Strona 3 z 8

Re: [TRUD] Sztuka plastyczna

: 17 sie 2016, 18:36
autor: Gaston de Senancour
Bardzo efektowne. XIII wiek - mój ulubiony. Zaraz po wieku XII, który jeszcze bardziej lubię. A najbardziej chyba wiek XI. Wtedy w ogóle chodziło się na czworakach, śpiewało psalmy na cześć Pantokratora i jadło dziczyznę. Zupełnie jak w archaicznym, przed-Trudowym Królestwie Dreamlandu.

Niech mi Pan coś wyjaśni. Niedawno deklarował Pan na łamach "Gazety Teutońskiej", że w życiu nie widział kobiecych piersi — co się chwali w tak młody wieku i wobec tak licznych a chytrych pokus — zaś w Rzeczypospolitej Obojga Narodów, której jest Pan założycielem i wciąż aktywnym obywatelem, brać szlachecka z satysfakcją realizuje się w ikonodyskusjach na temat Matki Boskiej, a Pan komunikuje się za pomocą języka prosto ze stronic Pana Wołodyjowskiego.

Wszystko to piękna, chłopięca, monarchofaszystowska postawa. Dodam: spójna postawa. Żadnych piersi. Jeno Matka Boska i śpiewnik. Jest Pan wzorowym aborygenem.

Skąd zatem ten cyrk akurat tutaj?

Re: [TRUD] Sztuka plastyczna

: 17 sie 2016, 19:11
autor: Vladimir von Lichtenstein
Gaston de Senancour pisze:
Niech mi Pan coś wyjaśni. Niedawno deklarował Pan na łamach "Gazety Teutońskiej", że w życiu nie widział kobiecych piersi — co się chwali w tak młody wieku i wobec tak licznych a chytrych pokus —[...]

Kto mnie zna, ten zrozumiał.
[...] zaś w Rzeczypospolitej Obojga Narodów, której jest Pan założycielem i wciąż aktywnym obywatelem, brać szlachecka z satysfakcją realizuje się w ikonodyskusjach na temat Matki Boskiej, a Pan komunikuje się za pomocą języka prosto ze stronic Pana Wołodyjowskiego.

Wszystko to piękna, chłopięca, monarchofaszystowska postawa. Dodam: spójna postawa. Żadnych piersi. Jeno Matka Boska i śpiewnik. Jest Pan wzorowym aborygenem.

Oj, w Rzeczypospolitej nie jestem aktywny. Od czasu do czasu udzielam się, bo czuję sentyment do tej mikronacji.
Skąd zatem ten cyrk akurat tutaj?

Bo Trud daje mi możliwość do uprawianie cyrku. Kiedyś, podobnie jak Towarzysz, uważałem wandejski styl bycia za poniżający, żałosny i wulgarny, ale z biegiem czasu; z coraz dłuższym stażem w mikronacjach zacząłem podchodzić do wielu spraw z większym dystansem. Być może i Towarzysza to czeka, kto wie. Trud pozwala mi przekraczać granice, których dawniej nie przekraczałem.

Re: [TRUD] Sztuka plastyczna

: 17 sie 2016, 19:23
autor: Gaston de Senancour
Vladimir Iwanowicz pisze: Kiedyś, podobnie jak Towarzysz, uważałem wandejski styl bycia za poniżający, żałosny i wulgarny, ale z biegiem czasu; z coraz dłuższym stażem w mikronacjach zacząłem podchodzić do wielu spraw z większym dystansem.[/justify]
Nie uważam wandejskiego stylu bycia za "poniżający, żałosny i wulgarny". Wcześniej miałem z tym problem, przyznaję, teraz dostrzegam w tym pewien sens. Po prostu dziwi mnie, że z tylu możliwych wariantów agitacji ideologicznej postawiliście akurat promocję wizerunku genitaliów, wmawiając nam, że akurat w ten sposób dokonacie tu jakiejś rewolucji. Panwie, wierzcie mi, każdy z nas to przerabiał na prywatny użytek. Nie zgorszycie tu nikogo. Być może zirytujecie nachalnością. Przy Pańskiej inteligencji i doświadczeniu tłumaczenie się potrzebą złapania dystansu zupełnie mnie nie przekonuje.

Zdecydowanie wolę Pańskie opowiadania.

