Strona 1 z 1
Scholandia a Gnomia
: 19 lut 2017, 06:39
autor: Otto von Teller
Patrząc na aktualną godzinę zegarową, stwierdziłem że najwyższa pora zadać trudne pytanie władzom Królestwa Scholandii. A robię to dlatego, że obecnie na stołku premiera tej pięknej krainy siedzi nie kto inny, a Prezerwatyw Tradycja Radziecki. No i z powodu tego, że w Królestwie Dreamlandu jest obecnie chyba więcej aktywnych Wandejczyków niż w samym Wandystanie. Więc muszę zadać to pytanie, które mnie męczy od dłuższego czasu:
Czy władze Królestwa Scholandii dalej zaprzeczają istnieniu Wysokogórskiej Republiki Elfidy?
Re: Scholandia a Gnomia
: 19 lut 2017, 10:15
autor: Aleksander
Byłoby to zabawne gdyby nie fakt, że Gnomia padła już dawno temu.
Re: Scholandia a Gnomia
: 19 lut 2017, 10:24
autor: Otto von Teller
Alus pisze:Byłoby to zabawne gdyby nie fakt, że Gnomia padła już dawno temu.
Podobnie jak Scholandia, jednakże władze Królestwa nigdy nie potwierdziły że Gnomy faktycznie zorganizowały powstanie na ziemiach Bergii i Elfidy.
Re: Scholandia a Gnomia
: 19 lut 2017, 10:37
autor: Aleksander
Mając na uwadze, że w Gnomii zostałem rozstrzelany, to powinienem się teraz domagać odszkodowania od Scholandii.
Re: Scholandia a Gnomia
: 19 lut 2017, 11:51
autor: Otto von Teller
Alus pisze:Mając na uwadze, że w Gnomii zostałem rozstrzelany, to powinienem się teraz domagać odszkodowania od Scholandii.
Jak dla mnie to Ciprofloksja zawsze była taką biedniejszą wersją Wysokogórskiej Republiki Elfidy.
Re: Scholandia a Gnomia
: 19 lut 2017, 11:57
autor: Aleksander
Otto von Teller pisze:biedniejszą
Otto von Teller pisze:wersją Wysokogórskiej Republiki Elfidy.

Re: Scholandia a Gnomia
: 19 lut 2017, 13:30
autor: RomanoPorfavor
Towarzyszu Talerz,
O ile mi wiadomo, istnienie Gnomii per se nie było kwestionowane przez władze Królestwa Scholandii. Różne działania i wypowiedzi odnosiły się do działań Wysokogórskiej Republiki Elfidy, co de facto stanowiło uznanie jej istnienia - choć oczywiście nie wiązało się z uznaniem jej statusu jako mikronacji w deklarowanych granicach.
W warunkach wirtualnej historii Powstanie Elfidzkie jest już właściwie starożytnością, a przynajmniej okresem okołośredniowiecznym. Jakkolwiek są oczywiście jeszcze osoby, które Gnomię pamiętają, a także takie które mają wobec niej mieszane uczucia, to myślę, że kontrowersje wokół tematu są już raczej niewielkie. Wydaje mi się, że nasz wysiłek powinien iść w opisywanie tej historii, włączenie imponującego dorobku Gnomii w dorobek Scholandzki. Wydaje mi się, że w przyszłości młodzi Scholandczycy będą mogli spokojnie powoływać się zarówno na Armina Frederika jak i na Waldemarię czy Hardostopczyka jako wielkie historyczne postaci swojego państwa.
Ze swojej strony mogę oświadczyć, że temat WRE nie jest zapomniany - wręcz przeciwnie, pracuję nad koncepcją wspomnianego wyżej połączenia dziedzictw. Więcej - ze tak pojadę E2 - niebawem.
Towarzyszu de Ciprofloksja,
Obawiam się, że wszystkie roszczenia byłyby problematyczne nie tylko pod kątem faktu, że mimo wszystko Królestwo Scholandii nie jest prawnym spadkobiercą Wysokogórskiej Republiki Elfidy, ale także przez to, że został Towarzysz skazany zgodnie z prawem za dezercję na karę śmierci i, jak mi się zdaje, w związku z tym że było to w pełni zasłużone skazanie, nie przysługiwałyby towarzyszowi z tego tytułu żadne odszkodowania.
Ponadto Ciprofloksja była tylko nędzną kalką wcześniejszych ruchów separatystycznych. To już więcej wyobraźni mieliście tworząc Islamską Bośnię przeciwko Austro-Węgrom.
Re: Scholandia a Gnomia
: 19 lut 2017, 13:37
autor: Aleksander
No fatwa na Franza to był cymesik.
Re: Scholandia a Gnomia
: 23 lut 2017, 12:07
autor: Torkan Ingawaar
W ogóle, to czyim klonem była Waldemaria i gdzie działała przed WRE?
Re: Scholandia a Gnomia
: 26 lut 2017, 17:34
autor: Алоиз Нишемангоҳ
Torkan Ingawaar pisze:W ogóle, to czyim klonem była Waldemaria i gdzie działała przed WRE?
Jak my wszyscy − klonem Magdy Hasse. My wszyscy, poza oczywiście Zermattem, bo on jest przecież pseudonimem.