Strona 1 z 1
[1. KSN] Bóg wirtualny. Koncepcja, której naprawdę da się zawierzyć?
: 19 cze 2020, 03:17
autor: Maciej Hergemon
***
Istnienie Boga wirtualnego nieodłącznie związane jest z powstaniem religii wirtualnej. Czy wirtualne wierzenia mogą przełożyć się na wiarę realną? Czy da się zawierzyć Bogowi wirtualnemu? Lub co ważniejsze- czy ktokolwiek chciałby to zrobić? Jeżeli nie, to jakie inne cele ma Bóg do wypełnienia? Czy Bóg wirtualny jest rzeczywistym centrum wierzeń wirtualnej religii? Czy istnieje i gdzie leży granica w kreacji Boga wirtualnego? Jak Bóg wirtualny mierzy się w pojedynku z wirtualnymi agnostykami? Czy coś tak intymnego jak wiara może i powinna być odegrywana w mikronacjach?
W artykule "Traduttore, traditore", opublikowanym w 1. Numerze Acta Microsophica, Andrzej Swarzewski napisał, że: "Jeżeli uznamy, że człowiek realny i kreowana przez niego w mikroświecie postać mają jeden rozum i jedną duszę, niemożliwe byłoby wyznawanie odmiennych religii. A jednak jest to powszechne."
Czy takie stwierdzenie rzeczywiście podsumowuje wirtualne "wyznawanie" religii?
***
Zapraszam do dyskusji.
Re: [1. KSN] Bóg wirtualny. Koncepcja, której naprawdę da się zawierzyć?
: 21 cze 2020, 12:13
autor: Ametyst I Dziecię
Czy Bóg realny różni się od wirtualnego? Tak na logikę. W końcu chociażby realowi chrześcijanie i w ogóle wyznawcy większości najpopularniejszych religii uznają swoje bóstwa za byt wszechmogący, który otacza swoją pieczą/władzą/opieką całość rzeczy, a więc również to, co się dzieje w internetach.
Re: [1. KSN] Bóg wirtualny. Koncepcja, której naprawdę da się zawierzyć?
: 21 cze 2020, 15:50
autor: Maciej Hergemon
Z perspektywy ateisty? Nie bardzo. Natomiast jeżeli sami wynajdziemy sobie Boga, to zmieni to nasze podejście do niego. Również wirtualne, choć przecież wszyscy odgrywamy zaledwie jakieś postacie, a nie jesteśmy nimi, nie musimy zaraz podzielać ich poglądów i wierzeń dotyczących świata wirtualnego. Stąd też może stosunkowa popularność religii oparta na Bogu już istniejącym, a przypadkowość i incydentalność religii na zasadzie Zakonu Wielka Małpy.
A może tak nie jest? Może nasze postaci są zaledwie awatarami, za którymi ukrywamy się, świat wirtualny czyniąc areną zaledwie części naszych, dużo szerzej zakrojonych, aktywności. Stąd i napisanie sobie Boga nie sprawi, że nagle nasza postać zacznie go traktować z szacunkiem na równi z Bogiem z naszego świata?
Re: [1. KSN] Bóg wirtualny. Koncepcja, której naprawdę da się zawierzyć?
: 21 cze 2020, 22:19
autor: Andrzej P Ordynski
Emil Durkheim uważał religię za zjawisko społeczne. W myśl tej koncepcji religia miałaby przyczyniać się do stwarzania harmonii społecznej i adaptacji jednostek do otoczenia. Nakazy religijne miałyby być tylko uzewnętrznieniem norm społecznych. Nie wdając się tu w większą dyskusję nad tym spojrzeniem w kontekście realnym, zdaje się ono bardzo pasować właśnie do mikroświata. Religie wirtualne, nawet jeśli mają gdzieś za sobą Boga (rotryści są prawie zawsze wyznawcami katolicyzmu również realnie), przede wszystkim pełnią funkcję jednoczącą daną grupę ludzi. Religie nieodrealne wprost stwarzają sobie bóstwo, który jest im użyteczne.
Osobną kwestią jest, czy trochę tak nie było z religiami objawionymi realnymi, biorąc pod uwagę rolę, jaką odegrały w swoich społeczeństwach "zesłane z góry" nakazy Mojżesza, Likurga, czy Mahometa.
