PIK - Sarmacja zabiera się za swoją mapę
- Casimir van Oranje-Nassau
- Posty: 468
- Rejestracja: 8 lip 2016, 12:30
- Numer GG: 64651462
- NIM: 509236
- Lokalizacja: Geldberg (Unia Saudadzka)
- Kontakt:
Re: PIK - Sarmacja zabiera się za swoją mapę
Wg mnie należałoby coś zrobić z tymi powtarzającymi się liniami brzegowymi, to nie wygląda dobrze. Z tego co wiem, to dwie z trzech "Polsk" leżą obecnie na ziemiach niczyich (Arqtic i Nordata) - może zatem warto pomyśleć o zaaranżowaniu jakichś ruchów płyt tektonicznych, jak w przypadku Faradonii? ;)
- Daniel von Witt
- Posty: 13223
- Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
- Numer GG: 41404078
- NIM: 877416
- Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
- Kontakt:
Re: PIK - Sarmacja zabiera się za swoją mapę
Skoro poważne państwo, jakim jest Sarmacja, zaczyna sobie kopiować cudze ziemie, bo Robert za nimi tęskni, to o czym my tu mówimy? Najlepiej w takiej sytuacji wykreślić Sarmację z międzynarodowych map politycznych.
(-) Daniel von Witt
Kartograf Królewski
(-) Daniel von Witt
Kartograf Królewski
Re: PIK - Sarmacja zabiera się za swoją mapę
Szanowny Panie von Witt, informuję Pana uprzejmie, że władze Konsulatu Sclavinii wiedzą o sprawie, wyraziły zgodę na powyższą nazwę dla nowopowstalego archipelagu a Dreamland może jedynie się z tym pogodzić. Nie jest Pan w tej sprawie decyzyjny i jak rozumiem to właśnie Pana boli najbardziej w obecnym kształcie. Proszę więc sobie odpuścić popiskiwania na ten temat za naszymi plecami. Do dyskusji zapraszam Pana do Konsulatu Sclavinii.
(-)Yennefer von Witcher,
Konsul Sclavinii
Konsul Sclavinii
- Daniel von Witt
- Posty: 13223
- Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
- Numer GG: 41404078
- NIM: 877416
- Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
- Kontakt:
Re: PIK - Sarmacja zabiera się za swoją mapę
Ściągnęła tu Pani, by pisać pierdoły (w Pani stylu zresztą). Otóż o decyzyjność nikomu się nie rozchodzi, tylko o Wasze durne zachowanie rodem z jakiejś yoyonacji, która nie może się pogodzić z tym, że kto inny ma coś, co niegdyś należało do jej obywateli. Robert von Thorn co noc śni o Valhalli kończąc noc polucjami, choć jej archipelag do kogo innego dziś należy. To jedyny taki przypadek we współczesnym Mikroświecie, by jedno państwo UKRADŁO innemu państwu terytorium kopiując je i wcielając do swojego terytorium. Czysty imbecylizm i rozbójnictwo, ale czego tu się spodziewać po awarskich zbirach.
(-) Daniel von Witt
Kartograf Królewski
(-) Daniel von Witt
Kartograf Królewski
Re: PIK - Sarmacja zabiera się za swoją mapę
Proszę sobie nie pozwalać aż tak bardzo, i może wreszcie zakończyć ze swoimi podwójnymi standardami. Ruchy tektoniczne płyt pojawiają się często, dlaczego więc jest panu tak bardzo nie na rękę by w Sclavinii także się pojawiały i by nasi obywatele mogli decydować o nazwach ziem przynależnych do Konsulatu Sclavinii? Bardzo nie rozumiem Pańskiego postępowania. I nie napisałam bzdur, a jedynie prawdę, która dla Pana jest tak bardzo bolesna i panu nie na rękę. Z byle powodu stara się Pan wywołać wielką aferę, która dotyczy nie pańskich ziem. Może to właśnie z zazdrości Pan zachowuje się w sposób tak bardzo dwulicowy...Daniel von Witt pisze:Ściągnęła tu Pani, by pisać pierdoły (w Pani stylu zresztą). Otóż o decyzyjność nikomu się nie rozchodzi, tylko o Wasze durne zachowanie rodem z jakiejś yoyonacji, która nie może się pogodzić z tym, że kto inny ma coś, co niegdyś należało do jej obywateli. Robert von Thorn co noc śni o Valhalli kończąc noc polucjami, choć jej archipelag do kogo innego dziś należy. To jedyny taki przypadek we współczesnym Mikroświecie, by jedno państwo UKRADŁO innemu państwu terytorium kopiując je i wcielając do swojego terytorium. Czysty imbecylizm i rozbójnictwo, ale czego tu się spodziewać po awarskich zbirach.
