Strona 1 z 1

[1. KSN] Religie, wiara i mikronacje. Szczere intencje ukryte za wirtualną fasadą?

: 19 cze 2020, 04:14
autor: Maciej Hergemon
Obrazek
***
Czym naprawdę są religie wirtualne? Co wnoszą sobą do mikronacji?

Czy religia wirtualna może być czymś „więcej” niż obrządkiem, instytucją i polem do narracji wirtualnej? Czy może narzucać mikronautom moralność religijną? Jakie cele obierają sobie wirtualni kapłani? Czy chcieliby kogoś nawrócić? Przekonać do swoich racji? Czy może istnieć w mikroświecie religia niezinstytucjonalizowana? A może religia wirtualna nie jest niczym więcej od klubu czy też stowarzyszenia mikronautów, piszących na podobne tematy w podobnej konwencji?

Andrzej Swarzewski w swoim artykule "Traduttore, traditore", opublikowanym w 1. Numerze Acta Microsophica, napisał: "Nawet w obrębie Państwa Kościelnego Rotrii w pewnym momencie zaczęto używać słowa „rotryzm”, zamiast „rotriokatolicyzm”, aby podkreślić, że odwzorowaniu podlega jedynie forma."
Czy rzeczywiście religie wirtualne sprowadzają się jedynie do prezentacji formy?
***
Zapraszam do dyskusji.

Re: [1. KSN] Religie, wiara i mikronacje. Szczere intencje ukryte za wirtualną fasadą?

: 21 cze 2020, 12:08
autor: Ametyst I Dziecię
Wszechbudzimiryzm w pewnym momencie stał się w gruncie rzeczy wyrazem realowych przekonań Mistrza Budzimira VII i moich. Aż czasem jestem zdziwiony, że w dosyć młodym wieku stworzyliśmy v-religię, której głównym przesłaniem na poziomie myślicielstwa była potrzeba zdobywania wiedzy. Pewnie zatem się da, ale raczej nie na drodze kopiowania wzorców realowych.

Re: [1. KSN] Religie, wiara i mikronacje. Szczere intencje ukryte za wirtualną fasadą?

: 21 cze 2020, 16:06
autor: Maciej Hergemon
Na pewno religia mogłaby skupić się, właśnie na popularyzacji wiedzy i promowaniu wzajemnego szacunku w dyskusji.

Ale ostatecznie, nie tego chcemy. Skupiamy się na formie jako takiej, na byciu kapłanami, budowie świątyń i przyczółków, czy też otoczce formalnej.

Bo ostatecznie, nikt nie szuka w religii wirtualnej oświecenia, nie chce, słysząc kapłana w v-katedrze, umoralniać się. Uczestniczy w formie spektaklu, na który ma bezpośredni wpływ, posiadając pewien stopień zainwestowania w bohaterów. Dodawanie czegoś rzeczywistego wymagałoby wyjścia na chwilę z elementu zabawowego i przejścia do elementu samozastanowienia się. Szkoda czasu i atłasu. ;)

Re: [1. KSN] Religie, wiara i mikronacje. Szczere intencje ukryte za wirtualną fasadą?

: 21 cze 2020, 19:55
autor: Ametyst I Dziecię
Swoją drogą mam taką ciekawostkę, bo mi się przypomniało: budzimiryzm powstał jeszcze przed ZSKHiW, kiedy wraz z Budzimirem i kilkoma innymi przyszłymi obywatelami chodziliśmy do tego samego gimnazjum. Jakoś w pierwszej klasie mieliśmy na lekcji puszczany film o sekcie niejakiego Kacmajora, który tak nas zainspirował, że postanowiliśmy stworzyć własną sektę. W ten sposób wstępnie spisaliśmy zasady religii, a po kilku miesiącach wpadliśmy na pomysł, aby proklamować mikronację, gdzie budzimiryzm mógł jakoś "naprawdę" zaistnieć. W ten sposób wymyśliliśmy ZSKHiW.

Re: [1. KSN] Religie, wiara i mikronacje. Szczere intencje ukryte za wirtualną fasadą?

: 21 cze 2020, 22:45
autor: Aleksander
Maciej II pisze: 21 cze 2020, 16:06Na pewno religia mogłaby skupić się, właśnie na popularyzacji wiedzy i promowaniu wzajemnego szacunku w dyskusji.
Podupcyło cię? Przecież do mirkonacji przychodzi się właśnie po krew, pot, łzy i spermę. Nowy człowiek normandzki wie, że to właśnie krew na śniegu oznacza życie. To wzajemne okładanie się maczugą po łbach i karne klapsy na dziąsło znamionują życie. To właśnie po to, żeby zobaczyć jak komuś wyjebałem na kły, schodzili się w najlepszych czasach mirkonauci i z wypiekami na twarzy czytali nasze forum.

Re: [1. KSN] Religie, wiara i mikronacje. Szczere intencje ukryte za wirtualną fasadą?

: 21 cze 2020, 23:07
autor: Maciej Hergemon
No okej, każdemu jego truciznę. Jednakże, istnieje prawdopodobieństwo, że ktoś w mirkonacjach czyta i wnioskuje z mów księży i słowa bożego na każdy tydzień. Nie należę do tej grupy, ale nie wykluczałbym możliwości, że istnieje.

Re: [1. KSN] Religie, wiara i mikronacje. Szczere intencje ukryte za wirtualną fasadą?

: 22 cze 2020, 12:05
autor: Janusz Zabieraj
Popularyzacja wiedzy, formy, tradycji. Dodatkowo skupianie, zrzeszanie osób wyznających te same wartości.

Re: [1. KSN] Religie, wiara i mikronacje. Szczere intencje ukryte za wirtualną fasadą?

: 23 cze 2020, 02:58
autor: Maciej Hergemon
Czyli ostatecznie religia nie różni się nazbyt (poza funkcją) od partii czy też stowarzyszenia miłośników X.

Re: [1. KSN] Religie, wiara i mikronacje. Szczere intencje ukryte za wirtualną fasadą?

: 23 cze 2020, 10:11
autor: Andrzej P Ordynski
A realnie w takim USA, gdzie istnieje pluralizm religijny, czymś się związki wyznaniowe od innych stowarzyszeń zewnętrznie różnią? Wirtualnie jest chyba podobnie, w Rotrii Kościół jest wszystkim, w Bialenii jest to już element drugorzędny i dobrowolny, a w Dreamlandzie religia prawie nie występuje.

Re: [1. KSN] Religie, wiara i mikronacje. Szczere intencje ukryte za wirtualną fasadą?

: 23 cze 2020, 11:11
autor: Janusz Zabieraj
Zgadzam się. Religia pełni te same funkcje w świecie realnym.

Re: [1. KSN] Religie, wiara i mikronacje. Szczere intencje ukryte za wirtualną fasadą?

: 23 cze 2020, 22:49
autor: Maciej Hergemon
Andrzej Swarzewski pisze: 23 cze 2020, 10:11 A realnie w takim USA, gdzie istnieje pluralizm religijny, czymś się związki wyznaniowe od innych stowarzyszeń zewnętrznie różnią? Wirtualnie jest chyba podobnie, w Rotrii Kościół jest wszystkim, w Bialenii jest to już element drugorzędny i dobrowolny, a w Dreamlandzie religia prawie nie występuje.

Hm, pewnie tym, że nie płacą podatków i skutecznie kryją pedofilię.