Strona 1 z 2
Złotokap Alpejski
: 16 sty 2017, 12:39
autor: Gaston de Senancour
Tymczasem w Santerze. Lista ostatnich postów: kolejna, cowieczorna transza postów o roślinkach. Zwierzęta się skończyły. Wianowłostka Królewska, Erytryna Grzbiecista, Albicja Jedwabista, Laurowiśnia Wschodnia i tak dalej.
Śledzę od jakiegoś czasu. Czas na wnioski. Generalnie wygląda to tak, że co wieczór użytkownik o nazwisku Piotr Petrowicz (zapewne alternatywne konto króla Uhryckiego) wrzuca 10-20 postów przeklejonych z wikipedii czy jakiegoś atlasu botanicznego/zoologicznego. Sądząc po liczbie wyświetleń działu, nie zagląda tam nikt poza samym autorem wpisów.
Jak myślicie, o jaką jednostkę chorobową może tu chodzić?
Re: Złotokap Alpejski
: 16 sty 2017, 12:44
autor: Алоиз Нишемангоҳ
Spektrum autyzmu? Jakieś OCD?
summon Aluś
Re: Złotokap Alpejski
: 16 sty 2017, 12:47
autor: Salamandra Typ
Micronation movement at its finest!
Re: Złotokap Alpejski
: 16 sty 2017, 12:48
autor: Gaston de Senancour
Salamandra Typ pisze:Micronation movement at its finest!
To również, ale czy można coś bez recepty?
Re: Złotokap Alpejski
: 16 sty 2017, 14:54
autor: Hewret Monderski
To się nazywa brak pomysłu na aktywność w mikronacji i/lub niedocenienie jednostki w świecie rzeczywistym.
Re: Złotokap Alpejski
: 20 sty 2017, 15:47
autor: Gaston de Senancour
W Santerze, państwie kopistów, bez zmian. Całkowita dominacja przeklejek w innych serwisów. Teraz idą militaria.
A tu ciekawostka. Panowie zainteresowali się Lycrą, a pośrednio również Dreamlandem. Wbrew temu, co sugeruje jeden z klonów, "brylowanie" Salamandry i poziom Lycry spotkał się z
reakcją Dreamlandczykówi to dosadną. Imbecyl jednak słabo porusza się po naszym forum (musiałby zarejestrować profil i wysypać się z adresem IP, co ułatwiłoby udowodnienie tego, co i tak oczywiste).
Niewątplwie Santera zapracowała już na miano parodii państwa wirtualnego. Pajace z Lycry mogą brać korepetecyje od kopistów z Agurii-bis
Re: Złotokap Alpejski
: 20 sty 2017, 17:01
autor: Aleksander
Nie ma to jak zacytować samego siebie. Tak bardzo żałosne.
Re: Złotokap Alpejski
: 21 sty 2017, 19:10
autor: Gaston de Senancour
Alus pisze:Nie ma to jak zacytować samego siebie. Tak bardzo żałosne.
Po prostu odesłałem do miejsca w wątku, w którym pojawiły się pierwsze krytyczne wypowiedzi.
W Santerze ciąg radosnych bredni. Plusem mojej wypowiedzi jest fakt, że panowie w mękach zdołali wydusić z siebie kilka wypowiedzi w akcie świętego oburzenia. Miła odmiana po setce postów przeklejonych z wikipedii.
Zdementuję jeden
drobiazg: nie mam klonów. Ani tu, ani w żadnej innej mikronacji. Do 2015 roku działałem w dwóch innych państwach pod innymi personaliami. Kloning jest czymś zupełnie innym, musiałbym odesłać do zamkniętych forów Al Rajn czy Agurii, którego monarcha został przyłapany na publikacji jednakowych postów z dwóch kont (przykra sprawa, która została "wyjaśniona" argumentem "na brata"; świetnie, ale po co było kasować całe forum?). Dezerter z Agurii, którą doprowadził do upadku, nieudolnie
przekonuje, że żałosne i przez nikogo nie czytane przedruki stanowią o "klimacie" państwa. Nie wystarczy sobie wkleić zdjęcia miecza czy hełmu, by wykreować "klimat" średniowiecza. Klimat państwa buduje się przez lata i poprzez zbiorowy wysiłek kreatywnych obywateli. Kopipasty są zaprzeczeniem kreatywności. Sprawy nie odpuszczę i będę regularnie cytował i tępił. Do skutku.
Re: Złotokap Alpejski
: 21 sty 2017, 19:20
autor: Aleksander
To nie jest zdrowy objaw.
Re: Złotokap Alpejski
: 21 sty 2017, 19:20
autor: Gaston de Senancour
Co konkretnie?
Re: Złotokap Alpejski
: 21 sty 2017, 20:56
autor: RomanoPorfavor
Dyskutowanie z kozą.
Re: Złotokap Alpejski
: 22 sty 2017, 19:45
autor: Gaston de Senancour
Złotokapy alpejskie się
zagotowały. Trafiony w punkt kloner postanowił zmienić
personalia. Będę na bieżąco informował.
Czy tylko mnie dziwi, że siedmiu facetów znikąd wypowiada się w
absolutnie identyczny sposób i żaden nie raguje na tasiemcowe serie kopipast? W każdym normalnym kraju tego rodzaju publikacje wzbudziłyby jakąkolwiek reakcję. Tutaj nic. Przez całe tygodnie żadnej dyskusji, same przedruki zdjęć wraz z opisami, a jedyne epizody standardowej wymian zdań mają miejsce w przypadk krytyki z zewnątrz? I wówczas leci ten sam drętwy monolog? Dokładnie tak, jak w Agurii, gdzie przez całe lata nie działo się absolutnie nic, aż do czasu przykrej wsypy.
