Strona 1 z 1
[Rozpatrzony] Wniosek o przywrócenie obywatelstwa
: 20 gru 2016, 16:27
autor: Gaston de Senancour
- zwracam się do z prośbą o przywrócenie obywatelstwa.
Re: Wniosek o przywrócenie obywatelstwa
: 20 gru 2016, 16:32
autor: Torkan Ingawaar
A mieliśmy Was za honorowego człowieka.
Re: Wniosek o przywrócenie obywatelstwa
: 20 gru 2016, 16:34
autor: Gaston de Senancour
Torkan Ingawaar pisze:A mieliśmy Was za honorowego człowieka.
Deklarowałem, że zrezygnuję i słowa dotrzymałem. Nie zapowiadałem, że się skremuję. Również cieszę się, że Pana widzę.
Re: Wniosek o przywrócenie obywatelstwa
: 20 gru 2016, 16:36
autor: Torkan Ingawaar
Czyżby?
Jeśli jutro ten syf nie zniknie z agregacji, rezygnuję z obywatelstwa i "zabawy" w mikroświat.
Oczywiście także się cieszę.
Re: Wniosek o przywrócenie obywatelstwa
: 20 gru 2016, 16:39
autor: Gaston de Senancour
I zrezygnowałem. Syfu nie ma, więc wracam.
Re: Wniosek o przywrócenie obywatelstwa
: 20 gru 2016, 17:00
autor: Polyna
O proszę, nasz rodzimy, dreamlandzki Karbiak tak samo jak Karbiak nie mógł wytrzymać i wrócił. I’m not surprised.
Re: Wniosek o przywrócenie obywatelstwa
: 21 gru 2016, 09:12
autor: RomanoPorfavor
Ten sam poziom, ta sama słowność :)
Re: Wniosek o przywrócenie obywatelstwa
: 21 gru 2016, 09:26
autor: Daniel von Witt
Trzymajcie własny komuchy.
(-) Daniel książę von Witt
Re: Wniosek o przywrócenie obywatelstwa
: 21 gru 2016, 09:36
autor: RomanoPorfavor
W przeciwieństwie do konserwatystów uznajemy państwo za dobro wspólne, a nie wybranej grupki "czystych rasowo". Dlatego troszczymy się o jego poziom ogólnie.
Re: Wniosek o przywrócenie obywatelstwa
: 21 gru 2016, 10:14
autor: Daniel von Witt
Niech się Pan Premier nie ośmiesza takimi durnymi tekstami. Mam zacytować Pana Premiera, gdy komentował zrzeczenie się obywatelstwa przez Pana Gastona? O czym tam wtedy była mowa? O niepożądanych szkodnikach, którzy z państwa powinni zostać wyrugowani, dla "dobra wspólnego" i komunistycznie rozumianego równego poziomu? :D Właśnie dla tej Waszej czystości rasowej? Troszczycie się o wyrównany pod Was poziom - uśredniacie państwo pod Wasze normy. Nie troszczycie się o jednostki tylko o "dobro wspólne", dla którego można wyrzucać z kraju szkodników. Żałosna Panie Premierze, żałosna hipokryzja i tendencje totalitarne.
(-) Daniel książę von Witt
Re: Wniosek o przywrócenie obywatelstwa
: 22 gru 2016, 10:40
autor: RomanoPorfavor
Daniel von Witt pisze:Niech się Pan Premier nie ośmiesza takimi durnymi tekstami. Mam zacytować Pana Premiera, gdy komentował zrzeczenie się obywatelstwa przez Pana Gastona? O czym tam wtedy była mowa? O niepożądanych szkodnikach, którzy z państwa powinni zostać wyrugowani, dla "dobra wspólnego" i komunistycznie rozumianego równego poziomu? :D Właśnie dla tej Waszej czystości rasowej? Troszczycie się o wyrównany pod Was poziom - uśredniacie państwo pod Wasze normy. Nie troszczycie się o jednostki tylko o "dobro wspólne", dla którego można wyrzucać z kraju szkodników. Żałosna Panie Premierze, żałosna hipokryzja i tendencje totalitarne.
Mógłbym wytłumaczyć, ale obawiam się, że i tak Towarzysz nie zrozumie. Za bardzo jest Towarzysz zamknięty w swojej pogardzie wobec tego, co nie pasuje do waszych wartości.
Jest różnica między odczuwaniem satysfakcji z opuszczenia kraju (z własnej wszakże woli, bez nagonki) przez osobę, która dla Dreamlandu nie zrobiła nic trwałego, a jedynie wylewała wiadra pomyj na innych, a aktywnym działaniem na rzecz obrzydzenia funkcjonowania w kraju przez konkretne osoby - to, co realizował Towarzysz i Towarzysz Senancour.
Tak, troszczymy się o poziom. Dla nas poziomem jest kraj, w którym nikt nie może robić nagonki na konkretną osobę. W której obraźliwe wypowiedzi są po prostu nie do pomyślenia. Senancour i Witt szkodzą Dreamlandowi - bo swoją nagonką wypędzili wartościowych obywateli. Gdybym miał okazję nacisnąć przycisk kasujący Towarzysza i Towarzysza Senancoura z Dreamlandu - zrobiłbym to z satysfakcją. Jednakże ani takiego przycisku nie posiadam, ani nawet nie dążę do jego ustanowienia. A jeżeli by istniał - dążyłbym do jego zniesienia. Każda rozsądna osoba wyciągnie to z mojej dotychczasowej działalności w mikronacjach.
Tym niemniej - proszę bardzo. Proszę nazywać mnie totalitarystą, proszę wylewać każdą ilość obelg w moją stronę. Być może wtedy zabraknie wam czasu lub energii żeby wylewać to szambo na innych, którzy faktycznie nie mają tak grubej skóry (i wszystkiego innego xD) jak ja. Którzy, zamiast kreatywnie wspierać naszą społeczność po prostu zniechęcą się i odejdą - jak tow. Simonsen, jak tow. Iwanowicz. Odejście Senancoura oczyściło atmosferę i nie przyniosło nam żadnej istotnej straty. Odejście tow. Iwanowicza pozbawiła nas sporego wycinka twórczości wizualnej i literackiej. To jest konkretna strata - za którą rachunek należy wystawić KPA.
Re: Wniosek o przywrócenie obywatelstwa
: 22 gru 2016, 13:10
autor: Daniel von Witt
Zamiast więc miauczeć, że Simonsen i Iwanowicz odeszli, bo sami nie wiedzieli o co im tu chodzi, to trzeba było wziąć ich do siebie i zabawiać tym swoim czymś grubym, czym się Pan Premier tak przechwala. Pewnie by się ucieszyli i by zostali, a tak to straciliście dwóch wyborców :)
(-) Daniel ax. von Witt
Re: Wniosek o przywrócenie obywatelstwa
: 22 gru 2016, 17:17
autor: Gaston de Senancour
PTR pisze:Odejście tow. Iwanowicza pozbawiła nas sporego wycinka twórczości wizualnej i literackiej. To jest konkretna strata - za którą rachunek należy wystawić KPA.
Vladimir Iwanowicz odszedł, bo liczył na koronę w Ciprofloksji. Przeliczył się, a precyzyjnie: został zrobiony w konia. Zachował się zresztą tak, jak wcześnie w Sarmacji. Pobłaznował, popuszył się, znudził i odszedł. Nigdy nie poczuł się Dreamlandczykiem. Z wypowiedzi Kaufmana i PTR wnioskuję, że swoją egzaltacją w typie emo drażnił ich tak samo, jak wszystkich innych. Wróci, gdy ponownie odbuduje wiarę we własnego siusiaka. Bo przecież nie w rozum, który w jego artystowskiej hierarchii zajmował pośledniejsze miejsce.
Simonsen zrobił dokładnie to samo, tyle że ścieżkę Iwanowicza przeszedł w 48 godzin. Od zasygnalizowania swojej inności/lepszości, po deklarację dumnego wyalienowania. "Nie pasuję tu, sorry". Piękne show, które miało wzbudzić wyrzuty sumienia. Pan Simonsen liczył zapewne, że reszta normalsów rzuci mu się pod nogi i będzie błagać, by został. Również się przeliczył, nikt tu po nim nie płakał. Dopiero teraz stał się cepem w rękach komunistów. Cepem w walce politycznej. Zaimponowałby wszystkim dopiero, gdyby wrócił.