Re: [1. KSN] Bóg wirtualny. Koncepcja, której naprawdę da się zawierzyć?
: 21 cze 2020, 22:49
autor: Aleksander
Andrzej Swarzewski pisze: ↑21 cze 2020, 22:19Religie nieodrealne wprost stwarzają sobie bóstwo, który jest im użyteczne. [/justify]
W pełni się z tym zgadzam. Kiedyś może nawet zadam sobie trud prześledzenia jak zmieniała się koncepcja ateizmu w Ciprofloksji w kontekście zmian w mirkoświecie.
Re: [1. KSN] Bóg wirtualny. Koncepcja, której naprawdę da się zawierzyć?
: 21 cze 2020, 23:16
autor: Maciej Hergemon
No tak, w zasadzie jeżeli pomyślimy o Bogu katolickim lub islamskim to wyłania się widok koncepcji niezwykle prostej - coś niewidzialnego, nieskończenie silnego, nieskończenie inteligentnego i nieskończenie wszechmogącego. Nic nazbyt szczególnego w kwestii idei.
My mamy pełną możliwość stworzenia sobie czegoś wyjątkowego i niezaprzeczalnie interesującego ideowo- ale tego nie robimy, bo Bóg wirtualny nie jest nam potrzebny do jednoczenia siebie pod jednym sztandarem.
Re: [1. KSN] Bóg wirtualny. Koncepcja, której naprawdę da się zawierzyć?
: 22 cze 2020, 12:04
autor: Janusz Zabieraj
Trudne pytanie, ale zdaje się, że mogę się podpisać pod słowami profesora Swarzewskiego. Czy to oznacza jednocześnie, że tylko osoby, których ja realne jest ateistą, mogą wyznawać inne bóstwo w wirtualnym świecie?
Re: [1. KSN] Bóg wirtualny. Koncepcja, której naprawdę da się zawierzyć?
: 22 cze 2020, 18:03
autor: Aleksander
Maciej II pisze: ↑21 cze 2020, 23:16
No tak, w zasadzie jeżeli pomyślimy o Bogu katolickim lub islamskim to wyłania się widok koncepcji niezwykle prostej - coś niewidzialnego, nieskończenie silnego, nieskończenie inteligentnego i nieskończenie wszechmogącego. Nic nazbyt szczególnego w kwestii idei.
Zasadniczo jest pewna różnica. Bóg w wersji chrześcijańskiej jest tak samo wszechmocny jak i ten islamski. Ale ten chrześcijański narzuca sam sobie pewne ograniczenia, których przestrzega. Islamski bóg może zmieniać te warunki, może łamać dane przez siebie słowo i robić to, co uzna w danym momencie za słuszne.
Re: [1. KSN] Bóg wirtualny. Koncepcja, której naprawdę da się zawierzyć?
: 23 cze 2020, 03:04
autor: Maciej Hergemon
Czy ja wiem czy narzuca sobie jakieś ograniczenia? Ostatecznie Bóg katolicki (a może był wtedy jeszcze Żydowski? ;)) robił też mniej fajne rzeczy - spopielenie Somory i Gomory, śmierć pierworodnych Egipcjan, itd. Z tego co rozumiem, jedynym ograniczeniem Boga katolickiego, jest fakt, że nie działa przeciwko samemu sobie. Toteż m.in. nie zrobi głazu, którego nie udźwignie.
Ostatecznie, dziwnym trafem, Bóg zmienia zdanie, gdy wysocy rangą hierarchowie Kościoła zmienią zdanie. Kiedyś papież nie był nieomylny, dzisiaj jest.
Re: [1. KSN] Bóg wirtualny. Koncepcja, której naprawdę da się zawierzyć?
: 23 cze 2020, 11:12
autor: Janusz Zabieraj
Bo papież tak o sobie powiedział.
Re: [1. KSN] Bóg wirtualny. Koncepcja, której naprawdę da się zawierzyć?
: 23 cze 2020, 22:53
autor: Maciej Hergemon
W zasadzie w rzeczywistym Kościele to właśnie papież i instytucja grają pierwsze skrzypce. Bóg jest woskową figurą, konceptem. No bo co, zabroni papieżowi być nieomylnym?