(-) Daniel von Witt
Kartograf Królewski
- Daniel von Witt
- Posty: 13223
- Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
- Numer GG: 41404078
- NIM: 877416
- Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
- Kontakt:
Re: PIK - Sarmacja zabiera się za swoją mapę
Czy Pani jest tak durna czy tylko taką udaje? I za przeproszeniem, ale czy mam w związku z powyższym wyłożyć jak krowie na rowie?
Czy Bialenia kontroluje terytorium, które skopiowała Sclavinia i chce to oficjalnie zatwierdzić?
(-) Daniel von Witt
Kartograf Królewski
Czy Bialenia kontroluje terytorium, które skopiowała Sclavinia i chce to oficjalnie zatwierdzić?
(-) Daniel von Witt
Kartograf Królewski
-
Maciej Kamiński
- Posty: 215
- Rejestracja: 20 sty 2016, 17:33
- NIM:
- Kontakt:
Re: PIK - Sarmacja zabiera się za swoją mapę
Technicznie linia brzegowa Bialenii miejscami nie pokrywa się z dawną linią brzegową Valhalli, co do czego tak naród bialeński, jak i Czekan się zgodzili dość dawno temu.
Bialeńczyk od urodzenia.
- Daniel von Witt
- Posty: 13223
- Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
- Numer GG: 41404078
- NIM: 877416
- Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
- Kontakt:
Re: PIK - Sarmacja zabiera się za swoją mapę
Maciej Kamiński pisze:Technicznie linia brzegowa Bialenii miejscami nie pokrywa się z dawną linią brzegową Valhalli, co do czego tak naród bialeński, jak i Czekan się zgodzili dość dawno temu.
Naród i państwo ustąpiło osobie prywatnej, która masturbuje się Valhallą, więc dwa z trzech największych obecnie państw uznały, że powielanie tego samego terytorium wielokrotnie jest akceptowalne. Praktyki jak z yoyonacji.
(-) Daniel von Witt
(-) Daniel von Witt
- Алоиз Нишемангоҳ
- Posty: 355
- Rejestracja: 10 lis 2010, 14:10
- Numer GG: 4917991
- NIM: 732103
- Lokalizacja: Genoße-Wanda-Stadt
- Kontakt:
Re: PIK - Sarmacja zabiera się za swoją mapę
W sumie Wandowice fajnym były miastem, a Wandystan miał początkowo powstać jako Bergmanika Wandei w ramach Mirii (dziś jej piękne zielone trawy zadeptywane są przez wypierdki sklawyńskie), więc chyba poddam pod dyskusję w Churale propozycję wypiętrzenia małej Sarmacji nieopodal naszej linii brzegowej. Zawsze chciałem też wydzierżawić sobie Melenę, tylko mój niewdzięczny ex-małżonek mi jej żałował, więc w sumie to może też ją byśmy skserowali...
ppłk Alojzy Pupka
- Karolina Aleksandra
- król-senior
- Posty: 1956
- Rejestracja: 25 wrz 2012, 20:23
- NIM: 430209
- Herb: k14
- Lokalizacja: Ekorre
- Kontakt:
Re: PIK - Sarmacja zabiera się za swoją mapę
Wobec dyskusji, która wywiązała się w wątku, postanowiłam wydzielić ją do osobnego wątku w Kawiarni Pod Czerwonym Orłem.
Nie rozpisując się długo: granica między krajem, gdzie można formułować swoje opinie w dowolny sposób, a „krajem dzikim”, jest bardzo płynna i niedostrzegalna. W momencie, w którym gościa zagranicznego po raz kolejny oblewa się wykwitami seksizmu, zniżamy się do poziomu nie tyle dzikości, co barbarzyństwa. Dalej jest już tylko Zanik.
Nie obchodzą mnie prywatne scysje. Nie doceniam takiego poziomu „dyskusji”. Wierzę, że Dreamlandczycy są w stanie spożytkować swoją inteligencję na inne rzeczy.
