Strona 1 z 1
Kłaniam się
: 24 lip 2016, 21:35
autor: Edward Mały
Witam :)
Re: Kłaniam się
: 25 lip 2016, 08:56
autor: Torkan Ingawaar
Witamy serdecznie! :)
Cieszy mnie, że to kolejna osoba przybywająca w nasze skromne progi w ostatnich dniach. Jeśli miałby Obywatel jakiekolwiek pytania zachęcam do kontaktu drogą prywatną.
Re: Kłaniam się
: 25 lip 2016, 09:07
autor: Edward Mały
Dziękuję za miłe powitanie. :)
Re: Kłaniam się
: 25 lip 2016, 09:41
autor: RomanoPorfavor
Czołem Towarzyszu,
Skąd tak nietypowe personalia? :)
Re: Kłaniam się
: 25 lip 2016, 10:05
autor: Edward Mały
Towarzyszu,
A jakie są typowe? :P
Re: Kłaniam się
: 25 lip 2016, 10:08
autor: RomanoPorfavor
Dobre pytanie.
Swoje przyjmuję za wzornik.
Re: Kłaniam się
: 25 lip 2016, 10:16
autor: Edward Mały
Ja nie muszę patrzeć na personalia, aby wiedzieć kim jestem. :P
Re: Kłaniam się
: 25 lip 2016, 10:38
autor: RomanoPorfavor
Aha.
Życzę powodzenia w tej nowej, dreamlandzkiej przygodzie.
Re: Kłaniam się
: 25 lip 2016, 12:13
autor: Edward Mały
A dziękuję, Towarzyszu Radziecki.
Również życzę szerokiej drogi. :)
Re: Kłaniam się
: 25 lip 2016, 13:54
autor: Tomasz von Habsburg
Witam kolejnego nowego obywatela Królestwa Dreamlandu.
(-)Tomasz von Habsburg
Re: Kłaniam się
: 25 lip 2016, 14:27
autor: Edward Ebruz
Nie drzwiami, to oknem. Tym razem w wersji przymilno-nadskakującej.
Panie Zanik, limit „drugich szans" został już wyczerpany przy okazji poprzedniej wizyty. W dniu, w którym zakończył Pan swoją ostatnią przygodę w Królestwie, przywróciłem obowiązywanie starej kary. Właśnie po to, by uniknąć takich sytuacji, w której wpada Pan tutaj „za potrzebą".
Re: Kłaniam się
: 25 lip 2016, 14:48
autor: Torkan Ingawaar
Właściwie to dlaczego poprzednie konto Żanika (Winicjusz Stary) zostało zablokowane?
Re: Kłaniam się
: 25 lip 2016, 14:50
autor: RomanoPorfavor
Torkan Ingawaar pisze:Właściwie to dlaczego poprzednie konto Żanika (Winicjusz Stary) zostało zablokowane?
Dokładnie to wyjaśnił monarcha w poprzednim poście.
Re: Kłaniam się
: 25 lip 2016, 14:56
autor: RomanoPorfavor
Swoją drogą, biedaczek, tym razem sprawiał wrażenie desperacko grzecznego. Może naprawdę chciał się zmienić? Może naprawdę chciał wejść na tą nową ścieżkę i wiernie nią kroczyć? Now we will never know.
Re: Kłaniam się
: 25 lip 2016, 15:05
autor: Daniel von Witt
PTR pisze:Swoją drogą, biedaczek, tym razem sprawiał wrażenie desperacko grzecznego. Może naprawdę chciał się zmienić? Może naprawdę chciał wejść na tą nową ścieżkę i wiernie nią kroczyć? Now we will never know.
Tylko koty mają dziewięć żyć :) Na Starym i Małym Zaniku ciąży takie piętno, którego tak łatwo nie da się zrzucić. Może chociaż raz spróbowałby stać się wyjątkowo nieśmiałą i uprzejmą kobietą to wówczas miałby szanse być niekojarzony z Starym i Małym. Ale wtedy zainteresowałby się nim (nią) Kaufman :D
(-) Daniel książę von Witt
Re: Kłaniam się
: 25 lip 2016, 16:29
autor: Gaston de Senancour
Brawo za czujność i szybką reakcję. Niejako przy okazji -
przepis na Karbiaka.
Re: Kłaniam się
: 25 lip 2016, 17:18
autor: RomanoPorfavor
Daniel von Witt pisze:Tylko koty mają dziewięć żyć :) Na Starym i Małym Zaniku ciąży takie piętno, którego tak łatwo nie da się zrzucić. Może chociaż raz spróbowałby stać się wyjątkowo nieśmiałą i uprzejmą kobietą to wówczas miałby szanse być niekojarzony z Starym i Małym. Ale wtedy zainteresowałby się nim (nią) Kaufman :D
Zanik-kobieta miałby spore fory od lokalnych dżentelmenów z pewnością, jeżeli nie zdemaskowałby się za szybko. Ale obawiam się, że wcielenie się w kogokolwiek innego jest dla niego niedostępne. Zanik jest ukrytym superbohaterem, niestety dla niego najbliżej mu do Zielonej Latarni (
https://youtu.be/8_xfpQcKl5M?t=53s). Poziom gry aktorskiej i rozrywki jest zresztą porównywalny.
A Kaufman, choć demonstracyjnie obnosi się z heterozboczeniem, zdradza też i pozytywne homonormatywne tendencje, co sprawia że serduszko zaczyna mi szybciej bić. Tak więc myślę, że Zanik w żadnej postaci nie uchronił by się przed kaufmanowskim "bolcowaniem".
Re: Kłaniam się
: 25 lip 2016, 19:58
autor: Angus Kaufman
PTR pisze: Tak więc myślę, że Zanik w żadnej postaci nie uchronił by się przed kaufmanowskim "bolcowaniem".
A skoro już dopisujemy ostatni rozdział do historii Miśka, to dwie rzeczy mnie zaintrygowały.
Raz, że Misiek nie ma jednak żadnego światopoglądu. Widziałem w nim rozdygotanego antykomunistę/antyfasztystkę/antypedała, a przynajmniej konsekwentnego antydeZayma. Tymczasem wszystko się zesrało, gdy okazało się, że bardziej opłaca się boksować z atykomunistami, antyfaszystami, antypedałami i antydeZaymami. W sumie co wątek, to nowy przeciwnik, i żadnego koalicjanta. A przecie mógł nawet jakim lennikiem zostać czy innym strażnikiem rubieży. W ogóle ciekawa ta metamorfoza w sytuacyjnego adwokata Kościńskiego. Czyżby pokłosie jakiegoś pozwu? A może jednak farmakoterapia?
Dwa, że Misiek jednak dał się elegancko wyheblować i wytresować. Przychodził tu najpierw jako nabuzowany kwiczoł, dostał paralizatorem. Wrócił jako zwykły kwiczoł, oberwał pałą. Wrócił jako półkwiczoł, dostał kopa. Teraz grzecznie zapukał i zapytał, w pozycji na czworaka, czy mógłby zostać sir kwiczołem. Nawet imię dobrał adekwatne, pozycjonujące go jako potencjalnego kapciowego cesarza. Nic z tego. Imperium usiadło mu na twarzy i puściło bąka w nozdrza. Bardzo obiecująca ewolucja. Coś chyba Jung na ten temat pisał, albo Malinowski, gdy opisywał zwyczaje dzikich w zetknięciu z patefonem.
A propos siadania na twarzy i puszczania bąka. Wychowywał się ktoś ze starszym bratem?