Strona 1 z 1

Boom gospodarczy-czyli jak wyciągnąć pieniądze Królestwa

: 18 paź 2012, 18:22
autor: Edek
Witam,

no już mi ręce opadają od tego co się dzieje.. więc po kolei:

W dniu 27.09 br. na stanowisko Ministra Korony, powierzając mu działy administracji federalnej zostaje wyniesiony baron de la Vega. Pod jego pieczą znajdują się następujące urzędy:
(1) obywatelstwo;
(2) sprawiedliwość;
(3) gospodarka;
(4) budżet;
(5) mienie królestwa;
(6) informacja;

Ministrem bez teki zostaje wicehrabia Darosareier-Stattoerr.

-28.09. br. Pan baron de la Vega zostaje Marszałkiem Armii.
-15.10. Powstaje Bombardier- spółka Akcyjna(w naszym ustawodawstwie czegoś takiego chyba nie ma), przynajmniej tak się mianuje, bo wszystkie akcje należą do twórcy, więc de facto jest to przedsiębiorstwo prywatne. Nie ogłoszono statu i nie ogłoszono konkursu ofert na akcje. Co ciekawe w dniu powstania spółki realizuje ona już kontrakt wojskowy. Jaki? Już wyjaśniam.

http://forum.dreamland.net.pl/viewtopic.php?f=24&t=1588 Informacja o planowanym rozwoju floty. Przetarg nei został tu nawet zapowiedziany. Nie było mowy o ewentualnym zamówieniu.. w domyśle miała być to wymiana okrętów, nie ich budowa przez przedsiębiorstwo prywatne..ale idźmy dalej..

Złamanie własnego postanowienia:POSTANOWIENIE MARSZAŁKA ARMII KRÓLEWSKIEJ z dnia 4 października 2012 roku, punktu piątego dostępnego na: http://serwisy.dreamland.net.pl/armia/2 ... am-galera/
Informacje takowe się nie pojawiły(dowód: http://serwisy.dreamland.net.pl/armia/k ... a-wojenna/ - brak info). To znaczy dostał je prezes Bombardiera.. czy sam MAK i Minister zajmujący się przydziałem środków z budżetu.. różowo? To nie wszystko..

-Pan baron de la Vega jest powiązany z FGE(założyciel?) http://forum.dreamland.net.pl/viewtopic ... 285&t=1626 W tym temacie także, do FGE dołącza Gregory wicehrabia de Corylus. Przypomnę.. obecnie prezes prywatnego banku.

W między czasie Prezesem CBD zostaje Jego Ekscelencję Conrada Darosaeier-Stattoerr.. jest on powoływany przez Pana barona de la Vegę.

I dalej, Gregory wicehrabia de Corylus zostaje Kasztelanem i chwilę później robi odwierty w poszukiwaniu ropy.. co dalej? Jeszcze nie wiem... ale.. reasumując:

1) Pan baron de la Vega, będąc Ministrem, MAK, i właścicielem prywatnych firm, zleca sam sobie wykonywanie projektów.
2) Za Bank robi wicehrabia de Corylus, a na stołku Prezesa CBD siedzi figurant, który nie będzie walczył o klientów CBD.

Albonie.. a więc tak.. już wiadomo skąd będą wypłacane odsetki.. ale to nie wszystko..
Skoro normalny człowiek.. sobie pomyśli, że w CBD nie będę miał dodatkowych pieniążków, a u pana wicehrabiego tak, to jasne, że tam pójdę. CBD opustoszeje.. i całymi aktywami będzie zarządzał JE Corylus. Co będzie dalej?

Piszę to z całą stanowczością! I świadom poważnych zarzutów jakie stawiam przez w/w osobami. Sądzę, że bezpieczeństwo wewnętrzne KD jest poważnie zagrożone.

Re: Boom gospodarczy-czyli jak wyciągnąć pieniądze Królestwa

: 18 paź 2012, 19:18
autor: Marcin Mikołaj
Nie mam siły odpowiadać na te bezpodstawne zarzuty, jednakże FGE należy do Prowincji, takimi pomowieniami narusza Pan nie tylko dobre imię spółki, ale i Prowincji.

(-) Martin diuk de Joustin
Książę Zjednoczonego Ksiestwa

Re: Boom gospodarczy-czyli jak wyciągnąć pieniądze Królestwa

: 18 paź 2012, 19:29
autor: Gregory de Corylus
Edek pisze:Witam,

no już mi ręce opadają od tego co się dzieje.. więc po kolei:

W dniu 27.09 br. na stanowisko Ministra Korony, powierzając mu działy administracji federalnej zostaje wyniesiony baron de la Vega. Pod jego pieczą znajdują się następujące urzędy:
(1) obywatelstwo;
(2) sprawiedliwość;
(3) gospodarka;
(4) budżet;
(5) mienie królestwa;
(6) informacja;

Ministrem bez teki zostaje wicehrabia Darosareier-Stattoerr.

