Dokąd zmierzamy?
: 18 sty 2020, 13:42
Pytanie zadawane w nie jednej mikronacji, i by tego było mało niejednokrotnie, tyle tylko że nic z tego nie wynika. Jednak skupię się na naszym Królestwie.
Za chwilę będzie rok, gdy tutaj jestem i jak dla mnie to był czas, gdzie mógłbym powiedzieć był dla mojej osoby dobry bez pełnionych funkcji. Wiele się działo, było sporo spięć, zróżnicowanych poglądów co raczej jest wspólnym mianownikiem v-państwo. Jednak pokazało też pewną hermetyczność poszczególnych środowisk politycznych, która odróżnia KD od innych mikronacji w zakresie wspólnych prac nad innymi dziedzinami życia. Z perspektywy czasu mógłbym powiedzieć że warto prowadzić polemikę, nawet kłócić się ale z wyznaczeniem pewnej granicy, której się nie powinno przekraczać. Sam wiem że choćby wobec Króla, Roberta czy Stanisława użyłem czasami słów zbyt ostrych, których dziś bym nie użył lub zdecydowanie zmieniłbym je na lżejszego kalibru.
Dlatego też przepraszam WKM, Roberta oraz Stanisława za słowa, które były niewłaściwe oraz które naruszył ich godność czy dobra w rozumieniu czysto ludzkim czy kultury dialogu jaka powinna towarzyszyć Nam wszystkim.
Co mnie przekonało do przeprosin? Oczywiście nie strach przed Alusiem jako sędzią, ale to że ostatni czas pokazał pewne tonowanie rozmowy i schodzenie ze wzajemnej pogardy. Ta z kolei przekłada się nie tylko na jakość rozmowy, ale i na szacunek do poszczególnych instytucji i możliwości prowadzenia że sobą dialogu. Można by rzec- trzeba tak było odrazu- ale być może do pewnych rzeczy trzeba dojrzeć i jak już ktoś tu powiedział " wszyscy się uczymy". Ja osobiście lubię koloryt w życiu społecznym, bo to daje wartość dodaną, ale to pokazuje że musi być pewna granicą, której każda ze stron nie powinna przekraczać, bo to do niczego nie prowadzi.
Cieszy mnie fakt że mogę być Lordem PK i tutaj zachęcam wszystkich by nim zostali, bo to nie tylko debata, ale możliwość wspólnego decydowania w jakim kierunku KD ma iść. To dokąd chciałbym by zmierzało KD to otwartość na nowe pomysły a przy tym pomóc ze strony władz w ich realizacji a nie tylko tworzeniu prawa, które będzie murem dla mieszkańca czy obywatela. W kwestii swego samorządu Księstwa Furlandii i Luindoru liczę że niedawna zapowiedź Króla stanie się jak najszybciej faktem, bo zgadzam się z WKM że Fryderyk Orański-Nassau to najlepszy kandydat na Księcia, choćby patrząc z punktu Jego doświadczenia w KD.
Szkoda że jest nas tak mało ale mam nadzieję że rząd Roberta pochyli się nad problemem naszej demografii i pochodną problemów jakie to niesie. Bo chyba Nam wszystkim zależy by było nas jak najwięcej, by KD żyło.
Za chwilę będzie rok, gdy tutaj jestem i jak dla mnie to był czas, gdzie mógłbym powiedzieć był dla mojej osoby dobry bez pełnionych funkcji. Wiele się działo, było sporo spięć, zróżnicowanych poglądów co raczej jest wspólnym mianownikiem v-państwo. Jednak pokazało też pewną hermetyczność poszczególnych środowisk politycznych, która odróżnia KD od innych mikronacji w zakresie wspólnych prac nad innymi dziedzinami życia. Z perspektywy czasu mógłbym powiedzieć że warto prowadzić polemikę, nawet kłócić się ale z wyznaczeniem pewnej granicy, której się nie powinno przekraczać. Sam wiem że choćby wobec Króla, Roberta czy Stanisława użyłem czasami słów zbyt ostrych, których dziś bym nie użył lub zdecydowanie zmieniłbym je na lżejszego kalibru.
Dlatego też przepraszam WKM, Roberta oraz Stanisława za słowa, które były niewłaściwe oraz które naruszył ich godność czy dobra w rozumieniu czysto ludzkim czy kultury dialogu jaka powinna towarzyszyć Nam wszystkim.
Co mnie przekonało do przeprosin? Oczywiście nie strach przed Alusiem jako sędzią, ale to że ostatni czas pokazał pewne tonowanie rozmowy i schodzenie ze wzajemnej pogardy. Ta z kolei przekłada się nie tylko na jakość rozmowy, ale i na szacunek do poszczególnych instytucji i możliwości prowadzenia że sobą dialogu. Można by rzec- trzeba tak było odrazu- ale być może do pewnych rzeczy trzeba dojrzeć i jak już ktoś tu powiedział " wszyscy się uczymy". Ja osobiście lubię koloryt w życiu społecznym, bo to daje wartość dodaną, ale to pokazuje że musi być pewna granicą, której każda ze stron nie powinna przekraczać, bo to do niczego nie prowadzi.
Cieszy mnie fakt że mogę być Lordem PK i tutaj zachęcam wszystkich by nim zostali, bo to nie tylko debata, ale możliwość wspólnego decydowania w jakim kierunku KD ma iść. To dokąd chciałbym by zmierzało KD to otwartość na nowe pomysły a przy tym pomóc ze strony władz w ich realizacji a nie tylko tworzeniu prawa, które będzie murem dla mieszkańca czy obywatela. W kwestii swego samorządu Księstwa Furlandii i Luindoru liczę że niedawna zapowiedź Króla stanie się jak najszybciej faktem, bo zgadzam się z WKM że Fryderyk Orański-Nassau to najlepszy kandydat na Księcia, choćby patrząc z punktu Jego doświadczenia w KD.
Szkoda że jest nas tak mało ale mam nadzieję że rząd Roberta pochyli się nad problemem naszej demografii i pochodną problemów jakie to niesie. Bo chyba Nam wszystkim zależy by było nas jak najwięcej, by KD żyło.