Strona 1 z 1

Abdykacja

: 14 mar 2017, 15:24
autor: Edward Ebruz
Czas uderzyć w gong i ustąpić miejsca Następcy. Królestwo rozpoczyna nowy rozdział z kolejnym już — jeśli dobrze liczę — dziewiątym Monarchą.

Dreamland i Elderland otrzymują nowego i energicznego gospodarza. Mój wybór padł na Martina markiza Schlesingera-Asketila, do którego — po dopełnieniu dynastycznego obligu konsultacji z jedynym aktywnym królem-seniorem — przed dwoma tygodniami zwróciłem się z prośbą o przejęcie steru. Królestwo trafia pod opiekę przedstawiciela nowego pokolenia i zarazem, w planie ideologicznym, człowieka środka, zdolnego utrzymać most między biegunami naszej spolaryzowanej sceny publicznej. Obok wysokich kompetencji i cech temperamentu Następcy był to czynnik rozstrzygający.

Zrezygnowałem z tradycyjnej fazy przejściowej, oddzielającej moment wyznaczenia Następcy Tronu od formalnego przekazania Korony. Anglosasi posługują się szorstkim terminem „lame duck” — dogorywającego na urzędzie funkcjonariusza publicznego, który słyszy kroki nadchodzącego zmiennika i dokonuje ostatnich gorączkowych ruchów. Niekoniecznie pożądanych z perspektywy zmiennika. Przekazuję Królestwo w przyzwoitej formie, z dobrymi widokami na przyszłość. Potrzeba tu nowych iskier.

To wystąpienie to moje rozstanie z mikroświatem. Na jak długo? Tego nie wiem. Muszę pozamiatać tu i ówdzie, a to wymaga kumulacji całej dostępnej energii psychicznej i emocjonalnego dystansu. W ciągu tych szesnastu lat miałem okazję poznać tu osoby absolutnie wyjątkowe pod względem przymiotów intelektu, charakteru i zaangażowania. Spędziłem tu wiele wspaniałych chwil i kilka mniej świetnych. Byliście moimi rozmówcami, nauczycielami, przyjaciółmi, czasem również sparingpartnerami i adwersarzami. Wynoszę stąd monstrualny bagaż wspomnień. Daliście mi więcej, niż sam mogłem Wam dać.

Dziękuję Wam za wszystko.

  • Edward II

Re: Abdykacja

: 14 mar 2017, 16:03
autor: RomanoPorfavor
Decyzja w zaistniałej sytuacji oczekiwana i odpowiedzialna. Osoba następcy - chyba jedyny rozsądny wybór w obecnej sytuacji.

W komentarzu do części dalszej pasuje mi tu tytuł książki "Cześć i dzięki za ryby" Douglasa Adamsa. Liczę że zdarzy się jeszcze jakiś ciąg dalszy historii JdB vel E2. Postaram się doczekać.

Re: Abdykacja

: 14 mar 2017, 16:27
autor: Jesse
W zaistniałej sytuacji nie pozostaje nic innego jak podziękować za zaangażowanie włożone przez ten rok w rozwijanie Królestwa. A teraz wszyscy chórkiem: Dziękujemy!

Re: Abdykacja

: 14 mar 2017, 16:29
autor: Daniel von Witt
Wasza Królewska Wysokość,

bardzo serdecznie dziękuję za wspólny czas, jaki mieliśmy okazję zagospodarowywać począwszy od lipca 2012 roku aż do dziś. Wierzę, że jeszcze nie raz znajdziemy okazję do współpracy, niezależnie od roli w Królestwie, jaką wówczas pełnić będziemy. Nie wyobrażam sobie również, aby Wasza Królewska Wysokość miał tak szybko pójść w ślady większości królów seniorów. Będę się za WKW rozglądał tutaj w dalszym ciągu :) Dziękuję również za fenomenalny okres panowania, który wiele zmienił. Z czystym sumieniem każdy może powiedzieć, że zostawia WKW nasz wirtualny dom w lepszej kondycji, niż go obejmował. Wybór Następcy daje nadzieję, że i nowy Król pójdzie w ślady Waszej Królewskiej Wysokości, czego już teraz gorąco mu życzę.

