Strona 1 z 2

Co dalej i w którym kierunku

: 10 sty 2017, 19:50
autor: RomanoPorfavor
Obejmując funkcję Premiera we wrześniu mówiłem, że nie przewiduję rewolucji ustrojowej, a jedynie administrację. Tej drugiej niestety też było jak dotąd niewiele.

Po ponad połowie 6-miesięcznej kadencji Premiera w Scholandii nie ruszyło się za wiele. Stworzyłem pewne zręby, tj. wstęp do nowej strony. Uporządkowano wstępnie kwestie finansów Królestwa w porozumieniu z rządem centralnym. Starałem się odnieść do każdej aktywności na terenie Scholandii - w tym do oddolnego tworzenia miasta w stylu gnomim, który to pomysł zarzuciła nieobecna już Schilary Goldman-Sachs.

Działania na rzecz aktywacji Scholandii jak na razie nie przyniosły szerszych skutków, bowiem brakowało zainteresowanych zaangażowaniem się. Prowincji nie da się zbudować dwoma aktywnymi obywatelami (ja i Mat Max) i jedną osobą na doskoku (tow. Skye). A przynajmniej nie prowincji z rozbuchaną biurokracją, aktami prawnymi i regulacjami dla samych regulacji.

W jednej z wypowiedzi tow. Mat Max określił Scholandię jako dom wypoczynkowy czy też dom spokojnej starości. Być może faktycznie to jest droga - i należy zmienić Scholandię w v-Ciechocinek? A może macie inne pomysły? Wszystkiego wysłuchami i ze wszystkim podejmę dyskusję.

Re: Co dalej i w którym kierunku

: 10 sty 2017, 21:52
autor: Fryderyk Orański-Nassau
Dajcie mi wprowadzić monarchofaszyzm :V "Niech nie będzie niczego!" to moje hasło. A tak serio-pomyślę i może na coś wpadnę.

Re: Co dalej i w którym kierunku

: 11 sty 2017, 15:15
autor: Gaston de Senancour
PTR pisze:
W jednej z wypowiedzi tow. Mat Max określił Scholandię jako dom wypoczynkowy czy też dom spokojnej starości. Być może faktycznie to jest droga - i należy zmienić Scholandię w v-Ciechocinek?
Nie, żadnej umieralnie. Władze muszą się jednak zaktywizować, określić kierunki rozwoju, zacząć aktywnie walczyć o mieszkańców, doinwestować witrynę, wspierać kolonizację.

Re: Co dalej i w którym kierunku

: 13 sty 2017, 13:23
autor: RomanoPorfavor
Gaston de Senancour pisze:Nie, żadnej umieralnie. Władze muszą się jednak zaktywizować, określić kierunki rozwoju, zacząć aktywnie walczyć o mieszkańców, doinwestować witrynę, wspierać kolonizację.
Obawiam się, że do wchodzenia w rywalizację na tym polu z Unią Saudadzką po prostu się nie nadaję. Tego typu działalność, w szczególności tworzenie rozlicznych wątków sprawozdawczych, podsumowań i bilansów z jednej strony, a z drugiej strony nagabywania każdego nowego przybysza po po prostu nie są moją domeną. Nie mam problemów z różnymi formami działalności lokalnej w postaci inicjatyw, również ze współpracą w zespole - ale nie mam cech wychowawcy i prowadzenia za rączkę.

Być może jednak moglibyśmy się w tej mierze uzupełniać - czy byłby skłonny towarzysz objąć funkcję regionalnego ministra, który zajmował się taką właśnie promocją i aktywizacją nowych mieszkańców? Mamy w Scholandii nieco nieobsadzonych funkcji, myślę, że spokojnie można by wykorzystać je jako zachętę do wciągania do aktywności, szczególnie jeżeli podeprze się to wynagrodzeniami.

