Brutalizm pornorealistyczny. Dreamland, Sarmacja, Wandystan, Scholandia. My i apokalipsa.
Miało pójść na 18. rocznicę, ale musiałem jechać z kobietą w dzicz i straciłem rytm. Do życia przywróciły mnie "Łabądki" Karakachanowa.
Tutaj mała zajawka.
Trzeci Człowiek
Trzeci Człowiek wyłania się z cienia i szybkim krokiem wchodzi do sypialni Księcia Trzech Imion. Pochyla się nad śpiącym. Wkłada kciuk w odbyt. Własny kciuk w Jego odbyt.
Książę Trzech Imion otwiera szeroko oczy. Ciemność przeszkadza mu zidentyfikować intruza, ale rozpoznaje jego wolny, miarowy oddech.
- Nic już nie będzie takie, jakie i tak nie było – słyszy zza pleców.
Zamyka oczy i poddaje się świdrującej mocy kciuka. „Jakie to przyjemne”, myśli i przenosi się w siódmy wymiar.
Nadchodzi krótki czas Trzeciego Człowieka.
