Re: [IV RZESZA] Kariera Zanika i Hohenzollerna
: 9 lis 2017, 22:34
Angus, zapomniałeś się przelogować
Wysłane z mojego SM-J710F przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego SM-J710F przy użyciu Tapatalka
Najstarsze państwo wirtualne
https://forum.dreamland.net.pl/
Chamberlain pisze:Moja diagnoza się potwierdziła.
Chamberlain pisze:Karbiak, nie bardzo wiedząc, jak odpowiedzieć, postanowić rzucić się na łatwy i wielokrotnie wypróbowany cel. Po raz setny dostało się „Kościńskiemu” i „Czekańskiemu”. Z najnowszej wypowiedzi wynika, że Karbiak regularnie wertuje profile społecznościowe swoich ofiar; tym razem możemy się dowiedzieć, że żona „Czekańskiego” straciła dziecko, a on sam jest „chujowym ojcem”. Kiedyś na swoim blogu ekscytował się realną śmiercią jednego z byłych mieszkańców Sarmacji. Zbydlęcenie postępuje. Co na to hrabia von Thorn?
To reakcja na "ścierwojada". Czy mocne? Wątpię. Adekwatne do poziomu zaczepki i mentalności zaczepiającego. Wkrótce przejdę do memów, bo najzwyczajniej szkoda czasu na tradycyjne polemiki.Fryderyk Orański-Nassau pisze:Mocne słowa jak na Ekscelencję.
RCA pisze:W moim odczuciu świadczy to o poważnych zaburzeniach percepcji, i może być sygnałem, że czas sobie z zabawą, w której nic innego nie znajdujemy, dać spokój. Moja także... nie umiecie żyć bez Karbiaka? Nie umiecie znaleźć innych tematów do dyskusji? To trochę jak media, które rzucają się na każdy wątek, nawet najbardziej skurwiały, patrząc okiem humanisty, byle była audiencja, byle były reakcje, byle by się działo. Ani to smaczne, ani to etyczne
RCA pisze:nie umiecie żyć bez Karbiaka? Nie umiecie znaleźć innych tematów do dyskusji?
Chamberlain pisze:Jak to możliwe, że po lekturze Pańskiego komentarza mimowolnie poczułem sympatię do Karbiaka? Co Pan ze mną zrobił?
Chamberlain pisze:Ostatnią rzeczą, jaką się spodziewałem po Panu, jest wyżywanie się na mnie. To przejaw frustracji i bezsilności. Nie może Pan odpłacić nadawcy, to okłada kuriera. Ulżyło? Zeszło ciśnienie z jelita?
Chamberlain pisze:Uderzył Pana cudzysłów z Pańskim nazwiskiem, choć jako inteligentna osoba powinien Pan zrozumieć, czym jest cytat i odczytać intencję, którą nie było dokonywanie gwałtu na Pańskim starannie nieskrywanym życiu osobistym, czego dowodzi nawet ten ponury komentarz.
Chamberlain pisze:Nigdy nie prosił mnie Pan (ani osobiście, ani przez pośrednika) o uszanowanie Pańskich danych osobowych, które nagle stały się tematem tabu.
Chamberlain pisze:Świat nie kręci się wokół Pana, a nawet gdyby tak było – takie rzeczy załatwia się inaczej niż wyjeżdżając od razu z kopniaka.
Chamberlain pisze:Nie wydaje mi się, bym po takim pokazie bucówki uszanował jakąkolwiek z Pańskich „próśb”. Tę sprawę załatwiam odmownie, innymi słowy – nie zyskał Pan mojego szacunku i utracił resztki sympatii. Czy udało się Panu zastraszyć innych – pokaże przyszłość. Oby nie.
Chamberlain pisze:Już nawet ten post dowodzi, ile nerwów napsuła Panu ta „spierdolina mikroświata, niespełna rozumu imbecyl, sfrustrowany i niewyżyty socjo i psychopata”. Proszę nie udawać, że jest inaczej, bo nie brzmi Pan wiarygodnie. Ale w porządku, Pańska sprawa. Następnym razem, gdy Karbiak będzie defekował na Pańską rodzinę, po prosu wyjmę popcorn i gazetę.
Rzygam już tym podsrywaniem PiSowi przy każdej okazji. Za dwa lata są wybory. Idźcie, zmobilizujcie się i wybierzcie kogoś innego w to miejsce.RCA pisze:gdyby to państwo (PL) było normalne, byłby wystarczający. Ale nie jest.
Byłem, głosowałem, nie do mnie takie uwagi.الوـس pisze:Rzygam już tym podsrywaniem PiSowi przy każdej okazji. Za dwa lata są wybory. Idźcie, zmobilizujcie się i wybierzcie kogoś innego w to miejsce.
Daniel von Witt pisze:Inicjały na forum proszę zmienić, skoro nie chce Pan, by "RCA" rozwijano tak, a nie inaczej. Komitet wyborczy w Sarmacji też ma niefortunną nazwę. Sam Pan dolewa oliwy do ognia, a potem się pieni, że ogień Panu mordę opala.
To przestań jojczeć.RCA pisze:Byłem, głosowałem, nie do mnie takie uwagi.الوـس pisze:Rzygam już tym podsrywaniem PiSowi przy każdej okazji. Za dwa lata są wybory. Idźcie, zmobilizujcie się i wybierzcie kogoś innego w to miejsce.
RCA pisze:Panie Danielu nie mam mordy. To jakby raz.
RCA pisze:Dwa zaś. Komitet CZEKAN nie jest moim komitetem. Nie mam z nim nic wspólnego. Wyrażałem do osób zainteresowanych sugestie zmiany tej nazwy, ale na złośliwość nie poradzę.
RCA pisze:W końcu trzy. Napisał Pan, że ja sam coś... znaczy co ja sam? Komuś grzebałem w życiorysie i go wywlekałem? Komuś straszyłem żonę? Komuś wmawiałem martwe dzieci? Czy co Pan konkretnie miał na myśli? Przykłady mile widziane. Nie uciekam od faktów, a Pan? Jeśli wskaże mi Pan uchybienie, o którym Pan pisze, przyznam rację i się pokajam. Każdy popełnia błędy i każdy ma szanse je naprawiać. Ale proszę najpierw wskazać. Bo taka forma wypowiedzi jaką Pan zastosował nic, poza konfuzją, nie wnosi.
Nadal tego nie rozumiem. Nie chce już figurować pod realnym nazwiskiem? Nie chce. Skoro tak, to co za problem, żeby nazywać go won-Tonem, skoro tak sobie wymyślił? Dwie strony pisarstwa dotyczącego czegoś, co można wdrożyć bez ponoszenia osobistych ofiar. Tak po prostu.Daniel von Witt pisze:Właśnie. Co Pan poradzi? Trzeba było myśleć dawno temu, a teraz wystarczy się z tym pogodzić i być tym Czekanem.RCA pisze:Dwa zaś. Komitet CZEKAN nie jest moim komitetem. Nie mam z nim nic wspólnego. Wyrażałem do osób zainteresowanych sugestie zmiany tej nazwy, ale na złośliwość nie poradzę.