27 lat Dreamlandu (wątek główny)
: 1 sie 2025, 10:02
W 1998 roku, pamiętam dokładnie, od roku byłem szczęśliwym posiadaczem komputera z pentium 120 mhz. Miał już czytnik płyt cd (8x), ale dominowały dyskietki. Internet był wtedy przez TPSA, płaciło się zależnie od pory albo za 3 albo za 6 minut. W wydarzeniach, które są przyczyną tego wstępu nie uczestniczyłem (do mikronacji trafiłem „dopiero” w 2004 roku), ale pozwalam sobie o tym wspomnieć by zarysować tło historyczne.
W tymże 1998 roku, 1 sierpnia, więc dokładnie 27 lat temu TomBond założył Królestwo Dreamlandu zostając jego pierwszym Królem. Historia Dreamladu to oczywiście również streszczenie historii całego polskiego mikroświata, z okresami lepszymi i gorszymi.
Przez ten czas Dreamland przeszedł również politycznie drogę podobną do całego mikroświata (a wręcz był w awangardzie tych zmian) – mianowicie od monarchii absolutnej do coraz bardziej liberalnej monarchii konstytucyjnej.
Historia Dreamlandu nieprzerwanie trwa, mimo że wiele zasłużonych mikronacji upadło i zniknęło z map. Jest to więc okazja do świętowania, choć niewątpliwie wszyscy mamy świadomość nękających nas problemów, zwłaszcza demograficznych. I o dziwo, problemem nie jest nawet brak ludności, co jej realna struktura. Po kwietniowo-majowo-czerwcowym zrywie przyszły wakacje i obywatele wyjechali.
27 lat to bardzo długi czas, wielu mikronautów jest młodszych od Dreamlandu. Życzę wszystkim by przez kolejne lata również była okazja do świętowania.
-----------
Poza tym – ten wątek jest idealny by podzielić się własnymi przemyśleniami. Zachęcam też do zrobienia sobie pamiątkowego zdjęcia.
W tymże 1998 roku, 1 sierpnia, więc dokładnie 27 lat temu TomBond założył Królestwo Dreamlandu zostając jego pierwszym Królem. Historia Dreamladu to oczywiście również streszczenie historii całego polskiego mikroświata, z okresami lepszymi i gorszymi.
Przez ten czas Dreamland przeszedł również politycznie drogę podobną do całego mikroświata (a wręcz był w awangardzie tych zmian) – mianowicie od monarchii absolutnej do coraz bardziej liberalnej monarchii konstytucyjnej.
Historia Dreamlandu nieprzerwanie trwa, mimo że wiele zasłużonych mikronacji upadło i zniknęło z map. Jest to więc okazja do świętowania, choć niewątpliwie wszyscy mamy świadomość nękających nas problemów, zwłaszcza demograficznych. I o dziwo, problemem nie jest nawet brak ludności, co jej realna struktura. Po kwietniowo-majowo-czerwcowym zrywie przyszły wakacje i obywatele wyjechali.
27 lat to bardzo długi czas, wielu mikronautów jest młodszych od Dreamlandu. Życzę wszystkim by przez kolejne lata również była okazja do świętowania.
-----------
Poza tym – ten wątek jest idealny by podzielić się własnymi przemyśleniami. Zachęcam też do zrobienia sobie pamiątkowego zdjęcia.