Myślę o systemie wynagrodzeń, raczej skromnych (bo dochodów mamy mało, środków na szczęście całkiem sporo) który byłby jednak progresywny w stosunku do nowych mieszkańców (np. podwojenie pensji dla nowych mieszkańców Dreamlandu, tj. taki co mieszkają krócej niż pół roku).

Co do witryny - tu mam w chwili obecnej mieszane uczucia. Stworzyłem nową stronę, ale po odczekaniu widzę, że jest niestety mało funkcjonalna. Muszę się zastanowić, czy nie dokonać jeszcze jednego restartu. Ewentualnie po prostu zmienię motyw, co na wordpressie jest w miarę proste i poszukam alternatywnego, lepszego wyglądu.

Re: Co dalej i w którym kierunku

: 15 sty 2017, 12:59
autor: matmax
Sądzę, że wątek Awary też może być dobrze użyty. Może pojedziemy odwiedzić naszych awarskich pobratymców?

Obrazek

Re: Co dalej i w którym kierunku

: 16 sty 2017, 10:50
autor: RomanoPorfavor
Nadal czekam na więcej wypowiedzi o od obywateli zamieszkałych w Scholandii. Od wicekróla tyż.

Re: Co dalej i w którym kierunku

: 16 sty 2017, 13:10
autor: Gaston de Senancour
matmax pisze:Sądzę, że wątek Awary też może być dobrze użyty. Może pojedziemy odwiedzić naszych awarskich pobratymców?
Trzymam za słowo.

Re: Co dalej i w którym kierunku

: 17 sty 2017, 15:20
autor: Jute-Lise Stormark
Chętnie się włączę. Wciąż nie odnalazłam własnego miejsca i rytmu. Może jakaś prasa regionalna?

Re: Co dalej i w którym kierunku

: 17 sty 2017, 20:06
autor: matmax
Jute-Lise Stormark pisze:Chętnie się włączę. Wciąż nie odnalazłam własnego miejsca i rytmu. Może jakaś prasa regionalna?
Świetny pomysł. Miejsce na serwerze się znajdzie, jaka forma by Panią interesowała? Wordpress z artykułami co jakiś czas, czy bardziej w rodzaju gazety?

Re: Co dalej i w którym kierunku

: 17 sty 2017, 21:52
autor: RomanoPorfavor
Gaston de Senancour pisze:Trzymam za słowo.
Towarzysz przecież należy do frakcji ugodowców, którzy wolą całować sarmacką rękę, zamiast upominać się o oderwane od Scholandii terytorium.

Re: Co dalej i w którym kierunku

: 17 sty 2017, 22:00
autor: Daniel von Witt
Gaston się zradykalizował, więc w zasadzie KPD zyskała sojusznika na tym polu.

(-) Daniel ax. von Witt

Re: Co dalej i w którym kierunku

: 17 sty 2017, 22:07
autor: RomanoPorfavor
Prooooszę, radykalizacja w jego wykonaniu to co najwyższej groźne powarkiwanie. Jedyne na co stać "złych" konserwatystów to powtarzalne pojazdy po cechach drugiej strony, co ma mniej więcej tyle finezji co słynne "a tobie w dupę" głuchego gołębia. Oczekiwanie od Senancoura, że przestanie gadać a zacznie działać, to tak jak czekanie na wiarygodną tożsamość Zanika, która nie rozpadnie się po kilku minutach.

Re: Co dalej i w którym kierunku

: 17 sty 2017, 22:15
autor: Daniel von Witt
PTR pisze:Oczekiwanie od Senancoura, że przestanie gadać a zacznie działać, to tak jak czekanie na wiarygodną tożsamość Zanika, która nie rozpadnie się po kilku minutach.
Z zrozumiałych względów jest Pan Premier surowy, niemniej Pan Gaston mógłby się wziąć do roboty, skoro kilkukrotnie zapowiadał aktywizację na scholandzkim poletku. To chyba stąd zresztą odgraża się na północ, więc zaciągnijcie go, ogólcie łeb, nauczcie wykonywać rozkazy i wyślijcie na jego ulubiony poza Dreamlandem kraj :)

(-) Daniel ax. von Witt

Re: Co dalej i w którym kierunku

: 17 sty 2017, 22:21
autor: RomanoPorfavor
Dawanie tego typu socjopatom broni do ręki to raczej słaba perspektywa. Ale w sumie przy tak zakutym łbie można by zaoszczędzić na hełmie. Tego czego bym się naprawdę obawiał, to że po pobycie w okopach pogubi się jak jakiś Junger i zacznie pisać. A to byłoby chyba nawet gorsze od poszczekiwania.

