Słabość okazują państwa, które na mapach nie powinny się coraz częściej znajdować.Andy Sky pisze:Trochę to brzmi jak chwila słabości najlepszego mikronacyjnego kartografa ostatnich lat ;). Niech sobie tam żyją jakieś bliżej nieokreślone plemiona barbarzyńskie.
A kto nie lubi porządku? :)PTR pisze:Widzę tu zapowiedź (przynajmniej w sferze pragnień, wątpię tu zarówno w wolę państw i samego tow. Witta) powrotu do pelnanderyzmu, tylko w drugą stronę. On mnożył ziemie na potęgę, tow. Witt chce kurczyć świat. Zwroty przeciwne, ale wektor ten sam - dopasowywanie świata do swoich oczekiwań i wyobrażeń. Rzecz bliska każdemu kartografowi, bo bynajmniej od takich chęci nie byłem wolny, zresztą tak jak i tow. Zepp za swojej mapy :)
(-) Daniel książę von Witt
Kartograf Królewski