Otto von Teller pisze:Jak myślicie, czy gdyby nagle pojawili się na forum Dreamlandu czy Sarmacji przedstawiciele Federacji, to czy mieliby szanse uzyskać wsparcie w odbudowie kraju?
Federacja mogła istnieć w dalszym ciągu bez większego uszczerbku na swej reputacji czy też na stracie wielu zasobów. Tymczasem większość włodarzy, włączając w to administrację serwera Al Rajnu wybrało wariant szalony: ślepo brnąć w kloning pomimo oczywistości tego procederu na masową skalę, aż w końcu w akcie szaleństwa zdecydowano zniszczyć państwo zupełnie i pogrzebać je razem z klonerami, klonami i dziedzictwem narodowym, jakie by ono nie było. To są szaleńcy! W sytuacji więc, gdyby przyszli do nas ludzie z Al Rajnu i oczekiwali pomocy to najpierw musielibyśmy spojrzeć, kto nas o pomoc prosi, gdyż po pierwsze żadne państwo nie jest organizacją dobroczynną i większość z nich ma masę własnych problemów pod dostatkiem, a po drugie zbrodniarzom i klonerom nie ma co pomagać. Ci z nich, co unicestwili to państwo nie musieli tego robić. Są więc zbrodniarzami, gdyż odebrali garstce uczciwych Al Rajnczyków możliwość zabawy, więc jeśli Al Rajn ma się odradzać, to obywatele Al Rajnu muszą oczyścić się ze szkodników i burzycieli porządku. Dopiero takiej oczyszczonej grupie można rozważyć, czy nie da się jakoś pomóc.
(-) Daniel książę von Witt
Premier Rządu Królewskiego