Strona 3 z 3
Re: Odwołanie Premiera - uzasadnienie
: 30 paź 2017, 09:56
autor: Daniel von Witt
PTR pisze:Zacytuję tylko to jedno zdani, bo najpełniej przedstawia ono problem jaki ma Towarzysz. Otóż można i trzeba krytykować "swój" rząd, kolegów, członków rodzin itd. To, że Towarzysz nie jest do tego zdolny, to świadczy tylko o Towarzyszu i o - jak wspomniałem - plemiennym pojmowaniu polityki.
Krytykowałem tamten w 2014 roku i teraz, gdy rządzili i rządzą moi synowie. Mówiłem przecież, że samokrytyki nie unikamy.
PTR pisze:Dodam jeszcze jedno a propos długiego wywodu Towarzysza - w o wiele węższym gronie w Królestwie Surmenii z konieczności przez długi czas funkcjonowała koalicja rządowa dwóch głównych partii: Demokratycznej Partii Pracy i Surmeńskiej Partii Rojalistyczno-Katolickiej. W ramach tej koalicji najpierw sprawowałem kilkukrotnie funkcję ministra w rządzie SPaRK, a następnie funkcję Premiera (Archonta/Pierwszego Tesmotety, nazwa się zmieniała) z ministrami z drugiej partii. Mimo takiej sytuacji partie ani się nie zjednoczyły, ani nie zarzuciły swoich programów, ani nie zanikła ich rywalizacja i wzajemna kontrola. Tak więc da się, nawet w dużo mniejszych społecznościach.
Nie przeczę. Powiedziałem jednak wcześniej, że:
Daniel von Witt pisze:Nie wiem kto i kiedy stworzy kolejny rząd, być może nawet koalicyjny. To nie będzie wtedy problemem, jeżeli w opozycji pozostanie jakakolwiek siła polityczna, zdolna stworzyć jakikolwiek własny gabinet.
Ufam, że komukolwiek przyjdzie rządzić to sobie koalicjantów może znajdzie i wrogów. KPA do KPD daleko, tam i z powrotem.
(-) Daniel von Witt
Re: Odwołanie Premiera - uzasadnienie
: 30 paź 2017, 18:54
autor: Fryderyk Orański-Nassau
Nie uważam, że w sytuacji, gdy Rząd jest sparaliżowany właściwym jest by paraliżować go jeszcze bardziej. Nie pojawiły się żadne przemyślenia ze strony Premiera; decyzje o zmianach partyjnych czy redukcjach ministerstw. I nie ja jestem tym, który powinien to wytykać, bo Premier ma monitorować Rząd, a nie jego członkowie. Jeśli Premier nie poprawia swoich błędów to jedynym co można zrobić jest zakończyć tą szopkę i powołać nowy rząd. Nawet gdybym dostał się do ewentualnego Rządu czy na jakiekolwiek podobne stanowisko czy w ogóle do niego nie wszedł; nadal będę przeciwny wojnie o Awarę ze względu na to, iż nikt nie wie jak miałaby ona wyglądać i z Awarą związany nie jestem. Nagle nie stanę się sympatykiem lewicy, będąc zagorzałym wrogiem lewicowych ideałów.
Po prostu można nie stracić tożsamość, bronić interesów swoich ideałów i zwolenników, i nadal dbać o dobro państwa.
Rząd prawicowy nie jest dobry, gdy jest prawicowy tylko gdy jest aktywny. Lewicowy w mojej opinii jest zły, gdy jest nieaktywny i znośny, gdy coś robi. Ale dużo bardziej wolę ogarniętych ludzi, którzy swoją wolę co do ustaw Rządu wyrażą w głosowaniach parlamentu, a jako urzędnicy będą po prostu robić to co do nich należy.
Re: Odwołanie Premiera - uzasadnienie
: 30 paź 2017, 19:07
autor: Fryderyk Orański-Nassau
Jeszcze dodając; można stwierdzić, że skoro się tak brzydzę lewicą to powinienem prędzej odgryźć sobie rękę, niż z nią współpracować. Otóż sytuacja demograficzna najwyraźniej nie jest taka jaką chcielibyśmy mieć, skoro brak jest chętnych zarówno na sędziów jak i na podstawowe resorty. Prywatne sympatie nie powinny być powodem do paraliżowania państwa. Jeśli którakolwiek partia wzmocni się na tyle by prowadzić własne, aktywne rządy to z pewnością na to pójdę. Jako opozycja, rządzący czy po prostu lojalista/wyborca. Ale jeśli mam wspierać prawicę tylko dlatego, bo jest prawicą, a ludzie ci w połowie śpią to powiem pass. Jestem aż nadto samokrytyczny, żeby nie bronić rządu w sytuacji, gdy nie rządzimy wcale lepiej niż poprzednicy, Ekscelencjo.