MIB - Publikacja mapy Mikroświata.

Powiększanie wspólnego dobra, walki o władzę. Esencja dreamlandzkiego życia.
Pel Nander
Posty: 7
Rejestracja: 13 paź 2010, 17:32
Numer GG: 10070335
NIM: 590177
Kontakt:

MIB - Publikacja mapy Mikroświata.

Post autor: Pel Nander »

MIB - Mikronacyjny Instytut Badawczy
http://images3.wikia.nocookie.net/__cb2 ... 2.2010.png

Jest to kolejna 4 seria, aktualizacji mapy Mikroświata.
Wcześniejsze mapy V-świata, dostępne są tutaj. http://pl.mib.wikia.com/wiki/Kategoria: ... C5%9Bwiata

Chciałbym żeby Dreamland oficjalnie uznał ją za obowiązującą i faktyczną, wydając oświadczenie na jej temat.
Awatar użytkownika
Edward Ebruz
obywatel
Posty: 1920
Rejestracja: 7 sie 2010, 22:59
Numer GG: 8606140
NIM: 873817
Lokalizacja: Letrib [Webland]
Kontakt:

Re: MIB - Publikacja mapy Mikroświata.

Post autor: Edward Ebruz »

Pel Nander pisze: Chciałbym żeby Dreamland oficjalnie uznał ją za obowiązującą i faktyczną, wydając oświadczenie na jej temat.
W zasadzie mógłbym się w tym miejscu powołać na dotychczasową praktykę naszej polityki zagranicznej, w ramach której świadomie nie deklarujemy jednoznacznego poparcia dla konkretnego projektu mapy polskiego mikroświata. Tych projektów powstało w ostatnich latach kilka, za każdym przemawiają pewne racje, każdemu towarzyszą określone intencje autora.

Od dłuższego czasu dla wygody i większej precyzji negocjacji międzypaństwowych bazujemy jednak na mapie autorstwa Michała O'Rhady (http://morbhan.org/mapa.png), stanowiącej punkt odniesienia dla naszych dyplomatów. Podobnie czyni większość państw członkowskich OPM, a zwłaszcza te, z którymi nawiązaliśmy stosunki dyplomatyczne. Oczywiście gratuluję inicjatywy i precyzji wykonania, ale przedłożona mapa jest po prostu nie do zaakceptowania. Po prostu zupełnie nie jesteśmy w stanie odnaleźć się w proponowanej nam rzeczywistości geopolitycznej.

Pierwszy z brzegu przykład: na zaproponowanej przez Pana mapie Cesarstwo Arctiq, zlokalizowane na północy-wschód od Dreamlandu, w pobliżu Ziemi Franciszka Józefa i zachodniego wybrzeża Sarmacji, zostało wyrzucone de facto na "północny biegun" mapy i przybrało zgoła gargantuiczne rozmiary (3/4 archipelagu dreamlandzkiego), podczas gdy w istocie obszar wyspy zajmowanej przez Cesarstwo nie przekracza wielkości naszej Surmali. A zatem pięciokrotne przeskalowanie (!). To oczywiście drobiazg, ale problem polega na tym, że na temat wspomnianej lokalizacji (i proporcji) dyskutowaliśmy z przedstawicielem Cesarstwa w pierwszej połowie ubiegłego roku, bazując przy tym właśnie na mapie O'Rhady. Wygląda na to, że albo Dreamland się skurczył, albo Cesarstwo Arctiq (dziś niestety jednoosobowe) niepokojąco spuchło. Gdyby potraktować ją poważnie, Pańska mapa po prostu unieważniłaby efekt wcześniejszych negocjacji międzyrządowych, a to już chyba wykracza poza kompetencje kartografa.

Dalej jest już tylko gorzej. Na Pańskiej mapie dreamlandzki archipelag został właściwie obklejony jednosobowymi efemerydami (Aralia, Mikrolandia, Anhalt, Cyberia, od dawna nie istniejące Solardia i Cesarstwo Aztec), z których część de facto znajduje się na naszych wodach terytorialnych - a przynajmniej takie można odnieść wrażenie, jeśli porównać opisywany obszar z analogicznym fragmentem Mapy O'Rhady, świecącej w tym miejscu pustką. Nikt się w tej sprawie nie konsultował z naszą stroną. Dobry zwyczaj nakazywałby przynajmniej pewne fakty nam notyfikować. Dotychczasowe doświadczenia z dokumentem O'Rhady są dużo bardziej pozytywne.

