Strona 1 z 1
Wspólne tworzenie opowieści
: 29 sty 2018, 23:20
autor: Izabela Złocka
Drodzy mieszkańcy i wszyscy goście Dreamopolis!
Ponieważ za priorytet obrałam sobie aktywizację kulturalną miasta, chciałabym, abyśmy razem, wspólnymi siłami stworzyli opowieść o dowolnej tematyce.
Zasady:
1. W jednym poście można dopisać maksymalnie 10 wyrazów.
2. Każdy może napisać dowolną ilość postów, nie można jednak pisać dwóch postów pod rząd.
3. W zabawie mogą brać udział wszyscy obywatele Dreamlandu.
4. Wspólne tworzenie powieści nie ma zaplanowanego końca.
5. Nie obowiązują szczególne zasady dotyczące języka i stylu.
Pozwolę sobie zacząć.
To był maj, około godziny dziewiątej, ciepły niedzielny poranek...
I oddaję dzieło w Wasze ręce!
Re: Wspólne tworzenie opowieści
: 29 sty 2018, 23:22
autor: JPII vel Andrzej RE
To był maj, około godziny dziewiątej, ciepły niedzielny poranek. Pod ambarasadę Mandragoratu Wandystanu zajechała czarna limuzyna na scholandzkich rejestracjach.
Re: Wspólne tworzenie opowieści
: 30 sty 2018, 08:47
autor: RomanoPorfavor
To był maj, około godziny dziewiątej, ciepły niedzielny poranek. Pod ambarasadę Mandragoratu Wandystanu zajechała czarna limuzyna na scholandzkich rejestracjach. Wysiadającego z niej Premiera Dreamlandu otaczała woń anyżkowych cukierków.
Re: Wspólne tworzenie opowieści
: 30 sty 2018, 10:32
autor: Алоиз Нишемангоҳ
Uprzedzając dalszy ciąg opowieści oraz pytania o inspirację wydarzeniami realnymi − stanowczo odmawiam komentarza.
Ambaras
Re: Wspólne tworzenie opowieści
: 30 sty 2018, 10:46
autor: RomanoPorfavor
Wy się nie krygujcie Towarzyszu Ambaras, tylko dopisujcie dalszy ciąg, przecież wiecie co tam się będzie działo.
Re: Wspólne tworzenie opowieści
: 30 sty 2018, 11:09
autor: Алоиз Нишемангоҳ
PTR pisze:Wy się nie krygujcie Towarzyszu Ambaras, tylko dopisujcie dalszy ciąg, przecież wiecie co tam się będzie działo.
Izabela Złocka pisze:3. W zabawie mogą brać udział wszyscy obywatele Dreamlandu.
(podkreślenie moje)
Re: Wspólne tworzenie opowieści
: 30 sty 2018, 15:02
autor: Izabela Złocka
Panowie, w tym wątku zajmijmy się tworzeniem powieści.
To był maj, około godziny dziewiątej, ciepły niedzielny poranek. Pod ambarasadę Mandragoratu Wandystanu zajechała czarna limuzyna na scholandzkich rejestracjach. Wysiadającego z niej Premiera Dreamlandu otaczała woń anyżkowych cukierków. Podszedł wtedy do niego nieznany mężczyzna ubrany w garnitur.
Re: Wspólne tworzenie opowieści
: 30 sty 2018, 15:05
autor: RomanoPorfavor
To był maj, około godziny dziewiątej, ciepły niedzielny poranek. Pod ambarasadę Mandragoratu Wandystanu zajechała czarna limuzyna na scholandzkich rejestracjach. Wysiadającego z niej Premiera Dreamlandu otaczała woń anyżkowych cukierków. Podszedł wtedy do niego nieznany mężczyzna ubrany w garnitur.
— Znowu autograf? — burknął pod nosem Premier, sięgając po długopis.
Re: Wspólne tworzenie opowieści
: 31 sty 2018, 07:48
autor: Karolina Aleksandra
To był maj, około godziny dziewiątej, ciepły niedzielny poranek. Pod ambarasadę Mandragoratu Wandystanu zajechała czarna limuzyna na scholandzkich rejestracjach. Wysiadającego z niej Premiera Dreamlandu otaczała woń anyżkowych cukierków. Podszedł wtedy do niego nieznany mężczyzna ubrany w garnitur.
— Znowu autograf? — burknął pod nosem Premier, sięgając po długopis.
— Nie, Towarzyszu — odparł równie burkliwie nieznajomy. — Autoryzacja wypłaty stu tysięcy dreamów z konta Rady Ministrów na cele dyplomatyczne.
Re: Wspólne tworzenie opowieści
: 31 sty 2018, 08:57
autor: Daniel von Witt
To był maj, około godziny dziewiątej, ciepły niedzielny poranek. Pod ambarasadę Mandragoratu Wandystanu zajechała czarna limuzyna na scholandzkich rejestracjach. Wysiadającego z niej Premiera Dreamlandu otaczała woń anyżkowych cukierków. Podszedł wtedy do niego nieznany mężczyzna ubrany w garnitur.
— Znowu autograf? — burknął pod nosem Premier, sięgając po długopis.
— Nie, Towarzyszu — odparł równie burkliwie nieznajomy. — Autoryzacja wypłaty stu tysięcy dreamów z konta Rady Ministrów na cele dyplomatyczne.
Premier miał już podpisywać, ale cofnął długopis, gdy usłyszał co ma podpisać.
Re: Wspólne tworzenie opowieści
: 31 sty 2018, 09:33
autor: RomanoPorfavor
Karolina Aleksandra pisze:— Nie, Towarzyszu — odparł równie burkliwie nieznajomy. — Autoryzacja wypłaty stu tysięcy dreamów z konta Rady Ministrów na cele dyplomatyczne.
Miało być do dziesięciu słów ;) Królowa ma jakieś specjalne przywileje? :P
Czekam aż wpadnie Senancour i znacznie narzekać że to nabijanie postów jak w Santerze.
Re: Wspólne tworzenie opowieści
: 31 sty 2018, 09:34
autor: RomanoPorfavor
To był maj, około godziny dziewiątej, ciepły niedzielny poranek. Pod ambarasadę Mandragoratu Wandystanu zajechała czarna limuzyna na scholandzkich rejestracjach. Wysiadającego z niej Premiera Dreamlandu otaczała woń anyżkowych cukierków. Podszedł wtedy do niego nieznany mężczyzna ubrany w garnitur.
— Znowu autograf? — burknął pod nosem Premier, sięgając po długopis.
— Nie, Towarzyszu — odparł równie burkliwie nieznajomy. — Autoryzacja wypłaty stu tysięcy dreamów z konta Rady Ministrów na cele dyplomatyczne.
Premier miał już podpisywać, ale cofnął długopis, gdy usłyszał co ma podpisać.
— Tylko sto? Co wy sobie za to kupicie, waciki?
Re: Wspólne tworzenie opowieści
: 31 sty 2018, 09:50
autor: Daniel von Witt
PTR pisze:To był maj, około godziny dziewiątej, ciepły niedzielny poranek. Pod ambarasadę Mandragoratu Wandystanu zajechała czarna limuzyna na scholandzkich rejestracjach. Wysiadającego z niej Premiera Dreamlandu otaczała woń anyżkowych cukierków. Podszedł wtedy do niego nieznany mężczyzna ubrany w garnitur.
— Znowu autograf? — burknął pod nosem Premier, sięgając po długopis.
— Nie, Towarzyszu — odparł równie burkliwie nieznajomy. — Autoryzacja wypłaty stu tysięcy dreamów z konta Rady Ministrów na cele dyplomatyczne.
Premier miał już podpisywać, ale cofnął długopis, gdy usłyszał co ma podpisać.
— Tylko sto? Co wy sobie za to kupicie, waciki?
— A wydałby Pan Premier więcej na prezent dla Księcia Sarmacji?
Re: Wspólne tworzenie opowieści
: 31 sty 2018, 11:04
autor: Karolina Aleksandra
Fakt, przegapiłam limit słów; przepraszam najmocniej.
To był maj, około godziny dziewiątej, ciepły niedzielny poranek. Pod ambarasadę Mandragoratu Wandystanu zajechała czarna limuzyna na scholandzkich rejestracjach. Wysiadającego z niej Premiera Dreamlandu otaczała woń anyżkowych cukierków. Podszedł wtedy do niego nieznany mężczyzna ubrany w garnitur.
— Znowu autograf? — burknął pod nosem Premier, sięgając po długopis.
— Nie, Towarzyszu — odparł równie burkliwie nieznajomy. — Autoryzacja wypłaty stu tysięcy dreamów z konta Rady Ministrów na cele dyplomatyczne.
Premier miał już podpisywać, ale cofnął długopis, gdy usłyszał co ma podpisać.
— Tylko sto? Co wy sobie za to kupicie, waciki?
— A wydałby Pan Premier więcej na prezent dla Księcia Sarmacji?
Nagle w tle usłyszeć dało się huk. Wszyscy się odwrócili…
Re: Wspólne tworzenie opowieści
: 1 lut 2018, 20:37
autor: Izabela Złocka
Zwiększam limit do aż 30 słów. Może tak uda się szybciej stworzyć coś ciekawego :) Minimum to 1 słowo.
To był maj, około godziny dziewiątej, ciepły niedzielny poranek. Pod ambarasadę Mandragoratu Wandystanu zajechała czarna limuzyna na scholandzkich rejestracjach. Wysiadającego z niej Premiera Dreamlandu otaczała woń anyżkowych cukierków. Podszedł wtedy do niego nieznany mężczyzna ubrany w garnitur.
— Znowu autograf? — burknął pod nosem Premier, sięgając po długopis.
— Nie, Towarzyszu — odparł równie burkliwie nieznajomy. — Autoryzacja wypłaty stu tysięcy dreamów z konta Rady Ministrów na cele dyplomatyczne.
Premier miał już podpisywać, ale cofnął długopis, gdy usłyszał co ma podpisać.
— Tylko sto? Co wy sobie za to kupicie, waciki?
— A wydałby Pan Premier więcej na prezent dla Księcia Sarmacji?
Nagle w tle usłyszeć dało się huk. Wszyscy się odwrócili… Na nieopodal położonym rynku ktoś urządził sobie pokaz fajerwerków.
-Wiecie z jakiej to okazji? - zapytał premier.
Re: Wspólne tworzenie opowieści
: 2 lut 2018, 12:54
autor: RomanoPorfavor
To był maj, około godziny dziewiątej, ciepły niedzielny poranek. Pod ambarasadę Mandragoratu Wandystanu zajechała czarna limuzyna na scholandzkich rejestracjach. Wysiadającego z niej Premiera Dreamlandu otaczała woń anyżkowych cukierków. Podszedł wtedy do niego nieznany mężczyzna ubrany w garnitur.
— Znowu autograf? — burknął pod nosem Premier, sięgając po długopis.
— Nie, Towarzyszu — odparł równie burkliwie nieznajomy. — Autoryzacja wypłaty stu tysięcy dreamów z konta Rady Ministrów na cele dyplomatyczne.
Premier miał już podpisywać, ale cofnął długopis, gdy usłyszał co ma podpisać.
— Tylko sto? Co wy sobie za to kupicie, waciki?
— A wydałby Pan Premier więcej na prezent dla Księcia Sarmacji?
Nagle w tle usłyszeć dało się huk. Wszyscy się odwrócili… Na nieopodal położonym rynku ktoś urządził sobie pokaz fajerwerków.
- Wiecie z jakiej to okazji? - zapytał Premier. Nie otrzymawszy odpowiedzi odwrócił się do rozmówcy, z przerażeniem dostrzegając, że ten trzyma się za gardło, spod którego płynie krew.