Strona 1 z 1

Ambasada Księstwa Saksonii Reńskiej

: 20 lis 2013, 12:04
autor: Leopold I Gutenberg
Witam, Mieszkańców jak i Władze Królestwa Dreamlandu. Jako Książę Saksonii Reńskiej chciałbym zaprezentować wam nasze małe księstwo. Oświadczam iż w najbliższym czasie jak najszybciej wyślę ambasadora Saksonii Reńskiej do Królestwa Dreamlandu. Tym czasem chciałbym się ubiegać o dział ambasady.

Pozdrawia, Książęca Mość Leopolda I Gutenberga

Re: Ambasada Księstwa Saksonii Reńskiej

: 20 lis 2013, 16:14
autor: Daniel von Witt
Polecam zapoznać się z treścią i materiałami tego wątku, szerzej ogólnie także kilku pierwszych wątków w dziale zagranicznym naszego forum: http://forum.dreamland.net.pl/viewtopic.php?f=93&t=2116

(-) Daniel markiz von Witt
Wicepremier Rządu Królewskiego

Re: Ambasada Księstwa Saksonii Reńskiej

: 20 lis 2013, 17:20
autor: Edward Ebruz
W telegraficznym skrócie - idzie o to, że zaburzona została tu naturalna kolej rzeczy.

Pierwszym krokiem jest nawiązanie stosunków dyplomatycznych między naszymi państwami. W jakimś sensie właśnie to Wasza Książęca Mość czyni, wypadałoby jednak te relacje sformalizować w postaci zwyczajowej umowy międzynarodowej - władze Księstwa powinny drogą dyplomatyczną (najlepiej jednak nie na publicznym forum) zaproponować zawarcie stosownego dokumentu i - jeśli druga strona wyrazi zainteresowanie - podjąć dalsze działania. W polskim mikroświecie jest już pewnym standardem, wyartykułowanym czasem w oficjalnych doktrynach polityki zagranicznej, że podstawowym (choć tylko jednym z kilku) kryterium uznania nowego państwa jest długość jego istnienia liczona w miesiącach. Przyjęte minimum to trzy miesiące (taki wymóg istniał w dawnej Organizacji Polskich Mikronacji), na ogół jednak jest to pół roku (jak wymaga się tego na przykład w Rzeczpospolitej Obojga Narodów). Jeśli po tym czasie nowa mikronacja utrzyma się na powierzchni - można mówić o jej stabilności czy żywotności. Mimo 15 lat istnienia Królestwo Dreamlandu utrzymuje w tej chwili stosunki dyplomatyczne z ok. 20 państwami. Procedura zawsze przebiegła w podobny sposób.

Po zawarciu dwustronnej umowy w sprawie nawiązania stosunków dyplomatycznych można pokusić się o utworzenie stałej placówki dyplomatycznej. Tutaj inicjatywa należy do szefa dyplomacji, który kanałem dyplomatycznym zwraca się do władz państwa przyjmującego o tzw. agrément dla kandydata na ambasadora. Chodzi tu po prostu o uzyskanie zgody na przyjęcie konkretnego dyplomaty i uniknięcie w przyszłości ewentualnych kontrowersji i nieporozumień. Po uzyskaniu takiej zgody ambasador państwa wysyłającego przybywa wraz z listami uwierzytelniającymi skierowanymi do głowy państwa przyjmującego (w tym wypadku do Króla Dreamlandu). Głowa państwa przyjmuje owe listy w trakcie oficjalnej audiencji; z tą chwilą rozpoczyna się oficjalna misja ambasadora.

Wbrew pozorom - to wszystko nie wymaga specjalnie dużo wysiłku. Spełnienie tych warunków to wyraz obustronnego szacunku. W końcu nie chodzi tu o postawienie faktorii handlowej na obcym lądzie, lecz o usankcjonowanie bliskich relacji na poziomie międzypaństwowym.

Czy możemy prosić o jakiś link do strony i forum Księstwa?

(-) Jacques de Brolle