Ankieta dot. nazw prowincji

Powiększanie wspólnego dobra, walki o władzę. Esencja dreamlandzkiego życia.

Jaki system tworzenia nazw nowych prowincji przyjąć?

Czas głosowania minął 10 lut 2011, 18:27

metoda scholandzka (np. Prowincja Luindoru i Surmali)
4
31%
łączenie nazw (np. Morlandia, Surland)
0
Brak głosów
wykorzystanie nazw dawnych prowincji (np. Memphis)
2
15%
metoda "kierunków świata" (np. Prowincja Południowa)
4
31%
stworzenie zupełnie nowych nazw
3
23%
 
Liczba głosów: 13

Awatar użytkownika
Pavel Svoboda
król-senior
Posty: 1139
Rejestracja: 13 wrz 2010, 15:02
Numer GG: 1935862
NIM: 509280
Kontakt:

Re: Ankieta dot. nazw prowincji

Post autor: Pavel Svoboda »

Martin van Buuren pisze: Gdyby WKW czytał dokłanie to co staram się powiedzieć nie byłoby takiego pytania. Odpowiedź dotyczy słów ax. Ghardina, który sztucznie wskazał 5 obywateli w jednej z dwóch prowincji zamiast 2 w jednej z 5.
Sztucznie wskazał, czy sztuczni będą ci obywatele, czy sztuczne prowincje? Też nie rozumiem.
Martin van Buuren pisze:W takim razie rozumiem, że jedynym wyjściem dla tych, którzy nie akceptują jakże cudownej, przewspaniałej reformy boskiego Rządu powinni zwyczajnie się wynieść z Królestwa. W przeciwieństwie do RK to ja nie usiłuje wprowadzić czegoś na siłę.
A przez "usiłuje wprowadzić na siłę" oczywiście ma Pan na myśli "w ogóle próbuje wprowadzić". Od początku kadencji mamy konsultacje społeczne, ankiety, ciągłą dyskusję publiczną. Rząd oskarżono nawet, że nie przemyślał reformy, dlatego, że Premier zadeklarował, że będzie brał pod uwagę propozycje obywateli. Gdzie to "na siłę"?
(-) Pavel Svoboda, r.s.
Martin van Buuren

Re: Ankieta dot. nazw prowincji

Post autor: Martin van Buuren »

Sztuczne zwiększanie ludności - według ax. Ghardina gdy mamy 10 aktywnych obywateli to w obecnej sytuacji dzielimy ich po dwóch na prowincje, po zmniejszeniu dzielimy po 5 na prowincje (oczywiście hipotetycznie). Chyba jaśniej tego wytłumaczyć nie można.

Brak konsultacji - wspomniałem o tym w stosunku do najbardziej zainteresowanych, czyli Namiestników, którzy są odpowiedzialni za podległe im terytoria. Rząd Królewski robi to wszystko obok nich, zamiast zwyczajnie po ludzku spróbować chociaż porozmawiać. Odsyłam zresztą do artykułu, poruszam w nim ową kwestie.

Ponadto ponawiam pytanie co Rząd zrobił dotychczas co realnie mogłoby zwiększyć liczbę ludności?
ODPOWIEDZ

Wróć do „Polityka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość