Strona 1 z 1

Z Królewskiej Biblioteczki

: 10 paź 2025, 19:05
autor: Tannegard


Re: Z Królewskiej Biblioteczki

: 11 paź 2025, 16:09
autor: karol flibustier
...topielec z lewej burty!! - krzyknął mat obsady fokmasztu.
Oficer wachtowy bez sekundy zastanowienia zmienił kurs okrętu na widocznego coraz wyraźniej młodzieńca walczącego z falami.
- Kto to może być? - pytanie kapitana statku flibustierskiego było całkiem zrozumiałe. Podążali za tajemniczą jednostką z Dreamlandu niemal cały tydzień, a tu ni z tego, ni z owego w gwałtownym sztormie widzą przy burcie młodego człowieka ledwo utrzymującego się na powierzchni morza.
- Mam go! - podoficer obsady fokmasztu osobiście wyskoczył na linie za burtę dla podjęcia topielca, jako go określił w pierwszym meldunku. Sprawnie go złapał na pętlę i zawiązał węzłem ratowniczym. Młodzieniec tracił już przytomnośc, więc ratunek dla niego nadszedł w ostatniej chwili...
Dzięki za fragment z biblioteczki, jest w moich klimatach, a jak widać, nadaje się do dalszej fabularyzacji i jest świetny. Jeszcze jakbyśmy znali imię młodziana... ;)

Re: Z Królewskiej Biblioteczki

: 11 paź 2025, 19:09
autor: Tannegard
karol flibustier pisze: 11 paź 2025, 16:09
(...)Podążali za tajemniczą jednostką z Dreamlandu niemal cały tydzień, a tu ni z tego, ni z owego w gwałtownym sztormie widzą przy burcie młodego człowieka ledwo utrzymującego się na powierzchni morza.
Dzięki za fragment z biblioteczki, jest w moich klimatach, a jak widać, nadaje się do dalszej fabularyzacji i jest świetny. Jeszcze jakbyśmy znali imię młodziana... ;)
Ów chłopak zwał się Lero i bynajmniej nie jest dreamlandczykiem, sam statek również nie jest spod bandery Lilii. Cała historia jest oparta na pewnych wydarzeniach z zamierzchłej przeszłości i ma pewien ogólny nurt narracyjny narzucony z góry. Niemniej spojrzenie ze strony trzeciej osoby, będącej nieświadomym świadkiem owych wydarzeń, jest bardzo pożądane :mrgreen:

A więc pora na kolejny dzień...

Re: Z Królewskiej Biblioteczki

: 12 paź 2025, 13:15
autor: karol flibustier
Lekarz okrętowy z miejsca zajął się uratowanym, zapadł on już w hipotermię, wiec szanse na uratowanie go widział w natarciu całego ciała spirytusem!
Marynarze sprawnie pozbawili odzienia młodzieńca i zaczęli go nacierać zgodnie ze wskazówkami doktora, zaczynając od stóp.
- Panie mat, on ma tu wytatuowany symbol! - młody człowiek przy prawej nodze uratowanego zbladł wyraźnie na widok awatara.
- Ujjj! To nie jest Dreamlandczyk, to symbol obcy! - mat z obsady fokmasztu nie miał wątpliwości.
Przywołany do izby chorych kapitan flibustierskiego okrętu też mocno zdziwił się na widok tatuażu.
- To nie jest okręt dreamlandzki! To kogo my obserwujemy?

Re: Z Królewskiej Biblioteczki

: 13 paź 2025, 20:32
autor: Tannegard


Re: Z Królewskiej Biblioteczki

: 14 paź 2025, 22:00
autor: Tannegard


Re: Z Królewskiej Biblioteczki

: 14 paź 2025, 22:05
autor: Tannegard
Ta drobna opowiastka powstała na pamiątkę wydarzenia, od którego dzisiaj mija 300-ch setna wg. kalendarza owych ziem rocznica!

Re: Z Królewskiej Biblioteczki

: 17 paź 2025, 10:08
autor: karol flibustier
Patrząc po pustej plaży, komendant flibustierskiego okrętu rozmyślał nad zależnościami czaso-przestrzeni:
Miasto Otwarte (2002-2004) u wybrzeża Oceanu Wirtualnego, 241 693 mieszk. Porta Regni pełni rolę stolicy prowincji Scholii. W mieście znajduje się największy port Scholandii. W mieście (jest) największy pomnik nowoczesnej Scholandii: monument konny króla Armina Frederika, wzniesiony w miejscu lądowania Wielkiego Desantu (którego opis właśnie czytaliśmy). Ze względu na wspaniałe warunki dla żeglarstwa i nurkowania oraz wielość czystych plaż i sprzyjający klimat, Porta Regni jest ważnym kurortem Scholandii. Miasto zamknięte w wyniku reformy administracyjnej w kwietniu 2004.
i tą opisaną znacznie później historią tego miejsca. A młodzieniec Lero wrócił do swoich, po identyfikacji, że to obcy, ale też z przyjaźnią dla flibustierów, co wywołało poruszenie na załodze obserwowanego statku!

Re: Z Królewskiej Biblioteczki

: 17 paź 2025, 18:44
autor: Tannegard
Już myślałem że będziemy zmuszeni czekać na pojawienie się Mat-a, który niczym rycerz na białym koniu wkroczy i jednym szybkim pociągnięciem miecza (ekhem... pióra) rozwikła tą kwestię. Lecz oto znalazł się śmiałek... Metryka ów śmiałka(Na SKON znalazłem 2006 rok), daje pewne fory w rozwikłaniu tej ukrytej zagadki i przyznaję, trop jest całkiem dobry. Niemniej w tym okrągłym jubileuszu jest zakodowana pewna data... tylko czy wystarczy spostrzegawczości i przenikliwości obserwatorom z bocianiego gniazda tajemniczej jednostki podążającej śladami naszej ekspedycji, czy może magiczne możliwości EpokiAjaj będą konieczne do rozkodowania bez klucza tego szyfru, który być może nawet nie jest szyfrem.

Re: Z Królewskiej Biblioteczki

: 18 paź 2025, 09:46
autor: karol flibustier
Metryka metryką, ale zauważalne jest w tej v-historii skomasowanie dwóch dat, maj 2002, a Porta Regni, to kwiecień 2002 roku? To kto jest tu starszym mikro? Który KS ma palmę pierwszeństwa, jako numer dwa na wirtualu? ;)

Re: Z Królewskiej Biblioteczki

: 18 paź 2025, 09:59
autor: karol flibustier
...tyle, że Wielki Desant datowany jest na 14 października 2002 i chyba to było te nawiązanie, prawda? Uczczenie daty bez specjalnych fajerwerków, bo mamy rok 2025 i v-historia dalej toczy się w KD?! Świetny pomysł, WKM!

14X2002-14X2025, 23 lata pięknych historii w wirtualu! Hip hip, hurra na cześć Scholandii!

Re: Z Królewskiej Biblioteczki

: 18 paź 2025, 10:04
autor: karol flibustier
Wielki Desant - wydarzenie z najnowszej historii Scholandii - oficjalna nazwa objęcia w posiadanie terenów dzisiejszego Królestwa Scholandii przez ekspedycję Założycieli państwa pod przywództwem Armina Frederika. Wydarzenie to, jakkolwiek trwało przez okres miesiąca (wrzesień-październik 2002) jest utożsamiane ze startem Królestwa Scholandii w sieci www. Z tego powodu jako datę zakończenia WD przyjmuje się dzień 14 października 2002. Miejscem WD były plaże w pobliżu miasta Porta Regni, na terenie dzisiejszej prowincji Scholii.

Re: Z Królewskiej Biblioteczki

: 18 paź 2025, 13:59
autor: Tannegard
karol flibustier pisze: 18 paź 2025, 09:59 ...tyle, że Wielki Desant datowany jest na 14 października 2002 i chyba to było te nawiązanie, prawda? Uczczenie daty bez specjalnych fajerwerków, bo mamy rok 2025 i v-historia dalej toczy się w KD?! Świetny pomysł, WKM!

14X2002-14X2025, 23 lata pięknych historii w wirtualu! Hip hip, hurra na cześć Scholandii!
Gratuluję, zgadza się!
W Scholandii czas biegnie inaczej (*wyszłoby z tego nawet całkiem niezłe hasło przewodnie)

Precyzując temat, dzisiaj mamy według scholandzkiego kalendarza datę 300-1-4 (4-ty dzień pierwszego miesiąca roku 300). Scholandzki miesiąc liczy 7 dni, a rok składa się z 4 miesięcy scholandzkich.

Re: Z Królewskiej Biblioteczki

: 19 paź 2025, 15:29
autor: karol flibustier
Nowalski czas z początków istnienie był liczony dość podobnie, a wzorzec był właśnie ze Scholandii. Różnica wynikała z podejścia do roku, nowalski miał tradycyjną ilość miesięcy.

Re: Z Królewskiej Biblioteczki

: 23 paź 2025, 11:07
autor: matmax
karol flibustier pisze: 19 paź 2025, 15:29 Nowalski czas z początków istnienie był liczony dość podobnie, a wzorzec był właśnie ze Scholandii.
Ciekawe, którędy przyszła inspiracja :roll:

Re: Z Królewskiej Biblioteczki

: 25 paź 2025, 16:36
autor: karol flibustier
O ile dobrze pamiętam, to była inicjacja królewska. Ale system działał stosunkowo krótko z braku zainteresowania nim wśród mieszkańców.