyjskie (No, ale tam to raczej kryle, a nie akryle, #heheszki). Witam tym bardziej i zachęcam do zajrzenia na dosć ospałe forum Scholandii, zaangażowanie się w mniejszym bądź większym stopniu.
Socjalistów, ateuszy i inne grupy, na które według obecnego rządu nie ma miejsca w Dreamlandzie grupuje Komunistyczna Partia Dreamlandu, która uważa odwrotnie. O KPD można się dowiedzieć pod adresem http://kpd.glt.pl/, Zapraszam też na łamy Trudu (http://trud.mikronacje.info/), który, wbrew bzdurom rozpowszechnianym przez tow. Witta, nie ma redaktora naczelnego. Członkostwo w KPD nie jest obowiązkowe dla korzystania z łamów Trudu.
W razie pytań - walcie na PW.
/-/ ppłk bryg. kontr. Benedictus Juan Maximiliano Romano de Malagretta y Pigafieta da Cano del Porfavor
vel Prezerwatyw Tradycja Radziecki (MW) vel Mubarak Zprzcz (ŚKW)
vel Prezerwatyw Tradycja Radziecki (MW) vel Mubarak Zprzcz (ŚKW)
- Daniel von Witt
- Posty: 13223
- Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
- Numer GG: 41404078
- NIM: 877416
- Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
- Kontakt:
Re: Powtórne przyjście
Gdyby nie było, to by nie było, więc nie bredź Ekscelencjo.PTR pisze:Socjalistów, ateuszy i inne grupy, na które według obecnego rządu nie ma miejsca w Dreamlandzie grupuje Komunistyczna Partia Dreamlandu (...)
(-) Daniel książę von Witt
Premier Rządu Królewskiego
-
Yngve Krogh Simonsen
- Posty: 15
- Rejestracja: 23 lis 2015, 21:15
- NIM:
- Kontakt:
Re: Powtórne przyjście
Dziękuję wszystkim za powitanie i rady!
Świadom ryzyka terapii grupowej - za którymi nie przepadam, zbyt grupowe dla mnie są to terapie - zwierzę się, że jestem jednak trochę w kropce.
Za wszystkie propozycje dziękuję, to nie niewdzięczność, ani nic, ale - nie mogę zostać sędzią, nie znając prawa Dreamlandu (a nie znam, bo uczony w polskim i jeszcze jednym, innym, byłem). Z tego samego powodu trudno mi jakoś na serio myśleć o parlamencie. Co ja wiem. Znikąd przybywam, g**no widziałem, że tak powiem. Pardon.
Nie chcę pozostać bezczynny, ale nie chcę też drugiego dnia mojego powtórnego przyjścia stać się nagle członkiem parlamentu, nawet jeśli proponuje mi to Pan Premier. Mam świadomość własnych proporcji, i te proporcje zdają mi się odpowiednio mniejsze niż niemal każda z propozycji.
Galeria Królewska - a co miałbym robić? Ostatni news pochodzi z 2007 roku. Potrzeba reanimacji. Ja się na tym nie znam, niestety. Sadly, jak mówią Wyspiarze, bo istotnie jest mi z tego powodu smutno.
Na stronach internetowych zresztą znam się w równym stopniu. Sprawnie googluję i obsługuję przeglądarkę Chrome, a w liceum miałem dwa razy zajęcia z php, z których pamiętam jeden znacznik, a i to niedokładnie.
Nie narzekam i niczego nie wyśmiewam, serio. To sprawa proporcji.
No i polityka. Ustawię się teraz w pewnej pozycji, w której nie planowałem ustawiać się drugiego dnia, ale trudno. "Trud" pewnie by tę pozycję umiał nazwać.
Fakt, do KPD mi blisko. Ten i ten artykuł (siedziałem dziś i czytałem wszystko, co mogłem, aż mi się litery pomieszały) powiedziały mi o Dreamlandzie więcej niż wnioski płynące np. z tej ankiety, choćby opracowywał je pułk statystyków ze szwadronem ekspertów od mikronacji. A było to dla mnie ważne, skoro chciałem jakoś się zorientować w temacie. Więcej, te dwa artykuły przyspieszyły moje powtórne przyjście, co tu kryć.