Re: Złotokap Alpejski
: 23 sty 2017, 20:54
autor: Gaston de Senancour
Złotokap
przemówił w końcu ludzkim głosem. Jest mowa o gównie i krasnoludach. Imponująca odmiana po zielniku. Czyli da się napisać coś od siebie. Jeszcze zrobię z niego człowieka. Pedagogika na odległość.
Będę grillował.
Re: Złotokap Alpejski
: 23 sty 2017, 20:57
autor: Daniel von Witt
Bardzo Pan sobie "umiłował" ten kraj. Widać wyraźnie, że jest wyjątkowy na Pańskiej liście celów.
(-) Daniel ax. von Witt
Re: Złotokap Alpejski
: 23 sty 2017, 21:00
autor: Oskar ben Grozny Witt
Eee tam, jakiekolwiek botowanie czy nabijanie sztucznego ruchu w mikronacjach jest karygodne i trzeba dyscyplinować takich osobników, którzy tego dokonują inaczej przykład: Aguria.
Re: Złotokap Alpejski
: 23 sty 2017, 21:04
autor: Daniel von Witt
Oskar ben Grozny-Fryssau pisze:Eee tam, jakiekolwiek botowanie czy nabijanie sztucznego ruchu w mikronacjach jest karygodne i trzeba dyscyplinować takich osobników, którzy tego dokonują inaczej przykład: Aguria.
Wie Pan Minister, zdaję sobie sprawę z tego doskonale. Zbytniej wartości w tym kopiowaniu nie ma. Gdyby to było okraszone jakimś twórczym komentarzem, miało jakieś praktyczne znaczenie dla życia w kraju, to bym jeszcze jakoś zrozumiał, a tak? Chodzi mi jednak o tę pasję Pana Gastona, z jaką śledzi i boksuje ten kraik, który i tak leży gdzieś tam w narożniku Mikroświata. To jest fascynujące! :)
(-) Daniel ax. von Witt
Re: Złotokap Alpejski
: 23 sty 2017, 21:17
autor: Gaston de Senancour
Daniel von Witt pisze:Bardzo Pan sobie "umiłował" ten kraj. Widać wyraźnie, że jest wyjątkowy na Pańskiej liście celów.
Mam przy tym spory ubaw, nie kryję. Szczerze: ile jest obecnie aktywnych mikronacji?
Sarmacja, Bialenia, RON, Skarland, Rotria, Hasseland, Santera i te Rusiogarapenie, które co 10 dni zmieniają ustrój i tylko dyszą z niepokoju, czy ktoś z nimi w końcu podpisze "traktat". Czyli jakieś 8-9 forów, które warto odwiedzić choć raz w tygodniu. Ile czasu trzeba, by to wszystko ogarnąć i być na bieżąco? 10 minut dziennie? Chyba nawet nie. Nie mam swojego ulubionego kraju. Wszystkimi gardzę jednakowo intensywnie.
Zapewne zauważyliście, że każda nowa mikronacja walczy o obywateli, promuje się na zewnątrz, szuka traktatów, a przede wszystkim gramoli się na micropedię, gdzie przez pierwszy miesiąc istnienia przenosi tam biogramy wszystkich swoich mieszkańców, bohaterów, historię przedinternetową, symbole i złotokapy alpejskie. To oczywiście bezdennie głupie, ale tutaj nie dzieje się nic. Żadnego ruchu, nawet najmniejszej wzmianki na micropedii. Pytanie brzmi: jak ci ludzie się tam znaleźli? Jak dowiedzieli się o istnieniu Santery? Santery nie ma na micropedii, nie promuje się nigdzie poza własnym forum, siedmiu mieszkańców na zmianę wygłasza tę samą frazę smutnego Agura i nie interesuje ich nic poza atlasem botanicznym. Zupełnie tak, jakby wszyscy siedzieli na jednej sofie i oglądali jeden program. W normalnej społeczności wśród 10 mieszkańców istniałyby ogromne różnice w poziomie wypowiedzi: od Leszków i lycran pod rozmaitych PTR-ów, Alusiów i Wittów. Gdy z zewnątrz spada krytyka, kloner ukrywa forum przed światem, blokuje całe działy itd. To wszystko są podręcznikowe przykłady klonerni. Pociągną jeszcze 2-3 miesiące, by nacieszyć oczy miejscem w pierwszej 10 rankingu, a potem nagle zgasną, gdy Petrowicz/Uhrycki wyjedzie na Erasmusa do Ołomuńca.
Re: Złotokap Alpejski
: 23 sty 2017, 21:54
autor: Daniel von Witt
Gaston de Senancour pisze:Nie mam swojego ulubionego kraju. Wszystkimi gardzę jednakowo intensywnie.
Przyzna Pan, że to
zanikowy gen?
(-) Daniel ax. von Witt
Re: Złotokap Alpejski
: 23 sty 2017, 22:00
autor: Aleksander
Co ty. Jest różnica jakościowa między Senancourem a Zanikiem.
Re: Złotokap Alpejski
: 23 sty 2017, 22:01
autor: Daniel von Witt
To nie ulega żadnym wątpliwościom. Ja jednak mówię o jednym genie - cesze wspólnej obu Panów.
(-) Daniel ax. von Witt