Strona 1 z 1

[WYSTĄPIENIE] Exposé JKW Alfreda, Premiera Rządu

: 4 kwie 2018, 19:01
autor: Daniel von Witt
Sala obrad Parlamentu Królewskiego została otwarta. Parlamentarzyści powoli zajmują swoje miejsca, cały czas tocząc kuluarowe rozmowy na temat wystąpienia Premiera Rządu Królewskiego, które już niebawem poznają. Dla gości została otwarta także galeria, gdzie przemówienia będą wysłuchiwać goście zagraniczni na czele z przedstawicielami dyplomatycznymi akredytowanymi przy Jej Królewskiej Mości. Także Królowa Dreamlandu zaszczyci deputowanych i Gabinet swoją obecnością. Niebawem wszyscy przybędą na miejsce.

(-) Daniel von Witt
Marszałek Parlamentu Królewskiego

Re: [INFORMACJA] Przed exposé Premiera Schlesingera-Asketila

: 4 kwie 2018, 19:36
autor: Kancelaria Rządu
Samolot w dyspozycji Dworu Królewskiego, z Jej Królewską Mością, JKW Premierem Rządu i ministrami na pokładzie, wylądował przed chwilą na lotnisku w Dreamopolis. Kawalkada samochodów Gwardii Królewskiej oczekuje, aby przewieźć ich do pałacu parlamentu. Część mieszkańców stolicy, zamiast na galerię pałacu parlamentu, wybrała się tam; obecnie niecierpliwie wyczekują, aż będą mogli ujrzeć Królową i wianuszek federalnych dygnitarzy.

Re: [INFORMACJA] Przed exposé Premiera Schlesingera-Asketila

: 4 kwie 2018, 20:21
autor: Torkan Ingawaar
Po przylocie Jej Królewskiej Mości Karoliny Aleksandry do stołecznego Dreamopolis (ze względu na trudne warunki atmosferyczne lot maszyny Królewskich Linii Lotniczych z monarchinią na pokładzie uległ wydłużeniu o kilkadziesiąt miniut) w holu głównym terminala zebrał się uroczysty komitet powitalny złożony z władz miasta i delegatów stołecznych zakładów przemysłowych. Po krótkiej wymianie uścisków limuzyna z Jej Królewską Mością ruszyła w stronę miasta. Tłum mieszkańców stolicy wyległ na ulice, aby choć przez chwilę ujrzeć samochód z umiłowaną przez swoich poddanych Królową. Mimo wszechobecnej euforii podróż przebiegła bez żadnych niebezpiecznych incydentów i już o godzinie 20.10 Jej Królewska Mość weszła do gmachu Parlamentu Królewskiego, pozdrawiając zgromadzonych na pałacowej galerii gapiów, po czym zajęła honorowe miejsce na sali obrad.

Exposé

: 4 kwie 2018, 20:30
autor: Alfred
Wasza Królewska Mość,
Czcigodni Parlamentarzyści,
Drodzy Współobywatele,
Szanowni Goście!

W tym miejscu i w tej roli występuję po raz drugi. Podobieństwo sytuacji jest jednak bardzo powierzchowne. Wysoka Izba stała się zgromadzeniem ludowym, urząd premiera stał się bezpośrednio wybieralnym, a skład osobowy naszego państwa uległ nie tyle odnowie, co całkowitej wymianie. Także i aktor, choć ten sam, jest przecież nieco inny.

Ogłoszenie wyników wyborów przypadło jednocześnie z upływem pięciu lat od dnia, gdy zamieszkałem pierwszy raz w Królestwie Dreamlandu. Przez ten czas nabrałem pewnych przekonań co do natury wirtualnego państwa, właściwego jego urządzenia i rządzenia nim. Swoje plany na nadchodzące cztery miesiące przedstawiłem już w trakcie kampanii wyborczej. Gdybym je teraz powtórzył, byłbym nudziarzem, a gdybym nakreślił zupełnie inne, okazałbym się oszustem. Dlatego chcę dziś powiedzieć Wam nie o planach moich rządów, lecz o ich filozofii. Te pierwsze często okazują się kruche w zetknięciu z bezlitosną rzeczywistością; ta druga pozwala dopasować się do biegu wydarzeń i w każdych okolicznościach postępować właściwie.

Stanowczo odrzucam sugestie, że jedyną domeną rządu powinno pozostać wykonawstwo praw. Przeciwnie, sądzę, że daleko ważniejsze jest, aby zapewniał on wspólnocie przywództwo. Model Króla-lidera wyczerpał się jeszcze za panowania Edwarda II Odnowiciela. Jesteśmy już społecznością zbyt liczną, niejednorodną i rozwiniętą, aby monarcha mógł ją zjednoczyć wokół wspólnego dla wszystkich programu. Nie znaczy to jednak, że jako powinniśmy pozwolić sobie na atomizację i brak jakiegokolwiek ukierunkowania naszych działań. Przyszła pora, aby ciężar przywództwa poniósł Pałac Rady, realizujący spójny, szeroki, ideowo motywowany program, mobilizujący społeczeństwo zarówno do uczestnictwa w budowaniu Nowego, jak i do formułowania alternatyw i aktywnej działalności opozycyjnej.

Kluczowa dla państwa wirtualnego jest twórczość wolnej jednostki, która ma swoją wizję pożądanego kształtu rzeczywistości, a właściwie raczej jej wycinka, i zmierza do wprowadzenia jej w życie. Ta jej aktywność nie może jednak być wsobna, podejmowana w izolacji i tylko dla siebie, ale dokonywać się w kontekście społecznym. Najlepiej, aby odbywała się w warunkach współzawodnictwa, kiedy konkurują rozmaite sposoby powiększenia dobra wspólnego. Wówczas dostarcza ona po prostu najwięcej emocji, najlepszej rozrywki. Najsilniejsza jest też motywacja do jej podejmowania, a na wzmożonych dzięki temu wysiłkach członków wspólnoty korzysta ona cała.

Najgorszym możliwym stanem jest taki, w którym następuje pełna atomizacja; każdy zasiedla swój, odrębny wycinek rzeczywistości i urządza go w całości według własnego upodobania. Obywatele przestają tworzyć wspólnotę, a państwo zaczyna bardziej przypominać coś na kształt platformy blogowej. Niestety nader często taki stan rzeczy jest świadomie kreowany przez władze, kierujące się mylną polityką. Wbrew oczekiwaniom nie przynosi ona wzrostu aktywności. Trudno się temu dziwić; mało kto jest w stanie zajmować się jakimś przedsięwzięciem z czystej, wewnętrznej potrzeby.

Należy umożliwiać i popierać naturalne łączenie się obywateli we wspólnoty, terytorialne i inne, a oddolną aktywność organizować i potęgować. Natomiast państwo nie powinno próbować stwarzać aktywności tam, gdzie jej nie ma. Musi ono dostarczać ram temu, co już jest, a nie wystawiać rusztowania, licząc, że ktoś zbuduje coś w środku.

Zaangażowanie w państwo wirtualne, oprócz satysfakcji ze współzawodnictwa, powinno także służyć samodoskonaleniu. Mikronacja powinna być miejscem, które pozwala nabyć lub wydoskonalić techniczne umiejętności, kompetencje społeczne, ale i cnoty obywatelskie. Mądra polityka władzy, odpowiednio wartościująca możliwe ścieżki rozwoju w ramach państwa wirtualnego i skłaniająca obywateli do pracy nad sobą, jest tutaj koniecznością.

Wokół tych założeń powstał rządowy program, który będzie realizowany na przestrzeni najbliższych czterech miesięcy. Nie byłoby to jednak możliwe, gdyby nie moi współpracownicy ze stronnictwa republikańskiego, a szczególnie ministrowie tego rządu.

Fryderyk wicehrabia Orański-Nassau objął resort Ksiąg i Rejestrów, a więc zajmie się w ramach rządu sprawami typowo administracyjnymi. Jako osoba doświadczona, daje rękojmię należytego spełniania może mało widocznych, za to żywotnych dla prawidłowego funkcjonowania państwa obowiązków.

Pan Ruprecht van den Spraak został Ministrem Policji. Młody, umiarkowany, choć niepozbawiony wyrazu, aktywny obywatel był najlepszym wyborem do prowadzenia delikatnych spraw, które leżą w zakresie kompetencji tego urzędu.

William wicehrabia Oxlade-Chamberlain poprowadzi sprawy zagraniczne Królestwa. Wnikliwy obserwator zarówno wewnętrznej sceny politycznej, jak i — co w tym wypadku kluczowe — areny międzynarodowej, łączący uprzejmość i życzliwość dla państw zewnętrznych ze zdrowym wyczuciem dreamlandzkiej racji stanu, p. Chamberlain będzie, jak głęboko wierzę, doskonale reprezentował nasze interesy i przyczyniał się do umacniania naszej pozycji w mikroświecie.

Pan Erwin von Beckendorff, tegoroczny nabytek, młody działacz kulturalny, pokieruje sprawami Kultury i Nauki. Naczelnym jego zadaniem będzie przygotowanie tegorocznego Święta Królestwa, a więc dwudziestolecia Dreamlandu i polskiego ruchu mikronacyjnego. Dzięki niemu powinno być wydarzenie tyleż pamiętne, co doniosłe.

Drodzy i Szanowni Zgromadzeni, życzcie nam powodzenia.

Re: [WYSTĄPIENIE] Exposé JKW Alfreda, Premiera Rządu

: 4 kwie 2018, 20:53
autor: Karolina Aleksandra
Wasza Królewska Wysokość Premierze,
Wasza Królewska Wysokość Marszałku,
Szanowni Deputowani!


Nie ma co się rozpisywać: nie wątpię, że część osób będzie skłonna polemizować z wyłożonymi w exposé tezami w ten czy inny sposób. Cieszy mnie jednak to, bowiem idee są po to, aby o nich dyskutować i sprzeczać się. Mam jednak nadzieję, że sprzeczki i sprzeciwy będą prowadzić do większego otwarcia na pomysły oraz idee innych, nie zaś do zakopywania się we własnym ogródku ideologicznym czy — gorzej — mentalnym.

Dziękuję za poniedziałkową audiencję i dziękuję za dotychczasowe rozmowy oraz refleksje na temat Królestwa. Ufam w to, że Rząd Królewski będzie spełniał swoją misję, a uroczysta inauguracja Rządu w ten sposób zapowiada całość kadencji całkiem nieźle.

Rzecz jasna, Dwór Królewski wesprze Rząd w zamiarach, zwłaszcza w organizacji 20-lecia Królestwa.

(—) Karolina Aleksandra

Re: [WYSTĄPIENIE] Exposé JKW Alfreda, Premiera Rządu

: 4 kwie 2018, 21:19
autor: Marcel von Chacha
Marcelowi von Chacha zaczęło się zbierać na wymioty. Czy coś nieświeżego zjadł, a może to to, co usłyszał na sali plenarnej...

Re: [WYSTĄPIENIE] Exposé JKW Alfreda, Premiera Rządu

: 6 kwie 2018, 10:55
autor: Daniel von Witt
Przerost formy nad treścią. W expose praktycznie nic nie ma. Ministrów znaliśmy wcześniej, podobnie jak opowieści o marzeniach Premiera. Nic w tym szczególnego nie widać. Nie widać również planu (co, kiedy, kto i po co będzie robić). Większy wkład w wygłoszenie tego przemówienia mieli asystujący Premierowi urzędnicy, którzy opowiedzieli nam dużo o otoczce, więcej niż powiedział Premier o swych rządach.

(-) Daniel von Witt