-28.09. br. Pan baron de la Vega zostaje Marszałkiem Armii.
-15.10. Powstaje Bombardier- spółka Akcyjna(w naszym ustawodawstwie czegoś takiego chyba nie ma), przynajmniej tak się mianuje, bo wszystkie akcje należą do twórcy, więc de facto jest to przedsiębiorstwo prywatne. Nie ogłoszono statu i nie ogłoszono konkursu ofert na akcje. Co ciekawe w dniu powstania spółki realizuje ona już kontrakt wojskowy. Jaki? Już wyjaśniam.

http://forum.dreamland.net.pl/viewtopic.php?f=24&t=1588 Informacja o planowanym rozwoju floty. Przetarg nei został tu nawet zapowiedziany. Nie było mowy o ewentualnym zamówieniu.. w domyśle miała być to wymiana okrętów, nie ich budowa przez przedsiębiorstwo prywatne..ale idźmy dalej..

Złamanie własnego postanowienia:POSTANOWIENIE MARSZAŁKA ARMII KRÓLEWSKIEJ z dnia 4 października 2012 roku, punktu piątego dostępnego na: http://serwisy.dreamland.net.pl/armia/2 ... am-galera/
Informacje takowe się nie pojawiły(dowód: http://serwisy.dreamland.net.pl/armia/k ... a-wojenna/ - brak info). To znaczy dostał je prezes Bombardiera.. czy sam MAK i Minister zajmujący się przydziałem środków z budżetu.. różowo? To nie wszystko..

-Pan baron de la Vega jest powiązany z FGE(założyciel?) http://forum.dreamland.net.pl/viewtopic ... 285&t=1626 W tym temacie także, do FGE dołącza Gregory wicehrabia de Corylus. Przypomnę.. obecnie prezes prywatnego banku.

W między czasie Prezesem CBD zostaje Jego Ekscelencję Conrada Darosaeier-Stattoerr.. jest on powoływany przez Pana barona de la Vegę.

I dalej, Gregory wicehrabia de Corylus zostaje Kasztelanem i chwilę później robi odwierty w poszukiwaniu ropy.. co dalej? Jeszcze nie wiem... ale.. reasumując:

1) Pan baron de la Vega, będąc Ministrem, MAK, i właścicielem prywatnych firm, zleca sam sobie wykonywanie projektów.
2) Za Bank robi wicehrabia de Corylus, a na stołku Prezesa CBD siedzi figurant, który nie będzie walczył o klientów CBD.

Albonie.. a więc tak.. już wiadomo skąd będą wypłacane odsetki.. ale to nie wszystko..
Skoro normalny człowiek.. sobie pomyśli, że w CBD nie będę miał dodatkowych pieniążków, a u pana wicehrabiego tak, to jasne, że tam pójdę. CBD opustoszeje.. i całymi aktywami będzie zarządzał JE Corylus. Co będzie dalej?

Piszę to z całą stanowczością! I świadom poważnych zarzutów jakie stawiam przez w/w osobami. Sądzę, że bezpieczeństwo wewnętrzne KD jest poważnie zagrożone.
spoko wywody, normalnie to prawie jak przy rozbiorach :p Ciekawie mi sie to czytało.

Z mojej strony wygląda to tak: Bank założyłem żeby coś się w Królestwie działo, na odsetki to ja mam. dodatkowo chce zarobić na ropie... w jaki sposób? To opowiem jak bedzie ropa. Ja chce tylko obracać w jakis sposób pieniędzmi, tak żeby zainteresować czymś obywateli (nawet kosztem własnych pieniędzy). Bo co mam z nimi robić skoro nie ma na co ich wydawać.

Czy Panu ktoś bronił zakładać firmę? Lepiej siedziec i nic nierobić tylko marudzić jaki dreamland robi się nudny.

Ja i baron de la Vega jesteśmy konkurentami bo mamy dwie różne firmy robiące to samo - chociaż na razie to ja nic z budową nie robie. Bank i ropa to moje pomysły które nie gwarantuje że wypalą, ale przynajmniej coś się dzieje. I nie mają nic wspólnego z Armią i baronem. Po co w armi ropa. Jak się do czegoś przyda to prosze bardzo.

Utkwiły (i zmotywowały do działania) słowa hrabiego Shakura niech sie coś dzieje byle się działo.

Chce Pan budować okręty? Prosze bardzo, jest w projekcie barona de la Vegi ich bardzo sporo wiec jakoś sie podzielimy.

Sugerownie że chcemy... nie wiem okraść skarbiec to po porostu śmieszne :D Wolałbym już zrobić podkop pod skarbiec w czasie nieobecności Króla :)

Akcjonariuszem FGE zostałem na samym początku jak jeszcze nic do głowy mi nie wpadło, a to było jako jedyne coś nowego.

PS. I nie jestem żadnym prezesem tylko właścicielem - prezesem to można być zarządu spółki :!:

PS2. konkluzja na koniec bardzo mi się podoba: Gregory de Corylus będzie zarzadzał całymi aktywami...

Re: Boom gospodarczy-czyli jak wyciągnąć pieniądze Królestwa

: 18 paź 2012, 19:46
autor: Edek
Sugeruję przede wszystkim to, że działania podejmowane przez Panów stawiają WE w niekorzystnym świetle, ale oczywiście wszystko to może być zbiegiem okoliczności. Mam nadzieję, że baron de la Vega odniesie się do w/w informacji.

Rozumiem, że skoro na odsetki Pan ma...przemianuje Pan swój Bank, na instytucje charytatywną. Ile wynosi obecnie kapitał banku? Jak wielkie są te odsetki? Nie wiem czy Pan się orientuje.. ale wielu obywateli posiada ogromne majątki.. nawet 1% odsetek przy kilku takich wpłatach mógłby spowodować Pańską niewypłacalność.

