Strona 1 z 1

Ciągnie za Robertem karawana...

: 29 sty 2019, 11:50
autor: Baldwin
Przeglądając CRM natrafiłem na ciekawy wpis. Otóż jednym z naszych obywateli jest Krzysztof van der Keller, znany w Sarmacji bardziej jako Krzysztof Czuguł-Chan, działacz NIA i pomysłodawca Kościoła Diuczej Wiary.

Zastanawia mnie, w jakim to celu ów rodzynek do nas przybył. Będziecie nawracać Dreamlandczyków na Powagę, dogryzać królowi czy może po prostu korzystacie z dobrodziejstwa naszego obywatelstwa, by móc głosować itp.?

Oznaczam @vdk :)

Re: Ciągnie za Robertem karawana...

: 29 sty 2019, 12:44
autor: Chamberlain
Krzysztof van der Keller (vdk na forum) przybył do Dreamlandu niemal rok temu, w lutym 2018 roku, więc jeszcze za późnej Karoliny Alekandry. Kilkakrotnie nawet zabrał głos. Jeśli to Czuguł-Chan, to w wersji soft.
Florian von Stettin pisze: 29 sty 2019, 11:50 Przeglądając CRM natrafiłem na ciekawy wpis.
Dopisuję was do listy pozytywnie pokręconych, tuż obok gościa, który zagraniczny urlop spędził w całości na forum KD.

Re: Ciągnie za Robertem karawana...

: 29 sty 2019, 14:11
autor: Baldwin
Chamberlain pisze: 29 sty 2019, 12:44 Dopisuję was do listy pozytywnie pokręconych, tuż obok gościa, który zagraniczny urlop spędził w całości na forum KD.
Z okresu premierostwa został mi nawyk cotygodniowego sprawdzenia, czy ktoś nowy się nie wpisał. Spokojnie, terapia trwa, może dojdę do stanu wchodzenia na forum raz dziennie. :)

Re: Ciągnie za Robertem karawana...

: 29 sty 2019, 21:58
autor: vdk
Szanowny Panie von Stettin,

jak już zauważono — moje przybycie i aktywność ograniczyły się do lutego minionego roku. Pozwoliłem sobie na pierwsze v-zagraniczne wakacje, bo ówczesny monarcha, nienasycony ciepłą jeszcze koroną książęcą, postanowił przemianować się na króla (no i w sumie mu się udało, więc tu pozostaje powinszować determinacji w dążeniu do swoich celów i braku jakiegokolwiek szacunku do samego siebie, bo jeszcze nie miałem okazji).

Nie przybyłem tu w żadnym bliżej określonym celu. Tak zresztą pisałem tu na forum i swą działalność zakończyłem na 5 postach, bo po prostu nie dałem rady wsiąknąć w dreamlandzką ziemię (co też pozwoliło mi zrozumieć odrobinę nowych mikronautów, którzy muszą przez to przebrnąć). A też nie chcę się niepotrzebnie wypompowywać z energii, szarpiąc się o rzeczy błahe na obcym lądzie. Tak też występuję(a raczej wystąpiłem) w wersji soft, jak to określił Pan Chamberlain. Nawet w Księstwie w wersji bardziej kąśliwej objawiam się tylko, gdy ktoś niszczy to, co memu sercu bardzo drogie, czyli Sarmację, monarchię i wolę do działania w mieszkańcach. Zwłaszcza kłamiąc i manipulując. To na szczęście jest już za nami, a ja, z pewną dozą wdzięczności, skupiam się na bieżącej pracy w NIA i Kościele Diuczej Wiary. Nie planuję tu ani w bliższej, ani w dalszej przyszłości wracać. Chyba że towarzysko na koronację nowego króla i/lub dekapitację obecnego.

Nie musicie się więc obawiać żadnych rodzynków, maku, ani tym bardziej kukurydzy.

Na koniec pragnę Królestwu Dreamlandu i wszystkim jego mieszkańcom życzyć wszystkiego dobrego, bo też nic do Królestwa Dreamlandu osobiście nie mam, a wielu Dreamlandczyków cenię, uniezależnienia się od konwentu seniorów, rychłej wolnej elekcji i jeszcze wielu, wielu żywych lat w internecie wspólnie z Księstwem Sarmacji i innymi mikronacjami.

Łączę wyrazy Powagi,
(—) Krzysztof van den Keller (tj. z Piwnicy, takie lenno mam w Sarmacji, PDK ;)

Re: Ciągnie za Robertem karawana...

: 29 sty 2019, 22:04
autor: Polyna
vdk pisze: 29 sty 2019, 21:58 (—) Krzysztof van den Keller (tj. z Piwnicy, takie lenno mam w Sarmacji, PDK ;)
Czyli jak rozumiem, nie jesteście rodziną samego barona Kellera?