Garść innych zastrzeżeń - już w telegraficznym skrócie:

- proponowana mapa uwzględnia całą moc tworów nie tyle nawet jednosobowych, co jednotygodniowych, na co zwrócono uwagę choćby na forum surmeńskim. Skerls, Gligeria, Klindia, Finlandia, Zadrzewie (!), Hibijost, Izboria, Intelowo, Wolność i Bialenia (trzy ostatnie założone i szybko porzucone przez p. Swarzewskiego), by poprzestać tylko na kilku przykładach bardziej efemerycznych bytów, to przykłady spontanicznej działalności osób niespecjalnie konsekwentnych. Naturalnie możemy się spierać o żywotność niektórych z owych "państw" (raz po raz reanimowanych), nie widzę jednak powodu, by spieszyć się z umieszczaniem tych osobliwych tworów na mapie;

- wciąż zmieniająca się lokalizacja awanturniczej Wurstlandii, której władze państwowe określają Dreamland mianem "państwa wymarłego" i "yoyonacji". W ubiegłym tygodniu wydałem w tej sprawie obszerne oświadczenie w Gmachu Narodów. Nie ma mowy o choćby pośrednim uznaniu takiego bytu, przynajmniej nie na tym etapie.

- Siedmiogród, Prusy, Intelowo, którym na forum OPM zarzuca się bezczelne plagiaty map, symboli państwowych, nawet tekstów konstytucji - przeważnie sarmackiej. Kolejne przykłady tworów co najwyżej państwopodobnych, których uwzględnienie na jakiejkolwiek mapie świadczyłoby o przesadnej wspaniałomyślności z naszej strony i braku szacunku dla owoców cudzej pracy. Często wieloletniej pracy;

- obecność dwóch Francji (Republiki i Cesarstwa), obu w tym samym kształcie terytorialnym, choć zlokalizowanych na różnych kontynentach; w Gmachu Narodów OPM miała miejsce na ten temat burzliwa dyskusja. Nic nie wskazuje na to, by którekolwiek z państw członkowskich Organizacji miało uznać istnienie Cesarstwa. Pomijam tutaj ostry spór dyplomatyczny na linii Francja 1 (członek OPM) - Francja 2 (niedoszły kandydat to członkostwa w OPM). Co innego mnie frasuje. Gdyby bowiem z automatu uznawać roszczenia każdej nowej i zarządzanej jednoosobowo mikronacji, po kilku miesiącach trzeba byłoby chyba zacząć osuszać oceany, bo miejsca na wirtualnym globie niechybnie zaczęłoby brakować;

- kontrowersyjny zwyczaj nadawania nowych (alternatywnych) nazw dla całych kontynentów - wbrew dotychczasowej tradycji i przyjętym dokumentom. Jeśli państwa i ich obywatele umówili się co do określonego nazewnictwa geograficznego, kartograf nie powinien szukać kolejnych terminów - choćby nawet bardziej eleganckich, poręczniejszych czy wpadających w ucho.

Doceniam wysiłek i fachowość wykonania. Obawiam się jednak, że poprzestaniemy na mapie O'Rhady.

Przy okazji polecam analogiczny wątek z forum surmeńskiego (http://www.surmenia.org/forum/viewthrea ... #post_7007) i sarmackiego (http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f= ... &sk=t&sd=a).
Edward J. Ebruz, r.s.
Pel Nander
Posty: 7
Rejestracja: 13 paź 2010, 17:32
Numer GG: 10070335
NIM: 590177
Kontakt:

Re: MIB - Publikacja mapy Mikroświata.

Post autor: Pel Nander »

Widzę pana punkt widzenia. Powiem dlaczego właśnie tak wygląda mapa i jakie kryteria ją utworzyły. I poprzestanę na informacji że takie mapy są tworzone i wygladają właśnie tak, po uwzględnieniu pewnych warunków.
Mapa ma za cel przedstawienie jak najbardziej faktycznego stanu politycznego. Wszystko co można uznać za podmiot polityczny brane jest pod uwagę. Mapa uwzględnia ciągłość historyczną i geograficzną lądów i wód. Mapa powinna zawierać znane aktualnie funkcjonujące państwa w tym państwa nieuznawane oraz terytoria i państwa historyczne Mikroświata. Przedstawiać najbardziej możliwy stan faktyczny tego co jest znane w poszczególnych państwach. Każda zmiana to jakieś ustalenia, dokumenty, decyzje poszczególnych osób, czasami rządów.
Mapa będzie zawierała pewne zastrzeżenia, chyba zawsze. Bo zawsze bedą jakieś wielowątkowe sprawy. To jest mapa 4 serii rozumiem, że nie miał pan okazji poznać poprzednich głównych map.

Sprawa Arctiq - zbadam ją dokładniej. Taka lokalizacja to pierwotne położenie z propozycji, autorstwa Juana Samira. O tych ustaleniach nie słyszałem. Jak już przy tym czy wykręcenie terytorium Arciq na mapie morwańskiej z listopada, to również ustalenia?

Państwa sąsiadujace aktualnie z Dreamalndem identyfikują się z tym obszarem.
Mapa ukazuje sytuację polityczna. Którą poznałem badając poszczeglne państwa.
Na dziś, oprócz Mikrolandii nie są to jednoosobowe państwa.
Solardia i Aztec - (Mapa uwzględnia ciągłość historyczną i geograficzną lądów i wód.)
Jest to oryginalne położenie z mapy WMPM.

Bialenia jest założona przez p. Swarzewskiego. W Wolności p. Swarzewski jest najwyżej współzałożycielem. Intelowo - jest założone przez Andrewa Jochina.
Inne wymienione państwa nie są opisane jako obpp czyli istnieje w nich władza i aktywnośc na forach. Po mieś. nie aktywności opisuję jako obpp. (obszar bez przynalezności państwowej.) Lokalizacja to ustalenia między państwami, w niektórych biorę udział. Każde z tych państw identyfikuje się właśnie z tym obszarem jaki widnieje na mapie. Za takim przedstawieniem stoją ustalenia, akceptacje i dokumenty w poszczególnych państwach jak i sąsiednich.

Nie mogę odpowiadać za poczynania poszczególnych państw, ukazuję stan polityczny Wirtualnego Świata. Po zebraniu informacji z każdego z państw które się z tym światem identyfikuja, taką włąsnie widać sytuację polityczną najbardziej faktyczną taki jest cel mapy.

Na nazwy kontynentów stosuję podwójne nazewnictwo.
wygląda to jak np. opisywanie organizmów żywych. Nazwa łacińska i znana w danym kraju najbardziej powszechna. Kontynent Wschodni - Orientyka (w Surmenii jest to Istokia w AW Ostia, Osztia). Microoceania to nazwa wypromowana w organizacji UM która nie objęła całego regionu. Który za taki uważała. np. Dreamlandu. Część państw nie używa jej, a nawet była przeciwnie nastawiona do niej jak i całej organizacji. Dlatego stosuję nazwę wcześniejszą. To są nazwy drugorzędne Kontynent Wschodni jest Wschodnim i myślę że przyjęcie tego sposobu to bardzo dobre wyjście z sytuacji.
Czy Dreamland używa i stosuje nazwę Microoceania czy inną?

Zostanę po prostu przy informacji. Coś takiego się dzieje państwa biorą w tym udział i po uwzględnieniu napisanych na początku kryteriów taki jest efekt.
Pel Nander
Posty: 7
Rejestracja: 13 paź 2010, 17:32
Numer GG: 10070335
NIM: 590177
Kontakt:

Re: MIB - Publikacja mapy Mikroświata.

Post autor: Pel Nander »

Obrazek
Przesyłka od MIB 31.03.2011 ;]
Awatar użytkownika
McMelkor
Posty: 230
Rejestracja: 18 sie 2010, 23:19
NIM:
Kontakt:

Re: MIB - Publikacja mapy Mikroświata.

Post autor: McMelkor »

Dawniej na nieoficjalnych mapach polskiego Mikroświata w wykonaniu Pawła Zeppa, potem Michała Radetzkiego i innych, stosowano jedną, jakże ważną zasadę - państwa młode i niewielkie umieszczano dopiero, kiedy sobie na to zasłużyły odpowiednim stażem i stabilizacją.

Nie chodzi tu o żadną dyskryminację młodych przez starych, którzy jakoby to mają się bronić niczym korporacje prawnicze przeciwko napływowi świeżej krwi, czyli konkurencji.

Cel dobrego zwyczaju był taki, żeby mapa nie wyglądała jak glob poszarpany przez dzikie zwierzę, w dodatku w połowie pusty. Kto był wart umieszczenia na niej, prędzej czy później dostępował tego zaszczytu. Nikt nie zaprzeczy, że są młode państwa z klasą, jak na przykład Królestwo Nordii.