EDIT: No tak.. jest maksymalna kwota wpłaty.. 50k. co tylko zmniejsza problem, nie rozwiązuje go.
Chce Pan budować okręty? Prosze bardzo, jest w projekcie barona de la Vegi ich bardzo sporo wiec jakoś sie podzielimy.
Jak to "podzielimy"? Toż to Pan nie ma nic z tym wspólnego przecież. Zresztą sugeruje Pan, że zamówienia publiczne powinny tak wyglądać? Jak ktoś się o coś upomniał, to należy się z nim "jakoś podzielić"?

Re: Boom gospodarczy-czyli jak wyciągnąć pieniądze Królestwa

: 18 paź 2012, 20:00
autor: Marcin Mikołaj
Wasza Ekscelencjo,

Po pierwsze - nie ma czegoś takiego jak zamówienia publiczne - ja przynajmniej nie widze ustaw, czy dekretów regulujących takie zagadnienie.

Po drugie, proszę każdego słowa nie brać jako możliwość operowania nim w każdym kierunku. Osobiście nie odebrałem tego tak, że WE Corylus może "rozdawać" zamówienia, a raczej podzielić się zabawą, do której dołącza się część obywateli, którzy także w jakiś sposób chcą rozruszać gospodarkę i wprowadzić dreama w obieg.

To samo można powiedzieć o moich działaniach - zakładam spółki, bo chcę wyciągnąć pieniądze ze Skarbu Królestwa - absurd. Zakładam spółki, bo chce zachęcić mieszkańców do zabawy, nie każdą spółkę należy zakładać jako państwową, ja zdaję sobie sprawę, że jestem osobą, którą w fotelu Namiestnika można zastąpić - dlaczego mam zatem własny pomysł określać rangą państwową, nie znam przyszłego Namiestnika i nie wiem, czy nie będzie chciał zlikwidować, czy porzucić w otchłanie - praca natomiast idzie na marne.

(-) Martin diuk de Joustin

Re: Boom gospodarczy-czyli jak wyciągnąć pieniądze Królestwa

: 18 paź 2012, 20:59
autor: Panevnick
Witam,

Chciałbym tu pogodzić to co wydaje się, że nie można łączyć - sumienie idealisty i przedsiębiorczość bankiera. Paradoksalnie rację macie Panowie Kasztelani oboje. To znaczy Gregory, gdy mówi, że można się "podzielić", a Etherard, gdy pisze o przejrzystości.

Przestrzeń gospodarcza jest olbrzymia, bo niewykorzystana. Dziś to pewnego rodzaju pole doświadczalne. Ktoś odkrywa ropę (fakt - mapą surowców sprzed lat wskazuje, że tam jest złoże), ktoś buduje stocznię, ktoś chce sprzedawać żywność - potrzebny jest zbyt. Zbyt w kilkuosobowej grupie osób zainteresowanych gospodarką to niemal wyłącznie zamówienia dworskie, publiczne, organów federalnych i lokalnych. Inaczej się nie da, a jeśli się w tej chwili da, to ja oddaję moją pensję książęcą i złożę pokłon! :)

Samo uwolnienie pieniądza i jego obrót może budzić niepokój co do legalności działań. Oczywiście tak powinno być i cieszę się, że jest nad tym obywatelski nadzór. Ale czy rygorystyczne przetargi pozwolą rozwiać wątpliwości? Chyba nie - wystarczy spojrzeć na polskie realia. Przetargi nie są formą wolną od nieuczciwości.

Tak naprawdę system wypłaty z budżetu pieniędzy na zamówienie jakiś dóbr w znacznej mierze się zwraca. Firma czy przedsiębiorca kupi działkę w mieście, postawi nieruchomość - a to wpływ do budżetu miejskiego - części państwowego majątku; zainwestuje w coś nowego - stworzy może miejsce pracy; a jak się znudzi zabawa w Dreamland, to państwo przejmie po wirtualnej śmierci konto w banku. ;)

Moim zdaniem, samokontrola powinna być wystarczającym ograniczeniem, tym bardziej, że jeśli pojawiają się głosy krytyczne, należy je uszanować i zastanowić się na przejrzystością. Nie obrażajmy się na siebie, ale szukajmy jak najlepszych sposobów na minimalizm biurokratyczny i maksymalizm uczciwości.

Re: Boom gospodarczy-czyli jak wyciągnąć pieniądze Królestwa

: 18 paź 2012, 23:08
autor: Konrad Samanti
Witam,

Na wstepie zaznacze, ze milo zostac figurantem :). Moze mojej pracy na razie nie widac, ale zarowno jako Minister bez teki jak i Prezes CBD... uwaga, uwaga... zajmuje sie czyms :)!

Zostalem powolany na stanowisko ministra (moje obowiazki zdaje sie nie zostaly jeszcze okreslone przez JE Premiera) w zwiazku z planowana budowa systemu gospodarczego, czym mialem sie w rzadzie zajac. Jako, ze zmodernizowane mialy zostac wczesniej Systemy Glowne Krolestwa (CBD, CRIP, CRM), zostalem powolany na stanowisko dyrektora CBD by miec bardziej swobodny dostep do banku. Aktualnie tworzony jest nowy skrypt CBD i czyszczone sa konta osob martwych (ooo tak, czyszczone... moze miejsce na kolejny przekret ;).

Jeszcze raz podziekuje za zostanie figurantem ;)! Tak to Dreamland odplaca za ciezka prace hm... kto to juz przede mna powiedzial ;)?

//Edit: Przeczytam pierwszego posta jeszcze raz po raz... dziesiaty. Dalej nie moge uwierzyc w to co tam stoi...

Re: Boom gospodarczy-czyli jak wyciągnąć pieniądze Królestwa

: 18 paź 2012, 23:56
autor: Edek
C. Darosareier-St. pisze: Zostalem powolany na stanowisko ministra (moje obowiazki zdaje sie nie zostaly jeszcze okreslone przez JE Premiera) w zwiazku z planowana budowa systemu gospodarczego, czym mialem sie w rzadzie zajac. Jako, ze zmodernizowane mialy zostac wczesniej Systemy Glowne Krolestwa (CBD, CRIP, CRM), zostalem powolany na stanowisko dyrektora CBD by miec bardziej swobodny dostep do banku. Aktualnie tworzony jest nowy skrypt CBD i czyszczone sa konta osob martwych (ooo tak, czyszczone... moze miejsce na kolejny przekret ;)
To chyba pierwsze info z Rządu:)... kurde.. a intryga tak ładnie się układała... ;/. Idę szukać innej, ale i tak wierzę, że ta ma jeszcze jakieś szanse.

Re: Boom gospodarczy-czyli jak wyciągnąć pieniądze Królestwa

: 19 paź 2012, 14:30
autor: Daniel von Witt
Drodzy przedmówcy,

dreamlandzka gospodarka jest bardzo liberalna, bo nieuregulowana niemal w ogóle. Jak trafnie spostrzeżono wyżej - nie ma prawa zamówień publicznych więc nie mam obowiązku ogłaszania przetargów. Kiedy to robię, jako Marszałek Książęcy dla miasta Segali - oferenci "walą drzwiami i oknami" - ofert jest 0. Zainteresowanie gospodarką jest małe, a doszukiwanie się w aktywistach jakichś intryg jest o tyle uzasadnione, że jest ich mało i niestety muszą wziąć wpierw sprawy w swoje ręce. Co lepsze - wcale nie muszą, gdyż każdy z nas, o różnym poziomie wiedzy ekonomicznej i specyfice gospodarowania w mikroświecie chce robić to co lubi i jeśli nie ma barier w zajmowaniu kilku stanowisk na raz to i lepiej. Bo mikronacje są rzeczywiście mikroskopijne kadrowo i działać nie miałyby jak, gdyby nie jacyś "intrygatorzy".

Sprawa budowy floty. Nie ogłosiłem przetargu. Bombardier robi swoje, JE Corylus dostał zamówienie na okręty podwodne, w Morlandzie i Surmalii na podstawie porozumień dwustronnych Armii i JE paula markiza von Panevnicka będą realizowane jeszcze inne zamówienia, więc mimo ubogiego życia gospodarczego - program ma zdywersyfikowaną liczbę dostawców.

Okręty będą wymieniane za sprzęt wojskowy a nie kupowane. Nie stać na to naszego Królestwa i właśnie również dlatego, że łączę funkcje w spółce z marszałkowaniem. Każda zawarta umowa z Armią nie może przekroczyć 2,5% płatności pieniężnych. Reszta zostanie zapłacona w sprzęcie. Te minimalne płatności wynikają z tego, że Bombardier zatrudnia pracowników (o dziwo nie wymienionych w tekście intrygi... :D ).

Wkrótce zostanie opublikowane sprawozdanie z wykonania budżetu federalnego za okres maj-wrzesień wraz z wyciągiem bankowym konta Skarbu Królestwa. Polityka finansowa Rządu jest jawna i wszystko będzie czarno na białym. Póki co sprawozdania za zakończony okres spływają do mnie. W listopadzie będzie ono opublikowane, bo taka jest procedura.

W FGE jestem akcjonariuszem. Przyznam się, że na 176.000 sztuk akcji mam ich 4.000. Co do ilości - drugi akcjonariusz od końca :)

Bombardier - właścicielem jest Miasto Alhambra i Miasto Segali. Ja mam tam mniejszy pakiet akcji. Miasta włożyły spore aktywa rzeczowe, a ja środki na pierwsze wynagrodzenia pracownicze.

I proszę nikogo nie oskarżać nie mając pełnej wiedzy. Prezes CBD nie jest figurantem, ale specjalistą na właściwym miejscu. Lepszego Prezesa CBD w ostatnim czasie nie miał i JE Conrad wykonuje godną pochwały pracę. Czym się zajmuje - opinia publiczna dowiadywać się będzie stopniowo i przekonywać na własnej skórze, jak CBD będzie unowocześniany.

Co do innych obywateli lub podmiotów, którym się dostało przy okazji. Podkreślę jeszcze raz - gospodarkę mamy wolnorynkową - każdy może założyć co tyle zechce. I nad wszystkim pieczę sprawują instytucje państwowe - federalne i krajowe. Pieniądze i ich przepływ monitoruje bank centralny, namiestnicy przyjmują lub odrzucają wnioski o zarejestrowanie przedsiębiorstw, a są podlegli monarsze, więc nic nie dzieje się poza czyjąś kontrolą. Również i sam mam ludzi nad sobą, premiera, Izbę Poselską, Księcia Unii Saudadzkiej, czy najważniejszą osobę w państwie - JKM Artura I Piotra. W każdym czasie jestem do ich dyspozycji i do dyspozycji Dreamlandczyków. Proszę o pytania, a nie oskarżenia i pomówienia, gdyż jak Pan trafnie zauważył odpowiadam za dział administracji związany z wymiarem sprawiedliwości. O dobre imię obywateli i osób prawnych będę zabiegał dostępnymi mi prawem środkami.

