Odnosząc się do tego wniosku i decyzji JKM można powiedzieć tylko tyle, że liberalne państwo jakim jest nasze Królestwo przerosło Pana Zanika/Starego, który robiąc happening spodziewał się, że zostanie po prostu uśmiercony, by jego cierpiętniczy byt w mikronacjach był podtrzymywany i by mógł piać, jaki to jest prześladowany.
Patrzcie Państwo jak oni wiedzą, co by zrobili. Oni wiedzą, czego ja się spodziewałem, co ja myślałem, co ja robiłem... Swoista schizofrenia.
Ja tu cierpię, a oni są szczęśliwi uchwalając prawo o nadmiernej kontroli mieszkańców, na których im tak bardzo zależy...
Nadmienić warto, że 80% tego, co pisał, ograniczało się do trollowania, prowokowania i ubliżania innym, na każdym kroku.
Tylko 80%? Myślałem, Panie von Witt, że preferujesz Pan wyżej oprocentowane truneczki. Takie, abyś nie wstał, ale to jest kwestia czasu, kiedy naprawdę dostaniesz po ryju tak, że nie wstaniesz. :D
Gdyby tak więc każdy z nas miał prawo do samodzielnego wymierzania sprawiedliwości prawym sierpowym, do czego w zasadzie jeszcze mamy wszyscy prawo, to z Starego zostałoby kwaśne jabłko
No ja czekałem, aż zaczniecie wymierzać tą swoją sprawiedliwość na podstawie tego dekreciku. :D Niepotrzebnie się powstrzymywaliście. To szkodzi Waszym organizmom. Nikt z Was nie popuścił czasem? :D
Wolał jednak wypowiadać się o "tym kraju", "królu, premierze, ... tego kraju" (zauważyliście? Nigdy nie był to jego kraj, tylko "ten"), więc wiadome było od początku, że do naszej wspólnoty nie dołączy na dłużej, niż to zwykle miało miejsce.
Do wspólnoty? :D Na arenie międzynarodowej pierdolisz o tym, że jak ludzie mają takie same zdanie, to się jedynie mogą poklepać po plecach, a teraz się czepiasz tego, że nie wypowiadałem się w sposób WSPÓLNY? :D Tak zakłamanego pizdusia, to ja dawno nie widziałem. Nie dziwię się, że ta pizda Swarzewska zakochała się w twoim awatarze. :D
Cieszę się z takiego rozwoju wypadków i mam nadzieję, że do za wielu mikronacji już nie zagości.
A co? Pójdziesz w ślady Kościucha tworząc dodatkowe konta, aby mi zamykać drzwi przed ryjem? :D A może wytworzysz społeczność razem ze swoimi kumplami czy tam kundlami, która będzie się samoograniczać do siebie? :D
Nie wiem, czy był sens wpuszczać tu ofiarę opętania demonicznego, ale zaryzykuję tezę, że wyciągnęliśmy z tej krótkiej wizyty maksimum korzyści natury rekreacyjnej.
Ludzkie safari uznaję za zakończone.
A to my jesteśmy tutaj, w tym wątku, w Parlamencie Królewskim, abyś cokolwiek uznawał, Panie Gastonie? :D Miejsca Ci się już pierniczą. Śmiało mogę stwierdzić, że jak chce Ci się srać, to robisz to na kanapie, na której siedzisz. :D
Nie wiem, co sobą prezentował kiedyś Sted Asketil i nie oceniam całego dorobku. Odnoszę się jedynie do żałosnego finiszu.
Jego gazetka jest pierwsza klasa i wielokrotnie zagościł uśmiech na mojej twarzy, kiedy ją czytałem. Poza tym, nie rozumiem dlaczego Pan ocenia kogokolwiek działalność... Rozumiem, że biblijne "oceniajcie ich po owocach" wziął Pan sobie za bardzo do serduszka? :D Nażarliście się już tych owoców, że już bokiem Wam wychodzi? :D