Strona 1 z 1

Aluś komentuje

: 2 sty 2017, 17:12
autor: Aleksander
Ponieważ w sądzie nie wolno, bo pan w fioletowym śliniaku będzie krzyczał, to skomentuję tutaj.
Leszek van der Fryssau pisze:Wysoki Sądzie,

w odpowiedzi na zarządzenie z dnia 2 stycznia 2017 roku pragnę uzupełnić materiał dowodowy:
Obrazek
Powiem wprost. Jestem oburzony! Dlaczego mnie nikt nie zaprosił za garaże?!

Re: Aluś komentuje

: 2 sty 2017, 17:29
autor: Otton van der Berg
Bo już nie wolno, za garażami taki tłok że miejscówki sprzedają i trzeba się w kolejkę ustawić.

PS> Leszku masz się śmiać z tego...

Re: Aluś komentuje

: 2 sty 2017, 18:00
autor: Jute-Lise Stormark
Cały Angus. Nie drzwiami, to oknem.

Serce nie sługa. Tylko co na to wszystko Irmina? I gdzie tu tajemnica korespondencji? Są chyba mniej okrutne sposoby na to, by dać zalotnikowi kosza? ;]

Re: Aluś komentuje

: 2 sty 2017, 19:12
autor: Fryderyk Orański-Nassau
Brakuję ci nieco poczucia(zwyrodniałego jak zwyrodniałego, ale jednak) humoru Leszku :D

Re: Aluś komentuje

: 2 sty 2017, 19:41
autor: KJazłowiecki
Mimo obecności na liście z lewej strony screena Pana Leszka pragnę oświadczyć, że nigdy nie spotykałem się z nim za garażami. Zwłaszcza nie za tymi w Koppenbergu, w piątek w godz. 22:00-23:30.

Re: Aluś komentuje

: 2 sty 2017, 21:18
autor: Otton van der Berg
Hahaha fakt, też widnieje po tej lewej stronie

Re: Aluś komentuje

: 3 sty 2017, 00:42
autor: RomanoPorfavor
Na wszystkie pytania dotyczące moich teoretycznie możliwych spotkań z p. Fryssau, niezależnie od tego czy miały miejsce za garażami, w garażach albo w limuzynie służbowej w bocznej alejce w Scholopolis odpowie mój rzecznik prasowy w pisemnym oświadczeniu. Do tego czasu BEZ KOMENTARZA.

Re: Aluś komentuje

: 3 sty 2017, 10:40
autor: Angus Kaufman
Wy tu pastwicie się nad zakochanym, a ja tu widzę, że walnąłem orta w pierwszym zdaniu. Jebłem i leżę jak Valdes, by sięgnąć po mądrość internetowej memetyki. Już choćby za to należy się kręcenie wora (wykonanie pozostawiam PTRowi, nikt tak jak on i jego gumowa rękawica, nikt).

"Tylko nikomu ani słowa". Nie wiem, której części tego wielokrotnie podrzędnie złożonego, wybitnie kantowskiego zdania nie zrozumiał mój kochany krab, ale czuję się zmotywowany. Droczy się.

Re: Aluś komentuje

: 6 sty 2017, 15:03
autor: Aleksander
Daniel von Witt pisze:Wysoki Sądzie,

nie mam więcej nic do dodania. Wnoszę o odrzucenie apelacji również z tego powodu, że powód nie stawił się na rozprawie i nie raczył zabrać głosu. Najwidoczniej dla Mikro nie jest to już sprawa warta uwagi, dlatego wierzę, że Sąd to uwzględni i oddali apelację.
To odrzuci, czy oddali? :D