Kącik Nostalgiczny: Twój pierwszy telefon komórkowy
: 1 lut 2017, 22:39
Dzisiaj począłem przypominać sobie po grzebaniu w szafkach i otrzymaniu od szwagra Nokii 3510, jak to było z moją pierwszą komórką.
Moim pierwszym telefonem w 4 klasie podstawówki była Nokia 5110 (dokładnie taka jak na zdjęciu):

Mało co już pamiętam z tamtego okresu, ale wiem, że zawsze jak ktoś już z takich dzieciaków miał komórkę, to był lokalnym szpanerem. :) No i był na niej legendarny Snake :)
Później (2009?) przesiadłem się na coś jak na tamte czasy super-nowoczesnego (co ciekawe mój szwagier też go posiadał, ale jeszcze go wtedy nie znałem), a mianowicie na Sony Ericssona K800i:

Pełno gier java na nim można był zainstalować jak chociażby Asphalt 3, ale główną jego zaletą był aparat 3,2 megapikseli i technologią CyberShot, gdzie na tamte czasy mogłem normalnie czytać zdjęcia tekstu i były one bardzo wyraźne. Był nawet wbudowany edytor filmów wideo i dzwonków midi :) Bardzo praktyczny telefon, ale jakoś w pewnym momencie coś sie spieprzyło i zaczął się sam wyłączać, a naprawa wynosiła 300 zł (500 zł taki nowy). Miałem go chyba z 2 lata.
Potem przesiadłem się na gorszy standard od Sonego Ericssona, a mianowicie na Nokię 7230 (dokładnie taką ja na foto):

Bateria długo trzyma i jak na moje potrzeby wystarczająca. Telefon w rodzinie od 2010, ja go dostałem chyba w 2011 (nie pamiętam) Aparat już jest nieostry i popękały mi boczki plastikowe, ale razem ze szwagrem skleiłem klejem do plastiku i się trzymają (upadł kilka razy na beton i podłogę) Tyle lat minęło i ludzie już mają smartfony, a ja wciąż przy takiej Nokii zostałem :)
Po sprzątaniu u szwagra dostałem Nokię 3510 wspomnianą na początku:

Rocznik 2002. 6 lat nie była uruchamiana i ruszyła po naładowaniu z kopyta. Ze starości trzyma już tylko niecałe 2 dni, ale mam ją na wszelki wypadek.
A jakie Wy miewaliście telefony w przeszłości? :D
Moim pierwszym telefonem w 4 klasie podstawówki była Nokia 5110 (dokładnie taka jak na zdjęciu):

Mało co już pamiętam z tamtego okresu, ale wiem, że zawsze jak ktoś już z takich dzieciaków miał komórkę, to był lokalnym szpanerem. :) No i był na niej legendarny Snake :)
Później (2009?) przesiadłem się na coś jak na tamte czasy super-nowoczesnego (co ciekawe mój szwagier też go posiadał, ale jeszcze go wtedy nie znałem), a mianowicie na Sony Ericssona K800i:

Pełno gier java na nim można był zainstalować jak chociażby Asphalt 3, ale główną jego zaletą był aparat 3,2 megapikseli i technologią CyberShot, gdzie na tamte czasy mogłem normalnie czytać zdjęcia tekstu i były one bardzo wyraźne. Był nawet wbudowany edytor filmów wideo i dzwonków midi :) Bardzo praktyczny telefon, ale jakoś w pewnym momencie coś sie spieprzyło i zaczął się sam wyłączać, a naprawa wynosiła 300 zł (500 zł taki nowy). Miałem go chyba z 2 lata.
Potem przesiadłem się na gorszy standard od Sonego Ericssona, a mianowicie na Nokię 7230 (dokładnie taką ja na foto):

Bateria długo trzyma i jak na moje potrzeby wystarczająca. Telefon w rodzinie od 2010, ja go dostałem chyba w 2011 (nie pamiętam) Aparat już jest nieostry i popękały mi boczki plastikowe, ale razem ze szwagrem skleiłem klejem do plastiku i się trzymają (upadł kilka razy na beton i podłogę) Tyle lat minęło i ludzie już mają smartfony, a ja wciąż przy takiej Nokii zostałem :)
Po sprzątaniu u szwagra dostałem Nokię 3510 wspomnianą na początku:

Rocznik 2002. 6 lat nie była uruchamiana i ruszyła po naładowaniu z kopyta. Ze starości trzyma już tylko niecałe 2 dni, ale mam ją na wszelki wypadek.
A jakie Wy miewaliście telefony w przeszłości? :D