(-) Daniel ax. von Witt

Re: Abdykacja

: 14 mar 2017, 16:37
autor: Sted Asketil
Przykro sie robi gdy ostatni przyjaciele odchodza. Czas pomyslec chyba o sobie.

Mam nadzieje na przynajmniej jeszcze jedno "male Conieco" jak mawial Kubus Puchatek.


Pozdrawiam serdecznie :)

Sted

Re: Abdykacja

: 14 mar 2017, 16:39
autor: Torkan Ingawaar
I tak oto zakończyło się jedno z najkrótszych panowań (jeśli nie najkrótsze) w historii Królestwa. Jednak to podczas tego właśnie panowania Dreamland przeszedł największą metamorfozę w swoich niemalże dwudziestoletnich dziejach. Jacques de Brolle to postać wybitna pod chyba każdym względem. Zjednał sobie na szacunek współobywateli na wiele lat przed otrzymaniem kluczy do Pałacu Ekhorn. Służy naszej małej społeczności dłużej, niż wynosi realny wiek młodszych obywateli. Bezpiecznie przeprowadził nasze państwo przez trudny dla mikroświata okres. Podczas gdy większość wirtualnych państw podupadło w ostatnim czasie, JKW Edward II zostawia Dreamland w nieporównywalnie lepszej kondycji, niż w roku 2015. Mam nadzieję, że Następca będzie godnym kontynuatorem tego dzieła.

Wraz z tą abdykacją z politycznej sceny schodzi ostatni Dreamlandczyk pokolenia 2001. Pokolenia, które jeszcze kilkanaście miesięcy temu dominowało liczebnie w Królestwie. Liczę jednak, Edwardzie, że w swojej wirtualnej karierze nie powiedziałeś jeszcze ostatniego słowa.

Dziękuję za wszystko!

Re: Abdykacja

: 14 mar 2017, 18:26
autor: Tomasz Dostojewski
Wasza Królewska Wysokość, a co z Ligą królewską ? Czy dalej pozostaniesz adminem ?

Re: Abdykacja

: 14 mar 2017, 19:20
autor: Fryderyk Orański-Nassau
Zaskoczyła mnie ta decyzja, jednak widać tak być musiało ;) Nie jestem wylewny-po prostu niech Wasza Wysokość trzyma się i w przeciwieństwie do poprzednich monarchów faktycznie do Nas wróci :D Współpraca była przyjemnością, a Wasze dokonania będą zapamiętane na długo w dreamlandzkiej historii.

Re: Abdykacja

: 14 mar 2017, 21:53
autor: Fryderyk von Hohenzollern
Wasza Królewska Mość,
Wasze Królewskie Wysokości,
Wasze Ekscelencje.


Mam zaszczyt podziękować Waszej Królewskiej Wysokości w imieniu własnym, Jego Książecej Mości Tomasz Ivo Huga i narodu sarmackiego, baridajskiego,teutońskiego, sclavińskiego, za służbę Jego Królewskiej Wysokości na Dreamlandzkim Tronie. Równocześnie chciałbym pogratulować tych prawie piętnastu miesięcy na Dreamlandzkim Tronie. Okres to może dla niektórych krótki, jednak dla Dreamlandu intensywny i owocny - właśnie dzięki panowaniu Waszej Królewskiej Wysokości.

Sarmaci i Sarmatki cenią Jego Królewską Wysokość Edwarda II za jego spokój, wysoką kulturę, ale też za to że tchnął w Królestwo Dreamlandu nowego ducha, ducha aktywności, który jest przykładem dla całego mikroświata. Jesteśmy równocześnie wdzięczni za to, że stał Wasza Królewska Wysokość na straży dobrosąsiedzkich stosunków dramlandzko-sarmackich.

Sarmaci cieszą się i gratulują Waszej Królewskiej Wysokości postawienia przywrócenia aktywności w Dreamlandzie. Królestwo Dreamlandu jedna z najstarszych mikronacji, de facto dzięki Jego Królewskiej Wysokości nie odpłynęła w niebyt, a w dodatku mocno się rozwinęła. Dlatego też tak wielkim zaskoczeniem dla Sarmatów, była abdykacja Waszej Królewskiej Wysokości.

Życzymy Waszej Królewskiej Wysokości wszelkiej pomyślność na nowym etapie wirtualnego życia i powodzenia w ułożeniu spraw realowych. Tak ja, jak Jego Książęca Mość Tomasz Ivo Hugo, oraz narody zamieszkujące Księstwo Sarmacji, będą niecierpliwie wyczekiwać powrotu Waszej Królewskiej Wysokości.



Ambasada Księstwa Sarmacji w Królestwie Dreamlandu.
Ambasador Księstwa Sarmacji w Królestwie Dreamlandu.
(-)Fryderyk von Hohenzollern.

Re: Abdykacja

: 14 mar 2017, 23:19
autor: Markocjusz van Koller
Dziękuję za dotychczasową służbę, oddaną i sumienną, na rzecz Królestwa Dreamlandu. Zawsze Jego Królewska Mość była gotowa do działania. Bardzo żałuję, że Król abdykował. Dreamland był, jest i będzie nierozerwalnie związany z JKM. Wyrażam jednak głęboką nadzieję, że pozostanie Król razem z nami, że dalej będzie służył swoimi bezcennymi radami i wskazówkami.

Dziękuję.

Re: Abdykacja

: 15 mar 2017, 01:01
autor: ABW
Wielkie zaskoczenie i niedowierzanie, tym bardziej po ostatnim wątpliwym oświadczeniu Morfeusza Tylera. Pomyślałem, że to jakiś żart, jakaś prowokacja. Po proklamacji JKM Alfreda myślałem, ze chodzi o jakieś inne państwo, ale okazało się, że abdykacja Króla-Odnowiciela jest jak najbardziej rzeczywista. W pierwszej chwili pojawił się smutek, że ten, który wprowadzał mnie do Dreamlandu, ten który był naszą podporą i przewodnikiem, odchodzi na mikronacyjny boczny tor. Później bardziej wnikliwie przeczytałem proklamację królewską - i wtedy juz wszystko było dla mnie jasne.

Dziękuję za ten wspaniały rok, wspólne rozmowy. Kontakt z WKW dużo mi dał i wpłynął na moje v-życie. Jakiś rozdział mikronacyjnej historii właśnie się zakończył. Idzie nowe i w nowym trzeba pokładać nadzieję. Taką nadzieję zakorzenił Pan we mnie i w nowym pokoleniu. Niestraszne nam kryzysy. Dreamland trwa nieprzerwanie juz prawie 19 lat i to m.in dzięki epoce mikronacyjnego odrodzenia. Z resztą cały wkład jako Jacquesa de Brolle jest przez te wszystkie lata nie do oszacowania. Nawet jeśli wycofa się Pan na zawsze z mikronacji, to pozostanie Pan w mojej pamięci. Każde pokolenie ma swoich przewodników. Niewątpliwie takim mentorem roczników '15 , '16 i częściowo '17 jest JKW Edward II.

Re: Abdykacja

: 15 mar 2017, 09:36
autor: Samuel Radziwiłł
WKM, choć nie było mi dane porozmawiać prywatnie na GG, obserwując zmiany w Dreamlandzie, jestem pod ogromnym wrażeniem posiadania dużych pokładów spokoju, cierpliwości i zaangażowania w sprawy Królestwa. W imieniu JKM Mikołaja I oraz wszystkich obywateli Rzeczpospolitej Obojga Narodów, życzę Waszej Wysokości realizacji planów i spraw, które "odbierają" cennego "obywatela" mikroświata. Powodzenia :)

Re: Abdykacja

: 16 mar 2017, 00:34
autor: Alfred
Wasza Królewska Wysokość,

zeszłoroczny renesans Dreamlandu jest bez wątpliwości Waszym dziełem. Zgodnie z zapowiedzią, złożoną przy okazji inauguracji panowania, wróciliśmy do gry.

Za takie zasługi nie sposób podziękować wystarczająco.

Rozstanie z mikroświatem podskórnie przeczuwałem, choć wolałbym o niebo, aby intuicja mnie w tym przypadku zawiodła. Wszyscy będziemy wyczekiwać powrotu z utęsknieniem.

Dziękuję za ten zupełnie szczególny dowód zaufania, jaki mi Wasza Królewska Wysokość okazał. Nie zawiodę.

Królestwo jest nieśmiertelne.