Strona 1 z 1

Ból istnienia, czyli o "poważnych kandydatach"

: 10 gru 2019, 20:08
autor: RIIF
Wybory Premiera już za chwilę. Od dwóch dni zamknięte listy, ruszyła debata... A kandydatów (kontrkandydatów, dla ścisłości, moich) ni widu, ni słychu. Trochę to smutne.

Służba Państwowa, służba państwu, obowiązek jaki chcemy na siebie wziąć to nie jest pierdu pierdu w zaciszu domowych pieleszy. Dreamland wymaga konkretnych działań, zdecydowanych działań, natychmiastowych działań. Wy zaś, moi drodzy, zachowujecie się nieodpowiedzialnie. Oczywiście - rozumiem real. Jednak nie uwierzę, że zabrakło trzydziestu minut by napisać odpowiedzi w debacie, uczynić ja ważną, pokazać że ma się pomysł.

Ubolewam.

Nie macie programu, nie macie chęci. Smucę się i wzywam Was do wstawienia autolepy na michę za niepoważne zachowanie.

Powodzenia w wyborach.

Re: Ból istnienia, czyli o "poważnych kandydatach"

: 10 gru 2019, 20:17
autor: Christien van der Pohl
Może sobie JKM ubolewać, pytania i tak zostały przygotowane pod głównie Pański program. Nie mniej tego, niech się JKM nie gorączkuje - czas mamy do 12 grudnia, a cierpliwość to ważna cecha władcza.

Re: Ból istnienia, czyli o "poważnych kandydatach"

: 10 gru 2019, 20:26
autor: Maciej Hergemon
Tak właściwie to do 10. grudnia jest czas na odpowiedzenie na pytania z 1. Fazy.
Podejście niektórych kandydatów, to jest niestety podejście braku szacunku do cudzej pracy, kontrkandydatów i wyborców.
Co do pytań pod czyjś program - część pomysłów na pytania podrzucał mi JE Dmowski to jedno, a wy nie macie żadnych poważnych programów to drugie.

Szerzej wypowiem się na ten temat już po wyborach, ale dla mnie coś takiego to jest jednoznaczna czerwona kartka - i nie będę takiego podejścia wspierał w żaden sposób.

Re: Ból istnienia, czyli o "poważnych kandydatach"

: 10 gru 2019, 20:32
autor: RIIF
Christien van der Pohl pisze: 10 gru 2019, 20:17 Może sobie JKM ubolewać, pytania i tak zostały przygotowane pod głównie Pański program.
Jest to, oczywiście, kompletna bzdura. Niemniej nawet jeśli chce Szanowny Kolega żyć w takim przeświadczeniu to lekarstwem na to jest postawienie swoich pytań w kolejnej części debaty. Ja rozumiem czemu te pytania nie leżą Wam - nie macie programu. Ale naprawdę - staracie się o coś, chcecie zaufania ludzi, wyznaczać kurs Kraju przez kolejne 4 miesiące, a nie umiecie poświęcić im 30 minut by udzielić choćby skrótowych odpowiedzi i pokazać, że polityka to nie głaskanie się po kutaskach, a walka na argumenty. Smutne to patrzeć jak argumentów po prostu nie macie.

Re: Ból istnienia, czyli o "poważnych kandydatach"

: 10 gru 2019, 21:08
autor: Christien van der Pohl
Przez całe wybory prowadzi Pan JKM Fryderyku tylko i wyłącznie politykę prowokacyjną. To dobre posunięcie, ale ja nie zamierzam się z Panem kłócić, ponieważ zależy mi na dalszym trwaniu Królestwa. Uważam, że podział naszych zdań i dalsze sprzeczki jedynie spowodują spowolnienie tego procesu.

Odnośnie mojego podejścia i zdania JKM Macieja - wielokrotnie zarzucano mi obojętność wobec urzędu Premiera, nie wyrażę z tego tytułu jakichś niepotrzebnych zdań które mi potem zaszkodzą.
Obojętność jest mi wobec osoby prowadzącej to stanowisko, ponieważ zarówno Pan Dmowski jak i JKM Fryderyk to dobrzy politycy i uważam, że każdy z nich wie jak poprowadzić Królestwo do chwały.
Zarówno ja, moi koledzy rywale jak i obywatele niekandydujący chcemy dobrze. Każdy ma tylko swoją drogę aby do tego doprowadzić.
Natomiast stanowisko premiera samo w sobie to duży obowiązek i nigdy nie będzie mi obojętne. Jest to kredyt zaufania jaki dają obywatele jednej osobie, która kredyt powinna w całości oddać (oczywiście w znaczeniu aprobaty na zdanie obywateli).


Nie trzeba mi wsparcia w tych wyborach, nie czuję potrzeby szukania w ważnych personach mentorów. Bowiem osoby takie winny być bezstronne, i niech tak będzie.
Jestem kandydatem, który ma swoje zdanie i swojego zdania zamiar ma bronić.

Re: Ból istnienia, czyli o "poważnych kandydatach"

: 11 gru 2019, 18:21
autor: Baldwin
Przepraszam, ale do kogo Pan kieruje to swoje wezwanie do "autolepy w miche"? Do mnie? Toż sami sobie autoryzujcie w michę centralnie i może zmądrzejecie...

Re: Ból istnienia, czyli o "poważnych kandydatach"

: 11 gru 2019, 21:11
autor: Aleksander
Tak to się właśnie dzieje, gdy nie staję do wyborów. Nagle wszyscy czują swoją szansę. Ale pamiętajcie, dreamlandzki Cyrankiewicz jest tylko jeden!