(—) Karolina Aleksandra
Nie rozpisując się długo: granica między krajem, gdzie można formułować swoje opinie w dowolny sposób, a „krajem dzikim”, jest bardzo płynna i niedostrzegalna. W momencie, w którym gościa zagranicznego po raz kolejny oblewa się wykwitami seksizmu, zniżamy się do poziomu nie tyle dzikości, co barbarzyństwa. Dalej jest już tylko Zanik.
Nie obchodzą mnie prywatne scysje. Nie doceniam takiego poziomu „dyskusji”. Wierzę, że Dreamlandczycy są w stanie spożytkować swoją inteligencję na inne rzeczy.
(—) Karolina Aleksandra
- JPII vel Andrzej RE
- obywatel
- Posty: 2900
- Rejestracja: 10 maja 2017, 16:19
- NIM: 283468
- Kontakt:
Re: PIK - Sarmacja zabiera się za swoją mapę
Imho to już dawno wszedł tam level n+Zanik.W momencie, w którym gościa zagranicznego po raz kolejny oblewa się wykwitami seksizmu, zniżamy się do poziomu nie tyle dzikości, co barbarzyństwa. Dalej jest już tylko Zanik.
Jezus Pedeal Ipanienko-Ingawaar vel Andreas Rex Emeritus
-
Maciej Kamiński
- Posty: 215
- Rejestracja: 20 sty 2016, 17:33
- NIM:
- Kontakt:
Re: PIK - Sarmacja zabiera się za swoją mapę
Nic o państwie w swojej wypowiedzi nie wspominałem, i to celowo, bo z tego poziomu odnosiłem się do niegdysiejszych zarzutów z tego źródła jedynie ja jako ówczesny minister spraw zagranicznych, kiedy to pozwoliłem sobie o sprawie na wczesnym etapie jej rozwoju poinformować władze starego, dobrego bialeńskiego sojusznika i zarazem państwa sprawującego pieczę nad dwoma mniejszymi wyspami archipelagu, to jest, NUPIA. Cała dyskusja zaś (praca domowa za karę za rzucanie takimi wnioskami, jak powyższe - znaleźć sobie wątek dotyczący tego samodzielnie. Podpowiem, że to Czekan go rozpoczął) sprowadzała się do tego, że po początkowej wymianie inwektyw twierdzenia o bezczelnym kopiowaniu valhallijskiego dorobku zostały obalone, w tym na gruncie kartografii, po czym obie strony uścisnęły sobie dłonie i namierzanie celów pod bombardowanie na swoich terytoriach zostało wstrzymane. Kiedy mówiłem zaś o "narodzie bialeńskim", miałem na myśli jedynie fakt, że sporo obywateli się zleciało, by odpierać te zastrzeżenia.Daniel von Witt pisze:Maciej Kamiński pisze:Technicznie linia brzegowa Bialenii miejscami nie pokrywa się z dawną linią brzegową Valhalli, co do czego tak naród bialeński, jak i Czekan się zgodzili dość dawno temu.Naród i państwo ustąpiło osobie prywatnej, która masturbuje się Valhallą, więc dwa z trzech największych obecnie państw uznały, że powielanie tego samego terytorium wielokrotnie jest akceptowalne. Praktyki jak z yoyonacji.
(-) Daniel von Witt
Bialeńczyk od urodzenia.
- Daniel von Witt
- Posty: 13223
- Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
- Numer GG: 41404078
- NIM: 877416
- Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
- Kontakt:
Re: PIK - Sarmacja zabiera się za swoją mapę
Rozumiem, że Robert Valhalloonanista von Thorn może mieć sentyment do Valhalli i być na tyle głupi, żeby narysować ją w innym miejscu i lobbować w Sarmacji, by to klepnęła jako swoje terytorium, choć identyczne ma Bialenia, no ale że Bialenia się na to zgadza to już całkiem ten świat na psy schodzi. Jeśli Sarmacja to zaklepie to będzie kolejny dowód na poziom jej upadku. Nie wracajcie do piaskownic.
(-) Daniel von Witt
(-) Daniel von Witt
-
Maciej Kamiński
- Posty: 215
- Rejestracja: 20 sty 2016, 17:33
- NIM:
- Kontakt:
Re: PIK - Sarmacja zabiera się za swoją mapę
A co niby Bialenia ma do tego, co sobie Sarmaci na mapach dorysowują? I tak przede wszystkim - co niby byśmy mieli w tej sprawie zrobić? Wysyłać noty potępiające władze za akceptowanie prywatnych działań swoich obywateli?
A, i może podkreślę, bo to chyba nie jest jasne, patrząc po powyższej odpowiedzi - ustalenia, o których mówiłem, zapadły ponad rok temu, kiedy to ostatnio o sprawie Valhalli było głośno.
A, i może podkreślę, bo to chyba nie jest jasne, patrząc po powyższej odpowiedzi - ustalenia, o których mówiłem, zapadły ponad rok temu, kiedy to ostatnio o sprawie Valhalli było głośno.
Bialeńczyk od urodzenia.
- Daniel von Witt
- Posty: 13223
- Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
- Numer GG: 41404078
- NIM: 877416
- Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
- Kontakt:
Re: PIK - Sarmacja zabiera się za swoją mapę
Maciej Kamiński pisze:A co niby Bialenia ma do tego, co sobie Sarmaci na mapach dorysowują?
No tak, poza tym, że kserują Wasze terytorium to nic :)
Maciej Kamiński pisze:I tak przede wszystkim - co niby byśmy mieli w tej sprawie zrobić? Wysyłać noty potępiające władze za akceptowanie prywatnych działań swoich obywateli?
Gnoić dziadostwo uprawiane przez Roberta, ewentualnie przez Sarmację, o ile ta to dziadostwo przyklepie.
Maciej Kamiński pisze:A, i może podkreślę, bo to chyba nie jest jasne, patrząc po powyższej odpowiedzi - ustalenia, o których mówiłem, zapadły ponad rok temu, kiedy to ostatnio o sprawie Valhalli było głośno.
29 lutego 2016 roku Robert Valhalloonanista von Thorn pisał do mnie, abym taką Valhallę nakreślił na północ od Sarmacji w rozmiarze podobnym do Bialenii. Nie spieszyłem się jednak z pomocą w kserowaniu czyjegoś terytorium, a i nawet wtedy von Thorn szedł na pewne ustępstwa względem zdrowego rozsądku. Dziś po prostu ocipiał.
(-) Daniel von Witt
(-) Daniel von Witt
Re: PIK - Sarmacja zabiera się za swoją mapę
Macie tym na myśli to że Robert von T. wali chałę do Walchały?Daniel von Witt pisze:Valhalloonanista
(I’ll show myself out)
- Daniel von Witt
- Posty: 13223
- Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
- Numer GG: 41404078
- NIM: 877416
- Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
- Kontakt:
Re: PIK - Sarmacja zabiera się za swoją mapę
Pani to napisała. Ta zwierzęca chuć sprawia, że na mapie Sarmacja staje się kseronacją i yoyonacją.
(-) Daniel von Witt
(-) Daniel von Witt
- JPII vel Andrzej RE
- obywatel
- Posty: 2900
- Rejestracja: 10 maja 2017, 16:19
- NIM: 283468
- Kontakt:
Re: PIK - Sarmacja zabiera się za swoją mapę
– Mocne słowa jak na ziomka z Elderlandu – powiedział Judeokrakoz/Wandejczyk z dreamlandzkim paszportem.Daniel von Witt pisze:Pani to napisała. Ta zwierzęca chuć sprawia, że na mapie Sarmacja staje się kseronacją i yoyonacją.
Btw, nie nudzi cię wstawianie sygnaturki pod każdym postem? Wiesz, że możesz to sobie ustawić na stałe, nie? xD
Jezus Pedeal Ipanienko-Ingawaar vel Andreas Rex Emeritus
- Casimir van Oranje-Nassau
- Posty: 468
- Rejestracja: 8 lip 2016, 12:30
- Numer GG: 64651462
- NIM: 509236
- Lokalizacja: Geldberg (Unia Saudadzka)
- Kontakt:
Re: PIK - Sarmacja zabiera się za swoją mapę
Daniel von Witt pisze:kseronacją
Zdaje się, że ten termin dziś nabiera nowego znaczenia. Ja to odbieram tak, że skończyły się pomysły na kserowanie państw realnych, to zaczyna się kserowanie innych państw wirtualnych.
A postawa Bialenii mnie przeraża. Ja osobiście o niebo wolałbym, aby o te wyspy wybuchła jakaś wojna pomiędzy Sarmacją a Bialenią, przynajmniej by był element aktywizujący oba kraje i całe społeczeństwo mikronacyjne. A tak, to każdy sobie rzepkę skrobie i tym samym zanika jakakolwiek polityka międzynarodowa.