Ale co z tego, skoro KPD posługuje się stylistyką, która do mnie nie przemawia jakoś. Przemówiłaby może bardziej, gdyby nie wszystko z "Trudu" trafiało z automatu na stronę główną. Może to mój zawodowy copywriter podpowiada mi coś o marce - marce Dreamlandu w tym wypadku, skoro główna strona jest jego wizytówką. To nie moja pruderia. Można wyzwać mnie na pojedynek wulgaryzmy i nawet jeśli przegram, to z godnością. Ale jakoś nie zawsze trafiają do mnie kondom-penis-śmichy-chichy, i może nie trafiają głównie, gdy są agregowane na stronie głównej.
(Teraz już na pewno stwierdzą, że pruderyjny, ale się nie przyznaje.)
Więc KPD chyba nie, choć z żalem, KPA z pewnością nie, bo i święty, i Augustyn, robi mi to bardzo źle w środku. Augustyn nie żyje, świnty czy nie świnty, po co chłopa ruszać.
Więc mój wybór to chyba pozostać cichym wielbicielem komunistów - i liczyć, że mi wybaczą te moje śmichy-chichy, ale nie mogłem nieszczerze. Kciuki trzymam za towarzyszy.
Się jeszcze porozglądam. Proszę nie skreślać: może w rozterce, ale solidny.
Miłego wieczoru,
YKS
Świadom ryzyka terapii grupowej - za którymi nie przepadam, zbyt grupowe dla mnie są to terapie - zwierzę się, że jestem jednak trochę w kropce.
Za wszystkie propozycje dziękuję, to nie niewdzięczność, ani nic, ale - nie mogę zostać sędzią, nie znając prawa Dreamlandu (a nie znam, bo uczony w polskim i jeszcze jednym, innym, byłem). Z tego samego powodu trudno mi jakoś na serio myśleć o parlamencie. Co ja wiem. Znikąd przybywam, g**no widziałem, że tak powiem. Pardon.
Nie chcę pozostać bezczynny, ale nie chcę też drugiego dnia mojego powtórnego przyjścia stać się nagle członkiem parlamentu, nawet jeśli proponuje mi to Pan Premier. Mam świadomość własnych proporcji, i te proporcje zdają mi się odpowiednio mniejsze niż niemal każda z propozycji.
Galeria Królewska - a co miałbym robić? Ostatni news pochodzi z 2007 roku. Potrzeba reanimacji. Ja się na tym nie znam, niestety. Sadly, jak mówią Wyspiarze, bo istotnie jest mi z tego powodu smutno.
Na stronach internetowych zresztą znam się w równym stopniu. Sprawnie googluję i obsługuję przeglądarkę Chrome, a w liceum miałem dwa razy zajęcia z php, z których pamiętam jeden znacznik, a i to niedokładnie.
Nie narzekam i niczego nie wyśmiewam, serio. To sprawa proporcji.
No i polityka. Ustawię się teraz w pewnej pozycji, w której nie planowałem ustawiać się drugiego dnia, ale trudno. "Trud" pewnie by tę pozycję umiał nazwać.
Fakt, do KPD mi blisko. Ten i ten artykuł (siedziałem dziś i czytałem wszystko, co mogłem, aż mi się litery pomieszały) powiedziały mi o Dreamlandzie więcej niż wnioski płynące np. z tej ankiety, choćby opracowywał je pułk statystyków ze szwadronem ekspertów od mikronacji. A było to dla mnie ważne, skoro chciałem jakoś się zorientować w temacie. Więcej, te dwa artykuły przyspieszyły moje powtórne przyjście, co tu kryć.
Ale co z tego, skoro KPD posługuje się stylistyką, która do mnie nie przemawia jakoś. Przemówiłaby może bardziej, gdyby nie wszystko z "Trudu" trafiało z automatu na stronę główną. Może to mój zawodowy copywriter podpowiada mi coś o marce - marce Dreamlandu w tym wypadku, skoro główna strona jest jego wizytówką. To nie moja pruderia. Można wyzwać mnie na pojedynek wulgaryzmy i nawet jeśli przegram, to z godnością. Ale jakoś nie zawsze trafiają do mnie kondom-penis-śmichy-chichy, i może nie trafiają głównie, gdy są agregowane na stronie głównej.
(Teraz już na pewno stwierdzą, że pruderyjny, ale się nie przyznaje.)
Więc KPD chyba nie, choć z żalem, KPA z pewnością nie, bo i święty, i Augustyn, robi mi to bardzo źle w środku. Augustyn nie żyje, świnty czy nie świnty, po co chłopa ruszać.
Więc mój wybór to chyba pozostać cichym wielbicielem komunistów - i liczyć, że mi wybaczą te moje śmichy-chichy, ale nie mogłem nieszczerze. Kciuki trzymam za towarzyszy.
Się jeszcze porozglądam. Proszę nie skreślać: może w rozterce, ale solidny.
Miłego wieczoru,
YKS
- Vladimir von Lichtenstein
- Posty: 556
- Rejestracja: 29 paź 2011, 17:42
- NIM:
- Kontakt:
Re: Powtórne przyjście
Jesteście, Towarzyszu, zbyt surowi dla siebie. W Trudzie nie ma tylko publikacji związanych z polityką, społeczeństwem, satyrą i penisami. Napiszcie coś innego - jakąś prozę lub wiersz, jeśli chcecie. Trud jest otwarty na każdy rodzaj i gatunek.
- Daniel von Witt
- Posty: 13223
- Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
- Numer GG: 41404078
- NIM: 877416
- Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
- Kontakt:
Re: Powtórne przyjście
Yngve Krogh Simonsen pisze:Nie chcę pozostać bezczynny, ale nie chcę też drugiego dnia mojego powtórnego przyjścia stać się nagle członkiem parlamentu, nawet jeśli proponuje mi to Pan Premier. Mam świadomość własnych proporcji, i te proporcje zdają mi się odpowiednio mniejsze niż niemal każda z propozycji.
Proponuję więc mniejszą skalę i scholandzkie Zgromadzenie Obywatelskie. Tam i tak nic się nie dzieje, więc członkiem warto zostać.
(-) Daniel książę von Witt
Premier Rządu Królewskiego
(-) Daniel książę von Witt
Premier Rządu Królewskiego
- Vladimir von Lichtenstein
- Posty: 556
- Rejestracja: 29 paź 2011, 17:42
- NIM:
- Kontakt:
Re: Powtórne przyjście
O przepraszam! Właśnie piszę projekt o szerokości torów w Scholandii. Mam nadzieję na porywającą debatę.
- Daniel von Witt
- Posty: 13223
- Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
- Numer GG: 41404078
- NIM: 877416
- Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
- Kontakt:
Re: Powtórne przyjście
Gdyby to akurat Pana interesowało to warto pisać, a że Pan nie reguluje w Scholandii nawet tego, co Pana interesuje, to już inna sprawa. Premier Scholandii wszystko tam ma robić? Dlatego właśnie zachęcam naszego Przybysza, aby zajrzał tam i spróbował podziałać na takim poletku, na jakim czułby się pewniej na starcie swojej przygody z Dreamlandem.Vladimir Iwanowicz pisze:O przepraszam! Właśnie piszę projekt o szerokości torów w Scholandii. Mam nadzieję na porywającą debatę.
(-) Daniel książę von Witt
Premier Rządu Królewskiego
- Gaston de Senancour
- Posty: 1626
- Rejestracja: 19 sty 2016, 13:02
- Numer GG: 59036457
- NIM: 312584
- Kontakt:
Re: Powtórne przyjście
Yngve Krogh Simonsen pisze:Ale co z tego, skoro KPD posługuje się stylistyką, która do mnie nie przemawia jakoś. Przemówiłaby może bardziej, gdyby nie wszystko z "Trudu" trafiało z automatu na stronę główną. Może to mój zawodowy copywriter podpowiada mi coś o marce - marce Dreamlandu w tym wypadku, skoro główna strona jest jego wizytówką. To nie moja pruderia. Można wyzwać mnie na pojedynek wulgaryzmy i nawet jeśli przegram, to z godnością. Ale jakoś nie zawsze trafiają do mnie kondom-penis-śmichy-chichy, i może nie trafiają głównie, gdy są agregowane na stronie głównej.
Mam nadzieję, że rozbawione towarzystwo z Trudu weźmie sobie te słowa od serca.
[x] Gaston de Senancour / Lider Frakcji Radykalnej
-
Yngve Krogh Simonsen
- Posty: 15
- Rejestracja: 23 lis 2015, 21:15
- NIM:
- Kontakt:
Re: Powtórne przyjście
Ja się bałem, że jestem zbyt surowy dla "Trudu", a tu się okazuje, że byłem dla siebie.Vladimir Iwanowicz pisze:Jesteście, Towarzyszu, zbyt surowi dla siebie. W Trudzie nie ma tylko publikacji związanych z polityką, społeczeństwem, satyrą i penisami. Napiszcie coś innego - jakąś prozę lub wiersz, jeśli chcecie. Trud jest otwarty na każdy rodzaj i gatunek.
Ja właśnie o tym, ja o tym! "Trud" jest o wszystkim, "Trud" wszystko zniesie. Że nie ma redaktora naczelnego, wierzę. Właśnie o tym pisałem: te siusiaki pomiędzy publicystyką. Tego jakoś nie chwytam.
Ale nie mówię nie, za zaproszenie pięknie dziękuję, choć wiersza pewnie z siebie nie wydobędę.
Zdezorientowałem się. Miałem zostać sędzią, parlamentarzystą lub dyrektorem galerii, a teraz Pan Premier wysyła mnie tam, gdzie nic się nie dzieje? Czy to kara na wstępie?Daniel von Witt pisze:Proponuję więc mniejszą skalę i scholandzkie Zgromadzenie Obywatelskie. Tam i tak nic się nie dzieje, więc członkiem warto zostać.
To mnie przekonało bardziej.Vladimir Iwanowicz pisze:O przepraszam! Właśnie piszę projekt o szerokości torów w Scholandii. Mam nadzieję na porywającą debatę.
Rodzinę mam kolejarską (po kądzieli). Stąd wiem, że jak pan położysz tory za wąsko, to się ten pociąg panu wykolibie.
YKS
- Gaston de Senancour
- Posty: 1626
- Rejestracja: 19 sty 2016, 13:02
- Numer GG: 59036457
- NIM: 312584
- Kontakt:
Re: Powtórne przyjście
Yngve Krogh Simonsen pisze:Zdezorientowałem się. Miałem zostać sędzią, parlamentarzystą lub dyrektorem galerii, a teraz Pan Premier wysyła mnie tam, gdzie nic się nie dzieje? Czy to kara na wstępie?
Tak między Bogiem a prawdą nie musi Pan spieszyć się z obejmowaniem urzędu. Na prasę stanowczo za wcześnie, bo skończy się jak z Vladimirem, czyli totalną głupawką spod znaku "nie wiem o co chodzi, ale może porefermuję trochę dla jaj". Na tym etapie chyba najlepiej będzie, jeśli spróbuje Pan przegryźć się przez bieżące dyskusje i z czasem włączyć się w główny nurt życia społeczneo-politycznego.
[x] Gaston de Senancour / Lider Frakcji Radykalnej
- Daniel von Witt
- Posty: 13223
- Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
- Numer GG: 41404078
- NIM: 877416
- Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
- Kontakt:
Re: Powtórne przyjście
Staram się Panu pomóc. Może Pan tchnie w to gremium trochę życia. Na kandydatów na sędziów odbywają się kursy, więc nie byłby Pan rzucony w otchłań prawa, o którym nie miałby żadnego pojęcia. Galerią może Pan zaś pokierować wedle własnego uznania. Ważne, że w ogóle miałaby gospodarza-artystę, a nie jakiegoś biurokratę.Yngve Krogh Simonsen pisze:Zdezorientowałem się. Miałem zostać sędzią, parlamentarzystą lub dyrektorem galerii, a teraz Pan Premier wysyła mnie tam, gdzie nic się nie dzieje? Czy to kara na wstępie?
(-) Daniel książę von Witt
Premier Rządu Królewskiego
- Jute-Lise Stormark
- Posty: 105
- Rejestracja: 21 gru 2015, 16:44
- NIM: 819470
- Kontakt:
- Angus Kaufman
- Posty: 848
- Rejestracja: 21 mar 2012, 17:54
- Numer GG: 60315947
- NIM: 390155
- Lokalizacja: Skytja / Domena Kr
- Kontakt:
Re: Powtórne przyjście
Yngve, a nie jesteś ty czasem klonem jednego z weteranów? Bo jakbym gdzieś to już czytał.
(-) Angus Kaufman / renegat / pornoprankster / zwykły cwel / cichy tytan pracy
-
Yngve Krogh Simonsen
- Posty: 15
- Rejestracja: 23 lis 2015, 21:15
- NIM:
- Kontakt:
Re: Powtórne przyjście
A, dziękuję. Mnie też odpowiada.Jute-Lise Stormark pisze:Podoba mi się Twoje poczucie humoru, Yngve.
Nie wiem, co to tu się robi po otrzymaniu komplementu. Może założymy partię?
W ogóle nie jestem klonem. I nigdy tego wcześniej jakby nie napisałem. Wydaje mi się, że wszystko to napisałem po raz pierwszy.Angus Kaufman pisze:Yngve, a nie jesteś ty czasem klonem jednego z weteranów? Bo jakbym gdzieś to już czytał.
YKS
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości