Strona 4 z 5

Re: Radość, optymizm, „Ekorre Standard”

: 21 paź 2017, 17:09
autor: Aleksander
Karolina Aleksandra pisze:feedback
Ja pierdolę.

Re: Radość, optymizm, „Ekorre Standard”

: 21 paź 2017, 18:32
autor: Polyna
الوـس pisze:
Karolina Aleksandra pisze:feedback
Ja pierdolę.
Shut up.

Re: Radość, optymizm, „Ekorre Standard”

: 21 paź 2017, 19:14
autor: Aleksander
Morda korpoplankton.

Re: Radość, optymizm, „Ekorre Standard”

: 21 paź 2017, 19:46
autor: Daniel von Witt
Widać od razu kto skąd pochodzi i co sobą prezentuje.

(-) Daniel von Witt

Re: Radość, optymizm, „Ekorre Standard”

: 21 paź 2017, 19:53
autor: Aleksander
Ponoć w mikronacjach każdy szuka tego, czego mu brakuje. Dlatego większość lubi czuć się ważna i pochlebiać sobie poprzez wdrażanie jakiejś smutnej karykatury Wersalu.

Re: Radość, optymizm, „Ekorre Standard”

: 21 paź 2017, 19:56
autor: Daniel von Witt
Są na to jakieś badania? Ja w żadnych udziału nie brałem, więc jeżeli już na coś w Twojej wypowiedzi bym naciskał to na słowo ponoć.

(-) Daniel von Witt

Re: Radość, optymizm, „Ekorre Standard”

: 22 paź 2017, 08:32
autor: Siergiusz Asketil
Daniel von Witt pisze:Fundacja oferuje 20.000 D oczekując w zamian opublikowania gazety bez prowadzenia dalszej sprzedaży.
Jak to ma się do obiegu pieniądza, o którym tak ciągle wspominasz? ;-)

Co do nowego wydania — oczekują z niecierpliwością.

Re: Radość, optymizm, „Ekorre Standard”

: 22 paź 2017, 08:46
autor: Daniel von Witt
Siergiusz Asketil pisze:
Jak to ma się do obiegu pieniądza, o którym tak ciągle wspominasz? ;-)
Kto chciał zapłacić to zapłacił i poczytał. Później chciałem zaproponować ujawnienie gazety wszystkim, aby można było o jej artykułach dyskutować, również odwołując się do tekstów zawartych w ES tworząc własne. No i chciałem pokryć ewentualne straty, gdyby jeszcze ktoś chciał za gazetę zapłacić po jej opublikowaniu. Poza tym uważam, że gazety powinny być publikowane jawnie zaraz w momencie wydania, a każdy czytelnik powinien wyrobić w sobie odruch płacenia za czyjąś pracę wedle własnego uznania.

(-) Daniel von Witt

Re: Radość, optymizm, „Ekorre Standard”

: 26 paź 2017, 03:19
autor: Алоиз Нишемангоҳ
Po pierwsze, chciałem zapoznać się z numerem, ale nie posiadam w ogóle dreamów. Jestem w stanie zapłacić w engelsach. Niewykluczone też, że mam jakieś liberty na koncie, ale głowy nie dam.

Po drugie, zaintrygował mnie symbol dreama na okładce. Czy takie kreślone D (Đ? Ð? Ɖ?)¹ to standaryzowany symbol waluty, używany już gdzieś wcześniej, czy swobodna inwencja tow. Radzieckiego?

Po trzecie, z przykrością muszę stwierdzić że ten logotyp z wieżą na końcu nie przestaje mnie cynglować. Pewnie niestandardowe łamanie jest zabiegiem celowym, no ale to jednak nie gra, jest nieczytelne i męczy, do tego ta kontrastowość, a − co najgorsze − te litery są  p r a w i e  w osi, ale jednak nie.

______
1 ― niby takie same znaki, a jednak:
Đ (đ) U+0110 LATIN CAPITAL LETTER D WITH STROKE
Ð (ð) U+00D0 LATIN CAPITAL LETTER ETH
Ɖ (ɖ) U+0189 LATIN CAPITAL LETTER AFRICAN D

Re: Radość, optymizm, „Ekorre Standard”

: 26 paź 2017, 11:39
autor: Daniel von Witt
Alojzy Pupka pisze:
Po drugie, zaintrygował mnie symbol dreama na okładce. Czy takie kreślone D (Đ? Ð? Ɖ?)¹ to standaryzowany symbol waluty, używany już gdzieś wcześniej, czy swobodna inwencja tow. Radzieckiego?
Swobodna inwencja. Nie spotkałem się z takim symbolem dreama. Skrótami są: D (do porównania z zł) i DRE (do porównania z PLN).

(-) Daniel von Witt

Re: Radość, optymizm, „Ekorre Standard”

: 26 paź 2017, 13:41
autor: Otton van der Berg
wypadałoby przeczytać numer pierwszy, wysyłam przelew.

Re: Radość, optymizm, „Ekorre Standard”

: 26 paź 2017, 16:32
autor: Fryderyk Orański-Nassau
Alojzy Pupka pisze:Po pierwsze, chciałem zapoznać się z numerem, ale nie posiadam w ogóle dreamów. Jestem w stanie zapłacić w engelsach. Niewykluczone też, że mam jakieś liberty na koncie, ale głowy nie dam.
Z chęcią mogę Ekscelencji postawić numer ;)

Re: Radość, optymizm, „Ekorre Standard”

: 26 paź 2017, 16:42
autor: JPII vel Andrzej RE
Fryderyk Orański-Nassau pisze:
Alojzy Pupka pisze:Po pierwsze, chciałem zapoznać się z numerem, ale nie posiadam w ogóle dreamów. Jestem w stanie zapłacić w engelsach. Niewykluczone też, że mam jakieś liberty na koncie, ale głowy nie dam.
Z chęcią mogę Ekscelencji postawić numer ;)
Oh, got a little sexual ;]

Re: Radość, optymizm, „Ekorre Standard”

: 28 paź 2017, 16:02
autor: RomanoPorfavor
Alojzy Pupka pisze:Po pierwsze, chciałem zapoznać się z numerem, ale nie posiadam w ogóle dreamów. Jestem w stanie zapłacić w engelsach. Niewykluczone też, że mam jakieś liberty na koncie, ale głowy nie dam.
Jeżeli jeszcze się nie dogadałeśz Królową to napisz na priv a zadystrybuuję w engelsach.
Po drugie, zaintrygował mnie symbol dreama na okładce. Czy takie kreślone D (Đ? Ð? Ɖ?)¹ to standaryzowany symbol waluty, używany już gdzieś wcześniej, czy swobodna inwencja tow. Radzieckiego?
Co do zasady jest to Đ ale tylko dlatego że w używanej czcionce był tylko ten glif, osobiście preferowałbym Ð ze względu na preferencje co do wyglądu małej litery.

Idea jest ofk moja bo lubię jak waluty są reprezentowane symbolami. Mam nadzieję że się przyjmie.
Po trzecie, z przykrością muszę stwierdzić że ten logotyp z wieżą na końcu nie przestaje mnie cynglować. Pewnie niestandardowe łamanie jest zabiegiem celowym, no ale to jednak nie gra, jest nieczytelne i męczy, do tego ta kontrastowość, a − co najgorsze − te litery są  p r a w i e  w osi, ale jednak nie.
Dokładnie o taki efekt chodziło :) wersja idealnie równa była dla mnie nieznośnie irytujaca. No ale to od dawna wiadomo że twoje i moje preferencje estetyczne są całkowicie niekompatybilne.

Wysłane z mojego SM-J710F przy użyciu Tapatalka

Re: Radość, optymizm, „Ekorre Standard”

: 28 paź 2017, 16:02
autor: RomanoPorfavor
Alojzy Pupka pisze:Po pierwsze, chciałem zapoznać się z numerem, ale nie posiadam w ogóle dreamów. Jestem w stanie zapłacić w engelsach. Niewykluczone też, że mam jakieś liberty na koncie, ale głowy nie dam.
Jeżeli jeszcze się nie dogadałeśz Królową to napisz na priv a zadystrybuuję w engelsach.
Po drugie, zaintrygował mnie symbol dreama na okładce. Czy takie kreślone D (Đ? Ð? Ɖ?)¹ to standaryzowany symbol waluty, używany już gdzieś wcześniej, czy swobodna inwencja tow. Radzieckiego?
Co do zasady jest to Đ ale tylko dlatego że w używanej czcionce był tylko ten glif, osobiście preferowałbym Ð ze względu na preferencje co do wyglądu małej litery.

Idea jest ofk moja bo lubię jak waluty są reprezentowane symbolami. Mam nadzieję że się przyjmie.
Po trzecie, z przykrością muszę stwierdzić że ten logotyp z wieżą na końcu nie przestaje mnie cynglować. Pewnie niestandardowe łamanie jest zabiegiem celowym, no ale to jednak nie gra, jest nieczytelne i męczy, do tego ta kontrastowość, a − co najgorsze − te litery są  p r a w i e  w osi, ale jednak nie.
Dokładnie o taki efekt chodziło :) wersja idealnie równa była dla mnie nieznośnie irytujaca. No ale to od dawna wiadomo że twoje i moje preferencje estetyczne są całkowicie niekompatybilne.

Wysłane z mojego SM-J710F przy użyciu Tapatalka

Re: Radość, optymizm, „Ekorre Standard”

: 28 paź 2017, 22:36
autor: Fryderyk Orański-Nassau
Wnoszę do któregoś z moderatorów, żeby usunął przypadkowego dubla posta tow. Radzieckiego.

Jeśli chodzi o numer dla Alojzego to prezent powinien już dostać.

Re: Radość, optymizm, „Ekorre Standard”

: 2 lis 2017, 13:23
autor: Алоиз Нишемангоҳ
Numer otrzymałem, tajemniczemu darczyńcy serdecznie dziękuję (w kwestiach matrymonialnych jestem dość otwarty, pozostawałem w − co prawda nieskonsumowanym − trójkątnym małżeństwie, ale mój wieloletni narzeczony, tow. Karakachanow może być innego zdania, więc proszę z nim pertraktować), choć gdybym wiedział że przewidziano cenę w engelsach (informacja jest już w środku), to bym nie kombinował tylko uczciwie zapłacił :>

Co do kwestii edycyjno-estetycznych:
PTR pisze:Co do zasady jest to Đ ale tylko dlatego że w używanej czcionce był tylko ten glif, osobiście preferowałbym Ð ze względu na preferencje co do wyglądu małej litery.

Idea jest ofk moja bo lubię jak waluty są reprezentowane symbolami. Mam nadzieję że się przyjmie.
Zdaje się że na literze eth jako symbolu waluty ktoś już próbuje położyć łapę, ale to jakiś straszny powód żeby z niej rezygnować chyba nie jest. Inna rzecz, że jednoosobowe wprowadzanie takiej innowacji wydaje mi się odrobinkę oryginalne...
PTR pisze:Dokładnie o taki efekt chodziło :) wersja idealnie równa była dla mnie nieznośnie irytujaca. No ale to od dawna wiadomo że twoje i moje preferencje estetyczne są całkowicie niekompatybilne.
Litery wyrównane w pionie byłyby też dość irytujące, tak jak w ogóle sam pomysł na logotyp, ale no, to może się podobać albo nie. Niemniej minimalnie poprzesuwane wyglądają po prostu niechlujnie i żeby tego uniknąć trzeba byłoby jednak trochę zwiększyć te różnice − żeby widać było intencjonalność.

Na marginesie: gdzieś, chyba poza tym wątkiem, padł z ust JKM argument za formą pdf (którą osobiście lubię jako rzecz dosyć retro, nie przeszkadza mi absolutnie), jakoby pozwalała na większą i bardziej awangardową zabawę formą. Pomijam że obecnie nie jest szczególnie trudne manipulowanie tekstem na zwykłych stronach, bo jednak jest tu pewien próg wejścia. Ale przede wszystkim jakoś tu tej zabawy formą nie widzę. Skład jest wykonany mniej więcej poprawnie, na wiszące spójniki, niezgodnie z zasadami rzemiosła dobrane wielkości i rodziny krojów itp. można w warunkach mikronacyjnych machnąć ręką. Ale jakichkolwiek rozwiązań nietypowych, niestandardowych, oryginalnych czy choćby wymagających większego wysiłku żeby oddać je w formie blogowej − nie stwierdzono. Co nie znaczy że pdf jest złą formą, gorąco dopinguję gazetom pdfowym, bardzo lubię. Argument tylko raczej taki sobie.

Co do zawartości: muszę uczciwie przyznać, że nie powaliła mnie na kolana. Dobre krótkie wstawki, taki sobie wielogłos o Dreamlandzie (ani nic nowego nie mówią autorzy, ani choćby w szczególnie ciekawy sposób) i co tam robi ten Byron? Artykułu w którym ktoś (skarży się że się nie odnajduje, ale chyba za wiele to na forum nie pisał w ogóle?) próbuje się popisać, że potrafi jak starzy Francuzi wstawiać dywizy w środek słów, aż wstyd komentować. Może dlatego mało wypowiedzi na temat zawartości? Jak coś jest bardzo złe (artykuł o teleobecności wyrażanej osiemnastoliterowym postem, wytłuszczonym nazwiskiem i paletą artefaktów załączonych dookoła zbitki głosek, będących wirtualnym imieniem) albo bezpłciowe i nijakie (wielogłos, który w zasadzie nie jest wielogłosem), to trochę odechciewa się wypowiadać, bo można komuś zrobić przykrość, albo się narazić. Domyślam się, że teraz np. robię przykrość Jej Królewskiej Mości, choć takiej intencji absolutnie nie mam − entuzjazm i chęć działania doceniam i wypatruję kolejnego numeru, licząc że jego zawartość będzie mniej mdła. Ale jakby nie pojawiły się narzekania na brak komentarzy, to pewnie tę wypowiedź bym sobie darował.

Re: Radość, optymizm, „Ekorre Standard”

: 2 lis 2017, 23:15
autor: Karolina Aleksandra
Alojzy Pupka pisze:Domyślam się, że teraz np. robię przykrość Jej Królewskiej Mości
Absolutnie nie. Niech się leje krew i szczerość. Lukier w tym momencie nie jest konstruktywny. Także — dziękuję ;)

(—) Karolina Aleksandra

Re: Radość, optymizm, „Ekorre Standard”

: 4 lis 2017, 13:46
autor: Chamberlain
Alojzy Pupka pisze:Artykułu w którym ktoś (skarży się że się nie odnajduje, ale chyba za wiele to na forum nie pisał w ogóle?) próbuje się popisać, że potrafi jak starzy Francuzi wstawiać dywizy w środek słów, aż wstyd komentować.
Chodzi o tekst niejakiego Miszy? Swoją drogą - co się z nim dzieje?

Re: Radość, optymizm, „Ekorre Standard”

: 4 lis 2017, 13:49
autor: Daniel von Witt
Chamberlain pisze:Chodzi o tekst niejakiego Miszy? Swoją drogą - co się z nim dzieje?
Do aktywności wróci w listopadzie, współpracuje z KIK i pisze jakiś kolejny tekst dla ES.

(-) Daniel von Witt