Re: [TRUD] Sztuka plastyczna

: 17 sie 2016, 19:27
autor: Vladimir von Lichtenstein
W mikroświecie byłem już chyba wszystkim. Aktywnym komunistą i pornosocjalistą jeszcze nie byłem. Ot, nowe doświadczenie.

Re: [TRUD] Sztuka plastyczna

: 17 sie 2016, 21:09
autor: RomanoPorfavor
Chamberlain pisze:Jeśli to żart, to wyjątkowo kiepski. Wygląda na to, że "miłe i otwarte" przyjęcie miałoby miejsce wówczas, gdybyśmy się wszyscy zapisali do partii komunistycznej i zaczęli rysować penisy w paincie. Bo że do tego sprowadza się v-komunizm, to już inna sprawa. Wyjątkowo przykra.
Mija się Towarzysz z prawdą, bo w to że nie potrafi Towarzysz odczytać i odnieść się do kluczowych kwestii na które zwróciłem uwage, to nie chce mi się wierzyć. Widzę, że to Wittowska szkoła retoryczna w natarciu - pominąć niewygodne elementy wypowiedzi, zamiast się z nimi zmierzyć.

Miłe i otwarte przyjęcie byłoby, gdyby dla odmiany rodzimi przeciwnicy komunistów nie sięgali po pseudoargumenty z kategorii "KPD to zewnętrzne siły nacisku", "komunizm jest obcy w Dreamlandzie, nikt go nie popiera", "komunizm to tylko penisy w paincie" i generalnie próbować przenieść spór polityczny na płaszczyznę kreowania wizerunku przeciwnika, zamiast dyskutować na przestrzeni merytoryki. Założenia programowe KPD zostały przedstawione w manifeście. Uprzedzając - nie, nie ma tam narysowanych penisów.

Z drugiej strony - KPA nie zdecydowało się przedstawić jak dotąd żadnego programu, zbioru postulatów i tak dalej. W tej sytuacji należałoby chyba powiedzieć, że cały konserwatyzm KPśwA ogranicza się do sarkania na komunistów i wulgarność? A wszyscy konserwatyści to stare (i młode) dziadki, które potrafią tylko pierdzieć pod siebie i narzekać, jaki to Dreamland kiedyś był wspaniały. Czy tak ma wyglądać polityczna debata w tym kraju? Ja sam nie mam zamiaru się w coś takiego angażować. Postawiony przed czymś takim - wolę rysować penisy w paincie.
"Niepokój i sprzeciw konserwatystów" budzi fakt, że chcecie ograniczyć władzę króla, który tę władzę sam sobie od dnia koronacji ogranicza?
Nie raz i nie dwa to ostatnio tłumaczyłem (odsyłam choćby do wątku przywitania tow. Novitiusa). Ale napiszę o tym artykuł, bo w sumie czemu nie.
Nawet jeśli prywatnie ten czy ów "monarchofaszysta" pozwoli sobie na mniej dyplomatyczną refleksję, to różnica między nim a Pańskimi towarzyszami polega na tym, że robi to właśnie prywatnie, bez gwałcenia oczu całej reszty. (...) Swoją drogą, z tego co zdążyłem zauważyć, głównym wyróżnikiem "monarchofaszyzmu" jest właśnie organiczna niezdolność do tego rodzaju języka, wyśmiewany tu "powagizm" i "kijwdupizm". Więc albo mamy tu do czynienia z dwoma światami, albo okrężną drogą przyznaje Pan, że żadnej różnicy tu nie ma. I że wszystko sprowadza się do samokontroli, z którą "komuniści" nie dają sobie rady.
Czyli lepiej być hipokrytą?

Generalnie rzecz biorąc postawa wandokomunistów w tej kwestii nie polega na tym, że to jest puszczenie hamulców, czy nastoletniego buntu, jak starałby się Towarzysz sugerować. Dla mnie - i jak sądzę dla innych - po prostu reguła która rządzi tym, że "wulgaryzm jest zły" jest dla nas reliktem. Ja nie mam problemu, żeby powiedzieć komuś "spierdalaj" w sposób zgodny z dyplomatycznym protokołem, tak żeby poczuł przypływ emocji na myśl o zbliżającej się podróży. Mogę oczywiście nazwać kogoś skurwysynem w sposób w pełni zawoalowany i kurtuazyjny. Tyle, że nie widzę w tym sensu. To dla mnie czyste filisterstwo, dulszczyzna. Jeżeli coś mamy eliminować ze swojego języka to negatywne emocje stojące zarówno za wulgaryzmami, jak i w pełni kulturalnymi zamiennikami, a nie Wandzie ducha winne poszczególne słowa.
Myli Pan rzeczywistości. W mikroświecie nie da się "nie czytać" czy "ignorować". Nie na tak małej "powierzchni", gdy to, czego chcielibyśmy z jakichś względów obejść bokiem, atakuje nas jednocześnie na forum (w kilku czy kilkunastu równoległych wątkach), na stronie głównej i Planecie Mikronacje. Mam sobie ustawić filtr i skoncentrować się na dziale ogłoszeń urzędowych?
Ja tam nie wiem. Osobiście omijam rozliczne nużące mnie wątki związane z elderlandzką wojskowością, wittowską biurokracją w Unii Saudadzkiej i innymi sprawami, które mnie nie dotyczą i nie sprawiają mi większej przyjemności. Również czytając Planetę potrafię pominąć wieści z państw które mnie nie interesują oraz agencji, co do których poziomu mam niskie mniemanie. To nie jest trudne, nie kliknąć w jakiś wątek, jeżeli się nie chce go czytać.
Zastępczo można wybrać się do toalety w pierwszym lepszym gimnazjum lub liceum.
Coś musiało się wiele zmienić w tych rysunkach od czasu mojej edukacji :)

Re: [TRUD] Sztuka plastyczna

: 18 sie 2016, 11:13
autor: Angus Kaufman
Vlad, rysunki są w pytkę. Nie przejmuj się opiniami świętego mutanta. Za dużo Jarosława Marka Rymkiewicza. Kiedyś były słoneczniki na płótnie, teraz są penisy w paincie. Świat jest piękny i zmierza ku Wirującemu Jądru Ciemności.

Mam kilka scenariuszy do komiksów. Zgłoszę się, jak doszlifuję koncept.

Re: [TRUD] Sztuka plastyczna

: 18 sie 2016, 14:38
autor: Jute-Lise Stormark
Panowie, nie nadążam za Wami.

Gastonie, nie poznaję Cię. Jaka metamorfoza! Ostatnim razem, gdy miałam okazję Cię czytać, zachwalałeś uroki kolekcjonowania porcelany i starych numizmatów. Jak Ty cudownie napuchłeś przez te pół roku. Angusie, cóż za zwierzęcy magnetyzm! Już nie w wojsku? Nie szukasz przygód?

Sama lektura zaległych wątków zajmie mi najmniej tydzień. Zaczynam od Trudu.

Re: [TRUD] Sztuka plastyczna

: 18 sie 2016, 16:03
autor: RomanoPorfavor
<3 witamy z powrotem, towarzyszko Stormark! Zapraszam zarówno do lektury jak i współtwórstwa Trudu :)

Re: [TRUD] Sztuka plastyczna

: 18 sie 2016, 19:39
autor: Gaston de Senancour
Jute-Lise Stormark pisze: Gastonie, nie poznaję Cię. Jaka metamorfoza! Ostatnim razem, gdy miałam okazję Cię czytać, zachwalałeś uroki kolekcjonowania porcelany i starych numizmatów. Jak Ty cudownie napuchłeś przez te pół roku.
Czy spuchłem? Zhardziałem, to na pewno. W obecnych realiach każdy by zhardział.

Panno Stormark, nie przypominam sobie, byśmy pili bruderszaft; proszę przeto o formę bardziej oficjalną.

Re: [TRUD] Sztuka plastyczna

: 18 sie 2016, 21:49
autor: Vladimir von Lichtenstein
Ach, dzień bez publikacji, to dzień stracony. Zapraszam do zapoznania się z najnowszym plakatem z KPD - Uchodźcy z Baridasu mile widziani!

Re: [TRUD] Sztuka plastyczna

: 22 sie 2016, 19:45
autor: Vladimir von Lichtenstein
Kolejna praca! Tym razem można powiedzieć, że to dzieło niemal kolektywne, które posiada trzech ojców. Zapraszam do zapoznania się z Monarchizmem, który zjada własnych królów. Ze specjalną dedykacją dla tow. bar. de Senancoura.

Re: [TRUD] Sztuka plastyczna

: 22 sie 2016, 22:07
autor: Edward Ebruz
Obrazek

Re: [TRUD] Sztuka plastyczna

: 22 sie 2016, 22:13
autor: matmax
Ja tylko zwrócę uwagę, że (ptak?) na belce na pierwszym obrazku przypomina nieco rekina, płynącego bokiem.

Obrazek

Re: [TRUD] Sztuka plastyczna

: 22 sie 2016, 22:40
autor: Torkan Ingawaar
To nie żaden rekin, tylko głowa skytyjskiego dorsza. W czasach, kiedy na Skytji praktykowano wieszanie (1 poł. XIX w.) do poprzecznej belki szubienicy przywiązywano odcięty łeb świętej ryby, co miało dawać do zrozumienia, że kara wykonywana jest w majestacie prawa i zgodnie z zapisami świętych ksiąg. W 1854 roku, w trakcie trwania trzecie buntu świątynnego, ten sposób zabijania uznany został za jeden z przejawów szkodliwego wpływu kultury Południa i powrócono tym samym do bardziej tradycyjnych form wykonywania kary śmierci - zrzucania z klifu i smażenia w foczym tłuszczu (w takim kształcie funkcjonują one do dnia dzisiejszego). Tow. Iwanowicz tworząc swój komiks zapewne zainspirował się starymi rycinami skytyjskich szubienic z tamtego okresu.

Re: [TRUD] Sztuka plastyczna

: 23 sie 2016, 06:29
autor: Vladimir von Lichtenstein
matmax pisze:Ja tylko zwrócę uwagę, że (ptak?) na belce na pierwszym obrazku przypomina nieco rekina, płynącego bokiem.
Ale gdy odbywały się konsultacje, to tylko tow. Radziecki recenzował. Jeśli potraficie narysować lepiej, to zapraszam! Ale ostrzegam, jeśli wygryziecie mnie z posady redakcyjnego rysownika, to przechodzę do św. Augustyna!
Edward II pisze:
Obrazek
Boję się, Wasza Królewska Mość. :/

Re: [TRUD] Sztuka plastyczna

: 23 sie 2016, 11:48
autor: Vladimir von Lichtenstein
Gdy w końcu z wielkimi bólami przebrnąłem przez trzeci filar programu naszych szacowanych adwersarzy, nie mogłem się powstrzymać przed śmiechem. Czego tak naprawdę pragnie dr von Witt? Odpowiedź znajdziecie w w najnowszym wpisie na łamach Trudu. Ze smutkiem zawiadamiam, że w artykule nie ma penisów. :(

Re: [TRUD] Sztuka plastyczna

: 23 sie 2016, 12:35
autor: Daniel von Witt
Rysunki takie sobie, jak zwykle, tylko proszę mi powiedzieć jak w praktyce wygląda mój antykomunizm? Rządzę już ponad 4 miesiące i gdybym chciał mógłbym unicestwić komunistów. Jestem jednak chrześcijaninem, wolnościowcem i praworządnym poddanym Korony, więc w przeciwieństwie do komunistów nie mam ciągot zamordystycznych i nigdy nie postulowałem usunięcia pewnych grup społecznych z życia publicznego z jakiegoś powodu, który mi się nie podoba. Wasz lider nosi w swoim podpisie moje słowa o gościnności skierowanej wobec Wandejczyków, szerzej - wobec innych ode mnie. W końcu z tej gościnności skorzystaliście i dziś twierdzicie, że jednak to nie gościnność tylko pragnienie unicestwienia Was. Żałosne.

(-) Daniel książę von Witt
Klub Polityczny św. Augustyna

Re: [TRUD] Sztuka plastyczna

: 23 sie 2016, 13:16
autor: Vladimir von Lichtenstein
I nie dostrzegacie w tym ambiwalencji, Towarzyszu? Z jednej strony straszycie komunizmem niegrzeczne dzieci, z drugiej uważacie się za gościnnego. A może tak naprawdę nas kochacie, ale się wstydzie do tego przyznać. :3

Re: [TRUD] Sztuka plastyczna

: 23 sie 2016, 13:21
autor: Daniel von Witt
Chrześcijaństwo mnie do tego skłania, by być gościnnym i kochać wszystkich. Nie jest to jednak miłość bezwarunkowa. Komunizm jest sprzeczny z chrześcijaństwem i mam obowiązek go zwalczać. Nawróćcie się, to dam Wam spokój :)

(-) Daniel książę von Witt

Re: [TRUD] Sztuka plastyczna

: 23 sie 2016, 13:27
autor: Vladimir von Lichtenstein
Zaiste, w tych słowach tkwi kwintesencja chrześcijaństwa!