(-) Daniło baron de la Vega
Minister Spraw Wewnętrznych

Re: Boom gospodarczy-czyli jak wyciągnąć pieniądze Królestwa

: 19 paź 2012, 18:45
autor: Edek
Daniło de la Vega pisze: I proszę nikogo nie oskarżać nie mając pełnej wiedzy
Taka nie była dostępna. I o to chodzi. Takie sprawy jak dywersyfikacja dostaw okrętów, sposoby płatności.. itp, powinny być podane do publicznej wiadomości. Nie sądzę, by były to tajemnice państwowe.
Co do innych obywateli lub podmiotów, którym się dostało przy okazji. Podkreślę jeszcze raz - gospodarkę mamy wolnorynkową - każdy może założyć co tyle zechce. I nad wszystkim pieczę sprawują instytucje państwowe - federalne i krajowe.
Oczywiście, z tym nie będę polemizował.. za wyjątkiem drugiej części Pana wypowiedzi. Z powodu braku regulacji, nikt nie kontroluje przedsiębiorstw. Dowód jest wyżej. W naszym prawie są poważne luki. Do dobrze, że wszystko co Pan robił, robił zgodnie z sumieniem i przepisami. Jednak samo zapewnienie, że każdy tak będzie postępował, chyba nie wystarczy.

I ostatnia sprawa. Dlaczego zlekceważył Pan swoje postanowienie?

Re: Boom gospodarczy-czyli jak wyciągnąć pieniądze Królestwa

: 20 paź 2012, 16:57
autor: Daniel von Witt
Nie złamałem własnego postanowienia. Strona KMW jest budowana, dlatego nie ma na niej tych informacji, o których mowa w postanowieniu. Postanowienie mówi o udzieleniu informacji na stronie KMW, gdyż rozrastająca się marynarka wojenna będzie mieć własny serwis. Póki co wszystkie informacje o programie udzielam na forum w odpowiednim wątku.

Co do budowy okrętów. Nawet w postanowieniu na które się Pan powołuje jest mowa o BUDOWIE okrętów. Nieużywany sprzęt i uzbrojenie Armii Królewskiej będzie wymienione na okręty. Będzie to barter z uwzględnieniem ewentualnych kosztów finansowych. Armia dotąd nie miała okrętów więc muszą być zbudowane. A co do przedsiębiorstwa... Cieszymy się wolnym rynkiem i przez analogię czerpiemy wzorce do prawa lub praktyki dreamlandzkiej. Jedni tworzą spółki akcyjne. Inni zaś jeszcze inne przedsiębiorstwa. Nic nie jest narzucone, nic regulowane. Dotyczy to zarówno tworzenia przedsiębiorstw czy samego ich funkcjonowania. Nie wiem skąd czerpie Pan informacje, którymi tak ochoczo się dzieli, że wszystkie akcje należą do mnie i jednocześnie domaga się Pan ogłoszenia statutu bądź konkursu ofert na akcje. Te przedsiębiorstwa, w które się angażuję, powstają i czekają choćby na miejsce na serwerach Królestwa, co oczywiście opłacają zgodnie z prawem. Upłynie jeszcze chwila czasu nim ich strony będą utworzone i będą działać coraz sprawniej i informacje o nich Pan znajdzie. Stopniowo w te projekty włączają się także inni, ale to znowu dla Pana mogłaby być kolejna przesłanka za jakimś spiskiem.

I proszę pamiętać o jednym, że jeśli coś można określić przydomkiem „prywatne” to podlega konstytucyjnej ochronie. Nie mówię tutaj w kontekście Bombardiera, gdyż spółka należy m.in. do dwóch miast, podmiotów prawa publicznego, ale np. o banku JE Corylusa. Bank jest jego własnością i od dobrej woli JE zależy co sam zechce powiedzieć o swoim menedżerskim w nim warsztacie. Ofertę dla klientów przedstawił, a jak zamierza osiągnąć swoje cele to już jest jego prywatna sprawa. Nie każdy zakłada przedsiębiorstwo dla zysku i tak widać postąpił JE Corylus. Nie jest obowiązkiem, by każda firma w Dreamlandzie przynosiła zyski i zdarza się to raczej epizodycznie (proszę spojrzeć też na fakty życia codziennego – wiele firm ponosi straty nawet w czasach prosperity, dla jednych jest to wynik nieudolności zarządzania – dla innych zaś celowa polityka uniknięcia większych kosztów, ale nikt nie określa firmy instytucją charytatywną w momencie, kiedy zaczyna przynosić straty). JE Gregory de Corylus założył bank nie z pobudek finansowych, ale by uaktywnić kolejne osoby choćby do odrobiny zabawy w inwestorów. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych ani Centralny Bank Dreamlandu (w którym Pan Corylus i jego bank mają rachunki bankowe) nie widzą w jego działalności ŻADNEGO zagrożenia dla jego potencjalnych klientów. To, jak JE Corylus zarządza swoim bankiem jest objęte tajemnicą biznesową i handlową. Organy władzy publicznej widzą zaś co dzieje się z pieniędzmi, których po kieszeniach JE Corylus nie upycha. Prezes CBD, Rząd Królewski i Król mają pełny nadzór nad systemem bankowym. 103 mln D jak było w tym systemie tak nadal w nim będzie. Pieniądze mogą zmieniać posiadaczy. Jeżeli działoby się to bezprawnie – są odpowiednie organy ścigania i narzędzia, do których zwierzchnie organy władzy mogą się uciec, by przywrócić ład i porządek. Mam nadzieję, że to Pana uspokoi.

(-) Daniło baron de la Vega
Minister Spraw Wewnętrznych

Re: Boom gospodarczy-czyli jak wyciągnąć pieniądze Królestwa

: 20 paź 2012, 19:24
autor: Edek
Daniło de la Vega pisze: I proszę pamiętać o jednym, że jeśli coś można określić przydomkiem „prywatne” to podlega konstytucyjnej ochronie. Nie mówię tutaj w kontekście Bombardiera, gdyż spółka należy m.in. do dwóch miast, podmiotów prawa publicznego, ale np. o banku JE Corylusa. Bank jest jego własnością i od dobrej woli JE zależy co sam zechce powiedzieć o swoim menedżerskim w nim warsztacie. Ofertę dla klientów przedstawił, a jak zamierza osiągnąć swoje cele to już jest jego prywatna sprawa.
Otóż bank jest instytucją zaufania publicznego i informacja jak ma zamiar osiągnąć zyski dla klientów powinna być dostępna. Zasłaniając się konstytucyjną ochroną prywatności.. do których podciąga WE praktyki menadżerskie jest trochę nie na miejscu..ale to Pana rzecz. Jeśli godzi się Pan wpłacać pieniądze do podmiotu, który mówi "to co się dzieje w środku to moja sprawa.. ale nie bójcie się, zawsze będzie to z zyskiem dla Was", to trudno. Oczywiście, to zależy od dobrej woli właściciela banku. Choć nie pokazując nam tego co się dzieje w środku, nie pozwala na kalkulowanie ryzyka inwestycyjnego. Realne banki regularnie publikują biuletyny informujące klientów o stanie aktywów i wielkości inwestycji w poszczególne instrumenty finansowe.

Nie o tym jednak była mowa. Do puki nie poruszyłem tematu. Nie było wiadomości o wyniku negocjacji. W "odpowiednim wątku" najpierw pisze WE, że kontrakt zrealizuje Bombardier(od ogłoszenia postanowienia MAK do postu ogłaszającego realizatora minęło ledwo 1.5h).. dalej wymieniane są rodzaje okrętów i wreszcie, na sam koniec, zaprasza się innych oferentów. Nadal nie znamy kosztów programu modernizacji Marynarki. Podaje Pan tylko wielkość 2.5% od jakich kwot? W sumie to dobra wola je ujawnić.. nie ma odpowiedniego prawa, które by kazało to Wać Panowi uczynić.
Pieniądze mogą zmieniać posiadaczy. Jeżeli działoby się to bezprawnie – są odpowiednie organy ścigania i narzędzia, do których zwierzchnie organy władzy mogą się uciec, by przywrócić ład i porządek. Mam nadzieję, że to Pana uspokoi.
Najbardziej jednak uspokajałyby mnie informacje. Tak naprawdę urzędnik zasiadający na podobnych stanowiskach co Pan, sam sobie u siebie zamówiłby okręty/zlecił ich wymianę.. jak zwał tak zwał. Tylko przez to, powinien on umieścić wszystkie informacje dotyczące kontraktu na forum lub w innym dostępnym miejscu. By nie było żadnych podejrzeń.
Mówi WE o organach zwierzchnich? Darzę zaufaniem rządzących, ale ograniczonym. Chyba nie o to chodzi byśmy sobie tu żyli w owczym stadzie. Czy jakieś organy państwa skontrolowały WE podczas tego "przetargu"? Czy Król, lub Premier się tym zainteresował? Bo jeśli nie, to oznacza, że scenariusz, który opisałem wyżej byłby do zrealizowania. Jeśli coś by się ujawniło.. to dopiero post factum, co prowadziłoby do długich procesów sądowych. Nie złamałby ten urzędnik prawa-bo go nie ma, więc w ten sposób zarobione pieniądze byłyby jego własnością. Chodzi o sam mechanizm.

Nie chce by poczuł się Pan urażony powyższymi wywodami. Doceniam pańską uczciwość i wierzę, że wszystko co Pan robił, było robione dla pomyślności Królestwa.. by się coś działo(to nie sarkazm!). A to dzięki informacją, które nam Pan dostarczył. Mowa jest tu o hipotetycznym urzędniku, który pełni podobne funkcje co Pan i jest akcjonariuszem lub właścicielem pewnej hipotetycznej firmy zbrojeniowej. Abstrahujmy tutaj od Pańskiego przypadku i ilości akcji, którą tak uporczywie Pan podkreśla. Chce byśmy ujrzeli, że to co opisałem jest do zrobienia.. i to nie są żadne urojenia szaleńca! Dajemy możliwość bawić się w gospodarkę wszystkim, wszędzie, wierząc, że będą działać tylko dla naszego dobra.

Chyba, że nad wszystkim trzymał piecze Król lub Premier.. wtedy wszystko odszczekam. Dobrze, że odbyła się "dywersyfikacja" dostawców.. czy zawsze będzie ona mieć miejsce? Zależy czy będzie o tym decydował Pan, czy ten hipotetyczny urzędnik.

Re: Boom gospodarczy-czyli jak wyciągnąć pieniądze Królestwa

: 20 paź 2012, 20:12
autor: Gregory de Corylus
Z mojej strony odniosę się tylko do tych uwag, które mnie dotycza:
Edek pisze:Otóż bank jest instytucją zaufania publicznego i informacja jak ma zamiar osiągnąć zyski dla klientów powinna być dostępna. Zasłaniając się konstytucyjną ochroną prywatności.. do których podciąga WE praktyki menadżerskie jest trochę nie na miejscu..ale to Pana rzecz. Jeśli godzi się Pan wpłacać pieniądze do podmiotu, który mówi "to co się dzieje w środku to moja sprawa.."
Ale tu w środku nic sie nie dzieje! Pieniądze pobieram i oddaje z nawiązką, zatrzymując część zysków. Nic skomplikowanego.
Edek pisze: Choć nie pokazując nam tego co się dzieje w środku, nie pozwala na kalkulowanie ryzyka inwestycyjnego.
Realne banki regularnie publikują biuletyny informujące klientów o stanie aktywów i wielkości inwestycji w poszczególne instrumenty finansowe.
Po pierwsze nie jesteśmy realni tylko wirtualni. Po drugie To jest lokata, a nie inwestycja w akcje, i tu nie ma ryzyka inwestycyjnego. Wpłaca się kwote i po pewnym czasie dostaje się więcej. Stan aktywów na razie jest równy kapitałowi wpłaconemu... wszystko jest na stronie podanej w stopce. A co do wielkości inwestycji w poszczególne instrumenty finansowe to przedstawia sie nastepująco: 20% akcje, 40% fundusze inwestycyjne, 50% obligacje skarbu państwa Sarmacji... Śmieszny Pan jest. W co tutaj można inwestować?

Zasady są bardzo przejrzyste a wszystko opiera sie na prostej matematyce i ma za zadanie dać zarobić obywatelom i zachęcenia do aktywniejszego udziału w życiu Królestwa. Prowizje pobieram żebym nie miał zbyt dużych strat.

Re: Boom gospodarczy-czyli jak wyciągnąć pieniądze Królestwa

: 20 paź 2012, 21:35
autor: Edek
Gregory de Corylus pisze: Ale tu w środku nic sie nie dzieje! Pieniądze pobieram i oddaje z nawiązką, zatrzymując część zysków. Nic skomplikowanego.
Właśnie ten cud jest ciekawy.
[...]
Po pierwsze nie jesteśmy realni tylko wirtualni.
Nie znam przypadków wirtualnych banków komercyjnych, więc się odnoszę do realnych.
[...]
Po drugie To jest lokata, a nie inwestycja w akcje, i tu nie ma ryzyka inwestycyjnego. Wpłaca się kwote i po pewnym czasie dostaje się więcej. Stan aktywów na razie jest równy kapitałowi wpłaconemu...
[...]

Lokata posiada pewne ryzyko inwestycyjne. Jest nim wypłacalność banków. Jest niskie, dlatego praktycznie nie brane pod uwagę.
[...]
A co do wielkości inwestycji w poszczególne instrumenty finansowe to przedstawia sie nastepująco: 20% akcje, 40% fundusze inwestycyjne, 50% obligacje skarbu państwa Sarmacji... Śmieszny Pan jest. W co tutaj można inwestować?
Jakie fundusze inwestycyjne?! O ile można mówić o akcjach, bo ruszająca się gospodarka Królestwa wypuszcza już na rynek takie. Z czego się cieszę. To o funduszach inwestycyjnych w naszym kraju nie słyszałem. Co stawia Pańskie obliczenie w dość niekorzystnym świetle.

Mamy wymianę walutową z Sarmacją? :)Jak dokonuje Pan zakupu obligacji skarbu państwa Sarmacji? Po jakim kursie jest następuje zmiana Dreama na Liberta i jakie konta pełni funkcje tranzytowe? Jeśli tak, to dokonał Pan czegoś, za co należy się Panu wieniec laurowy! Taki cichy sukces?! Nie może przejść niezauważony! Jeśli to jest prawda, to chciałbym się z Panem umówić na prywatną rozmowę. Chcę zainwestować w Pański bank. Jeśli nie zgodzi się Pan na wykup części udziału, to przynajmniej oddam Panu pieniądze na lokaty:).

Re: Boom gospodarczy-czyli jak wyciągnąć pieniądze Królestwa

: 20 paź 2012, 22:15
autor: Gregory de Corylus
Edek pisze:
Gregory de Corylus pisze: Ale tu w środku nic sie nie dzieje! Pieniądze pobieram i oddaje z nawiązką, zatrzymując część zysków. Nic skomplikowanego.
Właśnie ten cud jest ciekawy.
[...]
Po pierwsze nie jesteśmy realni tylko wirtualni.
Nie znam przypadków wirtualnych banków komercyjnych, więc się odnoszę do realnych.
[...]
Po drugie To jest lokata, a nie inwestycja w akcje, i tu nie ma ryzyka inwestycyjnego. Wpłaca się kwote i po pewnym czasie dostaje się więcej. Stan aktywów na razie jest równy kapitałowi wpłaconemu...
[...]

Lokata posiada pewne ryzyko inwestycyjne. Jest nim wypłacalność banków. Jest niskie, dlatego praktycznie nie brane pod uwagę.
[...]
A co do wielkości inwestycji w poszczególne instrumenty finansowe to przedstawia sie nastepująco: 20% akcje, 40% fundusze inwestycyjne, 50% obligacje skarbu państwa Sarmacji... Śmieszny Pan jest. W co tutaj można inwestować?
Jakie fundusze inwestycyjne?! O ile można mówić o akcjach, bo ruszająca się gospodarka Królestwa wypuszcza już na rynek takie. Z czego się cieszę. To o funduszach inwestycyjnych w naszym kraju nie słyszałem. Co stawia Pańskie obliczenie w dość niekorzystnym świetle.

Mamy wymianę walutową z Sarmacją? :)Jak dokonuje Pan zakupu obligacji skarbu państwa Sarmacji? Po jakim kursie jest następuje zmiana Dreama na Liberta i jakie konta pełni funkcje tranzytowe? Jeśli tak, to dokonał Pan czegoś, za co należy się Panu wieniec laurowy! Taki cichy sukces?! Nie może przejść niezauważony! Jeśli to jest prawda, to chciałbym się z Panem umówić na prywatną rozmowę. Chcę zainwestować w Pański bank. Jeśli nie zgodzi się Pan na wykup części udziału, to przynajmniej oddam Panu pieniądze na lokaty:).
Eh.. To był sarkazm, wszyscy wiemy, że nie ma żadnych funduszy inwestycyjnych, ani Sarmacja nie wydaje obligacji. chociaż... czyżby wszyscy o tym wiedzieli??

Na razie nie zamierzam sprzedawać udziałów, bank nie potrzebuje dodatkowej gotówki. jeśli będzie potrzebowała to sam dokapitalizuje.

Sugerować że coś (nieprawdziwego) stawia mnie w niekorzystnym świetle zakrawa o postępowanie sądowe.

Re: Boom gospodarczy-czyli jak wyciągnąć pieniądze Królestwa

: 20 paź 2012, 22:59
autor: Edek
Gregory de Corylus pisze:Sugerować że coś (nieprawdziwego) stawia mnie w niekorzystnym świetle zakrawa o postępowanie sądowe.
Przepraszam, nie załapałem sarkazmu. Nie przyszło mi do głowy, że ktoś naprawdę może rozdawać pieniądze. Sądziłem, że ma Pan jakiś plan. Zresztą.. pisałem o pańskich "obliczeniach", nie zaś o WE.
[...]ani Sarmacja nie wydaje obligacji. chociaż... czyżby wszyscy o tym wiedzieli??
Nie wiedziałem tego..ale jak napisał Pan o tych obligacjach, to nadzieja się we mnie odezwała i byłem skłonny w to uwierzyć.

Re: Boom gospodarczy-czyli jak wyciągnąć pieniądze Królestwa

: 21 paź 2012, 09:27
autor: APRS
Whistleblower (nie dorobiliśmy się chyba jeszcze w języku polskim porządnego odpowiednika), to skądinąd irytujący, ale w ogólnym rozrachunku zazwyczaj pożądany obywatel. Balansuje jednak na granicy uznania za wichrzyciela, gdy okaże się, że dopatruje się afery tam, gdzie jej nie ma. Jest to jednocześnie przykry wyznacznik tego, że w ocenie społeczności brak jest należytej kontroli Rządu ze strony Izby Poselskiej.

Zgadzam się, że skomasowanie funkcji w gospodarce i powiązanej z nią polityce nie jest wymarzonym rozwiązaniem. Również wolałbym, by przedsiębiorstwa były kierowane przez osoby niekoniecznie zasiadające w tym czy innym organie władzy publicznej. Ale zamiast krytyki, wyrażam raczej moje pełne uznanie dla tych, którzy aktywnie starają się działać na rzecz rozwoju, także gospodarczego, Królestwa. Osoby zaangażowane w kilka projektów, o ile są w stanie podołać ich natłokowi, oddają nam wszystkim nieocenioną przysługę.

Natomiast co do wyciągania pieniędzy z Królestwa - mam nadzieję, że wkrótce pojawi się kolejna okazja, związana z finansowaniem działalności Korony. Liczę, że Jego Ekscelencja Etherard hrabia de Godwin skorzysta z okazji, otworzy własne przedsiębiorstwo i stanie do konkursu o udzielenie zamówienia ;)

Re: Boom gospodarczy-czyli jak wyciągnąć pieniądze Królestwa

: 21 paź 2012, 14:03
autor: Edek
AIPR pisze: Natomiast co do wyciągania pieniędzy z Królestwa - mam nadzieję, że wkrótce pojawi się kolejna okazja, związana z finansowaniem działalności Korony. Liczę, że Jego Ekscelencja Etherard hrabia de Godwin skorzysta z okazji, otworzy własne przedsiębiorstwo i stanie do konkursu o udzielenie zamówienia ;)
Jak tylko wpadnę na pomysł, jak wydać zarobione pieniądze, to czemu nie:)

Re: Boom gospodarczy-czyli jak wyciągnąć pieniądze Królestwa

: 21 paź 2012, 17:01
autor: APRS
Można przykładowo kupić sobie dom. Ewentualnie wymyślić, za co byłoby się gotowym zapłacić i zobaczyć, czy znajdzie się przedsiębiorca, który będzie gotów to wyprodukować.