Jak oceniasz zaangażowanie Rządu Królewskiego?
: 5 paź 2017, 18:58
Znajdujemy się na półmetku kadencji Rządu Królewskiego. Czas na pierwsze oceny pracy i zaangażowania całego gabinetu.
Najstarsze państwo wirtualne
https://forum.dreamland.net.pl/
Fryderyk Orański-Nassau pisze:Ewentualny Rząd w mojej opinii będzie/powinien być lepianką międzypartyjną.
Daniel von Witt pisze:Sam oceniam Rząd Królewski na szóstkę.
Sebastian von Kroll pisze:Widzę, że partie polityczne nie są największe i są tam wieloletni obywatele KD. Stąd też moje pytanie, czy można wziąć udział w wyborach nie będąc w partii politycznej?
W przeciwieństwie do rządu wykonuję swoje obowiązki sumiennie i zgodnie z wymaganiami stawianymi przez prawo ;-)Daniel von Witt pisze:Ogólnie rząd nic nie robi. Mówi to nierób, który niestety nie jest wiarygodny.
Przecież Torkan sam zrezygnował.Daniel von Witt pisze:Przypomnę, że na podobną szczerość nigdy nie zdobył się Premier Ingawaar, który przez większość swojej kadencji wątpił w to, czy powinien być Premierem. Wiele osób szybko uznało, że nie powinien. W podjęciu honorowej rezygnacji nie pomogła Premierowi nawet próba jego odwołania.
Zaraz zaraz, bo coś mi umknęło. "Pieniacze", kimkolwiek są, nie widzą tego, że rząd działa. I trudno im się dziwić, co wynika wprost z braku jakiejkolwiek polityki informacyjnej tego rządu. Do tego momentu, pomijając określenie "pieniacz", którym ersatzpremier usiłuje etykietować opozycję, zgoda. Idźmy dalej.Daniel von Witt pisze:Pieniacze niestety tego nie widzą i trudno im się dziwić. To jednak sprawia, że nie należy im wierzyć.
الوـس pisze:W przeciwieństwie do rządu wykonuję swoje obowiązki sumiennie i zgodnie z wymaganiami stawianymi przez prawo ;-)
الوـس pisze:Przecież Torkan sam zrezygnował.
الوـس pisze:Zaraz zaraz, bo coś mi umknęło. "Pieniacze", kimkolwiek są, nie widzą tego, że rząd działa. I trudno im się dziwić, co wynika wprost z braku jakiejkolwiek polityki informacyjnej tego rządu. Do tego momentu, pomijając określenie "pieniacz", którym ersatzpremier usiłuje etykietować opozycję, zgoda. Idźmy dalej.
Nie należy wierzyć tym pieniaczom. Nie należy wierzyć z tego powodu, że nie widzą, że rząd coś robi, bo rząd nie jest łaskaw poinformować "pieniaczy" o swoich działaniach. Co pośrednio ersatzpremier przyznaje. Czy mam zatem wklejać obrazki z obrażonym Tomaszem Akwinatą, czy sam złożysz samokrytykę?
Daniel von Witt pisze:الوـس pisze:W przeciwieństwie do rządu wykonuję swoje obowiązki sumiennie i zgodnie z wymaganiami stawianymi przez prawo ;-)Poza tym, że czasem jako Prezes Sądu Królestwa łamiesz prawo to ewentualnie można się zgodzić odnośnie Twojej pracy w Sądzie Królestwa.
Daniel von Witt pisze:الوـس pisze:Przecież Torkan sam zrezygnował.Za późno.
Daniel von Witt pisze:Pragnę zwrócić Ci uwagę, że każde ministerstwo samodzielnie informuje o tym co robi. Nie robi tego jedynie Ministerstwo Oświecenia i Dziedzictwa Narodowego. Nie robi tego również Rząd jako całość.
Daniel von Witt pisze:bo ślepy nawet zauważy działania Rządu, ich braki lub działania ministrów tudzież ich braki.
Daniel von Witt pisze:tacy pieniacze jak Ty mogli się czepiać czegoś innego niż braku wykładania działań Rządu jak kawy na ławę.
الوـس pisze:Czekam na konkretne przykłady łamania prawa, albo na odwołanie tych słów.
الوـس pisze:Ostatnia informacja została przedstawiona przez Ministra Spraw Zagranicznych i to dopiero na żądanie tow. podlorda. Oczywiście można przyjąć i taką linię, że rząd udziela informacji na wniosek. Jest to o tyle wygodne, że trzeba by się domyślać, czy może się dany minister zajmować a potem zadając odpowiednie pytania dochodzić do owoców pracy tegoż. Ale wątpię, by w Dreamlandzie znalazło się wielu amatorów zabawy w pomidor.
الوـس pisze:Ślepy ma tę smutną przypadłość, że niczego nie zauważy. Gdyby miał coś zauważać, to nie byłby ślepym, a co najwyżej słabo- lub niedowidzącym.
الوـس pisze:To jakaś nowa jakość w dyskusji? Obywatela Dreamlandu nazywa się pieniaczem, bo powiedział sprawdzam? Posuwasz się w swej arogancji o krok za daleko.
Daniel von Witt pisze:الوـس pisze:Czekam na konkretne przykłady łamania prawa, albo na odwołanie tych słów.
Daniel von Witt pisze:الوـس pisze:Ostatnia informacja została przedstawiona przez Ministra Spraw Zagranicznych i to dopiero na żądanie tow. podlorda. Oczywiście można przyjąć i taką linię, że rząd udziela informacji na wniosek. Jest to o tyle wygodne, że trzeba by się domyślać, czy może się dany minister zajmować a potem zadając odpowiednie pytania dochodzić do owoców pracy tegoż. Ale wątpię, by w Dreamlandzie znalazło się wielu amatorów zabawy w pomidor.Błąd. Mówiąc sam za siebie - na bieżąco komentuję co robię. Świadczy o tym zawartość tego działu.
Daniel von Witt pisze:الوـس pisze:Ślepy ma tę smutną przypadłość, że niczego nie zauważy. Gdyby miał coś zauważać, to nie byłby ślepym, a co najwyżej słabo- lub niedowidzącym.:) Jesteś wspaniały.
Daniel von Witt pisze:الوـس pisze:To jakaś nowa jakość w dyskusji? Obywatela Dreamlandu nazywa się pieniaczem, bo powiedział sprawdzam? Posuwasz się w swej arogancji o krok za daleko.Nie chowaj się teraz za obywatelami Dreamlandu. Bądź dumny z tego, że jesteś pieniaczem i pyskaczem. Bo to Ciebie tak nazywam, co jest zgodne z prawdą. Każdy głupi i ślepy to zauważy :)
الوـس pisze:To teraz czekam na szczegółowe wyjaśnienie, na czym w przedmiotowej sytuacji polegało złamanie prawa. Bo ja tu widzę jedynie dyskrecjonalną władzę prezesa sądu i spór co do, czy w danej sytuacji skorzystanie z tej dyskrecjonalnej władzy było uzasadnione.
الوـس pisze:Byłbym wdzięczny za odniesienie się do cytowanej wypowiedzi. Bo w tym momencie to jest klasyczne non sequitur.
الوـس pisze:Zacznijmy od błędu logicznego w twojej wypowiedzi. Ja napisałem o obywatelu Dreamlandu (l.poj.), tj. konkretnie o sobie. Ty rozszerzasz to na obywateli Dreamlandu (l.mn.). Proszę o odniesienie się do mojego zarzutu w prawidłowym kontekście ilościowym.
W dalszym ciągu nie odniosłeś się do żadnego zarzutu. Zamiast odnosić się do tego co piszę albo stosujesz uniki zmieniając temat, albo zmieniasz znaczenie mojej wypowiedzi niezgodnie z moją intencją, albo po prostu przypisujesz mi różne właściwości. Abstrahując od tego, czy prawdziwie, są one najzupełniej nierelewantne w tym momencie. To czy jestem taki czy owaki nie ma żadnego związku z pracą, a raczej markowaniem jakiejkolwiek pracy przez rząd.
Daniel von Witt pisze:الوـس pisze:To teraz czekam na szczegółowe wyjaśnienie, na czym w przedmiotowej sytuacji polegało złamanie prawa. Bo ja tu widzę jedynie dyskrecjonalną władzę prezesa sądu i spór co do, czy w danej sytuacji skorzystanie z tej dyskrecjonalnej władzy było uzasadnione.Szczegółowo odniosłem się w tamtym wątku.
Daniel von Witt pisze:الوـس pisze:Byłbym wdzięczny za odniesienie się do cytowanej wypowiedzi. Bo w tym momencie to jest klasyczne non sequitur.MSWiA, MG i MSZ (3 z 5 ministerstw) w różnych odstępach czasu i z wniosku bądź z własnej inicjatywy publikują informacje o tym co robią.
Daniel von Witt pisze:الوـس pisze:Zacznijmy od błędu logicznego w twojej wypowiedzi. Ja napisałem o obywatelu Dreamlandu (l.poj.), tj. konkretnie o sobie. Ty rozszerzasz to na obywateli Dreamlandu (l.mn.). Proszę o odniesienie się do mojego zarzutu w prawidłowym kontekście ilościowym.
W dalszym ciągu nie odniosłeś się do żadnego zarzutu. Zamiast odnosić się do tego co piszę albo stosujesz uniki zmieniając temat, albo zmieniasz znaczenie mojej wypowiedzi niezgodnie z moją intencją, albo po prostu przypisujesz mi różne właściwości. Abstrahując od tego, czy prawdziwie, są one najzupełniej nierelewantne w tym momencie. To czy jestem taki czy owaki nie ma żadnego związku z pracą, a raczej markowaniem jakiejkolwiek pracy przez rząd.Wiadomo, że jesteś obywatelem, nie musisz jednak tego podkreślać, by spotęgować wrażenie złej władzy, która źle traktuje obywateli. Ty jesteś przede wszystkim pieniaczem i opozycjonistą. Zwykły obywatel otaczany jest przez Rząd opieką. Opozycjonista jej nie potrzebuje.
الوـس pisze:Czytałem ten wątek. Tyle, że ustawa nie przewiduje, by ktoś inny niż ja miał rozpoznać ten wniosek. Zatem zarzut, że rozpoznawałem własny wniosek to w istocie zarzut przeciwko niedoskonałości regulacji, a nie przeciwko mojemu, podkreślmy to, zgodnemu z prawem działaniu.
الوـس pisze:Minister Gospodarki (...)
Minister Spraw Zagranicznych (...)
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji w różnych odstępach czasu publikuje różnorakie sprawozdania i inne dokumenty księgowe, które z wypiekami na twarzy czyta tylko on sam. Obawiam się, że predylekcja do cyfr nie jest parafilią przesadnie rozpowszechnioną wśród Dreamlandczyków.
Oprócz tego mamy jeszcze Ministra Oświecenia i Dziedzictwa Narodowego (...)
Wreszcie mamy Oskarka (...)
الوـس pisze:Podczas urzędowania poprzedniego premiera pojawiały się zarzuty, że z uwagi na młody wiek nie podoła on odpowiedzialności, z jaką związane jest pełnienie tejże funkcji. Obawy te okazały się być niebezzasadne. Gardłująca KPA powierzyła ster państwa osobie jeszcze młodszej.
الوـس pisze:Cieszę się, że przyznałeś, że jestem obywatelem. A zatem idźmy dalej. Skoro w warunkach mikronacyjnych opozycję stanowi każdy, kto nie zgadza się z rządem, bądź po prostu nie popiera jego działań, w myśl przeinaczonej z oryginału zasady: Kto nie z nami, ten przeciwko nam, wynika z tego, że celem rządu jest robić dobrze samemu sobie i swoim akolitom. W języku polskim mamy określenie na ten stan rzeczy. Nazywa się to nepotyzmem.
Daniel von Witt pisze:الوـس pisze:Czytałem ten wątek. Tyle, że ustawa nie przewiduje, by ktoś inny niż ja miał rozpoznać ten wniosek. Zatem zarzut, że rozpoznawałem własny wniosek to w istocie zarzut przeciwko niedoskonałości regulacji, a nie przeciwko mojemu, podkreślmy to, zgodnemu z prawem działaniu.Jestem odmiennego zdania. Ustawa precyzyjnie określa kiedy Prezes Sądu może zwolnić z opłaty od wniesienia danego pisma. Ty tych warunków nie spełniałeś, a mimo to sam z siebie zwolniłeś z kosztów. Nawet gdybyś nie miał pieniędzy, a wnosił pismo to dla zachowania przejrzystości wypadałoby pożyczyć kasę, by uiścić opłatę i by nikt się nie czepiał, że sam siebie zwalniasz z kosztów.
Daniel von Witt pisze:الوـس pisze:Minister Gospodarki (...)
Minister Spraw Zagranicznych (...)
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji w różnych odstępach czasu publikuje różnorakie sprawozdania i inne dokumenty księgowe, które z wypiekami na twarzy czyta tylko on sam. Obawiam się, że predylekcja do cyfr nie jest parafilią przesadnie rozpowszechnioną wśród Dreamlandczyków.
Oprócz tego mamy jeszcze Ministra Oświecenia i Dziedzictwa Narodowego (...)
Wreszcie mamy Oskarka (...)Wypowiem się może tylko za siebie.
Daniel von Witt pisze:الوـس pisze:Cieszę się, że przyznałeś, że jestem obywatelem. A zatem idźmy dalej. Skoro w warunkach mikronacyjnych opozycję stanowi każdy, kto nie zgadza się z rządem, bądź po prostu nie popiera jego działań, w myśl przeinaczonej z oryginału zasady: Kto nie z nami, ten przeciwko nam, wynika z tego, że celem rządu jest robić dobrze samemu sobie i swoim akolitom. W języku polskim mamy określenie na ten stan rzeczy. Nazywa się to nepotyzmem.Jest to pomówienie i daleko idąca manipulacja. Wstrzymaj się z takimi zarzutami bez pokrycia.