Nie posiadam niestety informacji nt. tego, kto i w jaki sposób kreślił linie brzegowe Wirtuazji, Orientyki (poza oczywistymi, np. Tyrencja to sklejona Jawa i Borneo) i wysp zachodnich. Trzeba jednak przyznać, że obojętnie, czy wykorzystano do tego fragmenty rzeczywistych linii brzegowych, czy nie, pracę wykonano z dużym wyczuciem.
Myślę, że przedstawiona na powyżej mapie "Nordata" wywołałaby uśmiech politowania nie tylko u wytrawnego geografa, ale każdego ;), tak jak wywołuje u mnie.
᚛ᚄᚔᚋᚑᚅ ᚋᚐᚉ ᚋᚓᚂᚉᚑᚏ᚜
http://elderland.dreamland.net.pl/serwis/
Pel Nander
Posty: 7
Rejestracja: 13 paź 2010, 17:32
Numer GG: 10070335
NIM: 590177
Kontakt:

Re: MIB - Publikacja mapy Mikroświata.

Post autor: Pel Nander »

Witam.
Widzę że nie czytał Pan wypowiedzi wyżej. Moja odp na pański post zawiera się w 3 słowach "faktyczna sytuacja polityczna" dotyczy to państw i tego dlaczego np. kontynent Nordata wygląda tak, a nie przypomina kształtem kubka, kwiatka czy jakiegoś terytroium znanego z reala. Ani czy Wirtuazja to papuga do góry nagami a Orientyka czajnik.
Awatar użytkownika
McMelkor
Posty: 230
Rejestracja: 18 sie 2010, 23:19
NIM:
Kontakt:

Re: MIB - Publikacja mapy Mikroświata.

Post autor: McMelkor »

Wybaczy Pan, po usłyszeniu powyższego argumentu moje zdanie nie uległo zmianie "ani na jotę, ani na jedną kreskę".

Niestety nie jest Pan w stanie przedstawić "faktycznej" sytuacji politycznej z tej prostej przyczyny, że wirtualna kartografia jest fabularnym elementem naszego świata, tak samo jak bomba atomowa w Słomagromie, surmeńska broń biologiczna i manewry wojskowe, w których elderlandzki sierżant pokonał rajnskich generałów. Jeżeli chce Pan dotrzeć do "faktycznej" mapy Mikroświata, wolnej zupełnie od ustaleń politycznych, radzę wysondować lokalizację serwerów naszych państw, bowiem "faktyczni" w tym świecie są tylko ludzie i systemy informatyczne.
Mapa powinna zawierać znane aktualnie funkcjonujące państwa w tym państwa nieuznawane oraz terytoria i państwa historyczne Mikroświata.
Państwa sąsiadujace aktualnie z Dreamalndem identyfikują się z tym obszarem.
Dlatego metodą Kalego stosowana jest dyskryminacja selektywna wobec umieszczanych "tworów politycznych"? Czy służący tu za przykład Dreamland identyfikuje się z tym, takim obszarem? Dlaczego zapytano jedynie Cyberię (ciekawe, ile ma wspólnego z tą historyczną i czy nie jest to przypadkiem uzurpacja), czy leży obok Dreamlandu, a Dremlandu nie zapytano, czy leży obok Cyberii?
Ciekaw jestem, jak będzie się Pan gimnastykował, kiedy dwa nowo powstałe "twory polityczne" zadeklarują to samo położenie geograficzne w podobnym czasie. Kogo wtedy obejmie nawias wykluczenia z ustaleń, kto będzie miał przyznawaną tu wyłącznie nowym "wolność deklaracji"?
᚛ᚄᚔᚋᚑᚅ ᚋᚐᚉ ᚋᚓᚂᚉᚑᚏ᚜
http://elderland.dreamland.net.pl/serwis/
Pel Nander
Posty: 7
Rejestracja: 13 paź 2010, 17:32
Numer GG: 10070335
NIM: 590177
Kontakt:

Re: MIB - Publikacja mapy Mikroświata.

Post autor: Pel Nander »

Nie próbuję pana przekonać. Możemy porozmawiać, mogę powiedzieć co gdzie i dlaczego tak. Mapa dotyczy Wirtualnego Świata nie realnego i przedstawia "faktyczną sytuację polityczną" a jak pan kieruje się myśleniem w tym kierunku to mapa polityczna realnego świata również nie przedstawia stanu zupełnego. Można zjawisko objąc tylko pod względem kryteriów i na takich równiez opiera się mapa MIB.

(umieszczanych "tworów politycznych"?) twory są różnego typu znadują się w róznych miejscach pewne kryteria je przedstawiają tak jest na mapie MIB.
Nie wiem w jakim sensie pisze pan to o Cyberii.

Kryteria opisywałem już w róznych miejscach również przedstawiałem temat mapy w wywiadach. Mikronacje to działanie i tworzenie razem. Nowe państwo deklaruje chęć położenia w jakimś miejscu na mapie (roszczenie) i tak jak to jest przyjęte sąsiednie państwa mają prawo zadecydować jeśli się godzą uzgadniają położenie i relacje. Jeśli nie a państwo nowe przystaje na te teryt dalej pozostaje to na etapie roszczenia.
Inaczej ma się sytuacja do państw już istniejących na mapie i obpp.

Nie piszę komuś traktatów, konstytucji itp. nie odpowiadam za politykę jakie te państwo prowadzi ani za jego późniejszą aktywność. Przedstawiam sytuację polityczną w której są wszystkie mi znane aktywne podmioty polityczne i ich relacje z innymi które przejawia się na powierzchnii wirtualnego świata.
Awatar użytkownika
McMelkor
Posty: 230
Rejestracja: 18 sie 2010, 23:19
NIM:
Kontakt:

Re: MIB - Publikacja mapy Mikroświata.

Post autor: McMelkor »

Rozumiem Pańskie racje, ale jednocześnie - jak wcześniej napisałem - nie zgadzam się z nimi. Mając na uwadze to, oraz dość jednorodne przyjęcie ze strony innych osób i władz, skazany jest Pan ze swoją obecną działalnością na miano paranaukowej ciekawostki, z jedną rzeczywistą wartością poznawczą - Państwie mapy to dobre źródło informacji o aktualnej liście tworów aspirujących do bycia mikronacjami, wśród których z rzadka znajdzie się jakiś samorodek, który można wyszukać i zbadać pod kątem spełnienia wymogów. Nie wiem jednak, czy to rzeczywiście odpowiada Pańskim ambicjom i czy nie jest to sposobem na zmarnowanie pracy i talentu kartografa.
᚛ᚄᚔᚋᚑᚅ ᚋᚐᚉ ᚋᚓᚂᚉᚑᚏ᚜
http://elderland.dreamland.net.pl/serwis/
Pel Nander
Posty: 7
Rejestracja: 13 paź 2010, 17:32
Numer GG: 10070335
NIM: 590177
Kontakt:

Re: MIB - Publikacja mapy Mikroświata.

Post autor: Pel Nander »

Dwa razy przeprowadziłem próbę zebrania poparcia dla mapy MIB. Pierwszą w 2009 r. z powodów realnych nie ukończona i na początku tego roku w styczniu zdania są podzielone. Jak już wyżej pisałem Ja ją składam i jestem bardzo obiektywny w tym, dlatego jak pan zauwazył chociażby kont północny nie jest "zgrabny" jak Wirtuazja on nie ma w wielu miejscach granic (jak nie trudno sie domyśłić białe obszary są tylko przybliżone i kształtem i wielkoscią tak samo z kontynenten z Neopolis). Za każdą zmianą stoją inne osoby i rządy zanim opublikuję kontaktuję się z kimś z rządu w danym panstwie i pytam o zmiany mapa jest efektem. Nie tworze ją w jeden dzień tylko kilka miesiecy zbierając informacje wymagajac dokumentów itd. bo jestem geografem i przedstawiam prawdziwy wynik. Paranauka to jest oparcie mapy politycznej np. o uznania dyplomatyczne innych panstw przez Dreamland czy zrobienia mapy z członkami OPMu. A i tak w 2009 r przedstawiłem mapę z organizacjami na której było również przedstawienie tej organizacji jak i UM oraz kilku innych.
Zgadza się mapa jest poznawcza właśnie.
Naprawdę w Wirtualnym Świecie projektów typowych mikronacji jest nie wiele i te projekty przechodzą różne etapy czasami stając się nimi a później cofając. Wiele z państw na mapie może uchodzić za państwa wirtualne inne stoją na początku tej drogi lub zmierzają w tym kierunku. To wszystko daje obraz Wirtualnego Świata.
Zanim zacząłem przedstawiać i współpracowac z przedstawicielami większości państw na mapie. Żeby uzyskać właśnie najbardziej rzeczywisty stan. Udzielałem się w tej sprawie na OPM i na forum mikronacji w MOK i poruszałem wiele razy sprawę mapy jak i proponowałem pomoc i przy projektach Zeppa i O'Rhady.
Jak pan wie nie ma innego projektu wspólnego który by rozwiazywał sprawę mapy działanośc Zeppa i O'Rhady to jest początek drogi do tego co osiągnałem w MIB, tego w jaki sposób przedstawiam wspólne dzieło wielu ludzi w polskim wirtualnym świecie.
Nie czekam na informacje tylko je zbieram, śledzę i wspólpracuję z wieloma osobami z różnych państw.
Zablokowany

Wróć do „Polityka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość