Strona 1 z 3
Umberto Eco
: 23 kwie 2016, 15:07
autor: Angus Kaufman
Co można robić w internetach?
Z moich obserwacji wynika, że dwie rzeczy: grać w gry lub walić gruchę (z plecami do drzwi,
ofkoz, więcej czasu na schowanie dżojstika). Wydaje mi się, że gdzieś pisał o tym Eco lub inny Agamben. Nie, nie o chowaniu pingwina, tylko o binarności popkultury. Zapewne nie pomylę się za bardzo, jeśli mikronacje umiejscowię gdzieś w równej odległości między tymi biegunami. Skoro już wstępnie ustaliliśmy, jak to jest z tym drugim, przyjrzyjmy się temu pierwszemu.
W co gracie? W co już graliście? EU III, Cezar IV, CS, AoE?
Pograjmy w coś wspólnie. W jakąś przeglądarkową strategię militarną lub ekonomiczną. Wiem, że w mikro siedzi sporo zapalonych graczy
Supremacy 1914. Może jakiś turniej na małej mapce? Luzytańczycy vs. reptilianie?
Mhm, to jak będzie?
EDIT Zmieniłem tytuł wątku na bardziej krzykliwy [AF]
Re: Umberto Eco
: 24 kwie 2016, 16:04
autor: Daniel von Witt
Angus Kaufman pisze:Wiem, że w mikro siedzi sporo zapalonych graczy Supremacy 1914.
Gdyby zorganizowano jakieś rozgrywki to się przyłączę, gdyż posiadam swój profil w tej grze. Inni chętni?
(-) Daniel diuk von Witt
Re: Umberto Eco
: 24 kwie 2016, 16:12
autor: Gaston de Senancour
Nie znam tej gry, ale interesuję okresem I WŚ - o ile ma to jakiekolwiek przełożenie w tym przypadku - i mógłbym spróbować swych sił.
Re: Umberto Eco
: 24 kwie 2016, 16:49
autor: Angus Kaufman
Tylko uprzedzam, że gra wciąga, a pewnym momencie zaczyna się siedzenie po nocach. Można zaspać na roraty.
Ktoś jeszcze?
Re: Umberto Eco
: 24 kwie 2016, 20:46
autor: Tannegard
Przy pewnym podejściu da się w to grać na spokojnie. Bardzo, podkreślam - bardzo rzadko zdarzają się przeciwnicy wymuszający dłuższe przesiadywanie. Choć nie da się ukryć że gra trochę przymusza do zaglądania. Rzuciłem to, ale z tak szacownym mikronacyjnym gronem bardzo chętnie się zmierzę ;)
Re: Umberto Eco
: 25 kwie 2016, 13:01
autor: Karolina Aleksandra
Angus Kaufman pisze:W co gracie? W co już graliście? EU III, Cezar IV, CS, AoE?
Mój hipsteryzm i oldskulizm mówi: jeśli Cezar, to tylko III. IV to już przesadne unowocześnienie (chociaż i tak lubię wszystkie gry Sierry z serii city-building).
Co do Supremacy - z tego, co mi wiadomo, organizowano już międzymikronacyjny turniej, więc zapewne znalazłby się gros osób zainteresowanych uczestnictwem w nim, przy odpowiednim nagłośnieniu wydarzenia. Osobiście zaś mogę zasiąść na trybunach i kibicować ;)
Re: Umberto Eco
: 28 kwie 2016, 02:20
autor: RomanoPorfavor
Cezar III rządzi.
Swoją drogą, osobom z dużą dozą nostalgii polecam projekt istniejący na Steamie o nazwie Caesaria, który jest próbą amatorskiego odtworzenia tejże gry. Co prawda nie wszystko jeszcze działa, ale generalnie ja jestem pod dużym wrażeniem.
A z gier niewspomnianych to zdecydowanie CK II, DH, Civ IV (broń Wando przed piątką). Co do gier z motywem mikronacyjnym to brałem udział (poza X11) tylko w dwóch typach rozgrywek: swego czasu w Sarmacji grywało się w Unreal Torment, a z przeglądarkowych - w WarLighta, na mapach mikronacyjnych (sam zrobiłem co najmniej cztery).
Re: Umberto Eco
: 5 maja 2016, 18:57
autor: Angus Kaufman
Sygnalizuję, że nie zapomniałem o wątku. Ktoś się jeszcze pisze na turniej Supremacy na mapce europejskiej?
Re: Umberto Eco
: 5 maja 2016, 19:07
autor: Wilhelm von Wolff
Bardzo dawno w to nie grałem i nie wiem co się zmieniło ,ale mimo to mogę wziąć udział w rozgrywce.
Re: Umberto Eco
: 10 maja 2016, 22:02
autor: Edward Ingawaar
Czy gra ktoś w Civilization lub Anno, bo chętnie bym zagrał z kimś, a nie tylko sam z komputerem :D
Re: Umberto Eco
: 10 maja 2016, 23:36
autor: ABW
Edward von Dern pisze:Czy gra ktoś w Civilization lub Anno, bo chętnie bym zagrał z kimś, a nie tylko sam z komputerem :D
O którą część Cywilizacji chodzi? Posiadam część V, więc jak coś jestem skłonny do rozgrywki, choć przyznam się, że ani razu nie wygrałem :)
Re: Umberto Eco
: 11 maja 2016, 12:15
autor: Edward Ingawaar
V oczywiście. A co do wygranej to jeszcze nigdy nie przegrałem, więc dam panu fory :P
Poważnie pozdrawiam.
Re: Umberto Eco
: 11 maja 2016, 12:27
autor: RomanoPorfavor
Wando, dlaczego Civ V? To przecież najsłabsza część serii... W czwóreczkę mogę popykać (polecam z modem Realism Invictus, dodaje mniej więcej 2x możliwości i głębi), w piątkę w ostateczności z dużym niesmakiem.
Re: Umberto Eco
: 11 maja 2016, 12:32
autor: Edward Ingawaar
Drogi Towarzyszu Prezerwatywie, a co pan sądzi o Civilization: Beyond Earth? Mi się osobiście bardzo podoba. Kocham tematykę Sci-fi :D
Nie będę się kłócić o to która wersja lepsza, gdyż o gustach się nie dyskutuje :P
Re: Umberto Eco
: 11 maja 2016, 13:19
autor: RomanoPorfavor
Edward von Dern pisze:Drogi Towarzyszu Prezerwatywie, a co pan sądzi o Civilization: Beyond Earth? Mi się osobiście bardzo podoba. Kocham tematykę Sci-fi :D
Nic nie sądzę, bo mnie nie stać i nie grałem ;)
Co do gustów - to oczywiście, że się dyskutuje. To powiedzonko jest moim zdaniem skrajnie głupie. Gdyby o nich nie dyskutować, to po co te gusta nam by były?
Re: Umberto Eco
: 11 maja 2016, 15:13
autor: Edward Ingawaar
PTR pisze:Nic nie sądzę, bo mnie nie stać i nie grałem ;)
Smutne Towarzyszu :( A zagrał bym z Towarzyszem bardzo chętnie :D
PTR pisze:Co do gustów - to oczywiście, że się dyskutuje. To powiedzonko jest moim zdaniem skrajnie głupie. Gdyby o nich nie dyskutować, to po co te gusta nam by były?
No to podyskutujmy, jeśli Towarzysz jest taki chętny :)
Re: Umberto Eco
: 11 maja 2016, 15:48
autor: RomanoPorfavor
Możemy. Ja będę rozjeżdżał Civ 5 a towarzysz może próbować bronić gniota.
Dla mnie największym minusem jest skrajnie nierealistyczny system walki. Spieprzyli to koncertowo, gra się w toto trochę jak w Herosach, ale o ile tam to było do przełknięcia, a nawet wciągające, to tu jest totalnie nierealistyczne (łucznicy atakujący z dystansu dwóch pól, czyli c.a. kilkuset kilometrów. Aha). Brak możliwości umieszczania jednostek na jednym polu to nieporozumienie. Jak w Civ 5 rozegrać rozgrywkę, która choć trochę upodobniała by się do WW1? Nijak, nie da się.
Gra przeszła ewolucję amerykanizacyjną - tj. zmniejszono ilość elementów (budynków, jednostek) aby łatwiej było ogarnąć. Mnie to nie kręci, ale powiedzmy, że po dodatkach, które wzbogaciły conieco rozgrywkę jest do przełknięcia. Mam jednak wrażenie, że przez to jak gra wygląda została ona po prostu "zmniejszona" - ma się mniej jednostek (vide w/w brak możliwości ich gromadzenia na jednym polu), mniej miast, mniej dróg (koszt drogi to akurat dość ciekawe rozwiązanie, jedno z niewielu dobrych).
Minusem jest też ograniczenie 1 Cywilizacja = 1 przywódca, czyli jeden zestaw cech. W Civ IV (która, pomijając czynniki nostalgiczne ciągnące mnie do dwójeczki, jest moim zdaniem najlepszą jak dotąd częścią) był jednak większy wybór, dzięki czemu tą samą cywilizacją można było rozegrać zupełnie różne rozgrywki. W piątce są ustalone strategie dla każdej cywilizacji.
Ergo - Civ 5 ssie. Czekam na kontrę.
Re: Umberto Eco
: 11 maja 2016, 16:03
autor: Edward Ingawaar
Ma Towarzysz racje nie mam czego bronić, ale ja tylko w tą wersje grałem więc nie mogę się wypowiedzieć. Innymi słowy idę kupić Civilization 4 i przetestować :D
PTR pisze:
Gra przeszła ewolucję amerykanizacyjną - tj. zmniejszono ilość elementów (budynków, jednostek) aby łatwiej było ogarnąć. Mnie to nie kręci, ale powiedzmy, że po dodatkach, które wzbogaciły conieco rozgrywkę jest do przełknięcia. Mam jednak wrażenie, że przez to jak gra wygląda została ona po prostu "zmniejszona" - ma się mniej jednostek (vide w/w brak możliwości ich gromadzenia na jednym polu), mniej miast, mniej dróg (koszt drogi to akurat dość ciekawe rozwiązanie, jedno z niewielu dobrych).
Podobnie jak najnowsze Anno 2205, w 2070 możliwości były o wiele większe i było o wiele więcej trybów gry, niż w tej marnej 2205, której nie polecam :P
Re: Umberto Eco
: 11 maja 2016, 20:24
autor: RomanoPorfavor
Edward von Dern pisze:Ma Towarzysz racje nie mam czego bronić, ale ja tylko w tą wersje grałem więc nie mogę się wypowiedzieć. Innymi słowy idę kupić Civilization 4 i przetestować :D
Polecam. Z dodatkami i wspomnianym wcześniej modem Realism Invictus. Kiedyś możemy się umówić na jakąś rozgrywkę, choć w sumie do tej pory nie miałem okazji grać w to online (w ogóle niewiele gram online, ale dam się skusić na mikronacyjną rozgrywkę). W sumie, jak się uprzecie, to i w piątkę mogę zagrać, czemu nie.
Re: Umberto Eco
: 11 maja 2016, 20:43
autor: Edward Ingawaar
Czyli na siłę damy Towarzysza namówić na V :D