Strona 1 z 2

Hasseland dopiął swego

: 27 maja 2017, 13:53
autor: Daniel von Witt
Królestwo Hasselandu w związku z upadkiem Wielkiego Księstwa Solardii staje się sąsiadem Królestwa Dreamlandu, sięgając po Cyberię. Jak powitacie ten kraj w naszym bezpośrednim sąsiedztwie?

(-) Daniel von Witt

Re: Hasseland dopiął swego

: 27 maja 2017, 14:02
autor: Torkan Ingawaar
A czy upadek Księstwa został potwierdzony przez jego władze? Jakiś czas temu strona Solardii także nie działała przez kilkanaście dni.

Re: Hasseland dopiął swego

: 27 maja 2017, 14:14
autor: Daniel von Witt
A czy takowe potwierdzenie musi się pojawić? Nie wydaje mi się. Wielkie Księstwo Solardii nawet jeśli wisiałoby w sieci kolejne lata i miesiące to nie byłaby żadna oznaka tego, że to państwo aktywne. Z mapy i tak miało zostać przeze mnie wykreślone, bo nic tam się nie działo, nawet gdy strona działała. To trup.

(-) Daniel von Witt

Re: Hasseland dopiął swego

: 27 maja 2017, 14:25
autor: Aleksander
To, że Kościński coś napisał nie oznacza jeszcze, że to prawda.

Re: Hasseland dopiął swego

: 27 maja 2017, 14:32
autor: Daniel von Witt
Teraz wszystko jest na rękę Hasselandowi i Cyberię mogą i pewnie sobie inkorporują. Trudno się mówi. Solardia mogła nie upaść, to by jej nie straciła.

(-) Daniel von Witt

Re: Hasseland dopiął swego

: 27 maja 2017, 14:38
autor: Aleksander
To co pisze człowiek, który zawodowo pisze do gazet typu wŚmieci oraz wPotylicę, to co najwyżej jego chore rojenia związane ze strajkiem w Cip-Farmie. Niestety w związku z tym strajkiem ograniczona została produkcja rispoleptu.

Re: Hasseland dopiął swego

: 27 maja 2017, 22:46
autor: Hewret Monderski
A wszystko zaczęło się od tego, że na forum Bialenii poinformowałem o nieaktywnej stronie Solardii. :D

Re: Hasseland dopiął swego

: 28 maja 2017, 08:28
autor: Otto von Teller
http://forum.hasseland.eu/index.php/top ... l#msg68813

Według Pietrowa, Hasseland po jego abdykacji wyrzekł się roszczeń do Cyberii. Osobiście już nie pamiętam. Tyle razy co oni próbowali podbić te ziemie, można porównać z ilością prób podbicia Ziemi przez Ritę Respulsę z Power Rangers.

Re: Hasseland dopiął swego

: 5 cze 2017, 08:57
autor: Daniel von Witt
Sarmaci o tym również dywagują, a Kicz dostrzega w mych słowach na temat inkorporacji Cyberii przez Hasseland hipokryzję, gdyż według tego bęcwała i gamonia zajęcie Cyberii to to samo, co zajęcie Awary Południowej przez Sarmację. Jakże więc mogę mieć odmienne zdanie na temat tych dwóch inkorporacji? No jakże to tak mogę grać na dwóch frontach w inny sposób? No niepojęte.

No ale poważnie już: czy można ich traktować poważnie?

Do dyskusji włączył się również Premier Ingawaar.

(-) Daniel von Witt

Re: Hasseland dopiął swego

: 7 cze 2017, 12:04
autor: Otto von Teller
Po przejściowych problemach ze stroną, Solardia wróciła. Po raz kolejny Hasseland się zbłaźnił. Zamiast poczekać na rozwój wypadków (ilu to mikronacjom strony się wysypywały?), to od razu przystąpił do inwazji.

Re: Hasseland dopiął swego

: 7 cze 2017, 12:12
autor: Daniel von Witt
Hasseland jest mi zupełnie obojętny, ale postawienie strony Solardii i trzymanie jej w hibernacji przez lata nie świadczy wcale o tym, że to państwo żywe. To nie jest już państwo tylko pomnik po państwie, w którym Morfeusz raz na dwa lata coś napisze (Herold podał coś w marcu tego roku, a wcześniej... w 2015 roku - słit).

(-) Daniel von Witt

Re: Hasseland dopiął swego

: 7 cze 2017, 12:26
autor: Adamus Flis
Żył sobie niegdyś Kościuch. Postanowił wzbudzić umarlaków, a Ci żyją do dnia dzisiejszego siejąc spustoszenie. :D :D

Re: Hasseland dopiął swego

: 8 cze 2017, 10:09
autor: Otto von Teller
Daniel von Witt pisze:
Hasseland jest mi zupełnie obojętny, ale postawienie strony Solardii i trzymanie jej w hibernacji przez lata nie świadczy wcale o tym, że to państwo żywe. To nie jest już państwo tylko pomnik po państwie, w którym Morfeusz raz na dwa lata coś napisze (Herold podał coś w marcu tego roku, a wcześniej... w 2015 roku - słit).

(-) Daniel von Witt
Proszę pamiętać, że również swojego czasu Scholandia była skansenem myśli gnomiej i nikt nawet nie mógł przypuszczać, że dojdzie do jej renesansu pod rządami majora Prezerwatywa Tradycji Radzieckiego. Jestem zwolennikiem teorii, że dane państwo istnieje, dopóki chociaż jeden obywatel legitymuje się obywatelstwem danego kraju. To w końcu zabawa, więc nie odbierajmy możliwości żadnemu chętnemu.

Re: Hasseland dopiął swego

: 8 cze 2017, 10:12
autor: Daniel von Witt
Państwem jest "wspólnota" złożona z jednej osoby? Czy można uznać istnienie nowego kraju, w którym jest jedna osoba?

(-) Daniel von Witt

Re: Hasseland dopiął swego

: 8 cze 2017, 11:41
autor: matmax
Daniel von Witt pisze:Państwem jest "wspólnota" złożona z jednej osoby? Czy można uznać istnienie nowego kraju, w którym jest jedna osoba?

(-) Daniel von Witt
Jak dla mnie, Mikrosławia cały czas istnieje... :) Jeśli ta osoba chce rozwijać swoje państwo, to czy to taki problem? Elderland też zaczynał od jednej osoby.

Re: Hasseland dopiął swego

: 8 cze 2017, 11:53
autor: Daniel von Witt
Każdy twór aspirujący by być państwem i pojawiający się jako jednostkowa inicjatywa to musi tak zaczynać. Nie znaczy to jednak wcale, że jedna osoba jest państwem. Nikt nikomu zabronić nie może i nie chce, aby nagle zaprzestał "aktywności", bo jego "państwo" za takie nie uchodzi. I wcale nie musi się starać, aby ponownie za takie uchodzić - jego wola. Ale niech nie aspiruje, by swój ogródek koszony raz na jakiś czas miał stać na równi z podmiotami, o które dba wiele osób cały czas. Jeżeli jedna osoba raz na kwartał lub rzadziej (przypadek Solardii jak i Mikrosławii) napisze dwa, trzy posty lub tekst w prasie to jeszcze nie czyni to z tego tworu państwa. Na dniach pojawi się aktualizacja map kontynentów. Mikrosławii i Solardii tam nie będzie, gdyż okazjonalne grzebanie na forum danego podmiotu, który kiedyś, kiedyś, 100 lat temu był państwem nie daje mu przywileju być nim już zawsze, bo coś tam. Z jednej strony bowiem stawia się wymogi i bariery w dostępie na mapy dla państw nowych, bo trzeba sprawdzać i je testować, czy nimi są, przetrwają itd., a z drugiej toleruje się "państwa" stare, aktywne raz na pół roku. To coś nie halo jest z takim podejściem. Zdechlaki powinny wylądować w trumnach, a jeśli chcą żyć to trzeba to udowodnić ale w inny sposób niż leżąc w wieloletniej śpiączce, podczas której palce czy powieki mogą drgać.

(-) Daniel von Witt

Re: Hasseland dopiął swego

: 8 cze 2017, 11:59
autor: matmax
Wszystko rozbija się o definicję państwa wirtualnego, jaką przyjmiemy. Nie jest to pierwsza dyskusja na ten temat i nie ostatnia, ale z kolei taki opis, jak powyżej, bardzo spodobałby się w kwestii Awary - bo w końcu Scholandia to było państwo, które było w śpiączce, miało przedśmiertne drgawki, więc pojawia się pole do dyskusji, czy to nie podobny przypadek?