Re: Co dalej i w którym kierunku

: 17 sty 2017, 22:25
autor: Daniel von Witt
Zbrojny rewanż to jedyne rozsądne wyjście dla Gastona i mu podobnych. W całej Wspólnocie Korony Ebruzów, od Tanequetilu po Monderię i Scholandii po Skytję znajdują się kipiący testosteronem i wolą walki ludzie, których energia jakiś upust znaleźć musi, tym bardziej, że za garażami nikt nie chce już tych upustów czynić, wiedząc, że za to akurat spotka go proces sądowy. Wojna to konieczność :)

(-) Daniel ax. von Witt

Re: Co dalej i w którym kierunku

: 17 sty 2017, 22:38
autor: RomanoPorfavor
Proponuję zorganizować jakieś Igrzyska Śmierci dla frustratów z całego mikroświata. Jedna zasada - śmierć brana na serio, tj. wykreślenie z systemów bez możliwości powrotu, jak Zanik (też można by go tam wpuścić w sumie). A, no i bez wycofywania się w trakcie I niech sobie wyrywają serca i wysysają szpik z kości.

Obrazek

Re: Co dalej i w którym kierunku

: 17 sty 2017, 22:55
autor: Daniel von Witt
Za długo Pan siedzi w Scholandii, aby tak od wyniku gry uzależniać przymus pozbawienia kogoś v-życia :D Chuchajmy na życie, a nie na śmierć! :D

(-) Daniel ax. von Witt

Re: Co dalej i w którym kierunku

: 20 sty 2017, 15:55
autor: Gaston de Senancour
PTR pisze:Oczekiwanie od Senancoura, że przestanie gadać a zacznie działać, to tak jak czekanie na wiarygodną tożsamość Zanika, która nie rozpadnie się po kilku minutach.
Cały czas działam i robię to, co stanowi esencję tego świata. Dyskutuję. Burmistrzowanie w jakiejś wiosce to strata czasu, która w żaden sposób nie przekłada się na kondycję państwa. Gdyby każdy z nas po prostu zaszył się na urzędzie i po cichu dłubał przy skryptach i mapkach, po miesiącu trzeba byłoby ogłosić plajtę całego państwa. Być może ktoś się w ten sposób realizuje, ale to nie mój przypadek.

Re: Co dalej i w którym kierunku

: 20 sty 2017, 22:48
autor: RomanoPorfavor
To jest takie forumnacjowanie. Takie dyskusje nie wnoszą nic, albo prawie nic w trwały dorobek państwa, poza czasem utrwalającymi się bonmotami.

Państwo bez instytucji redukuje się do klubu dyskusyjnego - jak to się w pewnej mierze stało z Wandystanem (nie w całości, bo jest sporo wypracowanycb wcześniej elementów państwotwórczych, ale np. cala sfera wladzy politycznej funkcjonuje w minimalnym stopniu.)

Re: Co dalej i w którym kierunku

: 20 sty 2017, 23:00
autor: Daniel von Witt
Zgadzam się z Premierem. Chęć do dyskusji powinna iść w parze z wytwórczością. To dzięki wytwórczości, a nie dyskusji, stoi niniejsze forum, stoją strony, systemy itd. itd. Na to trzeba poświęcać zdecydowanie więcej czasu, aby w ogóle było o czym i na czym dyskutować. Zachęcam do podejmowania pracy w Królestwie Scholandii.

(-) Daniel ax. von Witt
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji