Wyjaśnienia w sprawie I/2013 [VON RICHTOFFEN]
: 20 sie 2013, 11:41
(Wyjaśnienia składam tutaj, ponieważ w temacie do tego przeznaczonym nie mam możliwości odpowiedzi)
Wysoki Sądzie!
Oskarża się mnie o udział w działalności obcego wywiadu lub innej organizacji wirtualnej przeciwko Królestwu Dreamlandu. Nie do końca rozumiem, kiedy dokładnie działałem na szkodę Dreamlandu, jeżeli chodzi o Pana Martina Schlesingera, to Pan Kantazo wyjaśnił w liście otwartym, jednak ja złożę wyjaśnienia raz jeszcze. Próba werbunku P.Schlesingera była moją prywatną inicjatywą (nawiasem mówiąc podjętą bez zgody moich towarzyszy). P.Kantazo odbył na GG, o ile dobrze pamiętam dwie rozmowy z P.Schlesingerem. Wstępnie chciał go wprowadzić w nasz projekt, jednak był bardzo krytycznie nastawiony do werbunku P.Shlesingera i w trzeciej wiadomości na GG napisał mu, iż tworzenie państwa zostało zawieszone do odwołania, jako przyczynę podając możliwość posądzenia o szpiegostwo. W rzeczywistość istniało już wtedy forum Królestwa Aryunu i dwie strony, tegoż państwa. Więc jak mogliśmy chcieć namówić do odejścia z KD, lub ograniczenia aktywności P.Schlesingera, skoro P.Kantazo wykluczył go z całego projektu i zażądał zaprzestania przeze mnie prób werbunku na terenie KD i w ogóle. Tyle o podbieraniu obywateli . Teraz zarzuty o konspirację i inflirtację. Najpierw pierwszy zarzut; jako konspirację rozumiem, działania objęte ścisłą tajemnicą. Jak moglibyśmy być konspiratorami skoro o naszych zamiarach mówiliśmy Panu de la Vedze, na GG, podczas rozmowy o interesach, ja mówiłem mu o tym nawet wcześniej, gdzie tu konspiracja? Pani de Willibald, mówiła, iż skoro się ukrywamy to zdajemy sobie sprawę, że działamy wbrew prawu, oczywiście każdy obawiający się kary konspirator, terrorysta i wywrotowiec, idzie z tą informacją do Namiestnika Koronnego Unii Saudadzkiej, Sekretarza Generalnego partii rządzącej i Marszałka Armii.Teraz inflirtacja. W KD najważniejsze sprawy omawiają ludzie władzy bez wiedzy obywateli i Narodowi przedstawiają, dopiero gotowe owoce swej pracy. My, jednak do żadnych tajnych danych nie mieliśmy dostępu. Znaczy ja miałem, chciałem przekazać Aryunowi przepis na furlandzkie wino i w ten sposób pogrążyć KD w chaosie i bezprawiu. Mam nadzieję, że odpowiedziałem na wszystkie oskarżenia, co prawda moi towarzysze broni sądzą, że w takim procesie wyrok zawsze będzie stronniczy i nie będzie to miało większego wpływu na naszą sytuację, jednak ja składam te wyjaśnienia licząc na bezstronny wyrok. Jeśliby moje wyjaśnienia nie były wystarczające proszę wskazać w jakim miejscu a natychmiast je uzupełnię.
sir Tobiasz von Richtoffen
Wysoki Sądzie!
Oskarża się mnie o udział w działalności obcego wywiadu lub innej organizacji wirtualnej przeciwko Królestwu Dreamlandu. Nie do końca rozumiem, kiedy dokładnie działałem na szkodę Dreamlandu, jeżeli chodzi o Pana Martina Schlesingera, to Pan Kantazo wyjaśnił w liście otwartym, jednak ja złożę wyjaśnienia raz jeszcze. Próba werbunku P.Schlesingera była moją prywatną inicjatywą (nawiasem mówiąc podjętą bez zgody moich towarzyszy). P.Kantazo odbył na GG, o ile dobrze pamiętam dwie rozmowy z P.Schlesingerem. Wstępnie chciał go wprowadzić w nasz projekt, jednak był bardzo krytycznie nastawiony do werbunku P.Shlesingera i w trzeciej wiadomości na GG napisał mu, iż tworzenie państwa zostało zawieszone do odwołania, jako przyczynę podając możliwość posądzenia o szpiegostwo. W rzeczywistość istniało już wtedy forum Królestwa Aryunu i dwie strony, tegoż państwa. Więc jak mogliśmy chcieć namówić do odejścia z KD, lub ograniczenia aktywności P.Schlesingera, skoro P.Kantazo wykluczył go z całego projektu i zażądał zaprzestania przeze mnie prób werbunku na terenie KD i w ogóle. Tyle o podbieraniu obywateli . Teraz zarzuty o konspirację i inflirtację. Najpierw pierwszy zarzut; jako konspirację rozumiem, działania objęte ścisłą tajemnicą. Jak moglibyśmy być konspiratorami skoro o naszych zamiarach mówiliśmy Panu de la Vedze, na GG, podczas rozmowy o interesach, ja mówiłem mu o tym nawet wcześniej, gdzie tu konspiracja? Pani de Willibald, mówiła, iż skoro się ukrywamy to zdajemy sobie sprawę, że działamy wbrew prawu, oczywiście każdy obawiający się kary konspirator, terrorysta i wywrotowiec, idzie z tą informacją do Namiestnika Koronnego Unii Saudadzkiej, Sekretarza Generalnego partii rządzącej i Marszałka Armii.Teraz inflirtacja. W KD najważniejsze sprawy omawiają ludzie władzy bez wiedzy obywateli i Narodowi przedstawiają, dopiero gotowe owoce swej pracy. My, jednak do żadnych tajnych danych nie mieliśmy dostępu. Znaczy ja miałem, chciałem przekazać Aryunowi przepis na furlandzkie wino i w ten sposób pogrążyć KD w chaosie i bezprawiu. Mam nadzieję, że odpowiedziałem na wszystkie oskarżenia, co prawda moi towarzysze broni sądzą, że w takim procesie wyrok zawsze będzie stronniczy i nie będzie to miało większego wpływu na naszą sytuację, jednak ja składam te wyjaśnienia licząc na bezstronny wyrok. Jeśliby moje wyjaśnienia nie były wystarczające proszę wskazać w jakim miejscu a natychmiast je uzupełnię.
sir Tobiasz von Richtoffen