Re: Hasseland dopiął swego

: 8 cze 2017, 12:08
autor: Daniel von Witt
Czy Królestwo Scholandii posiadało władze, obywateli, swoje terytorium (geograficzne i informatyczne) oraz było aktywne stale, acz słabo? Myślę, że wszystko jest już jasne.

Mikrosławia jakie ma władze? Redaktor naczelny jakiejś gazety to urzędująca głowa tego państwa? SOKN to Rząd Mikrosławii? :)

W Solardii terytorium informatyczne przepada czasami. Ostatni przypadek nie był jedynym. Obywateli to państwo jakichś posiada? Aktywność jakąś posiada?

Oba "państwa" to są dziś pamiętniki-pomniki tych państw, w których udaje się, że one istnieją. Ja rozumiem, można tak. Nikt nie zabrania. Ale zrównać Solardię 2017 do Scholandii 2014 to grzech. Zrównać Mikrosławię 2017 do ... (wstawić nazwę dowolnego państwa, które działa każdego miesiąca i nie składa się z jednego pamiętnikarza) to też grzech. Można mówić, że są to quasipaństwa itp., ale nie państwa wirtualne, skoro one nie są do niczego zdolne, tak w "stosunkach" wewnętrznych jak i zewnętrznych. Można je przypalać ogniem, a one tego nie poczują, bo są w śpiączce, w której nie odczuwają żadnych bodźców.

(-) Daniel von Witt

Re: Hasseland dopiął swego

: 9 cze 2017, 15:31
autor: Gaston de Senancour
Mówimy o tym samym człowieku, który od roku promuje swój "instytut pokoju" i pompuje gomułkowką narrację o zgodzie między narodami oraz zapomnieniu dawnych przewin i urazów?

Nie przyglądałem się sprawie, bo nie ma czemu, ale nie ma chyba powodów, by Królestwo uznało pijacki podryg tego starego osiołka? O ile mi wiadomo z dwóch pewnych źródeł, w ubiegłym roku Solardia zabiegała o włączenie do Korony Dreamlandzkiej, ale poprzedni Król olał martwe piksele. Ziemie po Morfeuszu nie przedstawiają żadnej wartości, ale już chyba z racji ukrócenia ambicji klanu Kościńskich warto ogłosić szybkie inkorporo i sprzedać rozdygotanym "bojownikom o pokój" kopa na twarz? Poza tym - Solardia przed secesją stanowiła prowincję Dreamlandu, więc kulturowo to taka biedniejsza Furlandia?

Re: Hasseland dopiął swego

: 9 cze 2017, 15:40
autor: Daniel von Witt
Gaston de Senancour pisze:Mówimy o tym samym człowieku, który od roku promuje swój "instytut pokoju" i pompuje gomułkowką narrację o zgodzie między narodami oraz zapomnieniu dawnych przewin i urazów?

Nie przyglądałem się sprawie, bo nie ma czemu, ale nie ma chyba powodów, by Królestwo uznało pijacki podryg tego starego osiołka?
Moim zdaniem Królestwo reaguje poprawnie brakiem reakcji. Nie ma na co zwracać uwagi.
Gaston de Senancour pisze:O ile mi wiadomo z dwóch pewnych źródeł, w ubiegłym roku Solardia zabiegała o włączenie do Korony Dreamlandzkiej, ale poprzedni Król olał martwe piksele. Ziemie po Morfeuszu nie przedstawiają żadnej wartości, ale już chyba z racji ukrócenia ambicji klanu Kościńskich warto ogłosić szybkie inkorporo i sprzedać "bojownikom o pokój" kopa na twarz?
JKW Edward II nie interesował się Solardią od dobrych kilku lat. W 2013 roku krytykował Rząd Simona McMelkora za układanie się z Solardią, w wyniku czego objęliśmy, tak tak - martwe piksele na Skytji. Ten kierunek polityki jest jałowy.
Gaston de Senancour pisze:Poza tym - Solardia była kiedyś częścia Dreamlandu?
Do 2005 roku, kiedy będąc zasobnym demograficznie członkiem federacji zaczęła podskakiwać, aż wyskoczyła z Dreamlandu. Jak widać po kilkunastu latach - niepotrzebnie. W miejscu, które pozostawiła jest dziś Luindor.

(-) Daniel von Witt