To się Panu chwali. Ale rozmawiałem z 2-ma nowymi obywatelami (nie napisze nazwisk) i mieli z tym problem, z zawiłością stron (nieaktualnych itd) i z odróżnieniem Dreamlandu od Elderlandu.Gaston de Senancour napisał:
Jako nowy obywatel muszę stanowczo zaprotestować. Nie miałem z tym problemów.
To że w KD prawo jest takie a nie inne to skutek stanu wyjątkowego. Niedawno było o wiele bardziej rozbudowane. Myślę (z tym sie nikt nie zgodzi ale trudno) że do tego zminimalizowanego prawa tez dorzucilem swoje trzy kamyki swoim narzekaniem (ktoś zrozumial, ktoś inny sie obraził i wycofał itd).
Co do prywatnych urazów ze świata realnego ja ich nie mam. Mogą je miec moi oponeci, ci co piszą i ci co sie nie odzywają. Wyjaśniłe to przeprosiłem i rozumiem ich. Ja do nikogo nic w realu nie mam. Chciałbym żeby to było jasne. Oczywiście jeśli np. p. Kaufman nadal będzie sie bawił w realowe obgrażanie to ja nie pozostane mu realowo winny. Ale to jest chyba normalne zachowanie.
A teraz prosze o kilka odpowiedzi :) W którym miejscu moje wywody sa nie logiczne? I drugie pytanie czy odpowiadanie na krytyke jest niedopuszczaniem do krytyki? W zwiazku z jaka wypowiedzia Pan tak sądzi?
Pozdrawiam Albon