A jeśli Jego Ekscelencja von Thorn chce po prostu mieć po prostu "kącik" do rozwijania nowego tworu na wzór dawnej Valhalli, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby rozwinął jakiś skrawek Sarmacji na ten kształt, lub też zajął jakąś ziemię niczyją (której mamy przecież pod dostatkiem) i przyłączył ją do Sarmacji jako Valhallę. Nie potrzeba do tego ściśle określonego kształtu terytorium.
(-) Casimir de Viries
A postawa Bialenii mnie przeraża. Ja osobiście o niebo wolałbym, aby o te wyspy wybuchła jakaś wojna pomiędzy Sarmacją a Bialenią, przynajmniej by był element aktywizujący oba kraje i całe społeczeństwo mikronacyjne. A tak, to każdy sobie rzepkę skrobie i tym samym zanika jakakolwiek polityka międzynarodowa.
A jeśli Jego Ekscelencja von Thorn chce po prostu mieć po prostu "kącik" do rozwijania nowego tworu na wzór dawnej Valhalli, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby rozwinął jakiś skrawek Sarmacji na ten kształt, lub też zajął jakąś ziemię niczyją (której mamy przecież pod dostatkiem) i przyłączył ją do Sarmacji jako Valhallę. Nie potrzeba do tego ściśle określonego kształtu terytorium.
(-) Casimir de Viries
- Daniel von Witt
- Posty: 13223
- Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
- Numer GG: 41404078
- NIM: 877416
- Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
- Kontakt:
Re: PIK - Sarmacja zabiera się za swoją mapę
Jezus Ipanienko pisze:– Mocne słowa jak na ziomka z Elderlandu – powiedział Judeokrakoz/Wandejczyk z dreamlandzkim paszportem.
Że co? A co Elderlandowi do tego?
Jezus Ipanienko pisze:Btw, nie nudzi cię wstawianie sygnaturki pod każdym postem? Wiesz, że możesz to sobie ustawić na stałe, nie? xD
WOW, serio? Co Ty dajesz...
Casimir de Viries pisze:Zdaje się, że ten termin dziś nabiera nowego znaczenia. Ja to odbieram tak, że skończyły się pomysły na kserowanie państw realnych, to zaczyna się kserowanie innych państw wirtualnych.
W przypadku sclavińskiej Valhalli jest to zwykłe złodziejstwo i zaniżanie standardów przez Sarmację (po raz kolejny!).
Casimir de Viries pisze:A postawa Bialenii mnie przeraża. Ja osobiście o niebo wolałbym, aby o te wyspy wybuchła jakaś wojna pomiędzy Sarmacją a Bialenią, przynajmniej by był element aktywizujący oba kraje i całe społeczeństwo mikronacyjne. A tak, to każdy sobie rzepkę skrobie i tym samym zanika jakakolwiek polityka międzynarodowa.
Oczywiście, że tak! Nigdy nie powinno dość do takiej "ugody", tylko jeśli Robert von Thorn przekonałby Sarmację do wojny o Valhallę to powinna toczyć się wojna. Sclavińska ostateczna krucjata to jednak cienkie bolki z tępymi mieczami i zwykli złodzieje cudzych terenów. Sarmaci potrafią fikać jedynie do słabszych (Scholandia), ale zająć terytorium tak naprawdę nie potrafią (Valhalla). Dreamland jakoś nie narysował sobie drugiej Awary by zaspokoić Scholandczyków, gdyż to byłby akt kapitulacji i nie o to chodzi, że 100 Awar Południowych sobie można inkorporować, bo można, tylko to byłoby chore i dalekie od sedna sporu.
Casimir de Viries pisze:A jeśli Jego Ekscelencja von Thorn chce po prostu mieć po prostu "kącik" do rozwijania nowego tworu na wzór dawnej Valhalli, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby rozwinął jakiś skrawek Sarmacji na ten kształt, lub też zajął jakąś ziemię niczyją (której mamy przecież pod dostatkiem) i przyłączył ją do Sarmacji jako Valhallę. Nie potrzeba do tego ściśle określonego kształtu terytorium.
Musiałby mieć więcej oleju w głowie.
(-) Daniel von Witt
(-) Daniel von Witt
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość